astrogena
10.06.07, 23:59
Witam wszystkich!
Od kilku dni nurtuje mnie pytanie: jezeli facet mowi swojej bylej, ze
chcialby z nia pojsc do lozka jeszcze raz, to czy jego aktualna dziewczyna (z
ktora jest podobno szczesliwy i seks jest udany, i ktora rzecz jasna nie
powinna byla uslyszec tego co uslyszala bo teraz bardzo tego zaluje i nie
moze spac w nocy) powinna sie niepokoic?
Dodam, ze istnieje wiele mozliwosci dla ich ewentualnego spotkania
(przypadkowego lub nie) a facet ma tendencje do zatajania takich spotkan
(niewazne czy przypadkowych czy zaplanowanych) przed swoja dziewczyna, w celu
jak to mowi, unikniecia klopotow.
Prosze o obiektywna analize problemu. Wiem, ze wiele zalezy od tego czy facet
jest uczciwy z natury (podobno teraz jest uczciwy ale przeszlosc ma
nieciekawa - czeste zdrady), czy szczerze kocha swoja obecna kobiete (podobno
tak), jak uklada sie ich zwiazek itd.
Interesuje mnie jednak to, czy sam fakt, ze wyznaje innej kobiecie (WYZNAJE
nie FANTAZJUZE sobie w myslach), ze chce z nia uprawiac seks, jest
niepokojacy, czy po prostu faceci tak maja?