18.06.07, 11:24
co myslicie o takim zachowaniu: chłopak nie odzywa sie do swojej dziewczyny ok
tygodnia, nie odpisuje, nie odbiera tel - twierdzi, ze ma taki nawal pracy, ze
nie ma czasu. ona mu wierz,jakiś czas jest ok(ok 2tyg), planuja przyszłaść,
namawia ja na dzieci, sielanka. i znow nie odzwywa sie 3 dni, dzwoni pijany, a
gdy dziewczyna mowi, ze nie bedzie z nim romawiać w takim stanie wyzywa ja.
potem bardzo przeprasza, i mowi, ze po tym jak ja zranił, zrozumie, jesli chce
go zostawić i nie bedzie mial o to do niej pretensji..Myslicie, ze koles po
prostu nie chce byc z dziewczyna, ale boi sie(?)zerwać i dąży do tego, żeby
ona to zrobila??
Obserwuj wątek
    • summerlove Re: zerwać? 18.06.07, 11:28
      nie wiem do czego on dąży, ale wiem że ta dziewczyna powinna od niego odejść bo
      on jej nie szanuje.
      • agatka_to_ja Re: zerwać? 18.06.07, 11:32
        summerlove napisała:

        > nie wiem do czego on dąży, ale wiem że ta dziewczyna powinna od niego odejść
        bo on jej nie szanuje.

        popieram... nie wyobrazam sobie, zeby nie miec czasu PRZEZ TYDZIEN nawet na 1-
        minutowa rozmowe telefoniczna...
        albo facet cos kombinuje - moze chce zeby ona zerwala, moze inna kobieta - albo
        jest kompletnie nieodpowiedzialnym gowniarzem, ktory nie wie, co to zwiazek.
    • jesse20 Re: zerwać? 18.06.07, 11:38
      Niech go zostawi.....w przyszłości mogłaby mieć z nim przechlapane....koleś coś
      kręci. Nie ma do niej szacunku i wygląda na to,że mu na niej nie zależy.
    • summerlove Re: zerwać? 18.06.07, 11:39
      a jak długo ze sobą jesteście??
      • zaba_t Re: zerwać? 18.06.07, 11:47
        6 miesięcy. myślę ze raczej nie chodzi o inna dziewczyne, raczej alkohol, akurat
        w tym czasie zamieszkal z nim dawno niewidziny przyjaciel, który lubi sie napić,
        a temu trudno odmówić:(
        • summerlove Re: zerwać? 18.06.07, 11:54
          no cóż, bywa że kumple mają tragiczny wpływ na faceta.. niestety..
          6miesięcy to nie tak długo, otrząśniesz się. myślę że powinnaś zostawić tego
          chama. nie warto się męczyć. później może być jeszcze gorzej, a na dodatek
          jeszcze trudniej będzie odejść. spław go póki czas.
        • deodyma Re: zerwać? 18.06.07, 21:48
          taka sama sytuacje ze swoim facetem ma jedna z moich kolezanek. jest z nim grubo
          ponad rok i niestety, jest coraz gorzej. facet lubi sobie popic. na dodatek jest
          potwornie o nia zazdrosny. sa takie sytuacje, ze potrafi sie na nia obrazic
          nawet za to, ze ona w pracy nie moze odebrac od niego tel kom badz jest zmuszona
          zostac w pracy po godzinach. facet wtedy wscieka sie na nia, upija po czym
          oswiadcza, ze nie bedzie sie do niej odzywal no przez tydzien czasu! no bo co
          ona sobie wyobraza? jak moze go tak traktowac??? najsmieszniejsze w tym
          wszystkim jest to, ze jej kaze sie tlumaczyc ze wszystkiego. czyli, gdzie idzie,
          z kim i na jak dlugo!
    • Gość: natchniona2 Re: zerwać? IP: *.net 18.06.07, 11:42
      Dziewczyno zrywaj póki czas!!!Skoro pytasz na forum to znaczy,że się z tym
      męczyszy,nie warto ciągnąć czegoś co nie ma sensu:((((
    • naaranja Re: zerwać? 18.06.07, 11:53
      jasne ze koleś kręci,ten brak czasu w ciągu całego tygodnia na krótka rozmowe
      juz mówi sam za siebie,ze cos jest nie tak,a do tego text że nie będzie miał
      pretensji jak z nim zerwiesz-totalna olewka
      chłopak będzie musiał porzadmie przemyslec kto jest dla niego ważniejszy
      dziewczyna z która planował założyc rodzine czy kolega który sie nagle pojawił i
      jeszcze szybciej moze zniknąc
      • Gość: szmeksik Re: zerwać? IP: *.lan.net.pl 18.06.07, 12:18
        przyjaciel nie kolega
    • zaba_t Re: zerwać? 18.06.07, 13:39
      czemu tchorze uciekaja do takich metod, zachowuja sie jak chamy a potem mowią
      "po tym co zrobiłem, nie bede miec pretensji jak ze mną zerwiesz"?
      odpowiedziałam, ze jeśli chec zerwać, a wszytko ewidentnie wskazuje,że tak, to
      niech sam mi to powie, wprost. odpowiedzial, ze nie powie, bo nie chce
      (wiem-żalosne:) ). nie rozumiem, czemu niektorzy probuje zwalic decyzje o
      rozstaniu na druga osobe?
      • Gość: n76 Re: zerwać? IP: *.centertel.pl 18.06.07, 21:02
        zaba_t napisała:
        > "po tym co zrobiłem, nie bede miec pretensji jak ze mną zerwiesz"?

        No to siup - nie będzie miał pretensji. Poza tym wolisz, żebyś później znajomym
        mówiła "zostawiłam lamusa" czy "zostawił mnie dupek"?

        Chociaż z drugiej strony warto byłoby go wyciągnąć z tego chlania?:/
        • zaba_t Re: zerwać? 18.06.07, 22:52
          nie chodzi o to co potem mowic znajomym, co lepiej brzmi, tylko o to dlaczego
          nie zerwie wprost, dobrze jest usłyszec dlaczego tak sie stało, co sie nagle
          zmieniło, jak mozna jednego dnia planowac przyszłość a drugiego totalna zlewka?
          wydaje mi sie, ze po pol roku razem zasluguje na to
          • n76 Re: zerwać? 20.06.07, 14:13
            zaba_t napisała:
            > nie chodzi o to co potem mowic znajomym, co lepiej brzmi, tylko o to dlaczego
            > nie zerwie wprost, dobrze jest usłyszec dlaczego tak sie stało, co sie nagle
            > zmieniło, jak mozna jednego dnia planowac przyszłość a drugiego totalna
            zlewka?
            > wydaje mi sie, ze po pol roku razem zasluguje na to

            tak, tak, a ja regularnie płacę ZUS o nastu lat więc chyba zasługuję na
            porządną emeryturę...
    • Gość: xxxxx Re: zerwać? IP: *.icpnet.pl 18.06.07, 15:22
      bo sa tchorzami....zawsze wtedy mozna powiedziec sobie...to nie moja wina,to
      ona zerwala
      • Gość: marylka80 Re: zerwać? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.07, 20:06
        Rozstania są trudne, bez względu na to czy zrywasz, czy ktoś Cię zostawia. Ale
        z tego co piszesz facet jest jakiś niezrównoważony i chyba sam nie wie czego
        chce. Daj sobie z nim spokój. POZDRAWIAM
    • deodyma Re: zerwać? 18.06.07, 21:43
      a czy jest w takim wypadku sens kontynuowania takiego zwiazku? moim zdaniem,
      nie. nic dobrego z tego nie wyniknie.
    • Gość: sweden85 Re: zerwać? IP: *.19.165.34.osk.enformatic.pl 18.06.07, 23:26
      Wyczuwam tchórza na odległość!
    • zbuntowany_aniol2 Re: zerwać? 18.06.07, 23:52
      juz sama sobie odpowiedzialas na pytanie.
      • zaba_t Re: zerwać? 19.06.07, 00:13
        no tak, chodzi moze bardziej o to, zeby ktoś pomógł mi zrozumieć takie
        zachowanie, tchorzliwe zrzucanie tej decyzji na druga osobe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka