paktor
19.06.07, 15:24
Witam.
Słuchajcie. Rozstaliśmy się całkiem niedawno. Następnie wróciliśmy do siebie.
W tym czasie Ona była z innym facetem. Po naszym zejściu, jak to w związkach
bywa, nie jest już tak samo. Niby och i ach, buziaki i tak dalej, jednak
czuję, ze coś jest nie tak, jak być powinno.
Nie jest taka jaką ją pamiętam. Nie ma mowy o seksie, przytulenia są normalne,
nie ma "napadów całowania spontanicznego", rozmowy są spoko. Czasem sie
pokłócimy o jakieś bzdury, innym razem czas upływa bardzo szybko. Jest po
prostu dziwacznie
Zastanawiam się często czy nie myśli o nim wciąż. I czy przypadkiem nie
umawiają się po tajniacku na, nie daj Boże, jakieś "numery".
Kocham Ją całym sercem, nie chcę żeby jakiś byle gó..arz właził w moje życie.
ale co... śledzić Ją mam?
nie poniżę sie do czytania maili, archiwum gg i smsów. (jednego "esa"
niechcący przeczytałem... był co najmniej dziwny... mówił o myśleniu o tym
samym...)
co Wy o tym sądzicie? co robić można w takich sytuacjach?
bo jak spotkam klienta na ulicy to nie ręczę za siebie.
dobity Paktor