Dodaj do ulubionych

para w kosciele

06.08.07, 19:59
nie za brdzo wiedzialam jak zatytulowac watek
czy idac ze swoim chlopakiem do kosciola po wejsciu do budynku
trzymacie sie dalej za rece czy stoicie "osobno"

ja przewaznie robie to ukradkiem choc nie zawsze bo tak
ostentacyjnie troche mi glupio

jak to u was wyglada

nie jest to dla mnie jakas bardzo nurtujaca kwestia pytam po prostu
z ciekawosci ;-)
pzdr
Obserwuj wątek
    • Gość: no Re: para w kosciele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.07, 20:23
      jak go tak trzymiesz,to dzieki temu ci nie ucieknie,z tego co mi
      wiadomo prawidlowa forma w Kosciele to rece zlozone,wiec jak chcesz
      isc na poszpanowac partnerem to zapraszam na spacerek do parku badz
      ryneczek
      • Gość: Majka Re: para w kosciele IP: *.ostnet.pl 07.08.07, 16:56
        Nie zgadzam sie z Toba . Kościół jest dla ludzi. Komu to przeszkadza
        ze trzymam kogos za ręke - chyba tylko tym starym dewotom - i pewnie
        i Tobie.
        • Gość: no Re: para w kosciele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 17:10
          mi nie przeszkadza,no jedynie moze byc mi zal
    • Gość: szmeksik Re: para w kosciele IP: *.lan.net.pl 06.08.07, 20:27
      nie chodze do kosciola
      • gwiazdka_na_niebie Re: para w kosciele 06.08.07, 20:28
        Ja też
    • agatka_to_ja Re: para w kosciele 06.08.07, 20:34
      No bez przesady, zeby sie po kosciele prowadzala parka za raczke..
      boisz sie, ze ktos ci go poderwie w kosciele?
      dla mnie to przesada...
      • Gość: Pan Dobra Rada Re: para w kosciele IP: *.ds14.agh.edu.pl 07.08.07, 10:44
        A to "przed Bogiem" ( to jest oczywiście nonsens, bo Bóg jest wszędzie, nawet
        jak siedzimy na desce klozetowej, czego niektórzy nie są do końca świadomi.. )
        nie można się trzymać za rękę..? :> A gdyby się przytulali, to co..? :> A gdyby
        całowali się w kościele, to też by się coś stało..? :> A jeszcze lepsze
        pytanie.. KOMU BY SIĘ COŚ STAŁO..? :> Bogu, czy starym zgredom w pierwszych
        rzędach..? :>

        > dla mnie to przesada...

        Bo tak zostałaś wychowana, co wcale nie oznacza, że tak powinno być.. :) Pomyśl
        o tym logicznie i na sucho, a nie znajdziesz ( relatywnie ) mocnych argumentów,
        żeby uzasadnić Twoje stanowisko bazując na "prawdach wiary".. :)

        PS: Wiecie czym mnie ostatnio zaskoczył znajomy..? :) Powiedział mi coś takiego:
        "Przeczytałem Biblie wzdłuż i wszerz.. I jednego nie rozumiem.. Jezus nigdy sie
        nie uśmiechał..".. :) Interesujące spostrzeżenie, prawda..? :]
        • agatka_to_ja Re: para w kosciele 07.08.07, 12:26
          Ale tu nie chodzi o pokaz "przed Bogiem"!
          Tu chodzi o pewna kulture. Kosciol nie jest po to, zeby afiszowac
          sie z uczuciami i obsciskiwac sie w lawce.
          Jak ktos ma potrzebe chodzenia za raczke i obsciskiwania sie = niech
          idzie do parku :) a nie do kosciola.
          I to nie zadna "prawda wiary" tylko moje osobiste odczucie..
          Oczywiscie sa osoby, ktore uwazaja, ze nie ma zadnych zasad, nigdzie
          i nic ich nie dotyczy - wiec niech robia co chca...
          • ewa_err Re: para w kosciele 07.08.07, 15:49
            agatka_to_ja napisała:

            > Ale tu nie chodzi o pokaz "przed Bogiem"!
            > Tu chodzi o pewna kulture. Kosciol nie jest po to, zeby afiszowac
            > sie z uczuciami i obsciskiwac sie w lawce.
            > Jak ktos ma potrzebe chodzenia za raczke i obsciskiwania sie = niech
            > idzie do parku :) a nie do kosciola.
            > I to nie zadna "prawda wiary" tylko moje osobiste odczucie..
            > Oczywiscie sa osoby, ktore uwazaja, ze nie ma zadnych zasad, nigdzie
            > i nic ich nie dotyczy - wiec niech robia co chca...

            Ale kto tu mowi o jakims obściskiwaniu?
            Trzymanie sie za ręce to najzwyklejsza rzecz na swiecie. A matka moze trzymac
            swoje dziecko za rękę w kościele? Czy też powinna darowac sobie takie okazywanie
            uczuc?
            Chyba nikt tutaj nie miał na mysli lubieznego dotykania na ławce w kosciele;)
            Chodzilo o zwykle i subtelne trzymanie sie za ręce.
            Zreszą myslę ze to jest akurat bardzo piękna chwila kiedy trzymam za rękę
            ukochanego człowieka w tak szczegolnym miejscu jakim jest kościół.
        • Gość: majka Re: para w kosciele IP: *.ostnet.pl 07.08.07, 16:46
          świetnie to napisałeś - zgadzam sie z Tobą.
    • ewa_err Re: para w kosciele 06.08.07, 20:42
      Bóg jest miłością więc nie wydaje mi sie zeby sie gniewał za takie oznaki czulosci.
      Ja ostatnimi czasy rzadko chadzam do kosciola. A juz na pewno nie na msze. Mam
      dwa ulubione koscioly w Warszawie i lubię tam czasem isc, usiąśc i pomyslec jak
      nikogo nie ma. I jak towarzyszy mi wtedy moj facet to czasem go za rękę trzymam,
      czasem sie przytulam, czasami siedzimy oddzielnie. Roznie.
      • aniiatka Re: para w kosciele 06.08.07, 20:54
        nie chodze do kosciola, ale w sumie wielkie rzeczy - jesli macie taka potrzebe
        to komu mialoby to przeszkadzac
      • gwiazdka_na_niebie Re: para w kosciele 07.08.07, 11:45
        ewa_err napisała:

        > Bóg jest miłością więc nie wydaje mi sie zeby sie gniewał za takie oznaki czulo
        > sci.

        Bóg może nie, ale podstarzałe mohery tam obecne tak.
        • Gość: no Re: para w kosciele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 11:51
          to nie ma znaczenia,czy mohery czy bog by sie gniewal,istota tkwi w
          kulturze i tyle,poza tym chcialbym widziec te tak zakochane osoby za
          30lat
          • gwiazdka_na_niebie Re: para w kosciele 07.08.07, 11:53
            :) W kościele nadal będą na pokaz kochającą się parą, a co będzie się działo po
            wyjściu z niego, w domu... możemy się tylko domyślać ;)
          • ewa_err Re: para w kosciele 07.08.07, 15:39
            Gość portalu: no napisał(a):

            > to nie ma znaczenia,czy mohery czy bog by sie gniewal,istota tkwi w
            > kulturze i tyle,poza tym chcialbym widziec te tak zakochane osoby za
            > 30lat

            no i jaki morał z tego? mam teraz rezygnowac z milosci na wypadek gdyby mialo
            sie nie udac i za 30 lat nie bede miala juz ochoty trzymac go za rękę?
            no i odkąd to trzymanie sie za ręce jest niekulturalne, co?
        • ewa_err Re: para w kosciele 07.08.07, 15:37
          gwiazdka_na_niebie napisała:

          > Bóg może nie, ale podstarzałe mohery tam obecne tak.

          A kto by sie tam przejmował jakimiś podstarzałymi moherami
    • Gość: tini Re: para w kosciele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 09:05
      nie mam potrzeby szpanowania bo jestesmy razem 4 lata i wszyscy o
      tym wiedza. widze ze niektorzy sie po prostu trzymaja inni nie
      dlatego z ciekawosci pytam.
      amen
      • Gość: sundry Re: para w kosciele IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.07, 09:45
        W moim kościele trzymają się przeważnie takie pary na oko 15 lat.
        • ewa_err Re: para w kosciele 07.08.07, 10:02
          Gość portalu: sundry napisał(a):

          > W moim kościele trzymają się przeważnie takie pary na oko 15 lat.

          No i czego to dowodzi? Bo jesli chcialas isc tym tropem ze tylko małolaty mają
          ochote trzymać się za ręce to ja współczuje tym wszystkim innym starszym i dorosłym.
          Mam troche więcej niż 15 i lubię czasem trzymać faceta za rękę. A miejsce nie ma
          większego znaczenia.
          • sundry Re: para w kosciele 07.08.07, 12:58
            Absolutnie nie to miałam na myśli.Ja też mam więcej niż 22,też lubię się
            trzymać.Nic poza tym co napisałam nie miałam na myśli-nagi fakt:)
    • ozzis Re: para w kosciele 07.08.07, 11:21
      Szczęście, że nie mam takich rozterek:> bo rzadko chodzę do kościoła.
      • Gość: tini Re: para w kosciele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 13:48
        ja tez chodze rzadko ale sie zdrza ;-)

        nie ma 15 lat a jak ktos chce zobaczyc te tak zakochana pare za iles
        lat to prosze o kntakt na gazetowy.rozumiem ze wiekszosc w tym
        agatka tzryma faceta za reke zeby jej go nikt nie poderwal. ja lubie
        trzymac mojego faceta za reke a przez cala msze nie widzialam zeby
        ktos mial rece zlozone. smiesznie to wyglada jak para idzie za rece
        i przed kosciolem ze tak powiem puszczaja sie i udaja ze sie ne
        znaja. nie mam zamiaru sie przytulac bo odtego nie jest kosciol a
        nie sadze zeby trzymanie za reke bylo czyms gorszacym. z mojej srony
        nie jest to zadne afiszowanie sie bo i tak mnie wszyscy znaja po
        prostu czuje taka potrzebe, a jak ktos tego nie widzi ze trzymamy si
        za rece to dla mnie lepie, wiec nie sadze zeby to mialo jakikolwiek
        sens trzymac sie za rece pod publiczke

        trzymanie sie zarece nie jest objaem braku kultury, infantylnosci
        czy co kto jeszcze tam sobie wymysli, dla mnie jest naturalnym
        gestem, ktory okazuje partnerowi
    • Gość: Majka Re: para w kosciele IP: *.ostnet.pl 07.08.07, 16:53
      przeciez nic sie nie stanie - jeśli bedziesz trzymać za ręke. I nie
      przejmuj sie tymi starymi dewotami -i innymi . Tylko u nas w
      kosciele jest tak sztywno- ze jak ktos za kaszle czy cos podobnego -
      wszyscy patrzą i sie gapia . Nie można czuć sie swobodnie. Przeciez
      w kosciele mamy sie czuć dobrze - a nie zestresowanym być.

    • akkknes Re: para w kosciele 07.08.07, 23:18
      w kosciele co chwila wykonujesz jakis 'koscielny' znak - przezegnac
      sie, znak pokoju, kleknac, taca, .... jedyny chyba taki
      dluzszy 'przestoj' jest podczas kazania - to jak juz idziesz do
      kosciola i jestes tam, to myslisz o tym czy wziac czy nie wziac go
      za reke? juz chyba w ciagu tych 15min kazania reki ci nie urwie, jak
      posluchasz co ksiadz mowi...
      takie jest moje zdanie
      • Gość: lenka2001 Re: para w kosciele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 23:31
        Jak Ci pasuje tak rób:)
        Wydaje mi się jednak, że głupio jest iść za rękę przez kościół, nie widziałam
        jeszcze czegoś takiego, ale potrzymać chłopaka za rękę na kazaniu np.- nic złego;)
        • Gość: tini Re: para w kosciele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 07:47
          no i wlasnie o to chodzi, fakt moze niezbyt precyzynie wszystko
          nakreslilam eh
          • mariel8 Re: para w kosciele 08.08.07, 13:06
            Dla mnie to przesada!
            • Gość: Magda Re: para w kosciele IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.07, 08:28
              a ja byłam ostatnio w kościele Ewangelickim i tam jakoś nikogo nie
              dziwiło, że przychodzące pary siadały sobie razem i przytulały się
              do siebie czy trzymały za ręce. Co prawda siadały na galerii ale nie
              ukrywały się specjalnie. Ludzie to traktowali zupełnie naturalnie.
              • ewa_err Re: para w kosciele 09.08.07, 11:34
                Gość portalu: Magda napisał(a):

                > a ja byłam ostatnio w kościele Ewangelickim i tam jakoś nikogo nie
                > dziwiło, że przychodzące pary siadały sobie razem i przytulały się
                > do siebie czy trzymały za ręce. Co prawda siadały na galerii ale nie
                > ukrywały się specjalnie. Ludzie to traktowali zupełnie naturalnie.


                kościół katolicki ma tendencje do smutku. katolicy lubia byc tacy uciemiężeni, z
                powazną miną i wypisaną misją na twarzy;)
                kiedys w tv byl taki reportaz-pokazano dwie pary-para katolikow i para
                buddystwo. buddysci usmiechnieci,z radoscią na twarzy-mowili o tym ze są
                otwarci-na siebie , na innych ludzi, ze ida przez zycie razem, ramie w ramie ale
                patrzą w swiat
                katolicy-ze smutnymi minami, chodzili od kosciola do domu, i z domu do kosciola.
                dziewczyna mowila o tym ze jak wezmą slub to bede sie kochac. i ze ona sobie nie
                wyobraza zeby z seksu czerpac przyjemnosc. ze to tylko w celach prokreacyjnych...
                oczywiscie mam swiadomosc, ze taki reportaz moze byc odebrany jako proba
                manipulacji widzem. nie mozna przeciez generalizowac. znam paru smutnych
                buddystow i paru wesolych katolikow;) ale mimo wszystko wydaje mi sie ze w tym
                przedstawionym obrazie jest sporo prawdy
                • Gość: furry Re: para w kosciele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 17:25
                  Wydaje ci się :-)

                  Podobna manipulacja jak zdjęcia w Wyborczej z różnych parad, wieców itp. Te
                  zaciśnięte pięści, zawzięte twarze katolików, przepraszam katoli i moherów. Z
                  drugiej strony radosne, kolorowe tłumy gej&les, feministek itp.

                  > dziewczyna mowila o tym ze jak wezmą slub to bede sie kochac. i ze
                  > ona sobie nie wyobraza zeby z seksu czerpac przyjemnosc. ze to
                  > tylko w celach prokreacyjnych.

                  Laska jakaś niedouczona a ty te farmazony bezmyślnie powtarzasz.

                  I nikt mi nie zabroni potrzymać mojej żony za ręke w kościele, albo cmoknąć jej
                  w czółko na znak pokoju :-)
            • feenstra Re: para w kosciele 09.08.07, 09:49
              mariel8 napisała:

              > Dla mnie to przesada!

              Ale czemu? Naprawde nie rozumiem. Bardzo często trzymamy się za
              ręce, nie za bardzo rozumiem czemu w kościele nie moglibyśmy.
              Wiadomo że się nie calujemy, są na to inne miejsca no i głupio
              byłoby rozpraszać stojących wokół:-) Ale trzymanie się za rękę?
              Robimy to odruchowo, do głowy mi nie wpadło że w kościele to
              przesada! A gdzie jeszcze przesada? Żebym wiedziała w jakich
              miejscach zachować odstęp;-)
    • vivian.darkbloom to nie na miejscu 09.08.07, 13:39
      nie chodze do kościoła, ale dla mnie trzymanie się tam za ręce jest
      nie na miejscu.
      gdy idziesz do kościoła to masz sie tam np. żegnać a trzymanie się
      za ręce w tym przeszkadza. poza tym koscioła przychodzisz, zeby
      pobyć z Bogiem a nie pobyć z chłopakiem - jak tego nie czujesz to po
      co w ogóle chodzić do koscioła?
      a swoją drogą jakie znaczenie ma godzina mniej albo więcej? nie
      rozumiem tej potrzeby trzymania się cały czas za ręce.
    • Gość: Maja Czy to jest forum katolickomoherowe??Dzisus:D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 14:28
      • Gość: furry Re: Czy to jest forum katolickomoherowe??Dzisus:D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 17:26
        następna oaza tolerancji, miłości i pokoju :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka