Dodaj do ulubionych

CZY CZESTO PLACZECIE PRZEZ SWOICH FACETOW?

IP: *.telan.pl 09.07.03, 09:56
generalnie uwazam sie za dosyc twarda osobe jesnak czesto zdarza mi sie nie
panowac nad lzami - szczegolnie jesli sprawa dotyczy mojego chlopaka.
Generalnie jesli dochodzi do ostrzejszej wymiany zdan lub gdy powaznie na
jakis temat rozmawiamy - np. przyszlosci naszego zwiazku - po prostu
zaczynam plakac :) a najgorsze jest to ze Ja plakac nie chce - lzy same
cisnal mi sie do oczu i konczy sie wszystko jednym wielkim pociaganiem
nosem :) czy jestem jakas przewrazliwiona? czy Wy tez placzecie srednio raz
na miesiac z powodu swoich facetow? dajcie jakas odpowiedz bo zaczynam
watpic w moją "silna osobowosc" :P
Obserwuj wątek
    • Gość: salomea ja tez pałcze.... przez chłopaka IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 09.07.03, 10:20
      nie jesteś dziwna! Ani przewrazliwona! Często rozmawiamy, a ja wybucham
      płaczem. Najeczęściej wtedy kiedy ewidentnie czuje sie gorsza, tzn on stawia
      mnie w takiej sytuacji. Ale ja chyba nie dorosłam o romowie o przyszłości,
      podejżewam że ty też nie masz ochoty jeszcz planować... Gdy mam taką sytuacje
      czuje sie dziwnie, bo mój chłopak myśli poważnie a ja nie. Nawet nie chce mi
      sie myśleć o tym co bedzie bo jestem z natury pesymistką... wiec wszystko co
      zaplanuje kończy sie tragedią :) staram sie tak nie robić, nawet czasmi mi to
      wychodzi, ale gdy dochodzi powazna rozmowa.... ja rycze bo wiem że skończy się
      źle a on nie może tego zrozumieć.. zakręcone co? mam nadzieje że można
      zrozumieć mój natłok myśli
      • raszefka Re: ja tez pałcze.... przez chłopaka 10.07.03, 11:15
        Można zrozumieć.
        Ja też beczę czasem przez mojego, ale nie przy nim. Mógłby to opacznie
        zrozumieć.
    • Gość: Dziubasek Re: CZY CZESTO PLACZECIE PRZEZ SWOICH FACETOW? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 09.07.03, 18:40
      Ja uwazam sie za dosc silna osobke, ale przy moim facecie moge spokojnie sobie
      pochlipac...i robie to dosc czesto. Chyba kazda kobieta potrzebuje od czasu do
      czasu oczyscic swoja dusze a to najlepiej wychodzi wlasnie po porzadnym
      wybeczeniu sie. Ja reaguje tak na szczescie, smutek, zwatpienie...w zasadzie
      na wszystkie mocniejsze odczucia i jest mi z tym calkiem niezle, choc moj
      chlopak czasami zalamuje rece:P
      Mysle, ze poki Twoj placz nie jest reakcja na wyrzadzana Ci krzywde to nie
      masz sie czym przejmowac:) Pozdrawiam cieplo!
    • Gość: ika Re: CZY CZESTO PLACZECIE PRZEZ SWOICH FACETOW? IP: siec:* / 192.168.1.* 09.07.03, 22:48
      tez mi sie to zdarza, chociaz moze nie tak czesta. ale to zdrowo tak sobie
      poplakac, czlowiek sie oczyszcza :-)
      • Gość: dorota Re: CZY CZESTO PLACZECIE PRZEZ SWOICH FACETOW? IP: *.btk.net.pl 10.07.03, 15:25
        ja tez placze przy swoim mezczyznie(dosc czesto).ale nie uwazam tego za cos
        zlego.pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka