Dodaj do ulubionych

co z orgazmem

02.05.08, 01:20
jak to jest z tym kobiecym orgazmem?
słyszałam, że u mężczyzny jest to odruch wrodzony, zaś u kobiety - wyuczony i że mozna się go "uczyć" nawet rok lub dwa lata od rozpoczęcia współżycia...
gwoli precyzji: interesuje mnie orgazm podczas stosunku seksualnego (nie pytam o masturbację) zakładając sytuację "posiadania" stałego partnera.
Czy udało Wam się ten "odruch" osiagnąć? Czy to była mozolna droga, rozmowy z partnerem, podchody, tłumaczenia czy raczej coś spontanicznego, intuicyjnego, oczywistego?
Napiszcie proszę.
Obserwuj wątek
    • 18_lipcowa1 Re: co z orgazmem 02.05.08, 08:16
      troche to trwalo
      nic nie bylo od razu
      tak samo jak partner sie zmienial

      ale duzo zalezy od kobiety
      • madziaaaa Re: co z orgazmem 02.05.08, 09:05
        o trafił się nam ciekawski zboczek-troll:)
        Nie martw się i tak zaraz wątuś poleci:)
    • transept Re: co z orgazmem 02.05.08, 12:50
      "ciekawskość" wynika tylko i wyłącznie z własnej sytuacji życiowej - chce wiedzić bo ta wiedza jest mi potrzebna. "nie martw się wątuś poleci" - no cóż - szkoda. "zboczuś" - przeczytaj jeszcze raz pytanie i zastanów się czy jest rzczywiście zboczone.
      • bombastycznie Re: co z orgazmem 02.05.08, 14:01
        wyjdzie na to że się chwalę ale udało mi się dojść do takiej perfekcji że
        dochodzę razem z mężem. ale to wymaga czasu, niekiedy dużego wysiłku,
        cierpliwości, idealnego dopasowania że tak powiem no i ćwiczeń, w końcu trening
        czyni mistrza;)
        • transept Re: co z orgazmem 02.05.08, 16:42
          właśnie o takie odpowiedzi mi chodzi - czyli można wnioskować, że to raczej normalne, że nie ma nie tylko od razu, ale nawet przez kilka pierwszych miesięcy...
          • yoggi87 Re: co z orgazmem 02.05.08, 23:17
            Na poczatku mialam orgazm podczas stosunku oralnego, przez kilka
            tygodni, teraz miewam je bez wiekszego wysilku ;) Ale razem z mezem
            nie udalo nam sie szczytowac w tym samym momencie.
    • gagunia Re: co z orgazmem 03.05.08, 08:33
      Moj maz jest pierwszym i jedynym facetem, z ktorym orgazm mialam juz za
      pierwszym razem. Z wrazenia mi sie w glowie krecilo i wtedy stwierdzilam: tak,
      to ten! haha

      Z innymi nie bylo tak dobrze. W zasadzie w sprawach łozkowych trafialam na
      samych cieniasów. Jeden mial predyspozycje na dobrego kochanka, ale nasz zwiazek
      byl burzliwy i krotki.
    • koza_w_rajtuzach Re: co z orgazmem 03.05.08, 09:09
      U mnie dopiero po jakimś roku to się pojawiło. Jest pozycja, którą bardzo lubię
      i bez większego wysiłku dochodzę. Przy innych pozycjach muszę się dotykać i
      wtedy udaje mi się osiągnąć cel ;). Przy klasycznej się nie udaje.
    • koza_w_rajtuzach dziwią mnie wypowiedzi.. 03.05.08, 09:14
      o szczytowaniu razem z mężem. Przecież u faceta to trwa bardzo krótko, następuje
      wytrysk i po wszystkim, już się facet nie nadaje do niczego więcej ;). U kobiety
      orgazm zna znaczniej dłużej, u mnie co najmniej z pół minuty. Zdarzyło mi się
      szczytować razem z mężem i za każdym razem byłam wściekła, bo skończył się zanim
      na dobre się zaczął, właśnie dlatego, że u męża to trwało moment i wszystko mu
      zaraz opadało ;))).
      • anisia25 Re: dziwią mnie wypowiedzi.. 08.05.08, 05:34
        koza_w_rajtuzach napisała:


        na dobre się zaczął, właśnie dlatego, że u męża to trwało moment i
        wszystko mu
        > zaraz opadało ;))).

        Jak to opadlo? Moj facet ma 36 lat, nawet jak dojdzie to mu nie
        opada!
    • bea.bea Re: co z orgazmem 03.05.08, 09:48
      nie miewam orgazmów pochwowych, choc kazdy seks kończy sie orgazmem, kiedys
      wydawało mi sie ze jestem dziwolagiem, ale dzis wiem , ze tak nie jest...nawet
      niedalej jak w zesłym tygodniu przeczytałam to...:)

      www.claudia.kobieta.pl/claudia2/index.jsp?place=Lead11&news_cat_id=96&news_id=1444&layout=1&forum_id=876&page=text
      • transept Re: co z orgazmem 03.05.08, 14:03
        a po czym poznać, że to orgazm? bo czasem jest "bardzo przyjemnie", może to już to tylko wyobrażenia na ten temat - zbyt wygórowane?
        • anet81 Re: co z orgazmem 03.05.08, 14:27
          o nie. Orgazmu nie da się pomylić z niczym innym, heheh.
        • bea.bea Re: co z orgazmem 03.05.08, 14:38
          to dobre pytanie..:)
          ale nie wiem jak ci na nie odpowiedziec...
          jak dorosniesz , albo wkoncu bedziesz go miec sama ?/ sam poznasz
          • bea.bea Re: co z orgazmem 03.05.08, 14:42
            – moment najsilniejszego podniecenia płciowego i towarzyszącego mu równie
            silnego uczucia rozkoszy, będący finałem stosunku płciowego, aktu masturbacji
            bądź innej formy zachowania seksualnego. Orgazmowi towarzyszy szereg
            charakterystycznych dla tego momentu reakcji fizjologicznych organizmu, jak
            skurcze pochwy i dna macicy u kobiety, czy wytrysk nasienia i skurcz moszny u
            mężczyzny. Bezpośrednim efektem orgazmu jest zaspokojenie seksualne objawiające
            się odprężeniem ciała, ustąpieniem przekrwienia organów płciowych i psychicznym
            uczuciem błogostanu oraz spełnienia emocjonalnego.

            reszte doczytaj tu:

            pl.wikipedia.org/wiki/Orgazm
            • doral2 Re: co z orgazmem 03.05.08, 14:47
              a w sklepie kupiłam, nawet kolejki nie było :))
              • blanka_32 Re: co z orgazmem 03.05.08, 17:00
                Jeszcze brakuje do kolekcji tematu pt. ,,W jakiej pozycji się
                bzykacie?''
                • doral2 Re: co z orgazmem 03.05.08, 18:38
                  proszę, może niedokładnie o to tam idzie, ale prawie że
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=79061106:DDDDDDDDDDDDDDDDD

                  brzydka pogoda na majówkę spowodowała siedzenie w domu i nudy u koleżanek :DDDD
                  • agiee1988 Re: co z orgazmem 04.05.08, 11:38
                    ja sie nauczylam orgazmu zanim wspolzylam. mialam wtedy 12 lat :D, wtedy nie
                    wiedzialam ze to orgazm ale luz, przyjemne bo przyjemne. masturbowalam sie.
                    teraz moge praktycznie z kazdym partnerem miec orgazm, dwa lub nawet 3 i 4 :) (o
                    ile mi sily pozwalaja)
                    i dlatego zdziwilo mnie to co napisala chyba jedna z dziewczyn na pogaduszkach,
                    ze nie wszystkie maja orgazm.
                    • Gość: Kris Re: co z orgazmem IP: *.chello.pl 08.05.08, 22:52
                      fascynujace.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka