Dodaj do ulubionych

Zdrada w saunie

17.03.09, 18:27
"Niedawno poznałam uroczego, sympatycznego chłopaka. Jest ode mnie 4 lata
starszy. Wydawał mi sie całkiem inny od moich kolegów: był spokojny,
opanowany. Ja nie miałam do tej pory wielu chłopaków i choć nie ślubowałam
czystości do ślubu to jednak nie oddałam sie do tej pory nikomu. Liczyłam, ze
z nim było podobnie. Teraz juz sama nie wiem. Na 7 randke zaprosił mnie do
sauny. Nigdy nie byłam, ale sie zgodzilam. Zapytałam koleżnaki co o tym myśli
i ta wymyśli ze pojdzie z nami. Moj chłopak na początku nie chciał, ale w
końcu sie zgodził, żeby towarzyszyla nam "przyzwoitka". Jemu proponowalam zeby
tez wzial kolege, ale jakoś nei podjal tematu. No i przy wejsciu do sauny
pierwszy szok, bo on ściągnął kapielowki. Oslonil sie wprawdzie ręcznikiem ale
na tyle wolno to wykonywał ze zarówno ja jak i koleżanka musialasmy ogląda co
on tam ma. My z koleznaka i w strojach kapielowych i ręcznikach usiadłyśmy kol
siebei na ławeczce. Moja kolezanka wpadła na "genialny" pomysł zeby usiadł w
środku. Zaczął opowiadać jak to niezdrowo jest saunowac sie w stroju, ze
lepiej nago i caly czas namawial mnie zebym byla na golasa. Koleżanki nie
namawial a mimo to w pewnym momencie oglosila ze tez sie rozbierze bo goraco.
Rzecz jasna nie wyszla zeby to zrobic tylko przy nas sie gimanstykowala. Jak
to zrobila to zaczeli sobie z MOIM chlopakiem żartować, jakieś aluzje robic.
Potem sie gupkowato śmiać, łaskotać, ciągnac za reczniki. Skończyło sie na tym
ze przewrocila sie na plecy i fikala nogami w gorze eksponujac wszystko mi i
mojemu chłopakowi. Na co ten wsadzil jej kawałek palca. Powiedzialam, ze mi
goraco i wychodze. Chlopak nagle zauwazyl, ze ja tam nadal jestem i niby sie
interesowal czy sie dobrze czuje czy nic mi nie jest. Potem jak nas odwozil to
prawie nic sie nieodzywalismy przez droge. Jedynie kolezanka byla dziwnie
zadowolona i wesoła. Następnego dnia przepraszal, mowil ze to tylko niewinne
żarty. Jak powiedzialam ze wiem ze sie tam kochali jak wyszlam to sie zarzekal
ze nic nie bylo. Ze uspokoili sie jak wyszlam. Ze w sunie to w ogóle nie da
sie seksu uprawiac. Z kolezanka tez nie gadam, ale ona nie zaprzecza tylko
tejemnicza jest. Jeśli rzeczywiście nic tam nie zaszlo to nie chce go stracić.
Czy może zupełnie sie pomyslilam i on chce mnie tylko wykorzystac?"


Cóż, jakby poszła sama tak jak gość proponował to byłoby po jej myśli. A tak
to sama namieszała:)
A swoją drogą to trzeba mieć niezłe serce, żeby igraszki w saunie wytrzymało :D
Obserwuj wątek
    • ceritime Re: Zdrada w saunie 17.03.09, 18:49
      Po co ona brała tą koleżankę, jesli facet naprawde się jej podobał.
      Jak teraz podejrzewa że cos tam sie wydarzyło, to niech pogada o tym
      ze swoim facetem. Przyjaciółka i tak nie powie jej prawdy. Tak nie
      powinna sie zachować, co to jakies podszczypywania i z pozoru
      niewinne flirciki. Zabrała ją żeby sie czuć pewniej ,a ta pseudo
      koleżanka tak ją wystawia. Jeśli ta dziewczyna myśli na serio , że
      ukochany mógł ja zdradzić, to może nie powinna byc już z nim. No ale
      i trudno jej go bedzie wymienic na lepszy model,jeśli bedzie dalej z
      nim, wiec poprostu niech go rzuci i tyle! Niech idzie sie zabawiac
      do przyjaciółki!! ;)
    • summerlove Re: Zdrada w saunie 17.03.09, 19:54
      O nie.. wsadził jej koleżance kawałek palca a ta się zastanawia czy z nim zostać ;))
    • Gość: kinia Re: Zdrada w saunie IP: *.aster.pl 17.03.09, 20:41
      dziewczyno!!! wsadzenie palca w pochwę ewentualnie w odbyt to nie zdrada.musisz
      się dowiedzieć czy nie doszło dopełnego stosunku .niemożesz po takiej drobnostce
      wpadać w panikę .a swoją drogą to z tej kolezanki niezłe ziółko tak na pierwszym
      spotkaniu pokazywać wszstkie swoje wdzięki.wie czym zniewolić faceta.
      • croyance Re: Zdrada w saunie 17.03.09, 21:05
        Pokazywac wszystkie wdzieki! A w czym miala biedna wystapic w
        saunie, na Boga? To akurat jedno z niewielu miejsc publicznych,
        gdzie nie tylko wypada, ale nawet trzeba byc nago.

        Usmialam sie z calej historii.
      • agatka_to_ja Re: Zdrada w saunie 17.03.09, 21:58
        Gość portalu: kinia napisał(a):

        > dziewczyno!!! wsadzenie palca w pochwę ewentualnie w odbyt to nie
        zdrada.

        A co? Zabawa? Czesto obcy faceci wkladają ci palec w pochwe,
        ewentualnie w odbyt?

        Dla mnie - to prowokacja. Ale dosc ciekawa.

        Wnioski?
        1. "Przyjaciolki" lepiej trzymac z daleka od swoich facetów.
        2. Jak sie nie wie, o co chodzi w saunie - to lepiej darowac sobie
        zgrywanie "swiatowej" i udawanie, ze sie w saunie bywa codziennie.
        3. Jak nie pasuje miejsce randki - to sie o tym mowi wprost.

        reszty mi sie pisac nie chce....
      • Gość: Mijo Re: Zdrada w saunie IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 18.03.09, 00:49
        Jak??? Wsadził palec i to nie jest zdrada??? A gdyby stał obok swojej dziewczyny
        i patrzył na inną z takim zaangażowaniem, że aż zacząłby się ślinić... - to, to
        nie jest zdrada, albo kochałby się ze swoją dziewczyną a myślał o innej...-
        to,to nie zdrada??? To jak czuje się kobieta, która wewnętrznie odczuwa,że facet
        ją tylko bzyka, ale jej nie kocha bo myśli o czymś innym...- to jak to
        określić??? Czy zdrada umysłowa różni się czymś od zdrady fizycznej??? Jak można
        mówić,że to tylko wsadzenie palca??? A gdybym ja wsadził ci palec to co byś
        powiedziała,że nic się nie stało bo to tylko palec??? Albo ktoś wie co to
        miłość,albo jest głupcem. Tak jak w biznesie, jak chcesz,żeby cię szanowano to
        sam musisz innych szanować! Albo jeszcze inny dosadny przykład: Powiedzmy,że
        masz do sprzedania zgniłe pomidory i chcesz je sprzedać, do tego mówisz
        wszystkim zainteresowanym,że są świeżutko zerwane pyszne i naj,naj, kto ci je
        kupi,przecież prawda szybko wyjdzie na jaw. To samo tyczy się miłości,albo ktoś
        chce budować związek, albo ktoś chce oszukać lub znaleźć naiwniaka, aby go
        wykorzystać do swoich celów. Nie bądźcie płytcy i głupi, to wasze życie dlatego
        warto dobrze i mądrze "zainwestować". Zdrada droga Kinio, występuje w różnych
        postaciach, może dla ciebie to nie zdrada, bo np. twojemu facetowi pozwolisz do
        woli wsadzać palce innym kobietom, bo to nic takiego...ale jak już pozwolisz
        wsadzić palec to dalszy krok to tylko kwestia czasu! To jak
        będzie...dziewczyno!!! Na koniec jeszcze jeden przykład: piszesz,że to nic
        takiego, a dla mnie to tak jakbyś weszła do rzeki pełnej głodnych krokodyli,
        naiwnie myśląc,że na pewno nic Ci nie grozi!!! Pozdrawiam, przemyśl co ma
        wartość... M
        • summerlove Re: Zdrada w saunie 18.03.09, 14:58
          Moim zdaniem to Kinia napisała to ironicznie no ale cóż ;))

          • Gość: Mijo Re: Zdrada w saunie IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 19.03.09, 01:08
            Może....?
            Można jeszcze kilka określeń zastosować, ale po co?
            Czarne jest czarne...
        • deritom Re: Zdrada w saunie 19.03.09, 18:37
          Fakt, że facet wdał się w dziecinne, niewinne żarty z koleżanką. Ale on jej
          wcale nie włożył palca do pipy. Pewnie tylko dotknął delikatnie. Chciał
          zdeprymować tamtą - liczył że po tym się uspokoi. Zresztą jak jego dziewczyna
          wyszła to skończył igraszki. Inaczej zostawił by tą porządną niewiastę, a
          przyczepił do tej rozpustnej. W ogóle jak taką ... można brać na przyzwoitkę?!
          • ceritime Re: Zdrada w saunie 24.03.09, 20:34
            Co ty nie umiesz czytać ze zrozumieniem? Ewidentnie w poście Fifakka jest
            napisane, że facet podrywał koleżankę, zapewne też pozwalał się jej " niewinnie
            bawić swoim ptaszkiem". Wiadomo, że na seks było raczej stanowczo za gorąco ale
            lody dla ochłody były napewno ;)bo ty byś pewnie takimi nie pogardził ;)
    • croyance Re: Zdrada w saunie 17.03.09, 21:04
      To samo pomyslalam, trzeba miec serce jak dzwon, zeby dac rade w
      takiej temperaturze :-D
    • maskotkaaa Re: Zdrada w saunie 17.03.09, 21:27
      Dobrze, że poszłaś z koleżanką do sauny. Teraz już wiesz, ze to nie
      Twoja koleżanka, tylko jakaś zdradliwa i niewyżyta seksualnie
      zdzira. A ten chłopak? Ch** jakich mało, nic dodać, nic ująć. Nie
      zasługuje nawet na to, żeby dostać w pysk. Ja bym się go brzydziła
      dotknąć ręką w twarz. Jak można zaprosić dziewczynę i randkę i
      podczas tej randki na jej oczach wkładać palec koleżance i zabawiać
      się z nią?! Boże, dla mnie to niewyobrażalne, chore... :/ Takie
      rzeczy nie dzieją się nawet w MTV.

      A wiesz kto jest najgłupszy> TY. Bo mówisz, że Ci po tym wszystkim
      na nim zależy... Dziewczyno, gdzie Ty masz oczy? Pomyśl trochę i
      szanuj się. Widać, że facetów to Ty wcześniej nie miałaś, skoro
      zauroczył cię taki ktoś...
    • ceritime Re: Zdrada w saunie 17.03.09, 21:52
      Bardzo dobrze ze wieła koleżankę, zobaczyła jaki z niego cham i
      prostak,i poznała się na przyjaciółce choć juz jej tak nazwać nie
      można. Może ta z...ra myslała że ty tez wyznajesz takie zasady
      pseudo moralne jak ona. serio myslisz żeby temu .... wybaczyć??
      Gadać z nim?? Omijaj go szerokim łukiem!! chyba że Wolisz być z
      facetem który pcha łapy gdzie nie trzeba i preferuje takie
      gierki!!! ;)
      • sandiego7 Re: Zdrada w saunie 17.03.09, 22:31
        Macie jakis filmik z tego? Nastepnym razem wez komorke, to moze byc
        podniecajace. Swoja droga moglas sie dolaczyc.On wlozyl palca
        kolezance a Ty powinnac zadzialac...trzeba bylo go dosiasc i wlozyc
        sobie jego rumaka a pozniej ujezdzac.
        • Gość: ox Re: Zdrada w saunie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 03:06
          swietna historia, zuch chlopak, pozdrow go ode mnie
    • pejton_go Re: Zdrada w saunie 18.03.09, 14:41
      oj !!!! co za facet!!! dziewczyna zakochana, spędza z nim czas a on
      takie numery z kumpelą. Niezła ta kolez ale numerantka. Dziweczyna
      teraz tylko cierpi a facet zwyczajnie ja zrobił na szaro.Pewnie
      gadal ze zalezy mu, zakrecil, tacy to swinie. Jak juz sie zdecydowal
      na nią, to teraz sobie szuka nowej łatwej hahaha albo kolejnej
      ofiary. cham ;)
      • deritom Re: Zdrada w saunie 18.03.09, 16:55
        Zdrada? Litości. Przecież facet ewidentnie jest dżentelmenem. Dziewczyna pisze,
        że nie dobierał się do niej przez te 7 randek. Ale też nie chciał brac kota w
        worku, więc wymyslił saunę. Tam przecież najlepiej mógł się w kulturalny sposób
        przekonać o walorach swojej ukochanej. A że towarzystwo młode to zaczęło sobie
        zaglądać pod reczniki. Jedna laseczka się przewróciła, a facet pewnie z
        ciekawości wyciągnął palec "w tym kierunku". Nie doczytałem tylko, jaki kawałek
        palca posłużył tym niecnym celom. Czy to była połowa środkowego czy ćwierć małego?
        • ceritime Re: Zdrada w saunie 18.03.09, 17:14
          O czym ty wogóle mówisz? jaki dzentelmen, a co się czepiłes tego
          palca? co miał jej przy okazji machać swoim małym? bo jej nie
          przeleciał na pierwszej randce. Dziewczynie sie juz nie dziwię że
          sie go bała. A ten zboczeniec może teraz się tak podżentelmeni z
          inną jak piszesz laseczką przyjaciółeczką!Niech idzie towarki
          oglądąć do klubo go go. Dobrze ze uciekłas dziewczyno
    • Gość: ciekawska;) Re: Zdrada w saunie IP: *.ghnet.pl 18.03.09, 15:23
      Coś mi się wydaje, że to jednak prowokacja;)

      No bo niby Twoja koleżanka tak jak napisałaś "eksponowała" Tobie i chłopakowi a on jej niby wsadził palca? I co koleżanka wtedy zrobiła? Dalej się smiała?

      Można wiedzieć ile macie lat?
      • Gość: nonie Re: Zdrada w saunie IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 18.03.09, 16:08
        Moze to jest prowokacja,ale przynajmniej jest nadzieja,ze przeczyta to jakas przyszla męzatka i odpusci sobie wybaczanie takich numerow ze strony chlopaka-a jak nie,to za kilka tygodni,miesiecy napisze tu o zdradzajacym ja małzonku,o tym ze robil to juz nieraz,ale go kochala wiec wybaczyla ble ble ble..
        • dziubasekk Re: Zdrada w saunie 18.03.09, 16:43
          I wtedy nie o palca już będzie chodziło :P

          Ale się uśmiałam :)


          [img]https://flv.interia.pl/11,ofgremia,82b04cd58926/103355/kaczka.gif[/img]

          bez planów życie, to cały mój plan...
    • Gość: wert;) Re: Zdrada w saunie IP: *.chello.pl 18.03.09, 21:00
      Może chłopak jest po prostu ...nieśmiały...tacy często nie wiedzą co począć z
      rękoma...do tego doszła wysoka temp.
      • Gość: asia Re: Zdrada w saunie IP: *.tczew.net.pl 18.03.09, 23:59
        Żal to nawet czytać...CHAM i olej go, a koleżankę też kopnij w dupę.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Zdrada w saunie 19.03.09, 09:35
      Przyzwoitka, hehehe :D
      Nie da się ukryć.

      A sauny należy używać nago, można się okryć ręcznikiem, ale nie jest to
      konieczne. Widać utarło się że w saunie choćbyś chciał to temperatura nie
      pozwoli działać. Ale jak widać się da :D
    • klucznik100 Re: Zdrada w saunie 19.03.09, 11:53
      Nie powinnas tracici ani przyjaciolki ani chlopaka. jedynym sposobem
      na to jest trojkat. To nie musi byc sauna. spotkajscie sie razem w
      zaciuszu i wyru...cie go jak zlotko. Zobaczysz, chlop sie ucieszy a
      i kolezanka nie bedzie zmartwiona
      papapa
    • Gość: kinia Re: Zdrada w saunie IP: *.aster.pl 19.03.09, 23:13
      koleżanka fifakk dopuściła się prowokacji a teraz się śmieje i milczy.druga
      ewentualność jest taka że pogodziła się ze swoim chłopakiem i teraz jej wsuwa
      palec wskazujący do pochwy.
      • summerlove Re: Zdrada w saunie 20.03.09, 18:01
        "Koleżanka Fifakk" tylko kogoś zacytowała i sama się z tej osoby śmieje jeżeli
        nie zauważyłaś.
        • fifakk Re: Zdrada w saunie 21.03.09, 08:23
          Dzięki Summerlove za wsparcie :)

          Ale: Fifakk nie jest koleżanką, ani też chłopakiem z sauny. Nie jest również
          główną bohaterką przygody. Fifakka po prostu tak rozbawiła ta historia, że
          przedstawił ją szerszej publiczności.
          • Gość: wert;) Re: Zdrada w saunie IP: *.chello.pl 21.03.09, 11:52
            Będę brał cię (gdzie?) w sunie
            (Mnie?) cię (ee) ehe
            Będę brał cię (gdzie?) w saunie
            (Mnie?) cię (w sunie?) ehe ....;D
            • Gość: wert;) Re: Zdrada w saunie IP: *.chello.pl 21.03.09, 11:59
              saunie oczywiście ,nie sunie...;)
          • ceritime Re: Zdrada w saunie 24.03.09, 20:42
            Skoro nie jesteś "zainteresowany" to po co to pisałeś. Pewnie koleżanka ci sie w
            tajemnicy zwierzyła a ty się z tego śmiejesz. No nie powiem, fajnych ma
            przyjaciół...
    • naprawdetrzezwy Gdize takie cudaki pisują? 21.03.09, 11:20
      No results found for "Niedawno poznałam uroczego, sympatycznego
      chłopaka. Jest ode mnie 4 lata starszy.".
      • Gość: megrajan Re: Gdize takie cudaki pisują? IP: 79.139.100.* 25.03.09, 23:13
        Nieee to jakiś żart ? twój facet wkłada palec w pochwe innej
        kobiecie w twojej obecności ?!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka