Gość: Karolina 23
IP: 62.233.187.*
26.11.03, 12:44
Po 3 letnim związku,już 9 miesięcy temu rozstałam się z facetem i to z mojej
winy.Jest b.toważyski i lubiany-szczególnie przez dziewczyny i okropnie mnie
to drażnmiło więc robiłam awantury.Zerwał ze mną-jak twierdzi-nie dlatego że
przestał mnie kochać lub znalazł inną tylko przez moją chorobliwą
zazdrość.Minęło tyle czasu a jak nadal jestem sama(on z resztą też),często
się kontaktujemy,czasami chodzimy ze sobą do łóżka...Ja wiem że nadal go
kocham i nie chcę innego.Nie wiem co z tym zrobić,powoli wariuję!Powinnam
zaproponować abyśmy do siebie wrócili i obiecać że się zmienię czy za dużo
czasu już minęło i dać sobie spokój????