Dodaj do ulubionych

Do historyka.

15.02.04, 15:26
Poniewaz pytasz o to dlaczego do UE nie powinnismy wchodzic i rownoczesnie
rozwalasz ankiete krzysztofa,to mam dla ciebie zbior argumentow przeciw.
Teraz juz ten spor wejsc/nie wejsc do UE nie istnieje,ale jesli masz ochote
to czytaj:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=4932590


Co ciekawe brak bylo podobnego watku ze strony euromaniakow. Woleli zalozyc
watek o eurofobach niz przedstawiac swoje argumenty za wejsciem(a scislej
czynili to znacznie rzadziej).
Ten spor jak juz zaznaczylem stracil swoja moc. Teraz tylko obserwuje kto
mial racje i czyje przewidywania sie sprawdzaja. Czasem tylko zjawi sie jakis
historyk by przypomniec soba pewna wersje euromaniaka - taka co w
przeciwnikach UE widzi fobow , pelnych kompleksow, zasciankowych,
niekonstruktywnych,wiecznie narzekajacych itd. Sam nie widzi jak jest
zacietrzewiony i ile takimi zarzutami mowi o sobie.
Obserwuj wątek
    • krzysztofsf Re: Do historyka. 15.02.04, 18:54
      post histeryka :
      Gość portalu: historyk napisał(a):

      > A może Ty podasz jakie korzyści może odnieść Polska pozostając poza UE,
      których
      >
      > nie będzie stanie odnieść będąc w UE.
      > Może być niezły ubaw!

      Jest to odejscie od tematu przewodniego ankiety. jak zwykle u euromaniakow.
      "Jesli nie ue to Bialorus" wyraznie sugerowalo, ze nie ma innej drogi niz ue i
      zadne zmiany bez wejscie w jej struktury sa niemozliwe.

      Ogolnie, zamiast tajfunu gospodarczego zmieniajacego nasze zycie, coraz
      wyrazniej widac, ze szykuje sie pierdniecie nieswiezym powietrzem,majace dla
      obywatela podobne o ile nie gorsze skutki w strukturach unii jak i poza, za
      ktore sami zaplacimy. Probuje wycenic nasz zyski z tego pierdniecia, ale jakos
      nikt nie chce wspoldzialac. Chowaja informacje o pozytywach dla siebie czy co?

      • Gość: klip Re: Do historyka. IP: *.2.Core.net.pl 15.02.04, 19:42
        Erupcja jadu ze strony niektorych z nich moze byc spowodowana,ze tych korzysci
        nie znaja. Uswiadomienie sobie tego pewnie nie jest mile,wiec trzeba komus
        dokopac.
        Ale pozostawiajac te utarczki osobiste chetnie bym poczytal jak to widza
        teraz,gdy do wejscia tak niewiele czasu. Czy cos sie zmienilo w ich widzeniu ?
        Czy uswiadomili sobie,ze administracja jak byla tak nie jest
        przygotowana,korzysci odsuwane w czasie,samorzady zadluzone,kolejne rynki pracy
        zamykane czy tez optymizm pzostal jak przed referendum ?
        No, nie badzcie wstydliwi wypelnijcie ankiete:


        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=10692103
      • Gość: Fragless Re: Do historyka. IP: *.mysiar.net / 81.186.233.* 15.02.04, 20:02
        > Probuje wycenic nasz zyski z tego pierdniecia, ale jakos nikt nie chce
        > wspoldzialac.

        Milo wiedziec, ze jestem dla Ciebie nikim.
        • krzysztofsf Re: Do historyka. 15.02.04, 20:07
          Gość portalu: Fragless napisał(a):

          > > Probuje wycenic nasz zyski z tego pierdniecia, ale jakos nikt nie chce
          > > wspoldzialac.
          >
          > Milo wiedziec, ze jestem dla Ciebie nikim.

          Sorry, mea culpa. Masz racje.

          Tylko dwie osoby.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka