Gość: Klient
IP: *.chello.pl
29.01.03, 05:54
Szanowni Państwo!
Piszę do Państwa w dość przykrej sprawie... Jako koneser i uznany, w pewnych
kręgach, znawca Państwa wyrobów, obserwuję z niepokojem drastyczny spadek
ich jakości w ciągu ostatnich 6 miesięcy. Za przykład może posłużyć Sos
Cygański, niegdyś jeden z moich ulubionych snacków. Substancja ta po
przypadkowym wylaniu się na lastricowy parapet, trwale go odbarwiła, a sam
sos zamienił się w kamień, którego nie sposób usunąć nawet za pomocą dłuta.
Czarę goryczy przepełniło przykre zajście wczorajszego wieczoru. Razem z
grupką przyjaciół spotkałem się na partyjkę brydża. Jedną z atrakcją
wieczoru były Paluszki Słone dostępne w sieci Państwa sklepów, wyprodukowane
przez RAG Górzewscy. Po zjedzeniu zaledwie 200g paluszków, odczułem pewien
dyskomfort wynikający z narastającego ciśnienia gazów w moim przewodzie
pokarmowym. Jak wiadomo, przy tak eleganckiej grze jak brydż, pewnych rzeczy
robić nie wypada. Jedną z tych rzeczy jest... przepraszam za dość
pejoratywne określenie... puszczanie tzw. bąków. Niestety na tym nie koniec!
Dalsze wydarzenia przybrały jeszcze dramatyczniejsze oblicze. Co tu dużo
mówić, dostałem potwornie wielkiej sraczki. Wstyd, zażenowanie i, co
najgorsze, zmarnowany wieczór! Jeden z moich kolegów zarzucił mi nawet
zapchanie rury odpływowej z muszli klozetowej. Naturalnie, było to
absolutnie niemożliwe, gdyż wydalony przeze mnie kał był rozdrobniony i
płynny niczym roztopione masło.
Mam nadzieję, iż moja skarga przyniesie wymierne rezultaty w postaci poprawy
jakości moich ulubionych produktów
Z poważaniem
Stały klient
P.S. Pod wpływem wydarzeń wczorajszego wieczora, pozwoliłem sobie ułożyć
okazjonalny dystych :
„Po zjedzeniu Paluszków Słonych paczki
Dostałem PRZEOGROMNEJ sraczki”