kimmjiki
29.05.03, 19:42
Mialem juz nie cytowac bredni eurofobicznych guru, bo fanatycy okazali sie
byc zaslepieni bardziej niz komunistyczny beton, ale oto znalazlem tekst,
obok ktorego nie moglem przejsc obojetnie:
"Tymczasem glossatorzy papieskiej deklaracji zupełnie nie biorą pod uwagę
wiadomości, że w przeddzień czarnego poniedziałku, tzn. w niedzielę 18 maja,
zadzwonił do Jana Pawła II słynny łapownik i aferzysta, przewodniczący
Komisji Europejskiej pan Roman Prodi. Szkoda, że pan red. Michnik nie nagrał
tej rozmowy na ukryty magnetofon, a następnie nie opublikował jej w "Gazecie
Wyborczej", niechby nawet bez dziennikarskiego śledztwa, bo wtedy moglibyśmy
lepiej poznać przyczyny, dla których Polska musi wejść "w struktury Unii
Europejskiej". Bez tego jesteśmy zdani na domysły, podobnie jak możemy tylko
domyślać się zagadkowych przyczyn, dla których to akurat Jan Paweł II, jako
pierwszy papież w historii Kościoła, nie mógł wytrzymać, by nie odwiedzić
rzymskiej synagogi. Gdyby tak JE arcybiskup Marcinkus napisał pamiętniki, to
co innego, ale szkoda nawet marzyć o tym. W takiej sytuacji musimy podpierać
się pełnymi scjencji starożytnymi sentencjami, wśród których na plan pierwszy
wybija się ta, że nie ma takiej bramy, której nie przeszedłby osioł
obładowany złotem. Nie jest wykluczone, że mógłby przejść nawet przez Bramę
Spiżową."
Calosc na www.nczas.com/?a=show_article&id=1192
Doprawdy trudno o przyklad wiekszego kretynizmu i podlosci. Do czegos takiego
chyba nawet Urban sie nie posunal. Nie mam wprawdzie zludzen, ze fanatykow
nic nie ruszy, ale moze chociaz ci mniej zaslepieni wreszcie oprzytomnieja.