Dodaj do ulubionych

Adam Michnik: Do zobaczenia w Unii

IP: *.swipnet.se 05.06.03, 10:32
TY KLAMCO LEPIEJ SIE NIE WYPOWIADAJ
TWOJE MIEJSCE W IZRAELU
Obserwuj wątek
    • Gość: kleszcz Do JA IP: *.sympatico.ca 05.06.03, 13:38
      Napisalbym, zes skurwysyn - ale nie chce kurew obrazac.


      Gość portalu: JA napisał(a):

      > TY KLAMCO LEPIEJ SIE NIE WYPOWIADAJ
      > TWOJE MIEJSCE W IZRAELU
      • Gość: synonim Re: Do JA IP: 62.89.84.* 05.06.03, 14:28
        Gość portalu: kleszcz napisał(a):

        > Napisalbym, zes skurwysyn - ale nie chce kurew obrazac.
        >
        >
        > Gość portalu: JA napisał(a):
        >
        > > TY KLAMCO LEPIEJ SIE NIE WYPOWIADAJ
        > > TWOJE MIEJSCE W IZRAELU

        ależ czemu sie tu obrażać bo ktoś piszę bolesną prawdę
        tak przeciez Michnik sam sie przyznał że jest Żydem wiec co z
        tego? jesteś jego obrońcą adwokatem??? szkoda słów
        • Gość: wadera2 Re: Do JA IP: *.vdi.pl 05.06.03, 22:08
          co to znaczy "przyznał się"? Rozumiem, że dla ciebie bycie Żydem jest
          przestępstwem? Michnik jest Polakiem przez duże "P" - Polakiem narodowości
          żydowskiej. I nie musi się do niczego "przyznawać", bo nie zrobił niczego
          złego, a w Polsce o niewielu publicznych postaciach można to bez wątpliwości
          powiedzieć.
          • Gość: senegalczyk Re: Do JA IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.03, 23:59
            A ja słyszalem, ze Adam M. nie jest żadnym Żydem, tylko
            Kameruńczykiem!! Ukrywa swoje kameruńskie pochodzenie pod
            przykrywką żydowską!!!
            Precz z Kameruńczykami!!!
            Kameruńczycy do Kamerunu!!
        • Gość: Roman Za kratkami IP: *.bfi / 172.17.96.* 06.06.03, 10:43
          Meiszakm w uni i wiem, ze w uni nie ma miejsca dla rasistow i
          faszyzmu. Mam goraca nadzeje, ze unia zrobi juz niedlugo z toba
          i podobnymi porzadek. Za szerzenie nienawisci rasowej idzie sie
          za kratki.
      • Gość: gosc Re: Do JA IP: *.energy-zone.pl 05.06.03, 16:12
        kurwa to zawód lub charakter,w przypadku JA wchodzi w grę
        prawdopodobnie to drugie...
    • Gość: heliov Re: Adam Michnik: Do zobaczenia w Unii IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 05.06.03, 13:43
      Dzięki Adam za wszystko .
      Do zobaczenia w Unii, do poniedziałku
      • Gość: fenomen Re: Adam Michnik: Do zobaczenia w Unii IP: *.citysat.com.pl / 172.16.0.* 05.06.03, 15:23
        I tak to jest: chcemy tworzyc wspolnote ludzi zamieszkalych w
        jednej Europie, a ciagle cierpimy na uprzedzenia i niczym
        nieuzasadnione fobie. Czemu maja sluzyc wyzwiska pod adresem
        Zydow, Niemcow czy innych nacji? Schowajmy nasza narodowa dume
        do kieszeni, przestanmy szczuc i cieszmy sie ze mamy szanse byc
        w elitarnej organizacji. Stanmy na wysokosci zadania i pokazmy
        ze umiemy wspoluczestniczyc w budowaniu pokoju, ladu
        spolecznego, ze potrafimy wszelkie konflikty rozwiazywac szybko
        i skutecznie. Badzmy ostoja rozsadku a nie zawistnych
        uprzedzen.
        Dzieki Adamie za cieple slowa... Do zobaczenia w Unii!!!
        Pozdrawiam
      • Gość: fritz Do zobaczenia w Unii za 10 lat. TERAZ NIE! IP: *.solnet.ch 05.06.03, 19:03
        Gość portalu: heliov napisał(a):

        > Dzięki Adam za wszystko .
        > Do zobaczenia w Unii, do poniedziałku
    • Gość: michał Do zobaczenia w Unii IP: *.dip.t-dialin.net 05.06.03, 15:12
      Do "JA": Zamknij się w klatce i zczeźnij na klaustrofobię.
      Obawiam się, że lekarstwa na ciebie i tobie podobnych faszystów
      nie ma.

      Do Adama M.: Dzięki Tobie i Twojej drużynie. Do zobaczenia w Unii!
    • Gość: polak Re: Adam Michnik: Do zobaczenia w Unii IP: 141.145.190.* 05.06.03, 15:33
      Jak chce to niech jedzie do tej unii. Ja zostaję w Polsce.
    • Gość: Krzysztof Rodek Twoje miejsce jest w więzieniu IP: *.rgsa.pl / 192.168.0.* 05.06.03, 15:41
      Mam nadzieję, że odpowiednie władze dotrą do nadawcy tego posta.
      • Gość: JAREK Twoje miejsce jest w więzieniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.03, 16:00
        Ot zobaczcie jaki demokrata!... Od razu by wszystkich myślących inaczej
        powrzucał do lochów. A gdzie podziała się wolność słowa i swoboda wypowiedzi,
        która od zawsze miała stać ponad wszystkim? Hipokryzaja to bardzo ciężka
        choroba. Gud baj.
      • Gość: JA Re: Twoje miejsce jest w więzieniu IP: *.swipnet.se 05.06.03, 19:57
        A ZA CO DO WIEZIENIA , MAM PRAWO
        UWAZAC CO CHCE , TO ZE MICHNIK
        KLAMIE TO WSZYSCY WIEDZA- Z TEGO
        ZYJE, JEZELI PROWADZI POLITYKE
        POLSKA TO NIECH TO JEST POLSKA
        A NIE PROIZRAELSKA
    • Gość: dziubdzinek Re: Adam Michnik: Do zobaczenia w Unii IP: *.bajt.krakow.pl 05.06.03, 15:53
      A twoje w Korei Północnej...

      bez poważania
    • Gość: JAREK Adam! Budzisz we mnie odruch wymiotny. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.03, 15:53
      Adam! Budzisz we mnie odruch wymiotny. Aż 14 lat mieszałeś
      ludziom w głowach ze skutkiem, jak widać, "wyśmienitym". Pytanie
      zasadnicze: jakim prawem wypowiadasz się w imieniu zagranicznej
      polityki polskiej? Kim ty u diabła jesteś? - bo to, że
      pochodzisz z żydowskiego nasienia, mnie nie obchodzi. Dla mnie,
      w odróżnieniu od ciebie i całej tej twojej kasty nawiedzonych
      przydupasów, głosowanie na TAK nie jest wcale takie oczywiste.
      Ewidentnie kłamiesz wywodząc, że tylko TAK spowoduje wreszcie
      koniec naszego osamotnienia na arenie międzynarodowej - tak
      naprawdę pod przykrywką wspólnoty będziemy wyalienowani jak
      nigdy dotąd. A kiedy ty - właśnie ty! - powołujesz się
      bezwstydnie na tradycje "Solidarności" to po prostu dochodzę do
      jakże prostego wniosku, że moja dalsza z tobą polemika nie ma
      najmniejszego sensu.
      • bolekb Re: Adam! Budzisz we mnie odruch wymiotny. 06.06.03, 15:53
        a mnie wiele rzeczy uświadomił
        nie ma dymu bez ognia i to nie prawda, że polacy wyssali
        antysemityzm z mlekim matki tylko to jest reakcja na zachowanie
        syjonistów. zrozumiałem gomółkę i przywódcę III rzeszy. z takimi
        ludzmi nie można inaczej. pokazuje to również konflikt
        bliskowschodnii. nie wiem tylko z czego on tak się cieszy, bo ja
        myślę że z francuzami i niemcami nie uda mu się im powtórzyć
        rozkładu - to nie demoludy
      • pennyroyal calkowicie popieram p.Michnika 07.06.03, 13:44
        jesli nie teraz,to nigdy.
    • Gość: cubasz Dzieki Ci Adam, Do zobaczenia w Unii,tez dzieki Tobie! IP: *.telia.com 05.06.03, 16:00
      Mam nadzieje, ze *tak* w referendum bedzie dla wszystkich ktorzy
      nadstawiali karku iryzykowali zyciem przez dziesieciolecia PRL-u
      a wiec i dla Ciebie jakas nagroda i satysfakcja. Wolna gazeta,
      demokracja - to pestka. Teraz siegamy po cos znacznie wiekszego -
      po stabilizacje na kontynencie na pokolenia. Zal tylko, ze tak
      wielu, ktorzy swa postawa i praca dociagneli nas do Europy tej
      wspanialej chwili nie doczekalo.
      • Gość: PABLO Re: Dzieki Ci Adam, Do zobaczenia w Unii,tez dzie IP: *.kamir.com.pl 05.06.03, 16:13
        Gość portalu: cubasz napisał(a):

        > Mam nadzieje, ze *tak* w referendum bedzie dla
        wszystkich ktorzy
        > nadstawiali karku iryzykowali zyciem przez
        dziesieciolecia PRL-u
        > a wiec i dla Ciebie jakas nagroda i satysfakcja. Wolna
        gazeta,
        > demokracja - to pestka. Teraz siegamy po cos znacznie
        wiekszego -
        > po stabilizacje na kontynencie na pokolenia. Zal tylko,
        ze tak
        > wielu, ktorzy swa postawa i praca dociagneli nas do
        Europy tej
        > wspanialej chwili nie doczekalo.


        No już sie popłakałem ze wzruszenia. Z prawdziwą
        niecierpliwościa czekam na posty na tym forum podczas i
        po referendum. To bedzie dopiero popis durnoty eurofanów
        zupelnie jak po Kopehandze. Nic tak nie wzrusza jak
        ludzka głupota. Do zobaczenia w Unii (bez portek i
        portfela!).
        • Gość: fritz Re: Dzieki Ci Adam, Do zobaczenia w Unii,tez dzie IP: *.solnet.ch 05.06.03, 19:07
          Gość portalu: PABLO napisał(a):
          >
          > No już sie popłakałem ze wzruszenia. Z prawdziwą
          > niecierpliwościa czekam na posty na tym forum podczas i
          > po referendum. To bedzie dopiero popis durnoty eurofanów
          > zupelnie jak po Kopehandze. Nic tak nie wzrusza jak
          > ludzka głupota. Do zobaczenia w Unii (bez portek i
          > portfela!).

          Dobra poenta. Przystapienie teraz z punktu widzenia
          gospodarczego jest nonsensem. Dlatego NIE dla UE
    • Gość: Jan Polak Re: Adam Michnik: Do zobaczenia w Unii IP: *.odnxx7.adsl-dhcp.tele.dk 05.06.03, 16:12
      Do zobaczenia Adasiu. TAK trzymac!
      • Gość: Jan Polaczek Ja się dołączam IP: *.acn.pl / 10.71.4.* 06.06.03, 21:25
        U nas Za łąkami (na Ursynowie) myślimy tak samo!
        Niech Żyje!
    • Gość: syndyk3RzP jeśli się wam uda - będziecie kłamać, że to wynik IP: *.vif.net 05.06.03, 16:25
      demokratycznej decyzji Polaków. Kolejne wielkie kłamstwo, panie Michnik,
      niestety.

      Pan wie, że demokracji nie ma bez swobodnego dostępu do informacji, a w
      przypadku referendum - bez równego dostępu do mediów dla obu stron.
      Pan wie, że w tym referendum była skrajna dyskryminacja i blokada dostępu do
      publicznych rzekomo mediów dla tych, którzy mieli inne zdanie niż wy,
      handlarze polskiej niepodległości. Przykro to powiedzieć, ale właśnie taka
      jest prawda.
      • Gość: LZ Na koniec do Euroentuzjastów: IP: *.interkom.pl / 192.168.93.* / *.interkom.pl 05.06.03, 17:14
        przez ostatnie miesiące starałem się słuchać argumentów,
        czytać, dowiadywać się, dyskutować (między innymi na tym
        forum), poznawać racje obu stron. Na koniec chciałbym
        powiedzieć tylko tyle: euroentuzjaści - jeżeli Polska
        pozostanie niezależna, spoglądajcie obiektywnie na
        rzeczywistość i oddzielajcie to, co wynika jedynie z
        naszej nieudolności od tego co w Waszym mniemaniu
        wyniknie z "niewejścia". A jeżeli TAK przeważy - miejcie
        odwagę przyznać się do Waszego wyboru za rok, dwa albo
        pięć, kiedy przyjdą Wielkie Rozczarowania.
        • Gość: fritz Re: Na koniec do Euroentuzjastów: IP: *.solnet.ch 05.06.03, 19:05
          Ladnie to powiedziales. A wiec glosuj NIE!

          Gość portalu: LZ napisał(a):

          > przez ostatnie miesiące starałem się słuchać argumentów,
          > czytać, dowiadywać się, dyskutować (między innymi na tym
          > forum), poznawać racje obu stron. Na koniec chciałbym
          > powiedzieć tylko tyle: euroentuzjaści - jeżeli Polska
          > pozostanie niezależna, spoglądajcie obiektywnie na
          > rzeczywistość i oddzielajcie to, co wynika jedynie z
          > naszej nieudolności od tego co w Waszym mniemaniu
          > wyniknie z "niewejścia". A jeżeli TAK przeważy - miejcie
          > odwagę przyznać się do Waszego wyboru za rok, dwa albo
          > pięć, kiedy przyjdą Wielkie Rozczarowania.
      • Gość: kordian1 Re: jeśli się wam uda - będziecie kłamać, że to w IP: *.future / 192.168.0.* 07.06.03, 07:58
        To przerazajace jaka jest w Polsce ninawisc, rasizm,
        NIEUCTWO!,chamstwo, zawisc jednym slowem skrajne KOLTUNSTWO!!!
        Wcale sie nie dziwie opini o Polakach na zachodzie (mieszkam w
        Londynie od 20 lat).

        PANIE ADAMIE, zycze z calego serca abysmy weszli do UE, ale
        czeka nas wszystkich droga przez MEKE zanim zostaniemy
        zaakceptowani, nie na papierze, ale w sercach i umyslach
        NORMALNYCH cywilizowanych ludzi na zachodzie.
        Pozdrawiam wszystkich NORMALNYCH!
        • Gość: LEW Re: jeśli się wam uda - będziecie kłamać, że to w IP: *.C223.tor.velocet.net 07.06.03, 12:53
          Gość portalu: kordian1 napisał(a):
          > To przerazajace jaka jest w Polsce ninawisc, rasizm,
          > NIEUCTWO!,chamstwo, zawisc jednym slowem skrajne KOLTUNSTWO!!!
          > Wcale sie nie dziwie opini o Polakach na zachodzie (mieszkam w
          > Londynie od 20 lat).

          moze ta zla opinia - to przez Ciebie Konradzie?

          ladne imiona Adam, Konrad - prawdziwa mimikra
          pozdrow no Konradzie ciocie Helene (wiesz ktora - Wolinska-Brus)
          ona tez na pewno jest za

          >
          > PANIE ADAMIE, zycze z calego serca abysmy weszli do UE, ale
          > czeka nas wszystkich droga przez MEKE zanim zostaniemy
          > zaakceptowani, nie na papierze, ale w sercach i umyslach
          > NORMALNYCH cywilizowanych ludzi na zachodzie.
          > Pozdrawiam wszystkich NORMALNYCH!
        • Gość: W.P. Re: NORMALNY KOŁTUN Z LONDYNU IP: 212.109.135.* 07.06.03, 13:56
          Gość portalu: kordian1 napisał(a):

          > To przerazajace jaka jest w Polsce ninawisc, rasizm,
          > NIEUCTWO!,chamstwo, zawisc jednym slowem skrajne KOLTUNSTWO!!!
          > Wcale sie nie dziwie opini o Polakach na zachodzie (mieszkam w
          > Londynie od 20 lat).
          >
          > PANIE ADAMIE, zycze z calego serca abysmy weszli do UE, ale
          > czeka nas wszystkich droga przez MEKE zanim zostaniemy
          > zaakceptowani, nie na papierze, ale w sercach i umyslach
          > NORMALNYCH cywilizowanych ludzi na zachodzie.
          > Pozdrawiam wszystkich NORMALNYCH!
          Szanowny Kołtunie z Londynu!
          Mieszkasz w Londynie 20 lat. Mieszkaj dalej, bo jesteś w UE. Nas, mieszkających
          w Polsce nie pouczaj. Wybierają się do UE i najgłośniej namawiają: komuniści i
          wzsyscy ci którzy z komunistów wyszli - to Michnik i jewo komanda. To jest
          zgraja NIENORMALNYCH. Nie nazywajmy NIENORMALNYCH NORMALNYMI. Nie mieszajmy
          systemów walutowych.
    • kasiaprim Re: Adam Michnik: Do zobaczenia w Unii 05.06.03, 18:06
      Gość portalu: JA napisał(a):

      > TY KLAMCO LEPIEJ SIE NIE WYPOWIADAJ
      > TWOJE MIEJSCE W IZRAELU


      Bedziesz mial prawo odzywac sie JAKIMKOLWIEK slowem do P. Michnika, gdy
      najpierw przesiedzisz sie w wiezieniu tyle, co On, i trafi ci sie ta
      przyjemnosc za to, za co Jego to spotkalo- za walke o Polska demokracje. Pokad
      tak sie w twoim zyciu nie zdarzylo- MILCZ! Boś zaden dla Niego partner!
      I dla wszystkich, ktorzy- jak ja - brzydza sie wszelkiej masci szowinistami i
      prymitywnym, bos jest -sadzac z jezyka prymitywny-antysemityzmem !
      • Gość: Kordian1 Re: Adam Michnik: Do zobaczenia w Unii IP: *.future / 192.168.0.* 07.06.03, 08:03
        Brawo Kasiu, sam bym tego lepiej nie ujal.
        Pozdrawiam
    • inaww Re: Adam Michnik: Do zobaczenia w Unii 05.06.03, 18:19
      Jasne że do zobaczenia w Unii, czyli w Europie, zamiast
      w zaścianku jaki nam swego czasu zafundowały zmowy tych
      którzy sztucznie podzielili Europę na zasobną, zachodnią
      i siermiężną, wschodnią. Wtedy nie pytano nas o zdanie,
      ale teraz mamy możliwość uczestniczyć w decydowaniu o tym
      jaki chcemy mieć kraj. Ja w każdym razie nie zrezygnuję
      z mego prawa wyboru! A głupcom którzy nie rozumieją jaką
      mamy szansę - szczerze współczuję!
    • Gość: Kot Behemot Jasne, Adasiu. Przyjadę, jako turysta. IP: *.client.attbi.com 05.06.03, 19:05
      Pogapię się na skansen.
    • Gość: etbl Re: Adam Michnik: Do zobaczenia w Unii IP: *.boanxr9.ras.tele.dk 05.06.03, 19:29
      Dziekuje za wspaniala internetowa Gazete Wyborcza, ktora zasluguje chyba na
      miano najlepszej ze znanych mi w Europie, obok Berlingske Tidende.

      Panie Adamie, dziekuje rowniez za pokrzepiajace slowa z Polski.

      Do zobaczenia w Unii

      etbl
      • Gość: PAN Re: Adam Michnik: Do zobaczenia w Unii IP: *.swipnet.se 05.06.03, 19:34
        POCALUJ TEGO ADAMKA W DUPE
        TO CI ULZY
        • Gość: mik Re: Adam Michnik: Do zobaczenia w Unii IP: *.mad.east.verizon.net 05.06.03, 19:44
          o juz nie jestes chamski JA
          juz jestes PAN?

          szybko ci idzie lecz nic sie nie zmienia
          • Gość: PAN Re: Adam Michnik: Do zobaczenia w Unii IP: *.swipnet.se 05.06.03, 19:48
            ALE TY KUMATY , WIESZ O CO
            TU IDZIE.-GRATULUJE
    • Gość: janek z.góra Re: Adam Michnik: Do zobaczenia w Unii IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.06.03, 20:38
      jestem zawsze za.
      sądzę,że nasze wejście do uni wzbogaci nas, określi przyszłość
      głównie naszym dzieciom, chociaż na pewno do końca nie będzie
      to łatwe
      pozdrawiam ENTUZJASTÓW
      janek
    • Gość: mirmat Adam Michnik: wynocha do Unii IP: *.dialup.eol.ca 05.06.03, 21:18
      Twoje owijanie sie w sztandar Solidarnosci jest ochydne przyjacielu Jaruzela i
      Kiszczaka. Elity okraglego stolu zdradzily miliony walczace o wolna i
      suwerenna. Teraz wpychaja narod do Zwiazku Socjalistycznych Republik
      Europejskich. Za pare lat Solidarnosc bis zmiecie waz ze stolkow.
      • Gość: Alex Re: Adam Michnik: wynocha do Unii IP: *.dip.t-dialin.net 06.06.03, 07:36
        jestes gowno i wynocha z Polski!
    • Gość: Jasio Re: Adam Michnik: Do zobaczenia w Unii IP: *.client.dsl.net 05.06.03, 21:52
      Gość portalu: JA napisał(a):

      > TY KLAMCO LEPIEJ SIE NIE WYPOWIADAJ
      > TWOJE MIEJSCE W IZRAELU


      "JA" Ty sie tez nie wypowiadaj tylko spadaj ze Szwecji z
      powrotem do Polski.
      • Gość: Jan Polak Do zobaczenia Adasiu. TAK trzymac! IP: *.odnxx7.adsl-dhcp.tele.dk 05.06.03, 23:17
    • Gość: łaskawca Re: Adam Michnik: Do zobaczenia w Unii IP: *.acn.waw.pl 06.06.03, 00:24
      Gość portalu: JA napisał(a):

      > TY KLAMCO LEPIEJ SIE NIE WYPOWIADAJ
      > TWOJE MIEJSCE W IZRAELU

      Po II wojnie światowej były pomysły żeby przymusowo wysterylizować wszystkich
      Niemców - nie rozstrzelać, ale żeby już się nie odrodzili tacy...
      Dziś rozumiem że to byłoby błędem - Trzeba wysterylizować takich bezmózgowców
      jak ten JA. I to natychmiast.
      • Gość: Anna Re: Adam Michnik: Do zobaczenia w Unii IP: *.dsl.sntc01.pacbell.net 06.06.03, 09:54
        Gość portalu: łaskawca napisał(a):

        > Gość portalu: JA napisał(a):
        >
        > > TY KLAMCO LEPIEJ SIE NIE WYPOWIADAJ
        > > TWOJE MIEJSCE W IZRAELU
        >
        > Po II wojnie światowej były pomysły żeby przymusowo
        wysterylizować wszystkich
        > Niemców - nie rozstrzelać, ale żeby już się nie odrodzili
        tacy...
        > Dziś rozumiem że to byłoby błędem - Trzeba wysterylizować
        takich bezmózgowców
        > jak ten JA. I to natychmiast.
        Nie znizaj sie do jego "poziomu". Tacy tez sie przydaja-ktos
        rowy kopac musi(pytanie tylko czy on bedzie chociaz te rowy
        porzadnie kopal?
    • Gość: Filip Jeśli tak, to wszyscy powinniśmy tam wyjechać... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.03, 03:05
      ...bo naród, jak widać, debilny.
    • Gość: Alex Re: Adam Michnik: Do zobaczenia w Unii IP: *.dip.t-dialin.net 06.06.03, 07:29
      Panie Adamie kochany,
      szkoda ze musimy zabrac ze soba te wszystkie smieci. Chcialoby
      sie zaczac od nowa. Zresetowac Polske i uwolnic sie od tych
      wszystkich "polaczow".
      Pozdrawiam!
      do poniedzialku!!!
      • Gość: CZŁOWIEK Re:NIE JESTEM ŚMIECIEM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 06.06.03, 15:08
        Nie jestem śmieciem Dlaczego Alex mnie obraża.O kim pan myślał
        pisząc wypowiedz.Odnosze wrażenie,że ktoś kogoś chce ,,wykiwać,,.
        Tak jakby pan się gdześ spieszł-łódz odpływa? Smieci zostają-
        tak.To pan miał na myśli./stolki zajete o UNIO/Musi pan
        pamiętać ,że łódz może zatonąc!!!!!!!!

        PS .Prosze nie zapominać ,że trzeba postawic + nie x
        glosujac.
        Take nauki wkurzają.Przecież jesteśmy normalni UNIO.

      • Gość: Kordian1 Re: Adam Michnik: Do zobaczenia w Unii IP: *.future / 192.168.0.* 07.06.03, 08:28
        Alex, smieci sa potrzebne aby odroznic dobre od zlego, kazdy
        narod je produkuje. U nas niestety jest ich wiecej jako ze przez
        45 lat byly one zamkniete w szczelnym pomieszczeniu a teraz
        smrod potworny sie rozchodzi..
        Pozdrawiam
    • Gość: asc Re: Panie Michnik, a jak bedzie GW wygladala po wejsci IP: 138.227.189.* 06.06.03, 08:34
      u do tej "wspanialej" "Unii"!!!!!???????
    • Gość: Anna Re: Adam Michnik: Do zobaczenia w Unii IP: *.dsl.sntc01.pacbell.net 06.06.03, 09:51
      Paaanie Adaamie! Wielka buzka. Zycze duzo cierpliwosci do
      pospolitego barachla, "psy szczekaja-karawana jedzie dalej".
      Dzieki za optymizm.
      • Gość: Ja Re: tymochowicz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.03, 21:35
        Gość portalu: Anna napisał(a):

        > Paaanie Adaamie! Wielka buzka. Zycze duzo cierpliwosci do
        > pospolitego barachla, "psy szczekaja-karawana jedzie dalej".
        > Dzieki za optymizm.


        wstretne to cytował Tymochowicz najgorszy z kosmopolitów...
        • Gość: Anka Re: tymochowicz kocha Polaków IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.03, 21:39


          I. Artykuł
          Piotr Tymochowicz – wykładowca w Europejskiej Akademii Psychologii
          Integracyjnej EAPI "Jupiter" napisał powyższy artykuł dla „Forum
          Psychologicznego”, którego wydawcą jest również Europejska Akademia Psychologii
          Integracyjnej "Jupiter". Forum Psychologiczne współpracuje również z Polskim
          Stowarzyszeniem Psychologów i Terapeutów PSPiT. Artykuł został ściągnięty z
          witryny internetowej PSPiT.
          Początek artykułu

          "PSY SZCZEKAJĄ, A KARAWANA IDZIE DALEJ" FORUM PSYCHOLOGICZNE
          RZECZ O PSYCHOLOGII I PSYCHOLOGACH POLSKICH
          Kiedyś, dwadzieścia lat temu, kiedy wracałem z zagranicy do Polski, miałem
          nieodparte wrażenie podróży w czasie. Wyobrażałem sobie, że mój samochód na
          granicy państwa przeistacza się w wehikuł czasu, a licznik cofa się od 60 do 80
          lat wstecz.
          Jakoś dziwnie nie mogłem się pozbyć tego wrażenia do swojego kolejnego
          wyjazdu.
          Kilkanaście lat temu towarzyszyło mi podobne wrażenie, kiedy jako pierwszy
          w Polsce próbowałem organizować profesjonalne szkolenia z technik body language
          lub autoprezentacji. Byłem postrzegany jak zjawisko na wskroś egzotyczne.
          Machać rękami podczas wypowiedzi, podczas sztywnej debaty? Kto to w Polsce
          widział? A autoprezentacja, czyli co? Czyżby trzeba się było wiecznie chwalić
          i "nadymać" kosztem innych? "Siedź w kącie, to cię zauważą" i basta. Klasa
          robotnicza nienawidzi wywyższania się ponad innych, a szczególnie nienawidzi
          wszystkiego, co się wychyla ponad miernotę pospólstwa. To minione czasy?
          Z jednej strony tak! W istocie. Dziś nie muszę już nikogo, a w
          szczególności polityków przekonywać ani do języka ciała, ani do technik
          wywierania wpływu czy konieczności organizowania profesjonalnych strategii
          wyborczych. Powoli stało się to oczywiste. Mało kto stawia sobie za wzór
          autystyczną postać premiera Waldemara Pawlaka z kijem od szczotki w gardle, ze
          spontanicznym paraliżem kończyn, ze wzrokiem zafiksowanym na urokach próżni.
          Z drugiej strony czasem spotykam jeszcze "dinozaurów klasowych", o dziwo!
          w gronie psychologów właśnie, którzy techniki autoprezentacyjne gotowi są
          uważać za grzech pychy i dowód braku taktu czy skromności. Oficjalnie, na
          korytarzach "szacownej" uczelni kwestionują oni wpływ języka ciała . Ci sami w
          zaciszu domowym tracą nagle ową nadętą powagę i skrobią oferty dla firm
          zachodnich, gdzie przedstawiają się jako wybitni badacze języka ciała, szeroko
          reklamując jego znaczenie i skuteczność. Jakie to polskie właśnie.
          Kiedyś funkcjonowało bardzo obraźliwe określenie niegospodarności,
          bałaganu, niechlujstwa w gospodarce jako Polnische Wirtschaft. Teraz postuluję,
          by przemianować to na znacznie bardziej niestety wymowne: Polnische Psychologie.
          Symptomatyczne były reakcje niektórych psychologów na kilka nagłośnionych
          medialnie moich osiągnięć, związanych z wyciąganiem ludzi z sekt religijnych
          oraz z marketingiem politycznym w kampanii parlamentarnej Samoobrony. W Polsce
          spotykałem się z typowym syndromem tzw. " polskiego piekła", czyli wściekłą
          zawiścią i dyskredytowaniem wszelkich moich działań. Wydawałoby się, że fakty
          mówią tak silnie za siebie, iż nie sposób ich w jakikolwiek sposób podważyć.
          Nic bardziej błędnego. W Polsce psycholog próbuje całą swoją "wiedzę" i
          wątpliwy autorytet naukowy rozpaczliwie wykorzystać do udowadniania, że Ziemia
          jest płaska i podpierana przez czterech psychologów właśnie. Ciekawe jest przy
          tym to, że krytykują mnie wyłącznie ci, którzy nigdy nie kończyli u mnie
          żadnego szkolenia, a swoją "merytoryczną wiedzę" czerpią z happeningowych czy
          quasi - sensacyjnych artykułów prasy brukowej. Psycholog Doliński w nr
          10 "Charakterów" pisze: " Aby dowiedzieć się, co ma (Tymochowicz) do
          powiedzenia, musimy więc na razie skoncentrować się na tym, co powiedział
          dziennikarzom". Najcięższy zarzut to lansowanie mojej firmy i autoprezentacja.
          Tak się składa, iż w mojej działalności medialnej miałem przede wszystkim inne
          cele. Badałem, z czym Polacy mają najwięcej problemów, i podjąłem próbę
          uświadamiania tego społeczeństwu. Nikt nas bowiem nie uczy, jak być skutecznym
          w kontaktach międzyludzkich, jak być asertywnym, jak sobie radzić z różnymi
          stresami, jak nie ulegać szantażom emocjonalnym i może przede wszystkim jak
          formułować tzw. komunikaty otwarte. Polak na tle innych europejskich
          narodowości to zakompleksiony malkontent, pełen ksenofobicznych uprzedzeń,
          niepewny swojej własnej wartości, wypalony wewnętrznie zawiścią i niechęcią w
          stosunku do swoich własnych rodaków. A jaki mamy powszechny image za granicą,
          lepiej o tym nie pisać.
          I tak pan Dariusz Doliński, psycholog społeczny na Uniwersytecie Opolskim,
          w popularnym piśmie "Charaktery" nr 10 z października 2002 zauważa : "Nie ma
          sensu demonizować wpływu Tymochowicza na polityków, z którymi współpracował.
          Nie można też mieć wątpliwości, że przede wszystkim lansował siebie i swoją
          firmę". Dla Dolińskiego to pewnie zarzut wagi najcięższej. A gdyby nawet tak w
          istocie było? Oto typowy polski psycholog z minionej epoki, który wszystko co
          prywatne widzi jako naganne, a reklamę i autoprezentację jako rzeczy niegodne
          prawdziwego kolektywnego komunisty. Szkoda, że Doliński nie nazwał
          mnie "badylarzem". Pamiętam, jak pogardliwie traktowano kiedyś tę osobliwą w
          dawnych czasach grupę ciułaczy. Skoro tak naganna jest autoreklama, obojętnie -
          swojej firmy czy samego siebie, nic dziwnego, iż nawet na wydziałach
          psychologii prawie nic na ten temat się nie mówi. Nie dziwi też, dlaczego nie
          ma takiego przedmiotu czy takich wykładów w szkołach niższego szczebla. Lobby
          polskich psychologów działa tak skutecznie, jak lobby budowania Sahary na
          Dolnym Śląsku. Aby jednak cokolwiek lobbować, trzeba mieć samemu odrobinę
          pojęcia o tym. Niestety mamy takich psychologów, jakich Dolińskich ma
          psychologia.
          Psycholog Doliński kwestionuje szeroko opisane doświadczenie, które
          przeprowadziłem z dziennikarzem Jackiem Hugo-Baderem przed ogrodem
          zoologicznym, zapominając, iż czytał nie rozprawę naukową, ale reportaż z
          happeningowego pokazowego show, a kończy konkluzją:
          "Mogę zagwarantować redaktorowi Baderowi, że po prowadzonym pod moim okiem
          sześciomiesięcznym treningu obstawiannia w grze w orła i reszkę - uda mu się
          odgadnąć trafnie wynik, mniej więcej w co drugim przypadku" Ma się owa
          konkluzja do mojego doświadczenia jak krowa do kosmity. Czego w ogóle warto się
          uczyć, skoro wszystko jest dziełem przypadku? A nawiasem mówiąc, psycholog
          powinien wiedzieć, że aby obliczyć prawdopodobieństwo wyrzucenia orła czy
          reszki, nie trzeba sześciu miesięcy treningu (to tak na marginesie).
          Dalej pisze Doliński: " Ci którzy mi nie wierzą, powiedzą zapewne, że
          bronią go (Tymochowicza) wyniki" - no pewnie, fakty przeczą prywatnej wierze
          psychologa?
          Tym gorzej dla faktów !!!
          Nie warto dalej analizować przytoczonych przykładów w stylu:
          "Podpowiada też swoim kursantom, że w operowaniu kłamstwem nie ma niczego
          nagannego". Skąd u licha Doliński "wierzy", że tak mówię, skoro nigdy nie był
          uczestnikiem żadnego mojego wykładu?
          Ale to widać nieistotny szczegół.
          Jeśli Doliński jest typowym polskim psychologiem, to rzeczywiście wieje
          grozą, jeśli uświadomimy sobie, jak głęboka jest wiara psychologów, zamiast czy
          na przekór obserwacjom, faktom i rzetelnej wiedzy.
          Ale największą jednak "solą w oku", i czymś, czego nie tylko żaden
          Doliński, żaden Dulski - sąsiad i kilku członków mojej rodziny nigdy mi nie
          wybaczy, jest nieoczekiwanie zupełnie coś innego: oto Doliński zdradza
          prawdziwy powód swojej frustracji:
          "Tymochowiczowi wydaje się nie sprawiać różnicy, kogo i po co szkoli -
          ważne, żeby zapłacił." W domyśle dodajmy: zapłacił ogromne dla podrzędnego
          psychologa kwoty.
          Tak, Szanowni psychologowie Dolińscy, uczę wszystkich, którzy dobrze
          płacą; z jednego tylko powodu: tego, że
          • Gość: Psycholog Re: tymochowicz kocha Polaków IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.06.03, 20:55
            Przeczytaj także artykuł Dolińskiego w Charakterach, a dopiero potem oceń, kto
            ma rację. Myślę, że nie będziesz miała wątpliwości.
        • Gość: Anka Re: tymochowicz cd artykułu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.03, 21:44
          > Gość portalu: Anna napisał(a):
          >
          > > Paaanie Adaamie! Wielka buzka. Zycze duzo cierpliwosci do
          > > pospolitego barachla, "psy szczekaja-karawana jedzie dalej".
          > > Dzieki za optymizm.
          >
          >
          > wstretne to cytował Tymochowicz najgorszy z kosmopolitów...


          cd artykułu:
          Tak, Szanowni psychologowie Dolińscy, uczę wszystkich, którzy dobrze płacą; z
          jednego tylko powodu: tego, że jestem profesjonalistą, który nie pyta o
          pochodzenie ani co kto z tą wiedzą i umiejętnościami pocznie.
          Nie pytam ani o poglądy polityczne, ideologiczne ani religijne tym
          bardziej. Postępuję jak rzetelny na przykład stomatolog, który nie wywiesi
          kartki "Murzynom, akwizytorom czy Żydom wstęp wzbroniony" lub jak niegdyś "Nur
          für Deutsche". Co więcej - uważam, że wszystkim chętnym wiedza związana z
          rzetelnym komunikowaniem się i wywieraniem wpływu powinna być udostępniana już
          od szkoły podstawowej, a w Polsce w szczególności.
          A że jestem najlepiej w Polsce opłacanym konsultantem i trenerem? Myślę,
          że głównie z jednego tylko powodu. Dlatego, że moim równie profesjonalnym
          klientom, największym koncernom w kraju i za granicą, zależy na skuteczności
          działań w komunikowaniu się i w marketingu, a nie na pokrętnej rozmemłanej
          fantasmagorii polskich psychologów.
          Dla zachowania pewnej równowagi oraz gwoli sprawiedliwości chciałbym
          nadmienić, iż jestem daleki od generalizacji. Nie sadzę, aby wszystkim polskim
          psychologom była nagle potrzebna szeroka pomoc psychiatryczna, ale uważam, iż
          ok. 80 procent z nich nie powinno mieć kontaktu z innymi ludźmi, a z chorymi w
          szczególności.
          Mam wielu przyjaciół psychologów. Mają zacne stopnie profesorskie,
          zgadzają się ze mną w bardzo wielu kontrowersyjnych kwestiach moich badań i
          opinii o tzw. środowisku, ale jakże często pełni konsternacji proszą, bym nie
          podawał publicznie ich nazwisk w obawie o zachowanie dobrego imienia,
          statycznego i zachowawczego image.
          Drodzy przyjaciele! Owa konsternacja nie przeszkadza Wam jednak równolegle
          prowadzić zajęć terapeutycznych, na których dzielnie zwalczacie niepewność
          siebie, tchórzostwo i kompleksy u innych.
          Czy to ostro powiedziane?
          A jakież to wybitne osiągnięcia na świecie mają polscy psychologowie?
          Czym zasłynęli?
          Czym konstruktywnym zaskoczyli?
          I wreszcie ilu polskich psychologów (oprócz w moim mniemaniu rzeczywiście
          wybitnego prof. Kozieleckiego i prof. Nęckiego) jest kojarzonych i znanych na
          świecie?
          Ale w żaden sposób istniejący stan rzeczy nie psuje doskonałego humoru
          polskich badaczy czy partaczy (niepotrzebne skreślić) zjawisk psychologicznych.
          Spytajcie, drodzy Czytelnicy, ilu z nich jest zaniepokojonych ową
          sytuacją, a czysto empirycznie zrozumiecie, co mam na myśli.
          To właśnie psychologia podpowiada, iż im większa miernota, tym większe
          mniemanie o sobie i podziw dla swojej pracy.
          Mam taką od lat ulubioną lekturę. Czytam sobie często prace magisterskie i
          doktorskie "wybitnych" polskich psychologów. Trudno o lepszą rozrywkę!
          Często włosy się jeżą na widok mnogości metafizycznych, absurdalnych bytów
          w owych pracach, które każą wątpić, by psychologia była nauką.
          Prawdziwa Nauka zna "brzytwę Okhama", czyli zakaz mnożenia bytów ponad
          konieczność. Większość polskich psychologów jej nie zna.
          Już nie wspomnę o permanentnym zjawisku deja vu, towarzyszącym mi podczas
          lektury. Identyczne obszerne fragmenty prac wzajemnie od siebie przepisywane
          lub kombinacje takich fragmentów z wielu książek, nie ujmowanych oczywiście w
          przypisach.
          Ciekawe, że nikt tego jakoś dziwnym trafem nie zauważa. Myślę, że w
          zakresie plagiatu, kradzieży praw autorskich jesteśmy najbardziej tolerancyjnym
          państwem świata.
          Enklawa polskich psychologów do złudzenia kojarzy mi się z typowym polskim
          zapyziałym i zakompleksionym prowincjonalizmem. Często jeżdżąc po kraju
          słyszałem argument zwalający z nóg w swojej swojskiej i spójnej treści: otóż
          często nie liczyły się ani umiejętności, ani inteligencja danego człowieka, ani
          tym bardziej jego argumenty, ale zniewalające stwierdzenie: "ależ on nie jest
          swój, on obcy".
          Owo ksenofobiczne nastawienie przyjmuję jako wyrazistą egzemplifikację
          kompleksów środowiska, jak i typowy atawizm zwierząt stadnych, szczególnie w
          stanie zewnętrznego zagrożenia.
          Pamiętam, jak na początku swojej działalności, będąc pasjonatem odkrywania
          praw psychologii tłumu oraz badając nie opisane dotąd aspekty teorii wywierania
          wpływu, mając dobre matematyczne przygotowanie (dzięki fizyce teoretycznej)
          prezentowałem publicznie swoje przemyślenia, poparte licznymi eksperymentami,
          czasem wobec psychologów właśnie.
          Najczęściej nie dawali mi wielu kwestii dopowiedzieć do końca, przerywali
          wypowiedź na samym początku, dopytując się i bulwersując, jak mogę się zajmować
          opisywanymi problemami nie będąc tzw. psychologiem z wykształcenia.
          Było to jednak irytujące przez krótką chwilę. Bardzo szybko znalazłem
          skuteczny sposób na ich werbalne zakneblowanie.
          Wystarczyło swoje własne odkrycia przypisywać trzem wyimaginowanym,
          nieistniejącym oczywiście Wielkim Badaczom Amerykańskim, a natychmiast enklawa
          psychologiczna "padała na kolana" i cmokając z uznania stwierdzała, co
          sprawiało mi drobną satysfakcję, że prezentowane problemy są ogromnie
          wartościowe i kopiowała wybrane zagadnienia dla swoich własnych celów.
          Szczególny zachwyt wzbudzały komentarze, że "przepraszam za drobny przejaw
          pychy i brak skromności, że jako nie-psycholog pozwalam sobie zaprezentować
          oryginalne odkrycia" jakiegoś Leonarda Smitha, Donana Lee czy Williama Robinsa.
          Cóż, na szczęście to przeszłość. Dziś z wielu powodów nie muszę stosować
          podobnych wybiegów, mogę prezentować swoje koncepcje pod swoim własnym
          nazwiskiem, jakkolwiek stopień zbulwersowania pozostał ten sam. Zaciekłość w
          dyskredytowaniu wszystkiego, co opisuję, nie opuściła żałosnych frustratów spod
          znaku "Polnische Psychologie".
          Z wyrazami szacunku dla tych psychologów polskich, którzy będą mieli
          odwagę przyznać mi tę smutną rację.
          Piotr Tymochowicz
          Koniec artykułu -

    • Gość: POLAN Re: Aron Szechter: Do zobaczenia w Unii IP: 202.67.92.* 06.06.03, 11:22
      adasiu twoje miejsce w Tel Aviwie... Bay bay Polsko... Polska dla Narodu
      Polskiego !
    • Gość: alex CHOC NIE LUBIE WYBORCZEJ IP: *.crowley.pl 06.06.03, 14:36
      to idziemy razem do Unii!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka