Dodaj do ulubionych

Rząd idzie w zaparte w sprawie roszczeń niemieckic

26.06.03, 12:27
Nie ma podstaw do roszczeń Niemców
26.06.2003 10:55 (aktualizacja 11:52)
- Rząd Polski nie widzi podstaw do obaw, że prawo wspólnotowe UE mogłoby stać
się podstawą do roszczeń rewindykacyjnych lub odszkodowawczych za mienie
utracone przez Niemców w wyniku wysiedleń po II wojnie światowej - powiedział
dzisiaj w Sejmie wiceminister spraw zagranicznych Sławomir Dąbrowa.

Jan Łączny (Samoobrona) zapytał, czy Traktat Akcesyjny lub jakikolwiek inny
akt prawny uznawany przez prawo międzynarodowe gwarantuje stronie polskiej,
że nieruchomości i mienie ruchome pozostawione przez Niemców wysiedlonych z
terytorium Polski nie podlegają zwrotowi ich byłym właścicielom, ani też nie
mają oni podstaw do jakichkolwiek roszczeń do strony polskiej o odszkodowanie.

Dąbrowa wyjaśnił, że Traktat Akcesyjny dotyczy przystąpienia Polski do UE i
nie zawiera postanowień odnoszących się do statusu własności na polskich
ziemiach zachodnich lub roszczeń o odszkodowania w sprawach majątkowych.

Jego zdaniem, kwestia następstw II wojny światowej została uregulowana
zgodnie z prawem międzynarodowym w sposób całościowy w traktacie o regulacji
końcowej w odniesieniu do Niemiec, podpisanym w Moskwie 11 września 1990
roku. Jest to tak zwany traktat "Dwa plus cztery", zawarty między
istniejącymi jeszcze wówczas NRD i RFN, a Rosją, USA, Wielką Brytanią i
Francją.

Dąbrowa wyjaśnił, że byłe nieruchomości niemieckie zostały przejęte przez
Polskę po zakończeniu II wojny światowej w ramach procesu reparacyjnego, a
ich status został uregulowany polskim prawem wewnętrznym opartym na umowie
poczdamskiej z 1945 roku. W świetle tych postanowień majątki poniemieckie
zostały przejęte przez państwo polskie jako odszkodowanie za szkody
poniesione podczas wojny.

Wiceminister zwrócił też uwagę, że Polska własność nieruchomości na ziemiach
zachodnich jest chroniona art. 21 konstytucji RP. Prawo własnościowe
gwarantuje ponadto art.6 ust.1 Traktatu z Maastricht.

- Polska przystępuje zatem do UE z uregulowanym statusem prawnym swoich ziem
zachodnich i północnych również w zakresie majątku - podsumował Dąbrowa.(PAP)
fakty.interia.pl/news?inf=400554
A to, ze traktat zjednoczeniowy NIE REGULUJE SPRAW MAJĄTKOWYCH,
że Unia nie zna pojęcia WIECZYSTEJ DZIEŻAWY, że RZĄD RFN uważa sprawę
roszczeń za otwartą,
i że PRAWO UNIJNE JEST WAŻNIEJSZE OD KRAJOWEGO
to się nie liczy ?
Obserwuj wątek
    • Gość: realista czy Polacy rządzą !!!!!!!!??????? IP: *.echostar.pl 26.06.03, 12:33
      zobacz sobie nazwiska baronów SLD i ministrów w rządzie

      ile z nich ma Polskie nazwiska?

      a ile to jakieś helmuty, millery, hausnery i huebnery?

      oczywiście nie popadajmy w paranoję ale ten fakt należy wziąść pod uwagę
      • Gość: PABLO Wszystko i tak się wyjaśni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.03, 13:56
        Wszystko i tak sie szybko wyjaśni. Ja komuchom nie wierzę
        z zasady. Jak mówią że nie podstaw do roszczeń to na 100%
        jest odwrotnie. Komuch to taki gad że nigdy prawda nie
        przechodzi mu przez gardło.
        • Gość: realista Re: Wszystko i tak się wyjaśni IP: *.echostar.pl 26.06.03, 15:06
          Gość portalu: PABLO napisał(a):

          > Wszystko i tak sie szybko wyjaśni. Ja komuchom nie wierzę
          > z zasady. Jak mówią że nie podstaw do roszczeń to na 100%
          > jest odwrotnie. Komuch to taki gad że nigdy prawda nie
          > przechodzi mu przez gardło.

          widze, że masz identyczny pogląd jak ja,

          jak to mówią "komuch Polakowi wilkiem"
          • barabas rzekomy realista 26.06.03, 15:19
            Gość portalu: realista napisał(a):

            > jak to mówią "komuch Polakowi wilkiem"

            To znaczy, ze na SLD i Unie Pracy glosowaly tylko mniejszosci narodowe
            • Gość: PABLO Re: rzekomy realista IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.03, 15:24
              barabas napisał:

              > Gość portalu: realista napisał(a):
              >
              > > jak to mówią "komuch Polakowi wilkiem"
              >
              > To znaczy, ze na SLD i Unie Pracy glosowaly tylko
              mniejszosci narodowe
              Nie to nie znaczy że mniejszości narodowe. Mniejszości
              narodowe głosowały z reguły na inną partię ale ona coś
              ostatnio w kiepskiej formie.
              Wyborcy skutecznie otumaniani przez media bardzo często
              głosują na swoją niekorzyść np. TAK w referendum.
              • barabas O, przepraszam... 26.06.03, 15:31
                rozmawiamy o faktach. Elemanty ocenne lub przypuszczenia sa tu nie na miejscu.
                Ale o.k.. No to jeszcze jedno pytanie: Otumanieni nie sa juz Polakami? Czy na
                zawsze?
                • Gość: PABLO Re: O, przepraszam... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.03, 15:43
                  barabas napisał:

                  > rozmawiamy o faktach. Elemanty ocenne lub
                  przypuszczenia sa tu nie na miejscu.
                  > Ale o.k.. No to jeszcze jedno pytanie: Otumanieni nie
                  sa juz Polakami? Czy na
                  > zawsze?
                  Otumaniony Polak jest zawsze Polakiem.
                  • barabas otumaniony, czy nie - roznica niewielka... 26.06.03, 15:56
                    skoro niecierpiacy komunistycznego ustroju Polacy wybieraja sobie
                    postkomunistyczny rzad i opowiadaja, ze Unia Europejska to reinkarnacja ZSRR.
                    • Gość: A Czy ktos cos wie na ten temat? IP: 210.9.138.* 26.06.03, 16:08
                      Ciekawe co na ten temat moglby powiedziec prawnik znajacy sprawy praktyki
                      unijnej a szczegolnie tresc traktatu o przystapieniu, ktory te sprawy musial
                      uregulowac.
                      Nie chodzi mi o denerwowanie kogokolwiek ani tez udawanie przemadzalka.
                      Jesli na Ziemiach Zachodnich tytulem wlasnosci w rekach polskich przesiedlencow
                      jest jakies zaswiadczenie o uzytkowaniu gruntow, jakie byly wydawane przez
                      polskie urzedy - to niemiecki dokument wlasnosci z wykazaniem ciaglosci prawnej
                      do majatku mialby duza przewage w sadzie w Strasburgu.

                      Gwarantem "nietykalnosci" wlasnosci polskiej na Ziemiach Zachodnich byl taktat
                      zwyciezkich mocarstw, w tym stan faktyczny, tj. Armia Radziecka az w NDR. Dzis
                      tego wszystkiego juz nie ma oczywiscie ale sprawy prawne nie wydaja sie wcale
                      rozwiazane.

                      Jezeli Polska zobowiazala sie uznawac i wykonywac wyroki sadu w Strasburgu, to
                      jeszcze bardziej sprawa sie gmatwa.

                      Czy ktos cos wie na ten temat?

                      Pozdrowienia,
                      A
                      • barabas Re: Czy ktos cos wie na ten temat? 26.06.03, 16:17
                        Gorzej! Istnieja przeciez ksiegi wieczyste z zapisami sprzed 1945.
                        Praktycznie prawie kazdy ma mozliwosc sprawdzenia, kto byl wlascicielem
                        nieruchomosci przed wojna.

                        Warto rowniez zwrocic na to uwage, ze wieksszosc Wypedzonych otrzymalo
                        odszkodowanie od rzadu federalnego za utracone mienie na Wschodzie (instytucja
                        ta nazywala sie chyba Bank der Deutschen Ländern, obecnie to Bank für
                        Wiederaufbau). Tym samym zamkneli sobie mozliwosc dochodzenia swoich roszczen
                        majatkowych w Polsce (w sensie prawnym odstapili oni swoje roszczenie
                        odszkodowawcze rzadowi federalnemu).
                      • Gość: klip sprawdz tu IP: 217.97.173.* 26.06.03, 16:24
                        Sprawdź tu, może cos bedzie
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=5875789&a=5875789
                        • barabas nie strasz, czlowieka! 26.06.03, 16:41
                          To link na strone lokalnego oddzialu Zwiazku Wypedzonych.
                          To tak jakby probowac robic sobie obraz swiata tylko na podstawie lektury "ND".
                          • Gość: klip :))) IP: 217.97.173.* 26.06.03, 16:49
                            To link do watku gdzie to bylo juz wałkowane, ale oczywiscie na strone Zwiazku
                            nikt nie zabrania wchodzic.
            • Gość: JWZ Re: rzekomy logik IP: *.szklarska-poreba.sdi.tpnet.pl 26.06.03, 16:10
              barabas napisał:

              > Gość portalu: realista napisał(a):
              >
              > > jak to mówią "komuch Polakowi wilkiem"
              >
              > To znaczy, ze na SLD i Unie Pracy glosowaly tylko mniejszosci narodowe

              Proponuję jednak dokładniejsze i rozumne czytanie. Twój wniosek jest
              nieuzasadniony. Tak mógłbyś napisać, gdyby było "Polak komuchowi wilkiem".
              A dlaczego Polacy głosują na SLD? Po prostu oni jeszcze nie wiedzą, że komuch
              Polakowi wilkiem. Ale niedługo już będą wiedzieć.
              • barabas fenomen 26.06.03, 16:20
                Podobno przyslowia sa madroscia ludowa i wywodza sie ze zbiorowego
                doswiadczenia.
                Tym razem mamy do czynienia z fenomenem: Przyslowie wyprzedza doswiadczenie.
                Immer wieder etwas Neues
    • Gość: A Re: Rząd idzie w zaparte w sprawie roszczeń niemi IP: 210.9.138.* 26.06.03, 17:21
      bebokk napisał:

      > Nie ma podstaw do roszczeń Niemców
      > 26.06.2003 10:55 (aktualizacja 11:52)
      > - Rząd Polski nie widzi podstaw do obaw, że prawo wspólnotowe UE mogłoby stać
      > się podstawą do roszczeń rewindykacyjnych lub odszkodowawczych za mienie
      > utracone przez Niemców w wyniku wysiedleń po II wojnie światowej - powiedział
      > dzisiaj w Sejmie wiceminister spraw zagranicznych Sławomir Dąbrowa.
      >
      > Jan Łączny (Samoobrona) zapytał, czy Traktat Akcesyjny lub jakikolwiek inny
      > akt prawny uznawany przez prawo międzynarodowe gwarantuje stronie polskiej,
      > że nieruchomości i mienie ruchome pozostawione przez Niemców wysiedlonych z
      > terytorium Polski nie podlegają zwrotowi ich byłym właścicielom, ani też nie
      > mają oni podstaw do jakichkolwiek roszczeń do strony polskiej o odszkodowanie.
      >
      > Dąbrowa wyjaśnił, że Traktat Akcesyjny dotyczy przystąpienia Polski do UE i
      > nie zawiera postanowień odnoszących się do statusu własności na polskich
      > ziemiach zachodnich lub roszczeń o odszkodowania w sprawach majątkowych.
      >
      > Jego zdaniem, kwestia następstw II wojny światowej została uregulowana
      > zgodnie z prawem międzynarodowym w sposób całościowy w traktacie o regulacji
      > końcowej w odniesieniu do Niemiec, podpisanym w Moskwie 11 września 1990
      > roku. Jest to tak zwany traktat "Dwa plus cztery", zawarty między
      > istniejącymi jeszcze wówczas NRD i RFN, a Rosją, USA, Wielką Brytanią i
      > Francją.

      11 wrzesnia 1990 to nie Rosja tylko ZSRR.

      Traktat akcesyjny nie musi regulowac wprost kwestii mienia polskiego ale moze
      uznawac roszczenia majatkowe z powodztwa cywilnego rozpatrzone przed sadami
      Unii. Co te "gwarancje" dane przez 2+4 wlasciwie gwarantuja ? Czesc gwarantow
      nie istnieje jako suwerenne panstwa. Czy moze trzeba ponowic starania o
      uzyskanie nowych, "lepszych" gwarancji miedzynarodowych dla naszych obywateli.
      To nie sa zarty, ani przekomarzanie. To sa powazne sprawy suwerennego kraju.
      Nie mozna przyjmowac retoryki parlamentarnej za wyjasnienie sprawy.

      Cos slabo czytaja te moje posty Panowie Poslowie i Ministrowie. Zamiescilem
      bardzo podobnie sformulowane pytanie na tym Forum 24/06 - i zeby od razu do
      Parlamentu?....

      Pozdrowienia
      A
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka