Brawo Berlusconi

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.07.03, 22:27
świetnie dowalił temu lewakowi-przygłupowi... az go zatkało... ze Szwabami
tak trzeba... walic po mordzie to bedzie spokój
    • bebokk Znowu się pożarli 07.07.03, 22:32
      Między Niemcami a Włochami wybuchł nowy konflikt dyplomatyczny.

      Włoski wiceminister gospodarki Stefano Stefani z Ligi Północnej obraźliwie
      wyraził się o turystach niemieckich, przyjeżdżających do jego kraju, wobec
      czego kanclerz Gerhard Schroeder zagroził rezygnacją z planowanego urlopu w
      Italii.

      O groźbie kanclerza poinformował rzecznik rządu niemieckiego Bela Anda w
      wywiadzie dla wtorkowego wydania dziennika "Der Tagesspiegel".

      Bela Anda zapowiedział, że jeżeli rząd włoski nie zareaguje na wypowiedź swego
      polityka, kanclerz Gerhard Schroeder zrezygnuje z urlopu we Włoszech. Schroeder
      zamierza wyjechać nad wloski Adriatyk.

      Wiceminister Stefano Stefani, odpowiedzialny we włoskim ministerstwie
      gospodarki za turystykę, w wywiadzie dla dziennika "Padania" powiedział o
      Niemcach, ze to "supernacjonalistyczni blondyni, którzy latem aroganccy i
      podpici tłoczą się i hałasują na naszych plażach". "Niemcy - mówił wloski
      wiceminister - upajają się swoją napuszoną pewnością siebie".

      Rzecznik rządu Bela Anda określił wypowiedź Stefaniego jako niebywałą i
      obrażającą wszystkich Niemców, którzy spędzają urlop we Włoszech.

      "Wiadomo, jak bardzo kanclerz Schroeder ceni Włochy - "ten cudowny kraj o
      wspaniałej kulturze, pełen przyjaznych ludzi" - podkreślił Bela Anda.
      info.onet.pl/760473,12,item.html
      • Gość: Jan Re: Znowu się pożarli IP: *.dip.t-dialin.net 07.07.03, 22:35
        Przyjemni ludzie,ci Wlosi?Piwo przy barze kosztuje 2 Euro,chcialem takie szybko wypic,to mnie kelner wygonil na taras i skasowal 4 Euro....
        • maggie-c Re: Znowu się pożarli 08.07.03, 12:22
          Nie widze zwiazku z cenami piwa i stwierdzeniem uogolniajacym ze Wlosi to nie
          mily narod. Ja w Niemczech w barze na targach w Monachium zapalcilam tez 4 euro
          tylko ze za szklanke wody.....Z KRANU (poniewaz wody mineralnej tam nie
          uswiadczysz.)
          • Gość: Jan Re: Znowu się pożarli IP: *.dip.t-dialin.net 09.07.03, 00:25
            maggie-c napisała:

            > Nie widze zwiazku z cenami piwa i stwierdzeniem uogolniajacym ze Wlosi to nie
            > mily narod. Ja w Niemczech w barze na targach w Monachium zapalcilam tez 4 euro
            >
            > tylko ze za szklanke wody.....Z KRANU (poniewaz wody mineralnej tam nie
            > uswiadczysz.)

            W Niemczech to byla cena dla wszystkich.A mnie ten Wloch wykorzystal,za to samo wziol 2 razy...Oni sa jak Polacy,zauwaza ,ze sie nie orientujesz ,oszukaja.W Niemczech nigdy!
            • maggie-c Re: Znowu się pożarli 09.07.03, 10:13
              artykuly skonsumowane przy barze kosztuja z reguly wiecej niz skonsumowane przy
              stoliku.To ogolnie wiadomy fakt. A dlaczego pan nie spytal sie o powod wyzszej
              ceny? Moze kelner po prostu sie pomylil? A pan wyciaga pochopne wnioski, ze
              wszyscy Wlosi oszukuja. Bardzo niesluszne zreszta.
              Co do incydentu w Niemczech to myli sie pan, ja w barze poprosilam o butelke
              wody niegazowanej, na co odpowiedziano mi ze jest tylko niegazowana, ktorej nie
              pije. Spytalam czy w takim razie nie moglby mi dac szklanki wody z kranu,
              wiedzac ze w Niemczech nie jest najgorsza. I skasowano mnie, choc nie sadze ze
              KTOKOLWIEK pije w barze wode z kranu i nie sadze zeby byla to pozycja
              istniejaca w cenniku baru!!! - szklanka wody z kranu - € 4,00 !!!!???????

              rada - nie uogolniajmy!

              p.s. we Wloszech z reguly pija sie przy barze kawe, nie piwo
              • Gość: Jan Re: Znowu się pożarli IP: *.dip.t-dialin.net 09.07.03, 21:48
                maggie-c napisała:

                > artykuly skonsumowane przy barze kosztuja z reguly wiecej niz skonsumowane przy
                >
                > stoliku.To ogolnie wiadomy fakt. A dlaczego pan nie spytal sie o powod wyzszej
                > ceny? Moze kelner po prostu sie pomylil? A pan wyciaga pochopne wnioski, ze
                > wszyscy Wlosi oszukuja. Bardzo niesluszne zreszta.
                > Co do incydentu w Niemczech to myli sie pan, ja w barze poprosilam o butelke
                > wody niegazowanej, na co odpowiedziano mi ze jest tylko niegazowana, ktorej nie
                >
                > pije. Spytalam czy w takim razie nie moglby mi dac szklanki wody z kranu,
                > wiedzac ze w Niemczech nie jest najgorsza. I skasowano mnie, choc nie sadze ze
                > KTOKOLWIEK pije w barze wode z kranu i nie sadze zeby byla to pozycja
                > istniejaca w cenniku baru!!! - szklanka wody z kranu - ? 4,00 !!!!???????
                >
                > rada - nie uogolniajmy!
                >
                > p.s. we Wloszech z reguly pija sie przy barze kawe, nie piwo

                Ja po paru wpadkach wykombinowalem,piwo pije przy barze albo w sklepie spozywczym,gdzie czesto byl stolik,mozna bylo zjesc bulke i wypic piwo po "normalnej cenie" i szybko(ale to bylo na peryferiach np.Rzymu).Ja wypijam na dzien 5-6 duzych a to bylo wtedy we Wloszech 50 DM (5 lat temu 8 DM piwo przed kneipa,bez napiwku).Bylem 14 dni i 700 DM na piwo bylo mi szkoda.Ale Wlosi to czysci wykorzystywacze,tak jak ich rejestracje wtedy.Takie malutkie ze nie dojdziesz.W ogole to byli nie za przyjemni.W tej kneipie,co mnie wygonili,piwo kosztowalo 8 DM i taki smarkacz mi go podawal.Dalem mu 8 DM bez napiwku.Wyobraz sobie,ze zmierzyl mnie takim wzrokiem,dalem mu 10000 lirow i czekalem na reszte,ktora mi doslownie na stol rzucil.We Wloszech to rzymskie miejsca sa wzruszajace,nasze chrzescianskie,ale Wlochy i Wlosi z ich syfem nie.Wlochy bez Wlochow byly by dopiero piekne.
                • Gość: maggie-c Re: Znowu się pożarli IP: *.27-151.libero.it 10.07.03, 09:53
                  no co tu duzo mowic, pozostawie bez komentarza.
                  to tak samo jakby powiedziec ze polska bylaby ok bez Polakow...
                  no ale co sie dziwic Janie skoro wypijasz 5-6 piw dziennie to pewnie niektore
                  rzeczy moga Ci umykac a rzeczywistosc lekko sie zamazywac.....
                  tipico polacco!
                  • Gość: Polacco Re: Znowu się pożarli IP: *.dip.t-dialin.net 10.07.03, 23:41
                    Gość portalu: maggie-c napisał(a):

                    > no co tu duzo mowic, pozostawie bez komentarza.
                    > to tak samo jakby powiedziec ze polska bylaby ok bez Polakow...
                    > no ale co sie dziwic Janie skoro wypijasz 5-6 piw dziennie to pewnie niektore
                    > rzeczy moga Ci umykac a rzeczywistosc lekko sie zamazywac.....
                    > tipico polacco!


                    Przecietny Wloch wypija na dzien 1,5 litra wina,co daje ok 5 piw.Normalny Wloch jest co dziennie pijany.
                    • rtm Re: Znowu się pożarli 11.07.03, 10:45
                      Gość portalu: Polacco napisał(a):

                      > Gość portalu: maggie-c napisał(a):
                      >
                      > > no co tu duzo mowic, pozostawie bez komentarza.
                      > > to tak samo jakby powiedziec ze polska bylaby ok bez Polakow...
                      > > no ale co sie dziwic Janie skoro wypijasz 5-6 piw dziennie to pewnie niekt
                      > ore
                      > > rzeczy moga Ci umykac a rzeczywistosc lekko sie zamazywac.....
                      > > tipico polacco!
                      >
                      >
                      > Przecietny Wloch wypija na dzien 1,5 litra wina,co daje ok 5 piw.Normalny
                      Wloch
                      > jest co dziennie pijany.

                      Nie masz pojecia na temat Wlochow a belkoczesz jak potluczony. To ze produkuja
                      wspaniale wina, likiery, wodki to nie znaczy, ze pija. Jak do obiadu wypija
                      kieliszek dobrego wina to tylko na zdrowie. Ale nie zapijaja sie tak Jak Niemcy
                      skrzynkami piwa juz od samego rana zamiast sniadania. Byly przypadki, ze po
                      tych piwach spadaja z rusztowania. Niestety kontroli trzezwosci na budowach nie
                      ma. Sa tylko te ktore robia nagonke na pracujacych na czarno.
                      • Gość: maggie-c Re: Znowu się pożarli IP: *.27-151.libero.it 11.07.03, 11:04
                        Zgadzam sie z rtm, choc oczywiscie sa i tacy co wypijaja wiecej, ale to nie
                        przecietne osoby.
                      • Gość: Janek Re: Znowu się pożarli IP: *.dip.t-dialin.net 11.07.03, 13:33
                        Na glowe Wlosi wypijaja wiecej alkoholu niz Niemcy.Wlasciwie wszystkie poludniowe kraje pija wiecej niz w Europie srodkowej.Nawet Polska jest porownywalnie daleko w tyle.
                        • Gość: maggie-c Re: Znowu się pożarli IP: *.27-151.libero.it 11.07.03, 18:41
                          odsylam do bardzo ciekawej i kompletnej statystyki pod nastepujacym adresem:
                          www.ias.org.uk/factsheets/alcoholharmukeu.pdf
                          i zapraszam do zweryfikowania opinii na bazie wiekszej ilosci danych.

                          jak bedziesz mogl przeczytac w poludniowych krajach pije sie owszem wiecej
                          alkoholu dziennie ale ROCZNIE te dane ulegaja ZNACZNEJ ZMIANIE.

                          Zastanawiajace sa tez dane dotyczace mlodziezy pijacej i upijajacej sie w
                          ktorych jak widac Polska nie wypada rozowo...

                          We Wloszech pije sie (w wiekszosci przypadkow) do posilkow, bo wino jest dobre
                          a kieliszek dwa na dzien nawet wskazane, pija sie dla towarzystwa, po milo
                          spedzonej kolacji z przyjaciolmi, natomiast nie jest dobrze widziane picie w
                          celu tylko i wylacznie upicia sie. To inne zwyczaje i inna zupelnie inna
                          kultura.
                          • Gość: Janek Re: Znowu się pożarli IP: *.dip.t-dialin.net 11.07.03, 19:00
                            Gość portalu: maggie-c napisał(a):

                            > odsylam do bardzo ciekawej i kompletnej statystyki pod nastepujacym adresem:
                            > www.ias.org.uk/factsheets/alcoholharmukeu.pdf
                            > i zapraszam do zweryfikowania opinii na bazie wiekszej ilosci danych.
                            >
                            > jak bedziesz mogl przeczytac w poludniowych krajach pije sie owszem wiecej
                            > alkoholu dziennie ale ROCZNIE te dane ulegaja ZNACZNEJ ZMIANIE.
                            >
                            > Zastanawiajace sa tez dane dotyczace mlodziezy pijacej i upijajacej sie w
                            > ktorych jak widac Polska nie wypada rozowo...
                            >
                            > We Wloszech pije sie (w wiekszosci przypadkow) do posilkow, bo wino jest dobre
                            > a kieliszek dwa na dzien nawet wskazane, pija sie dla towarzystwa, po milo
                            > spedzonej kolacji z przyjaciolmi, natomiast nie jest dobrze widziane picie w
                            > celu tylko i wylacznie upicia sie. To inne zwyczaje i inna zupelnie inna
                            > kultura.

                            Nie policzono wina produkowanego u siebie,ze swoich winogron.Bo w Portugalii i tym podobnych to normalne,ze sie ma winorosle.To sa oficjalne statystyki.W Rosji pija tyle co w Holandii?Kto w to wierzy?Bimbru pije sie 5 razy wiecej na rok niz oficjalnej wodki.Litr piwa na dzien jest bardzo zdrowy.Nie przeszkadza Niemcom zyc lepiej niz mniej pijacym.A statystycznie najwiecej pijacy z Luxenburga zyja najlepiej na swiecie.
      • Gość: traianus Re: Znowu się pożarli IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.07.03, 22:35
        bebokk napisał:

        > Bela Anda zapowiedział, że jeżeli rząd włoski nie zareaguje na wypowiedź
        swego polityka, kanclerz Gerhard Schroeder zrezygnuje z urlopu we Włoszech.
        Schroeder zamierza wyjechać nad wloski Adriatyk.

        no i dobrze... wypad Schroeder na Kube tam bedzie ci dobrze


        > Wiceminister Stefano Stefani, odpowiedzialny we włoskim ministerstwie
        > gospodarki za turystykę, w wywiadzie dla dziennika "Padania" powiedział o
        > Niemcach, ze to "supernacjonalistyczni blondyni, którzy latem aroganccy i
        > podpici tłoczą się i hałasują na naszych plażach".

        doskonała charakterystyka !!!

      • Gość: vico Zmiany planow... IP: *.adsl.pi.be 07.07.03, 23:58
        ...urlopowych sa coraz czesciej stosowana grozba wsrod droczacych sie
        politykow. Kiedys L. Michel (B) pogniewal sie na Heidera i zagrozil, ze nie
        pojedzie na urlop do Austrii.
        Ja na znak protestu nie jade na Wyspy Kanaryjskie...wybieram sie na urlop do
        Polski.
      • gabrielacasey I bardzo dobrze. Tu trzymam z Traianusem. 08.07.03, 04:36
        • ping-pong Re: I bardzo dobrze. Tu trzymam z Traianusem. 08.07.03, 04:49
          Trzyma cham z chamem.
    • Gość: Janek Re: Brawo Berlusconi IP: *.dip.t-dialin.net 07.07.03, 22:32
      Tez tak uwazam.Fiat to za dobry samochod,zeby te glupki Niemcy nim jezdzily...
      • gabrielacasey Zwlaszcza ze ferrari tez z fiata.Polecam Formule1 08.07.03, 04:40
        Obu Schumacherow nalezaloby za kare wykopac do brytyjskiego Williamsa, na BMW.
        A u ferrari niech zwycieza Montoya.
        • Gość: Jan Re: Zwlaszcza ze ferrari tez z fiata.Polecam Form IP: *.dip.t-dialin.net 09.07.03, 00:27
          gabrielacasey napisała:

          > Obu Schumacherow nalezaloby za kare wykopac do brytyjskiego Williamsa, na BMW.
          > A u ferrari niech zwycieza Montoya.

          Williams to stary chlop a sprzet i technik to BMW.I drugi najwiekszy konkurent to nie Hondy czy Nagasaki ale Mercedes.Tez Niemiec....
    • Gość: Jan Re: Brawo Berlusconi IP: *.dip.t-dialin.net 08.07.03, 00:08
      Wlosi powinni sabotowac towary niemieckie i na odwrot.Niemcy wiecej powinni stracic,bo duzo wiecej do Wloch eksportuja.Nie wiem,na ile wloska gospodarka od niemieckim maszyn zalezna.Ale chyba nie za bardzo?A te pare miliardow od turystow nie wazniejsze niz duma narodowa Berlusconiego.Ale co powie wlasciciel lodziarni gdzies na Lido di Roma jak turystow ubedzie?Bedzie sie cieszyl,ze cierpi dla kraju...?
      • gabrielacasey Janie, A GDZIE pojada ci Niemcy na socjalu? Do 08.07.03, 04:44
        Grecji, ktora - tak jak Angoli - zaczyna i waszych prolos po prostu do ciupy
        wsadzac? Kogo bujac, to nie nas: Hiszpania dla waszych proli zrobila sie ZA
        DROGA. Maja wybor: albo zostac w domu, albo do Italii. Wlosi nie tak znow duzo
        tutaj ryzykuja. I dlatego wlasnie tak, a nie inaczej mowia - narod kupiecki,
        wie, co i kiedy mozna.
    • ping-pong Re: Brawo Berlusconi 08.07.03, 05:03
      Gość portalu: traianus napisał(a):

      > świetnie dowalił temu lewakowi-przygłupowi... az go zatkało... ze Szwabami
      > tak trzeba... walic po mordzie to bedzie spokój

      Berlusconi dowalal juz Dunczykom, Finom i innym. Ciekawe kiedy kolej na Polske?
      --------
      newsvote.bbc.co.uk/mpapps/pagetools/print/news.bbc.co.uk/1/hi/world/europe/3041288.stm
      --------
      • bebokk Niemcy z SPD zaczęli wojnę ! 08.07.03, 12:58
        Berlusconi chciał spokojnie wygłosić przemówienie w Strasburgu i chciał, aby
        Włochy sensownie przewodziły Unii.
        Ale nienawiść do prawicy wyżarła lewicy mózg, np. facetowi o nazwisku Schulz.
        Berlusconi to świetny menadżer,a jako premier Włoch jest akceptowany przez
        większość. Dał się niestety wciągnąć w pyskówki z lewicą i to jego błąd.
        Ale winę ponosi głównie lewica, która desperacko dąży do tego, aby tylko ona
        mogła rządzić Unią i narzucać swoje opinie każdemu !
        • Gość: vico Zaczyna sie sezon ogorkowy... IP: 81.11.130.* 08.07.03, 20:23
          ...wiec Berlusconi, jako czlowiek mediow, prawidlowo zareagowal i zadbal o
          pokarm dla dziennikarzy.
          • bebokk Chyba się mylisz ! Tu gra idzie o ... 08.07.03, 21:09
            ...kierowanie Unią.
            Mój powyższy komentarz był jak zwykle ironiczny,ale coś w tym jest.
            Zauważ, że Berlusconi to jak na włoskie warunki norma ( ciemne interesy itp. ).
            Taki Prodi to menda w conajmniej takim samym stopniu, ale jemu odpuścili.
            Czyli ktoś chce faceta o nazwisku Belusconi udupić.
            Ten Schulz to debil, którego wysłali w charakterze harcownika i Berlusconi
            złapał haczyk.
            Ktoś tu miesza. I te ktosie to Schröder z Chirakiem.
            To jest gra o przewodnictwo w Unii i nie tylko.
            Grecy byli przydupasami Francuzów i była cisza, chociaż to burdelarze więksi od
            Włochów, ale Berlusconi to kolega Busha i trzeba było mu pokazać, kto rządzi.
            Coraz wyraźniej widać podział Unii na obóz BUSHOWY i antybushowy.
            W sumie jest to dla mnie VICO maksymalnie żenujące, ale pokazuje, że
            zjednoczona Europa to KOLEJNA UTOPIA.
            Ludzie to są ludzie.
            I możesz takim POJE.ANYM Niemcom żądającym zwrotu majątków po dziadkach
            pokazywać, że narobią dziadostwa, ale oni dalej swoje.
            • Gość: vico Re: Chyba się mylisz ! Tu gra idzie o ... IP: *.adsl.pi.be 08.07.03, 23:03
              Mozna na wszystko patrzec z kilku stron. Parlament Unii to wielkie show, zobacz
              w samej Polsce ile jest ugrupowan politycznych. W skali Unii to sie jeszcze
              bardziej poteguje. Socjalisci, liberalowie, chrz.demokraci i inni maja tam
              swoje kluby, by tworzyc wspolne plaszczyzny dzialania, ale i w tych klubach
              dochodzi czasem do konfrontacji. To ma swoj urok, ale budzi watpliwosci... czy
              dac temu parlamentowi wiecej wladzy.

              Walka o wplywy rozgrywa sie wyzej, w Komisji, ktorej dotychczas sie nie wybiera
              w normalnych wyborach i pewnie tak jeszcze dlugo pozostanie. Dlatego nie
              przecenialbym znaczenia incydentu z Berlusconim.
              Oczywiscie incydent byl, nie bylo przeprosin, to nie byl przypadek. Socjalisci
              musieli wykorzystac okazje do konfrontacji z B., ich idealizm im to nakazywal.
              Warto to jednak ustawic we wlasciwych proporcjach. Wydaje mi sie, ze po
              dawniejszych incydentach z Heiderem nikt w Komisji nie bedzie probowal
              konfrontacji (a mogliby miec racje), zwlaszcza w trudnym okresie ewolucji Unii.
              Beda woleli odczekac tych szesc miesiecy, zagrac na czas.

              Kiedy sie patrzy na ten teatr widac w pelni nasza europejska mozaike i rozumie
              sie dlaczego tutaj mialo poczatek wiekszosc wojen. Dlatego dalbym Unii kredyt
              zaufania zamiast z gory zakladac, ze ta idea nie ma sensu. Zobaczymy za kilka
              lat czy to dziala. Nie mam watpliwosci, ze Ameryka wolalaby latwiejszego,
              zdefragmentowanego partnera, mimo oficjalnych zaprzeczen. To nielatwa sprawa
              dla Unii, nie chce konfrontacji z USA, ale sama w wpada w klopoty.
              Przypomina mi to troche konfrontacje dojrzewajacego mlodzienca z rodzicami.
              Mamy bowiem "mloda" Europe i "stara" Ameryke.







              > Włochów, ale Berlusconi to kolega Busha i trzeba było mu pokazać, kto rządzi.
              > Coraz wyraźniej widać podział Unii na obóz BUSHOWY i antybushowy.
              > W sumie jest to dla mnie VICO maksymalnie żenujące, ale pokazuje, że
              > zjednoczona Europa to KOLEJNA UTOPIA.
              > Ludzie to są ludzie.
              > I możesz takim POJE.ANYM Niemcom żądającym zwrotu majątków po dziadkach
              > pokazywać, że narobią dziadostwa, ale oni dalej swoje.
              • bebokk Jugosławia 08.07.03, 23:29

                Unia jako związek GOSPODARCZY w stylu EOG ma sens, ale pomysły z
                przekształceniem jej w federację polityczną są do utrzymania w wypadku
                wskrzeszenia marszałka Tito z Jugosławii.
                Tito genialnie potrafił rządzić zlepkiem obecnych państw, które różniły się :
                - stopniem zamożności
                - liczebnością
                - językami ( choć tu różnice nie były takie wielkie )
                - religią
                - historią
                - mentalnością
                Tito trzymał za mordę wszystkich i jednocześnie był władca oświeconym.
                Dbał, by bogatsi dzielili się z biednymi ( Słoweńcy i Chorwaci )
                Dbał, by duze narody nie prześladowały małe ( Serbowie ).
                Dbał by żadna religia nie dominowała
                Dbał, by każdy język był uznawany za państwowy ( Albańczycy z Kosowa ).

                Jugosławię trafił szlag, bo zwyciężył ludzki egoizm
                i zapomniano o zasadach Tity ( bogaci nie chcieli płacić biednym, duże narody
                zaczęły uciskać małe itp. ).
                Jugosławia rozpadła się jako państwo już demokratyczne.
                Jugosławia pokazuje, że demokracja polegająca na dyskryminacji biednych lub
                słabszych liczebnie doprowadzi do wojny domowej.
                Dlatego Unia się nie sprawdzi.
                Bo zwyczajnie silni chcą narzucać swoje zdanie słabym,a bogaci nie chcą płacić
                na biednych, jeżeli nie będą z tego mieli więcej korzyści niz wydatków.
                Do tego dochodzi postawa w stylu naszego forumowego barabasa, czy ulego, czyli
                żądania wyrównania często wyimaginowanych krzywd albo udawanie przez potomków
                katów ofiar.
                • Gość: vico Re: Jugosławia IP: *.adsl.pi.be 09.07.03, 00:43
                  Jugoslawia jest smutnym przykladem. Idealizujesz Tito, ale to byl zwykly
                  komunistyczny dyktator. Twarda reka zapewnial posluszenstwo.
                  Mamy tez dobre przyklady panstw wielonarodowych, wielojezycznych i
                  demokratycznych, ktore albo dobrze prosperuja w calosci: Szwajcaria, Belgia -
                  mimo wewnetrznych klotni, albo sie pokojowo podzielily: Czechoslowacja. Wojny
                  domowe rodza sie na tle konfliktow etnicznych preparowanych przez politykow.
                  Zamiast wybrac droge kompromisu ida oni w kierunku konfrontacji, podpartej
                  propaganda nienawisci do sasiadow. Dlaczego ma byc tak samo w Unii?

                  Polityczne aspiracje nie sa widziane jako problem w dotychczasowej Unii. Tutaj
                  wsrod ludzi w ogole sie o tym nie mowi. Problem ten jest widoczny na tym forum,
                  ale wiemy jaka jest liczebnosc aktywnych sceptykow po ostatnim referendum.
                  Dyskusje z polskojezycznymi Niemcami nie moga nam sugerowac, ze wszyscy sa tam
                  naszymi wrogami i chca nam zabrac ziemie. Z malymi wyjatkami pojawiaja sie na
                  tym forum tylko ci, ktorzy chca wsadzic kij w mrowisko i ciesza sie z nerwowej
                  reakcji. Mozna sie z nimi poprzedrzezniac, ale to sa tylko zwykle obszczymury.

                  Dlaczego EOG nie wystarcza dzisiaj, ani ja ani ty nie mamy na to wplywu.
                  Widocznie sam wolny rynek nie wystarczy...dochodzi do morderczej konkurencji...
                  wszystkie chwyty dozwolone i w rezultacie do konfliktow. Dlatego wspolne reguly
                  gry dla wszystkich i na tej podstawie zdrowa konkurencja. Korzysci musza miec
                  oczywiscie wszyscy grajacy, na sile nikogo sie nie zatrzyma.
                  Mowisz o dyskryminacji biednych w Unii. Bezinteresowna pomoc nie jest celem
                  Unii. Do Unii nie sa zapraszane panstwa, ktore sa biedne strukturalnie. Polska,
                  slusznie lub nieslusznie jest prezentowana jako panstwo z przyszloscia.
                  • bebokk Pożyjemy, zobaczymy 09.07.03, 11:01
                    Ja tam Tito nie idealizuję, ale faktem jest że umiał rządzić.
                    A co do Unii, to ty jesteś opymistą, ja pesymistą
                    i życie przyniesie odpowiedź.
                    • Gość: vico Re: Pożyjemy, zobaczymy IP: 81.11.134.* 09.07.03, 19:07
                      To nie jest optymizm. Czy ty myslisz, ze ja na wszystko patrze przez rozowe
                      okulary?
                      • bebokk Optymizm 09.07.03, 20:56
                        W przypadku twojego stosunku do Unii to jest już HURRA-OPTYMIZM.
                        Właśnie usłyszałem w radiu jadąc autem, że kanclerz Schröder odwołuje urlop we
                        Włoszech.
                        To już nie jest sezon ogórkowy, tylko wojna o przywództwo w Unii.
                        Sam pisałeś, że rząd niemiecki powinien powstrzymać wypędzonych, bo narobią
                        dziadostwa.
                        Pomijając prymitywów, to na tym forum uważałem za rozsądnego barabasa.
                        Napisałem mu szczerze, do serca, że te żadania i roszczenia wobec Polaków i
                        Czechów przyniosą nieszczęście, a on jak zdarta płyta : PRZEPROSIĆ NIEMCÓW,
                        ODSZKODOWANIA ITP.
                        Ja ich ( wypędzonych ) Vico poznałem i niestety oni w 99% myślą jak Barabas.
                        To jest kilkanaście milionów Niemców.
                        Pozostali mają to w większości w dupie. Część Niemców i to spora chce zamknąć
                        te historyczne, a raczej histeryczne spory.
                        Ale Bundesrat, CDU, CSU, Stoiber, Joschka Fischer popieraja wypędzonych.
                        W Austrii mają o dziwo poparcie LEWICY, czyli socjaldemokratów.
                        W Berlinie ma powstać za PAŃSTWOWE pieniądze CENTRUM WYPĘDZONYCH, czyli
                        histeryczna wystawa pokazująca krzywdę Niemców.
                        Im dalej od wojny, tym bardizej ludziom dobija.
                        Moja matka jest Mazurką, w 1939 miała 8 lat. Pamięta jak w całej rodzinie
                        Sadowskich 1 września zapanowała żałoba. Wszyscy płakali. To była zwykła,
                        bogata rodzina polskojęzycznych Mazurów. Moja babcia zawsze po polsku
                        odpowiadała Niemcom, chociaż swietnie niemiecki znała.
                        Oni zawsze mówili o sobie Mazurzy, a nie Niemcy.

                        Wycierpieli sporo od krasonoarmiejców i komunistów polskich.
                        I moja matka zawsze powtarza : KTO SIEJE WIATR, TEN ZBIERA BURZĘ.
                        GDYBY NIE POPARCIE NIEMCÓW DLA HITLERA, TO BY NIE BYŁO MILIONÓW OFIAR.
                        Jej zdaniem Niemcy powinni siedzieć cicho, bo jak ktoś wojnę totalną w celu
                        przekształcenia mieszkąńców Europy w niewolnikó albo ich wymordowania zaczyna,
                        to powinien po męsku liczyć się z tym, że przegra,
                        a nie jęczeć teraz jak rozlazła baba.

                        • Gość: uli Re: Optymizm IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.07.03, 21:06
                          bebokk napisał:

                          > W przypadku twojego stosunku do Unii to jest już HURRA-OPTYMIZM.
                          > Właśnie usłyszałem w radiu jadąc autem, że kanclerz Schröder odwołuje urlop
                          we
                          > Włoszech.
                          > To już nie jest sezon ogórkowy, tylko wojna o przywództwo w Unii.
                          > Sam pisałeś, że rząd niemiecki powinien powstrzymać wypędzonych, bo narobią
                          > dziadostwa.
                          > Pomijając prymitywów, to na tym forum uważałem za rozsądnego barabasa.
                          > Napisałem mu szczerze, do serca, że te żadania i roszczenia wobec Polaków i
                          > Czechów przyniosą nieszczęście, a on jak zdarta płyta : PRZEPROSIĆ NIEMCÓW,
                          > ODSZKODOWANIA ITP.
                          > Ja ich ( wypędzonych ) Vico poznałem i niestety oni w 99% myślą jak Barabas.
                          > To jest kilkanaście milionów Niemców.
                          > Pozostali mają to w większości w dupie. Część Niemców i to spora chce zamknąć
                          > te historyczne, a raczej histeryczne spory.
                          > Ale Bundesrat, CDU, CSU, Stoiber, Joschka Fischer popieraja wypędzonych.
                          > W Austrii mają o dziwo poparcie LEWICY, czyli socjaldemokratów.
                          > W Berlinie ma powstać za PAŃSTWOWE pieniądze CENTRUM WYPĘDZONYCH, czyli
                          > histeryczna wystawa pokazująca krzywdę Niemców.
                          > Im dalej od wojny, tym bardizej ludziom dobija.
                          > Moja matka jest Mazurką, w 1939 miała 8 lat. Pamięta jak w całej rodzinie
                          > Sadowskich 1 września zapanowała żałoba. Wszyscy płakali. To była zwykła,
                          > bogata rodzina polskojęzycznych Mazurów.
                          "Moja babcia zawsze po polsku odpowiadała Niemcom, chociaż swietnie niemiecki
                          znała."

                          czyli ten brak kultury, intolerancja i dyskryminacja innych byla juz zawsze
                          gleboko zakorzeniona w twojej rodzinie?



                          > Oni zawsze mówili o sobie Mazurzy, a nie Niemcy.
                          >
                          > Wycierpieli sporo od krasonoarmiejców i komunistów polskich.
                          > I moja matka zawsze powtarza : KTO SIEJE WIATR, TEN ZBIERA BURZĘ.
                          > GDYBY NIE POPARCIE NIEMCÓW DLA HITLERA, TO BY NIE BYŁO MILIONÓW OFIAR.
                          > Jej zdaniem Niemcy powinni siedzieć cicho, bo jak ktoś wojnę totalną w celu
                          > przekształcenia mieszkąńców Europy w niewolnikó albo ich wymordowania
                          zaczyna,
                          > to powinien po męsku liczyć się z tym, że przegra,
                          > a nie jęczeć teraz jak rozlazła baba.

                          no wlasnie ;-)
                        • Gość: vico Re: Optymizm IP: *.adsl.pi.be 09.07.03, 22:11
                          Jak mnie sprowokujesz to zaczne wyliczac co mi sie w Unii nie podoba. Mam
                          jednak relatywnie wiecej zastrzezen do sytuacji w Polsce. Tez slyszalem o
                          zmianie planow urlopowych kanclerza Schrödera. Zobaczysz, za pare dni cala Unia
                          pojdzie na urlop i...Niemcy nie beda mieli z kim rozmawiac.
                          Co do przywodztwa w Unii, jestem za dotychczasowym systemem, moze troche
                          dostosowanym do liczniejszego towarzystwa. Bez prezydenta, kim by on nie byl.
                          To nie jest sposob na wiecej jednomyslnosci w Unii. Wspolne zdanie trzeba
                          wydyskutowac i przeglosowac.

                          > Sam pisałeś, że rząd niemiecki powinien powstrzymać wypędzonych, bo narobią
                          > dziadostwa.

                          Wciaz tak uwazam. Dlaczego ofiary wojny, takze panstwo polskie, maja
                          odpowiadac za problemy Niemcow? Rzad polaczonych Niemiec juz dawno powinien
                          zalatwic te sprawy ze swoimi obywatelami. Nie rozumiem tego oportunizmu. Moze
                          sadza, ze wladza w Polsce pozostanie w rekach "okreslonego" lobby, ktore nie
                          bedzie mialo problemow z odszkodowaniami wbrew woli narodu. Probke mielismy
                          ostatnio z poparciem agresji na Irak, takze wbrew woli narodu. To im moze dawac
                          powod do optymizmu w tej sprawie.

                          > Ja ich ( wypędzonych ) Vico poznałem i niestety oni w 99% myślą jak Barabas.
                          > To jest kilkanaście milionów Niemców.

                          Barabas jest, w porownaniu z innymi, kulturalnym facetem. Ma prawo wyrazic
                          swoje zdanie, niekoniecznie zgodne z naszym. Uwaza on, ze uciekajacym i
                          wygnanym Niemcom cos sie nalezy od panstwa polskiego. My uwazamy, ze wrecz
                          przeciwnie, ale co mysla polskie elity, znowu nie zapominajmy o okreslonym
                          lobby?


                          > Ale Bundesrat, CDU, CSU, Stoiber, Joschka Fischer popieraja wypędzonych.
                          > W Austrii mają o dziwo poparcie LEWICY, czyli socjaldemokratów.
                          > W Berlinie ma powstać za PAŃSTWOWE pieniądze CENTRUM WYPĘDZONYCH, czyli
                          > histeryczna wystawa pokazująca krzywdę Niemców.
                          > Im dalej od wojny, tym bardizej ludziom dobija.

                          Problem z socjalistami jest ten, ze ida szerokim frontem, zajmuja sie tysiacami
                          spraw nie zalatwiajac chocby jednej. Krzycza na temat Kioto i jednoczesnie chca
                          wiecej zatrudnienia. Podnosza podatki i wolaja o podnoszenie sily nabywczej
                          obywateli. Sa pelni absurdow, a nasi sasiedzi zza Odry bija w tym rekordy.
                          Dlatego nie potrafie zrozumiec o co im chodzi w kwestii uchodzcow.

                          • bebokk Dziwne rzeczy 09.07.03, 22:39
                            No wreszcie przemówiłeś ludzkim głosem w sprawie Unii, bo laurek mam dosyć w
                            mediach.
                            Moim zdaniem jeżeli Unia ma być ( sam jestem za luźnym EOG i wywaleniem 90%
                            biurokratów z Brukseli na zieloną trawkę ), to w dotychaczasowej formie.
                            Jest ona bardziej skomplikowana,. ale broni małe i słabsze kraje.
                            Co do wypędzonych, to oczywiście zgadzamy się.
                            Moim zdaniem oi licza na co innego : na to, że Unia po przekształceniu w
                            federację przyjmie jednoolite normy prawne i unieważni wypędzenia oraz nakaże
                            zwrot majątków Niemcom ( na to licza wypędzeni z Austrii twierdząc, że ich
                            sprawy powinien rozstrzgnąć sąd międzynarodowy - Strasburg, Luksemburg ).
                            Jasne, ze barabas jest kulturalny, ale jego ciągłe jęczenie, narzekanie na los
                            Niemców przy pomijaniu głównej roli w tym wszystkim facetów o imionach Adolf i
                            Josif Wissarionowicz jest dobijające. Chłop nie pownien tak jęczeć.
                            Socjalisc w Niemczech i Austrii popierali wypędzonych aż do lat
                            siedemdziesiątych ( Brandt ). Paradokem jest, że za zbrodnie nazistów
                            przepraszał dobry Niemiec, który z nazistami wlaczył po stronie aliantów. Jak
                            zapytasz wypędzonego w Niemczech, kim był Brandt, to 99,9% powie, że to zwykły
                            zdrajca i że miał szczęście, ze go nie złapali w czasie wojny, bo wtedy ....
                            Teraz Schröderi Austriacy grają, jak mówisz, na wszystkich frontach.
                            Mnie najbardziej niepokoi popieranie przez Schrödera idiotów, którzy wymyślili
                            naród śląski. Dotacje idą z Berlina na imprezy organizowane przez oszołomów z
                            Ruchu Autonomii Śląska. Ich przywódca Gorzelik otwarcie nazywa Polskę małpą i
                            twierdzi, że wypowiada lojalność wobec państwa polskiego.
                            Jednocześnie Schröder zapewnia o przyjaźni wobec Polski.
                            • Gość: uli Re: Dziwne rzeczy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.07.03, 22:47
                              dokladnie rzecz biorac "malpa, ktora zepsula zegarek" - zdanie pochodzi od
                              polityka angielskiego z okresu plebiscytowego, ktory w ten sposob skrytykowal
                              bezprawny wybuch 3 PS.

                              mysle, ze moglem tobie pomoc w skonkretyzowaniu twoich zarzutow. ;-)
                              • bebokk Alzacja 09.07.03, 22:57
                                Gorzelik powtórzył opinię premiera W.Brytanii o nazwisku Lloyd George,
                                że polska małpa popsuje śląski zegarek
                                i od razu dodał, ze miał on rację i że małpa zegarek popsuła.
                                Wiem, że za taką wypowiedź w Alzacji miejscowy działacz miałby przerąbane do
                                końca życia, bo państwo francuskie nie pozwala na otwarte wypowiadanie mu
                                lojalności.
                                Zresztą to całe gadanie Niemców o ich trudnym położeniu w Polsce i w Czechach
                                to groteska w porównaniu z Alzacją, gdzie nie uznaje się żadnej niemieckiej
                                mniejszości ( choć sam słyszałem, jak miejscowi mówią masowo po niemiecku )
                                i plakaty po niemiecku są karane grzywną. Nie ma też jakichkolwiek napisów po
                                niemiecku z wyjatkiem "zimmer frei".
                            • Gość: vico Re: Dziwne rzeczy IP: *.adsl.pi.be 09.07.03, 23:28
                              bebokk napisał:

                              > Moim zdaniem oi licza na co innego : na to, że Unia po przekształceniu w
                              > federację przyjmie jednoolite normy prawne i unieważni wypędzenia oraz nakaże
                              > zwrot majątków Niemcom ( na to licza wypędzeni z Austrii twierdząc, że ich
                              > sprawy powinien rozstrzgnąć sąd międzynarodowy - Strasburg, Luksemburg ).

                              Taki scenariusz nie jest (jeszcze) mozliwy, w sprawach odszkodowan. Powiedzmy
                              sobie raz na zawsze, ze nikt nie bedzie wysiedlal Polakow i lokowal na polskiej
                              ziemi Niemcow. Chyba, ze przegramy 3cia WS. Byc moze Niemcy mysla, ze za jakies
                              50lat, gdy nasze kabzy wypelnia sie dotacjami unijnymi (w wiekszosci z
                              Niemiec), oddamy mala ich czesc jako rekompensate za przejete majatki.
                              Pogratulowac im optymizmu.
                              Jestes oblatany w tematyce polsko-niemieckiej, ja sie tym od lat nie
                              interesowalem. Mam czasem kontakty sluzbowe z Niemcami, ogolnie pozytywne
                              doswiadczenia...moze nie trafialem na ziomkow.


                              > Teraz Schröderi Austriacy grają, jak mówisz, na wszystkich frontach.
                              > Mnie najbardziej niepokoi popieranie przez Schrödera idiotów, którzy
                              > wymyślili naród śląski. Dotacje idą z Berlina na imprezy organizowane przez
                              > oszołomów z Ruchu Autonomii Śląska. Ich przywódca Gorzelik otwarcie nazywa
                              > Polskę małpą i twierdzi, że wypowiada lojalność wobec państwa polskiego.
                              > Jednocześnie Schröder zapewnia o przyjaźni wobec Polski.

                              W normalnym panstwie reaguje sie stanowczo na arogancje...wzywa sie ambasadora
                              (niemieckiego) na dywanik itd. Jesli tego nie ma...a nie ma, trzeba glosowac na
                              innych.
                              • Gość: Jas Re: Dziwne rzeczy IP: *.dip.t-dialin.net 09.07.03, 23:37
                                Ciekawe jest porownanie Alzacji i Slaska.Jak dlugo te landy byly pod wplywem niemieckiej kultury i patrzac na dzisiejszy dobrobyt jak silne jest dazenie separatystyczne?Bo jak Niemcom z Alzacji rownie dobrze albo lepiej niz w innych czesciach Francji,to czemu stawiac sie okoniem?Jak by Slazakom bylo lepiej (bylo tak kiedys)nic by nie gadali...A wlasciwie wspolna Europa ma na celu zjednac podzielone narody.Nie wiemy,jak bedzie za 100 lat z Alzacja czy Poludniowym Tyrolen.Na pewno te regiony beda bezpanstwowe ale narodowe (niemieckie)O to przeciez chodzi...
                                • Gość: vico Re: Dziwne rzeczy IP: *.adsl.pi.be 10.07.03, 00:04
                                  Jestem zwolennikiem wielonarodowego spoleczenstwa jako calosci, bez stwarzania
                                  narodowych enklaw. Jesli nie ma problemow jezykowych, a na Slasku wszyscy znaja
                                  polski...jedynym jezykiem urzedowym powinien byc polski.

                                  Chyba kazdy ma mozliwosc uczenia sie jezyka swoich przodkow, jesli ktos ma na
                                  to ochote. Podobnie z pielegnowaniem tradycji. Unia gwarantuje i przestrzega
                                  praw mniejszosci narodowych, ale zwalcza awanturnictwo etniczne rozbudzajace
                                  emocje i wrogosc. Przyklad Kosowa wystarczy.
                                  • Gość: uli Re: Dziwne rzeczy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.07.03, 00:11
                                    bardzo dobry przyklad polskiego nacjonalizmu i zasciankowosci! a juz umowe 2+4
                                    czytal? interesowal sie tym, czego Polska zada dla swej mniejszosci na
                                    wschodzie?
                                    a Europejska Konwencja Praw Czlowieka tez nazwa, ktora szanowny pan w tym watku
                                    pierwszy raz przeczytal? jak tam z ratyfikacja?

                                    PS.
                                    przejdz pan na czestotliwosc radio maryja. tam beda panu wszyscy potakiwali! ;-)
                                    w koncu w tych kregach wszystkim wylazi sloma z butow ;-)


                                    • Gość: vico Re: Dziwne rzeczy IP: 81.11.130.* 10.07.03, 15:03
                                      Nie podoba sie tobie wielonarodowosciowe spoleczenstwo? Ja jestem za
                                      respektowaniem praw mniejszosci narodowych, zgodnie z umowami miedzynarodowymi.
                                      Bez apartheidu. Czy to jest dla ciebie zasciankowosc?
                                      Jestem przeciwny awanturnictwu i rewizjonizmowi opartymi na szowinizmie
                                      narodowym lub etnicznym. Twoje prawa sa prawnie dobrze chronione, wiec po co te
                                      nerwy?
                                      • Gość: uli Re: Dziwne rzeczy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.07.03, 19:04
                                        brakuje mi jezyka niemieckiego jako urzedowego, niemieckich szkol oraz
                                        podwojnego nazewnictwa miejscowosci.
                                        • bebokk Zażądaj praw dla Niemców w Alzacji ! 10.07.03, 20:14
                                          Gość portalu: uli napisał(a):

                                          To już jest bezczelność : czepiać się Polski, a jednocześnie

                                          > brakuje mi jezyka niemieckiego jako urzedowego
                                          99% Niemców na Opolszczyźnie posługuje sie na co dzień językiem POLSKIM. Mało
                                          tego, w kościele też głównie są nabożeństwa po polsku. I powiem ci w
                                          tajemnicy : większość tych Niemców nie zna niemieckiego.
                                          Zreszta są Niemcami tylko dlatego, że odziedziczyli obywatelstwo niemieckie.
                                          Niemcy Z URZĘDU NIE UZNAJĄ ŻADNYCH MNIEJSZOŚCI NARODOWYCH i obywatelstwo
                                          niemieckie oznacza według ich prawa także niemiecką narodowość ( wnioski
                                          Ślązaków o obywatelstwo niemieckie są sprawdzane w Wielkiej Brytanii.
                                          Wystarczy, że dziadek był w armii polskiej na Zachodzie u Andersa, a wniosek
                                          jest odrzucany, bo dziadek zdradził w ten sposób naród niemiecki ).
                                          W Niemczech nadla obowiazują w tej dizediznie przepisy z czasów Hitlera.

                                          Wyjątek to Łużyczanie w Niemczech traktowani jako atrakcja turystyczna.

                                          , niemieckich szkol
                                          Jest ich mnóstwo na Oplszczyźnie. Dzieci uczą się po niemiecku, a na przerwach
                                          mówią po polsku.

                                          > podwojnego nazewnictwa miejscowosci.
                                          Powiedz to Chiracowi w Alzacji !
                                          • Gość: vico Re: Zażądaj praw dla Niemców w Alzacji ! IP: *.adsl.pi.be 10.07.03, 20:37
                                            bebokk napisał:

                                            > 99% Niemców na Opolszczyźnie posługuje sie na co dzień językiem POLSKIM. Mało
                                            > tego, w kościele też głównie są nabożeństwa po polsku. I powiem ci w
                                            > tajemnicy : większość tych Niemców nie zna niemieckiego.

                                            W podobnym sensie dalem Uli swoja odpowiedz.

                                            > Zreszta są Niemcami tylko dlatego, że odziedziczyli obywatelstwo niemieckie.
                                            > Niemcy Z URZĘDU NIE UZNAJĄ ŻADNYCH MNIEJSZOŚCI NARODOWYCH i obywatelstwo
                                            > niemieckie oznacza według ich prawa także niemiecką narodowość ( wnioski
                                            > Ślązaków o obywatelstwo niemieckie są sprawdzane w Wielkiej Brytanii.
                                            > Wystarczy, że dziadek był w armii polskiej na Zachodzie u Andersa, a wniosek
                                            > jest odrzucany, bo dziadek zdradził w ten sposób naród niemiecki ).
                                            > W Niemczech nadla obowiazują w tej dizediznie przepisy z czasów Hitlera.

                                            Byc moze wiaze sie to z tym, ze Niemcy krzywo patrza na inne narodowosci.
                                            Wystarczy spojrzec na "nowych" Niemcow z Polski, ktorzy sie wstydza mowic po
                                            polsku, zmieniaja nazwiska na niemieckobrzmiace. Kto ma tam walczyc o prawa
                                            mniejszosci. Chyba tylko Turcy ;) Gdyby tam dochodzilo do protestow, Unia by
                                            sie tym zajela. Nie ma sygnalow...nie ma problemu.

                                            > Jest ich mnóstwo na Oplszczyźnie. Dzieci uczą się po niemiecku, a na
                                            > przerwach mówią po polsku.

                                            Dzieci wydaja sie madrzejsze od rodzicow. Juz jako dorosli beda mieli wieksze
                                            szanse na polskim rynku pracy, w swoim miejscu zamieszkania.

                                            • bebokk Armia Andersa i obywatelstwo niemieckie 10.07.03, 22:14
                                              O tym, że demokratyczny kraj, potępiający nazizm, RFN uznaje DO DZIŚ służbę w
                                              polskiej armii walczącej z Hitlerem za zdradę niemieckiego narodu
                                              dowiedziałem się od pewnego faceta.
                                              Złożył podanie o niemieckie obywatelstwo, a jego ojciec wcielony do Wehrmachtu
                                              był potem w armii Andersa we Włoszech.
                                              Niemcy to sprawdzili i przysłali pismo, że służba w polskim wojsku oznacza
                                              automatycznie, że ojciec wyrzekł się narodu niemieckiego ( według tego prawa
                                              dziwne jest, ze nie odebrali obywatelstwa swojemu kanclerzowi Willy Brandtowi -
                                              w czasie wojny w norweskiej paryzantce ).
                                              Wiem, ze wszystkie podania o obywatelstwo RFN zawierają pytanie o narodowość
                                              i jeżeli ktoś poda inną niż niemiecka, to jest ono odrzucane. Tak samo aż do
                                              dziadka wszyscy muszą mieć podaną niemiecką narodowość.
                                              W ten sposób zniknęła według prawa niemieckiego cała przedwojenna mniejszość
                                              polska w Niemczech, licząca około miliona osób. Zwyczajnie chcąc być obywatelem
                                              Bundesrepublik trzeba np. napisać, że dziadek, przed 1939 członek Związku
                                              Polaków w Niemczech był Niemcem.

                                              A cała rzekoma narodowość śląska wzięła się stąd, że Niemcy za Gierka
                                              przestraszeni widmem masowego najazdu Ślązaków z polskiej od 1922 części
                                              Górnego Śląska ( województwo śląskie ),
                                              stwierdzili, że będą przyznawać obywatelstwo niemieckie tylko tym z I i II
                                              grupą hitlerowskiej Volkslisty ( grupa I to byli prawdziwi Niemcy, a II Polacy
                                              chcący zostać Niemcami ). Reszta, czyli uznani za niepewnych ludzie z III i IV
                                              grupy zostaliuznani za Ślązaków, a nie Niemców. Kohl miał tą grupę w dużym
                                              poważaniu, lae obecny rząd popiera ją kosztem Opolan. Schröder wie, ze Opolanie
                                              to grupa licząca tylko na legalna pracę w Niemczech,
                                              a za to naród śląski to okazja, aby namieszać na Śląsku i spełnić marzenie
                                              szefa SPD na Śląsku do 1933 o nazwisku Lukaschek, który widział Ślązaków jako
                                              mówiących po polsku wrogów polskości.
                                              Ale to dosć głupia i ryzykowna zabawa.
                                        • Gość: vico Re: Dziwne rzeczy IP: *.adsl.pi.be 10.07.03, 20:22
                                          Gość portalu: uli napisał(a):

                                          > brakuje mi jezyka niemieckiego jako urzedowego, niemieckich szkol oraz
                                          > podwojnego nazewnictwa miejscowosci.

                                          Bedziesz mogl zglosic swoje zazalenie do Komisji E. Sprawa zostanie przez nia
                                          zbadana, czy chodzi w tym przypadku o dyskryminacje okreslonej grupy jezykowej.
                                          Moze sie bowiem okazac, ze wiekszosc doroslych obywateli w tym rejonie
                                          kraju...nie zna niemieckiego. Kto bedzie mial wowczas pozytek z dwujezycznych
                                          tablic informacyjnych?
                                          Podobnie, chociaz jeszcze niepewniej wyglada sprawa wprowadzenie niemieckiego w
                                          urzedach. A jesli sie okaze, ze wiekszosc klientow to obywatele nie znajacy
                                          niemieckiego? I skad wezmiesz tylu urzednikow znajacych niemiecki.
                          • Gość: robi Re: Optymizm IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.03, 02:15
                            Gość portalu: vico napisał(a):
                            "Tez slyszalem o zmianie planow urlopowych kanclerza Schrödera."

                            A propos planów urlopowych, to własnie wracając z własnego urlopu usłyszałałem
                            w RMF-ie, że Włosi nie mają się czego obwawiać, bo kto by tam rezygnował z
                            urlopu w słonecznej Italii z powodu głupich wypowiedzi jakiegoś polityka.
                            Ja sam leżąc dwa tygodnie na bałtyckiej plaży zauważyłem ciekawe zjawisko, a
                            raczej nie zauważyłem zjawiska w postaci Niemców, od których w poprzednich
                            latach się roiło. Zdaje sę, że polskie kurorty stały sie dla Nimców po prostu
                            za drogie jak na warunki, które możemy zaoferować. Wolą jechać za podobne
                            pieniądze np. do Włoch i wcale się im nie dziwię. Pływanie w wodzie o temp. 16
                            stopni do najprzyjemniejszych nie należy. Mimo wszystko Vico, udanego urlopu Ci
                            życzę właśnie nad Bałtykiem.
      • rtm Re: Brawo Berlusconi 11.07.03, 10:49
        ping-pong napisał:

        > Gość portalu: traianus napisał(a):
        >
        > > świetnie dowalił temu lewakowi-przygłupowi... az go zatkało... ze Szwabami
        >
        > > tak trzeba... walic po mordzie to bedzie spokój
        >
        > Berlusconi dowalal juz Dunczykom, Finom i innym. Ciekawe kiedy kolej na
        Polske?
        > --------
        > newsvote.bbc.co.uk/mpapps/pagetools/print/news.bbc.co.uk/1/hi/world/europe/3041288.stm
        > --------

        Ale wtedy kiedy mu ktos wejdzie w bezczelny sposob w droge. To jest konkretny
        facet. Dziala szybko. Ma refleks i nie zapomina jezyka w gebie. Po prostu nie
        daje sie ujajac i ma na zaczepki sposob.
    • Gość: ziutka Re: Brawo Berlusconi IP: *.hrz.tu-darmstadt.de 09.07.03, 14:09
      no ale chlopcy nie badzcie krötkowzroczni!! tu chodzi przede wszystkim o
      strzelanie do obcokrajowcöw przez wlochöw!! i co dalej z nim trzymacie!! to tak
      jakby na POlaka strzelano na granicy!!
      • cv10 Re: Brawo Berlusconi 10.07.03, 10:21
        Gość portalu: ziutka napisał(a):

        > no ale chlopcy nie badzcie krötkowzroczni!! tu chodzi przede wszystkim o
        > strzelanie do obcokrajowcöw przez wlochöw!! i co dalej z nim trzymacie!! to
        tak
        >
        > jakby na POlaka strzelano na granicy!!

        NIE PRZESADZAJ!!!!
        Z niego trzeba brac przyklad! Gdyby Polaka tak skrytykowano bezczelnie toby
        zapomnial jezyka w gebie. Mial szybki refleks i nie dal sie.
Pełna wersja