Dodaj do ulubionych

Mleczarze u progu Unii

IP: *.solnet.ch 27.10.03, 00:40
Nieudolniaki z SLD pokpili jak zwykle sprawe: kwoty mleczne, gdy
tylko wzrosnie spozycie w kraju sa nie wystarczajace na
produkcje exportowa a nawet nie wystarczajaca na krycie
zapotrzebowania wewnetrznego. Mleko trzeba bedzie importowac.
Obserwuj wątek
    • inaww Przemówił znawca przedmiotu! 27.10.03, 04:40
      • Gość: PABLO Co tam kwoty mleczne IP: *.kamir.com.pl 27.10.03, 16:50
        Kwoty mleczne są bez znaczenia: znakomita większość polskich mleczarni
        zostanie zamknięta z dniem 1.05.2004. Jak nie będzie mleczarni to nie będzie
        komu sprzedać, bo te które zostaną nie będą w stanie przerobić mleka a poza
        tym łatwiej i taniej będzie importować produkty mleczne z Unii niż rozwijać
        produkcję od podstaw wg unijnych norm. To jest dopiero polityka: nie wolno ci
        produkować u siebie i dla siebie, nie wolno ci sprzedawać na rynki które mają
        w dupie unijne normy i gdzie być może polskie produkty uważane są za czyste i
        smaczne. Nic to: to są efekty rządów szeroko rozumianej postkomuny także tej
        ze styropianowym rodowodem.
        • Gość: jasio Wszystko się zgadza !! IP: *.ipt.aol.com 27.10.03, 17:19
          Spora część rolników i tak nie sprzeda mleka. Będzie problem z innymi
          produktami. Jedyne rozwiązanie - sprzedaż wprost konsumentom. Może się okazać,
          że spora część społeczeństwa polskiego bądzie musiała przejść w tzw. "szarą
          strefę" !! Inaczej nie przeżyje !!
          • Gość: krzysztofsf Re: Wszystko się zgadza !! IP: 213.155.166.* 27.10.03, 21:28
            Gość portalu: jasio napisał(a):

            > Spora część rolników i tak nie sprzeda mleka. Będzie problem z innymi
            > produktami. Jedyne rozwiązanie - sprzedaż wprost konsumentom. Może się
            okazać,
            > że spora część społeczeństwa polskiego bądzie musiała przejść w tzw. "szarą
            > strefę" !! Inaczej nie przeżyje !!

            jesli ceny beda znaczaco nizsze, to jak najbardziej.
    • Gość: krzysztofsf to jest fajne IP: 213.155.166.* 27.10.03, 21:52
      www.wprost.pl/ar/?O=51508
      Nowy podatek
      Poniedziałek, 27 października 2003 - 18:16 CET (17:16 GMT)


      Polska i pozostałe nowe państwa członkowskie będą musiały w chwili wejścia do
      UE obłożyć podatkiem zapasy artykułów rolnych powyżej uzasadnionego poziomu, co
      ma zapobiec spekulacjom.

      Decyzję w tej sprawie podjął w ubiegłym tygodniu unijny komitet zarządzający
      rynkiem artykułów rolnych - poinformował Francois Vital z Komisji Europejskiej.
      Komisja, organ wykonawczy UE, powinna teraz wydać rozporządzenie w tej sprawie.
      W komitecie zasiadają przedstawiciele państw członkowskich.
      Piętnastka zignorowała protesty polskiego rządu przeciwko takiemu podatkowi.
      Obawia się ona bowiem, że firmy handlujące artykułami rolnymi nagromadzą zapasy
      własnych produktów, obecnie tańszych w przyszłych państwach członkowskich i
      tych, które można obecnie importować do nich mniejszym kosztem niż do państw
      Piętnastki.

      Rząd musi sporządzić listę zapasów i planowanych zakupów. Wszystko, co pojawi
      się na rynku dodatkowo, zostanie obłożone podatkiem, a dochód trafi do budżetu
      państwa. Bez takiego podatku po wejściu nowych państw do Unii właściciele
      zapasów mogliby sprzedać je z zyskiem na jednolitym unijnym rynku.

      Chodzi zwłaszcza o zboża, ryż, wołowinę, produkty mleczarskie, owoce i warzywa
      oraz grzyby. Jako przykład Vital podawał grzyby z Chin. Według niego Unia
      nakłada na ilości wykraczające poza kontyngent importowy cło w wysokości 2000
      euro za tonę, a Polska 300-400 euro.

      Przy okazji poprzedniego poszerzenia o Austrię, Finlandię i Szwecję w 1995
      roku, jedna z firm próbowała na przykład tuż przedtem sprowadzić do Szwecji
      statek z 25 tys. ton ryżu. Gdyby się jej udało, zarobiłaby na różnicy ceł
      równowartość 15 mln euro (Szwecja nie miała przed wejściem do Unii ceł na ryż,
      podczas gdy Unia chroniła swoich producentów wysokim cłem).

      Na spotkaniu unijnych ministrów rolnictwa 13 października w Luksemburgu
      wiceminister rolnictwa Jerzy Plewa nie wykluczył, że limity mogą okazać się
      potrzebne dla pewnej ograniczonej liczby towarów, ale wyraził przekonanie, że
      nie ma powodu wprowadzania długiej listy, proponowanej przez Komisję. Przyznał
      też 13 października w Luksemburgu, że polska administracja miałaby kłopoty z
      wdrożeniem takiego rozporządzenia.

      Jednym z argumentów polskiego rządu przeciwko podatkowi były niewielkie różnice
      w cłach. Poza przykładem z grzybami cytowany urzędnik unijny podał różnicę dla
      masła. Polskie cło sięga, według niego, 102 proc., a unijne opłaty importowe
      odpowiadają przy obecnej cenie światowej 154 proc. wartości importowanego
      masła.

      Przedstawiciele Unii przyznają, że podatek może być korupcjogenny, ale uważają,
      że większe szkody spowodowałaby spekulacja. Korupcji zapobiegną zaś, ich
      zdaniem, jasne kryteria i przejrzysty system kontroli.


    • Gość: krzysztofsf nowe doplaty do prod mlecznych hosanna!!!!! IP: 213.155.166.* 27.10.03, 21:54
      www.wprost.pl/ar/?O=51507
      Nowe dopłaty, stary schemat
      Poniedziałek, 27 października 2003 - 17:57 CET (16:57 GMT)


      Nowe państwa UE, w tym Polska, będą stopniowo obejmowane nowymi unijnymi
      dopłatami bezpośrednimi według zasad ustalonych dla istniejących dopłat -
      postanowiła Komisja Europejska.

      Takie zasady przewidują zaproponowane przez komisję poprawki do Traktatu
      Akcesyjnego i innych unijnych aktów prawnych, niezbędne, żeby objąć nowe
      państwa członkowskie uzgodnioną w tym roku przez Piętnastkę reformą wspólnej
      polityki rolnej.
      Chodzi przede wszystkim o dopłaty do mleka w proszku i masła, które zostaną
      wprowadzone w ramach reformy sektora mleczarskiego w latach 2004-2007.

      Wbrew protestom polskiego rządu Komisja uznała, że kiedy pojawią się nowe
      dopłaty, kasa unijna powinna wypłacać nowym członkom tylko ich część - 25 proc.
      w 2004 roku, 30 proc. w 2005 itd. (plus 30 punktów procentowych - 55, 60 proc.
      itd. - z funduszu rozwoju wsi i budżetu narodowego).

      em, pap


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka