Dodaj do ulubionych

ortografia

02.09.05, 17:54
xxxll napisał(a) w tytule postu: "RZĄDAM"

Panie (Pani) xxxll.
Proszę udać się na roczny kurs ortografii.
Pani (Pana) popisy - średnio jeden błąd w jednym zdaniu - stawiają nas,
pozostałych uczestników tego forum, w nader trudnej sytuacji. Albo nie
reagujemy, a wtedy powstaje podejrzenie, że nie widzimy tych błędów, co
nienajlepsze wystawia nam świadectwo. Albo reagujemy, ale wtedy łacno
wyjdziemy na chamów. Osobiście, po długim namyśle, wolę wyjść na chama.
Dlatego reaguję.
Obserwuj wątek
    • xxxll Re: ortografia 02.09.05, 18:06
      Tu jest wyścig szczurów . i błędy na nie interesują. tu by być trzeba szybko i
      trafnie klikać. może to drażni ale tak jest na całym świecie nikt do
      ortografii nie przywiazuje wagi . to jest jak rozmowa w niej nikt nie pyta czy
      mówisz przez Ż czy RZ. Tak już ten świat działa. a co do chama - wole takiego
      chmam co mi dobrze doradzi niż takiego chama co jak p. Miller zmienia poglady
      (interpretacjie ) raz na kwartał i za to bieże kasę np: p. D. Życzę ciepłego
      ortograficznego weekendu.
      • mieszkanie.i.wspolnota Re: ortografia 02.09.05, 18:20
        xxxll napisał:
        > Tu jest wyścig szczurów.

        Tu - na tym forum - nie ma wyścigu szczurów. Tu żadnej spyrki na końcu toru nie
        przewidziano, dla nikogo (dla mnie, tytularnego eksperta, też nie).
        Wyścig szczurów jest natomiast w zawodzie, którym - jak twierdzi parę osób -
        Pan (Pani) się trudni: w zawodzie zarządcy nieruchomości. Otóż w tej branży
        nieznajomość czy też lekceważenie ortografii może Pani (Panu) zaszkodzić. Są
        jeszcze w Polsce wspólnoty mieszkaniowe, które niegramotnego grafomana nie
        zatrudnią do zarządzania nieruchomością, bo rozumują - i słusznie - że jego
        umiejętności zarządcy równe będą umiejętnościom pisarza.
        W Pana (Pani) przypadku to rozumowanie się sprawdza. Liczba błędów
        merytorycznych, jakie Pani (Pan) popełnia, robiąc przy okazji Czytelnikom wodę
        z mózgu, dorównuje liczbie błędów ortograficznych.
        • xxxll Re: ortografia 02.09.05, 18:32
          Kalinosiu ty zatakie banały kasę bieżesz jak te reklamowany p. Dziew. O mnie
          sie nie martw, bo taki jak ty eskpertom, to sie dziesiec razy przygladam czy w
          tym "złotku" nie kryje sie niedouczenie czy sarkazm. Wspólnoty żyją i żyć będa
          ze mną czy bez, z toba czy bez ciebie - taka to dola włascicieli lokali że
          zpomoca ekspertów tworzą polskie piekło nieruchomści . A może na prowincji -
          Warszawie- myśli sie w własnym ego?
      • mieszkanie.i.wspolnota Re: ortografia 02.09.05, 18:46
        xxxll napisał:
        > wole takiego
        > chmam co mi dobrze doradzi niż takiego chama co jak p. Miller zmienia poglady
        > (interpretacjie ) raz na kwartał i za to bieże kasę np: p. D. Życzę ciepłego
        > ortograficznego weekendu.

        "bierze" pisze się przez "rz"; to od "brać", "biorę";
        nie jestem zawodowym nauczycielem polskiego, ale paru lekcji mogę przy okazji
        udzielić;
        2. xxxll najwyraźniej nie tylko pisać, ale i czytać nie potrafi; pan D.
        (dokładniej, żeby już nie było wątpliwości: K.H.D.) zmienia treść swoich porad,
        ale czyni tak głównie dlatego, że w opętańczym tempie zmieniają się przepisy,
        które K.H.D. komentuje. K.H.D. za każdym razem pisze, dlaczego coś zmienił.
        trzeba jednak umieć czytać - żeby to zrozumieć.
        • xxxll Re: ortografia 02.09.05, 20:16
          1.
          Z panem Dziewiorem miałem nieszczęście osobiście się sprzeczać na prowadzonych
          przez niego prelekcjach -szkoleniach. Na wspólnotach nie zna się natomiast
          uważam, że jest dobrym specjalistą od Spółdzielni Mieszkaniowych i niech tam
          się dalej „wyżywa”.

          Jego próby uspółdzielnienia zasad prowadzenia księgowości we wspólnotach i
          dalsze trwanie w tym , eliminuje Go jako specjalistę od wspólnot.

          Prawo wspólnotowe nie zmienia się tak szybko jak sugerujesz. Ustawa o
          własności lokali (1994) była pierwszą, do której nie wydano przepisów
          wykonawczych, co p. D. bardzo irytowało bo to burzyło dotychczasowe doktryny
          (ewidencja pozaksięgowa) – obywatele mogli wziąć sprawy w swoje ręce- i chciał
          narzuci, poprzez swoje „kasowe” publikacje spółdzielczy sposób prowadzenia
          księgowania wspólnot. Po kilku sporach z nim przeprowadzonych na różnych
          spotkaniach – szkoleniach na licencje - dałem sobie spokój , na beton nie ma
          rady.

          2.
          W latach późniejszych zaczęli wyrastać ja grzyby po deszczu „eksperci” tacy jak
          TY . Blisko Warszawki (uważam to miasto za prowincję w zakresie zarządzania
          wspólnotami), robiący „kasę” za swoje publikacje, to tam się tworzący polskie
          piekło wspólnotowe które później chce się przenieść na cały kraj
          poprzez „ekspertów”. Jak już brakuje im wiedzy, trzepiają się ... ortografii na
          forum, tak jakby nie wiedzieli jakie zasady na nim panują.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka