ntc 31.12.02, 09:05 Prosze mnie oświecić. Czy mogę wystąpić o wyodrębnienie mojego mieszkania ze spółdzielni do tzw. pełnej własności. Chyba będę jedyny w budynku (16 mieszkań). Czym to grozi, czy warto. Czy będę płacił więcej. Dziękuję za radę. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mieszkanie.i.wspolnota Re: Prosze Was (specjalistów) o radę. 31.12.02, 11:00 ntc napisał: > Prosze mnie oświecić. Czy mogę wystąpić o wyodrębnienie mojego mieszkania ze > spółdzielni do tzw. pełnej własności. > Chyba będę jedyny w budynku (16 mieszkań). Czym to grozi, czy warto. Czy będę > płacił więcej. Dziękuję za radę. Może Pan wystąpić (do zarządu spółdzielni) o przeniesienie na Pana własności lokalu. Warto to zrobić - bo jako właściciel lokalu będzie Pan także współwłaścicielem budynku i uzyska Pan większy wpływ na zarządzanie budynkiem. Na koszty zarządzania budynkiem będzie Pan płacił według tych samych stawek, co inni mieszkańcy. Koszty przeniesienia własności lokalu (notarialne i wieczystoksięgowe) to - według ustawy - 503 zł, ale mamy sygnały o doliczaniu przez różne urzędy znacznych kosztów manipulacyjnych. Gdyby łączna "proponowana" kwota przekraczała to, na co może się Pan zgodzić - zawsze może Pan zrezygnować i nie podpisać aktu notarialnego. Nie poniesie Pan wtedy żadnych kosztów. Uzyskanie odrębnego tytułu własności daje Panu możliwość wypisania się ze spółdzielni. Często warto to zrobić, aby uniknąć kosztów administracyjnych i biurokratycznych całej spółdzielni, a także jej długów. Ale uwaga: taka rezygnacja oznacza zarazem rezygnację z udziału w majątku spółdzielczym, który w wielu, zwłaszcza dużych spółdzielniach bywa znaczny (lokale użytkowe, pawilony handlowe, wolne tereny budowlane). W razie likwidacji spółdzielni partycypowałby Pan w podziale tego majątku - ale tylko jako członek spółdzielni. Odpowiedz Link Zgłoś
ntc Re: Prosze Was (specjalistów) o radę. 31.12.02, 11:43 Piękne dzięki za odpowiedź. A czy będę płacił w dalszym ciągu opłaty eksplatacyjne i wpłacał na fundusz remontowy ? Czy wodę, śmieci i CO rozliczac będzie w dalszym ciągu Spółdzielnia ? Tak zastanawiam się czy nie stracę potem jak Spółdzielnia wystawi mi rachunek za remont dachu itp. Reasumując jak zmienia się struktura kosztów w przypadku takiego przekształcenia. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota Re: Prosze Was (specjalistów) o radę. 31.12.02, 12:41 ntc napisał: > Piękne dzięki za odpowiedź. > A czy będę płacił w dalszym ciągu opłaty eksplatacyjne i wpłacał na fundusz > remontowy ? Czy wodę, śmieci i CO rozliczac będzie w dalszym ciągu > Spółdzielnia ? Tak zastanawiam się czy nie stracę potem jak Spółdzielnia > wystawi mi rachunek za remont dachu itp. > Reasumując jak zmienia się struktura kosztów w przypadku takiego > przekształcenia. Pzdr. Rozliczać nadal będzie spółdzielnia (bo haniebny przepis ustawy daje jej monopol na zarządzanie *), ale tytuł własności lokalu daje Panu niekwestionowane prawo wglądu we wszystkie dokumenty - także finansowe - dotyczące nieruchomości wspólnej, czyli budynku, w którym Pan mieszka. Nie daje takich uprawnień prawo spółdzielcze; zwykły spółdzielca może wprawdzie zapytać prezesa, dlaczego do tzw. opłaty eksploatacyjnej dopisał datę urodzenia szwagra albo dlaczego temuż szwagrowi powierzył kosztowny i nie bardzo potrzebny remont klatek schodowych - ale prezes odpowie, albo nie odpowie, albo podpowie byle co, bo nic nie musi. Jak Pan uzyska tytuł własności lokalu - a tym samym współwłasności budynku - zarządzający budynkiem prezes spółdzielni będzie musiał przynajmniej pokazać Panu wszystkie dokumenty dotyczące tego budynku; zobowiązuje go do tego ustawa o własności lokali, art.27 i art.29 ust.3. *) Z tym monopolem jest dokładnie tak: Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych w obecnym kształcie - art.25 ust.1 - daje właścicielom lokali (tym, którzy uzyskali już tytuły własności) szansę przejęcia zarządu, pod warunkiem, że mają oni większość w budynku (liczoną lokalami). Jednak w listopadzie br. ciemne siły w sejmie uchwaliły zmiany w ustawie, likwidujące taką możliwość. Jeżeli te zmiany przejdą całą ścieżkę legislacyjną - spółdzielnia będzie miała prawo zarządzać budynkiem dopóki pozostaje właścicielem choćby jednego lokalu w tym budynku. Więcej na ten temat w moim felietonie w miesięczniku "Mieszkanie i Wspólnota" - dostępnym na stronie internetowej: miwspolnota.republika.pl link: FELIETON. Polecam także nasze publikacje i konsultacje (linki: LEKTURY i KONSULTACJE Odpowiedz Link Zgłoś
sdkfz1 Re: Prosze Was (specjalistów) o radę. 31.12.02, 13:26 Pozwolę sobie dorzucić parę dodatkowych inforamcji, są bardziej ogólne, bo w opisanym przypadku spółdzielnia na to nie pójdzie. mieszkanie.i.wspolnota napisał: > Rozliczać nadal będzie spółdzielnia (bo haniebny przepis ustawy daje jej > monopol na zarządzanie *), > *) > Z tym monopolem jest dokładnie tak: > Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych w obecnym kształcie - art.25 ust.1 - > daje właścicielom lokali (tym, którzy uzyskali już tytuły własności) szansę > przejęcia zarządu, pod warunkiem, że mają oni większość w budynku (liczoną > lokalami). Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych (art. 27 ust. 2 zdanie drugie) nie wyłącza art. 18 ust. 1 ust. o własności loklai, czyli możliwe jest określenie już przy przenoseniu własności (tak piszą w komentarzu) lub póżniej innego, niż przez spółdzielnię, sposobu zarządu. >ale tytuł własności lokalu daje Panu > niekwestionowane prawo wglądu we wszystkie dokumenty - także finansowe - > dotyczące nieruchomości wspólnej, czyli budynku, w którym Pan mieszka. Nie daje > > takich uprawnień prawo spółdzielcze; zwykły spółdzielca może wprawdzie zapytać > prezesa, dlaczego do tzw. opłaty eksploatacyjnej dopisał datę urodzenia szwagra > > albo dlaczego temuż szwagrowi powierzył kosztowny i nie bardzo potrzebny remont > > klatek schodowych - ale prezes odpowie, albo nie odpowie, albo podpowie byle > co, bo nic nie musi. Jak Pan uzyska tytuł własności lokalu - a tym samym > współwłasności budynku - zarządzający budynkiem prezes spółdzielni będzie > musiał przynajmniej pokazać Panu wszystkie dokumenty dotyczące tego budynku; > zobowiązuje go do tego ustawa o własności lokali, art.27 i art.29 ust.3. > Z tym art. 27 i 29 ust. 3 o wł. lok. może być problem,jak prezes spółdzielni powoła się na art. 27 ust. 2 zdanie drugie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, który stanowi, że przepisów ustawy o własności lokali o zarządzie nieruchomością wspólną nie stosuje się, z wyjątkiem art. 18 ust. 1 oraz art. 29 ust. 1 i ust. 1a, które stosuje się odpowiednio. Wtedy chyba trzeba by iść po lini spółdzielczej albo powołując bezpośrednio na prawo własności. Pzdr. sdkfz1 Odpowiedz Link Zgłoś
j666 Re: Prosze Was o radę. 02.01.03, 09:08 > Może Pan wystąpić (do zarządu spółdzielni) o przeniesienie na Pana własności lokalu. > Warto to zrobić - bo jako właściciel lokalu będzie Pan także współwłaścicielem budynku i uzyska Pan większy wpływ na zarządzanie budynkiem. > Na koszty zarządzania budynkiem będzie Pan płacił według tych samych stawek, co inni mieszkańcy. Niekoniecznie, spółdzielnie będą próbowały forsować zapisy, że np. przychody z majątku spółdzielni (najem) pomniejszają koszty CZŁONKÓW jedynie, a nie posiadaczy lokali. Wystapi więc zróżnicowanie czynszów na korzyść członków. > Koszty przeniesienia własności lokalu (notarialne i wieczystoksięgowe) to - według ustawy - 503 zł, ale mamy sygnały o doliczaniu przez różne urzędy znacznych kosztów manipulacyjnych. > Gdyby łączna "proponowana" kwota przekraczała to, na co może się Pan zgodzić - zawsze może Pan zrezygnować i nie podpisać aktu notarialnego. > Nie poniesie Pan wtedy żadnych kosztów. Powyższe jeżeli już jest członkiem. Jezeli jeszcze nie jest to: a) ustawa mówi o wniosku złożonym przez CZŁONKA jedynie; b) uzyskanie członkostwa to zwykle wpłata wpisowego (w Warszawie często 2500 zł, w końcu prezesi muszą się wyżywić, prawda? Ale szczęśliwie za 14 dni ustawowo zmaleje do pensji minimalnej :-) i nabycie udziału. No i niestety dalszy obrót mieszkaniem "hipotecznym" jest potwornie drogi z uwagi na opłaty notarialne i sądowe... > Uzyskanie odrębnego tytułu własności daje Panu możliwość wypisania się ze spółdzielni. > Często warto to zrobić, aby uniknąć kosztów administracyjnych i biurokratycznych całej spółdzielni, a także jej długów. Nie bardzo sobie wyobrażam, jak można uniknąć kosztów administracyjnych spółdzielni nawet nie będąc jej członkiem, skoro są one w jednym worku pod tytułem "zarząd i administracja". Choćrzeczywiście pogląd Pana podsuwa mi myśl, że nie-członkowie powinni sie tego domagać z chwilą wyodrębnienia lokali, pytanie: jak skutecznie? Trzeba by sprawdzić w prawie spółdzielczym, czy członek nie partycypuje w długach wyłącznie do wysokości swojego udziału (pod warunkiem oczywiście, że uzyskał odrębną własność lokalu, nie stanowi więc ten lokal już majątku spółdzielni)? > Ale uwaga: taka rezygnacja oznacza zarazem rezygnację z udziału w majątku spółdzielczym, który w wielu, zwłaszcza dużych spółdzielniach bywa znaczny (lokale użytkowe, pawilony handlowe, wolne tereny budowlane). > W razie likwidacji spółdzielni partycypowałby Pan w podziale tego majątku - ale tylko jako członek spółdzielni. No i tylko członek może głosować na zebraniach. Jednym słowem: warto rozwazyć różne za i przeciw. JaC Odpowiedz Link Zgłoś