Dodaj do ulubionych

remont balkonu

22.09.06, 17:37
Witam,

Mam problem z administracją budynku, chciałabym dowiedzieć się jak wygląda
taka sytuacja z punktu widzenia prawa oraz jakie ja mam prawa i mozliwości
jako właściciel lokalu.

Sprawa wygląda następująco. Należymy do wspólnoty mieszkaniowej, część
udziałów ma KZGM, który w imieniu wspólnoty zarządza budynkiem. W poniedziałek
przyszli do nas jacyś robotnicy umówić się z nami na kucie balkonu. Nie
zostaliśmy jednak poinformaowani o tym fakcie przez administrację. Nie
otrzymaliśmy żadnego pisma, po prostu żadnej informacji w tej sprawie.

Na zebraniu wspólnoty został przedstawiony ogólny kosztorys prac na ten rok,
jednak bez wskazania konkretnych mieszkań.

Po wyjaśnieniu tej sprawy z administracją okazało się, że to nie jest pomyłka,
remont dotyczy naszego balkonu, ponieważ w trakcie opadów zalewa sąsiada i
niby ma to pomóc. Dodam, że prace na naszym balkonie są robione systematycznie
co jakiś czas bez efektu.

Problem polega na tym, że wszystkie prace mają być prowadzone przez nasze
mieszkanie, w któym właśnie skończyliśmy remont, ja jestem miesiąc przed
porodem, na zwolnieniu lekarskim, z powodów zdrowotnych, potrzebuję spokoju, a
tymczasem bez żadnego uprzedzenia, wg pań z administracji, ma wejść do naszego
mieszkania ekipa remontowa, która będzie skuwoać balkon, jakimiś wiertarkami,
przenośić ten cały gruz przez całe mieszkanie (mamy parkiety i wykładzinę w
sypialni przez którą jest dojście do balkonu - balkon ma około 8-9m długości),
następnie Panowie będą kłaść jakieś rury i wędrować ze śmierdzącą papą,
kolejny etap ta wylewka betonu, z którym również będą chodzić przez
mieszkanie. Mało tego mamy jeszcze udostępnić prąd i wodę z łazienki, z której
będą korzystać. Poza tym administracja nie przydzieliła żednego pomieszczenia
ekipie remontowej na składowanie tych rzeczy i miejsca do ich przygotowania.
My musimy się na to zgodzić w przeciwnym razie mamy napisać, że nie wyrażamy
zgody - żeby Panie miały podkładkę w razie kolejnego zalania.

Moje pytanie jest następujące, czy jako właściciel mieszkania, muszę się
zgodzić na prowadzenie takich prac przez całe mieszkanie, czy mogę w takiej
sytuacji się nie zgodić. Nie chcę mieć problemów z sąsiadem, w przypadku
zalania, ale taka forma załatwienia tej sprawy kategorycznie mi nie odpowiada.
My możemy się zgodzić, ale pod warunkiem, że prace te będą odbywać się z
zewnątrz, a nie przez mieszkanie, np poprzez założenie rusztowania, windy lub
po prostu z dachu. Mieszkamy na 13 piętrze, więc teoretycznie istniałaby
również możliwość zrobienia tego z dachu, ale Panie twierdzą, że się nie da i
nie mają na to pieniędzy. Nie rozumiemjednak dlaczego ta oszczędność musi się
odbywać naszym kosztem, bo obawiam się że zniszczenia spowodowane przez ekipę
remontową nikt nam nie zwróci. Nie otrzymamy również pismenej gwarancji o
terminie zakończenia tych prac, a nam zależy na czasie ponieważ tak jak
pisałam wcześniej w każdej chwili może urodzić się nam dziecko.

Bardzo proszę o informację czy mamy w ogóle jakieś prawa, bo z mojego punktu
widzenia nikt nie może narzucić mi takiego rozwiązania, bo stanowi to poważne
naruszenie mojej wolności osobistej. Bardzo proszę o poradę w tej sprawie.

Proszę o informację ile kosztowałaby porada w tej sprawie oraz czy mogą nam
Państwo jakoś pomóc, czy w ogóle mamy jakieś szanse na korzystne załatwienie
tej sprawy.

Obserwuj wątek
    • xxxll Re: remont balkonu 22.09.06, 17:58
      Rozumiem twój bunt, ale ... *kiedy* to mają zrobić, jak się dziecko urodzi i
      wtedy to będziesz potrzebowała spokoju i żadnych tam remontów.
      Proponuję ich wpuścić i ponaglać, aby jak najszybciej skończyli, a "ścieżkę"
      przez mieszkanie niech zabezpieczą odpowiednio, by jak najmniej "nabrudzili"

      Prawo (ustawa owl) mówi jednoznacznie

      Art. 13.2
      2. Na żądanie zarządu właściciel lokalu jest obowiązany zezwalać na wstęp do
      lokalu, ilekroć jest to niezbędne do przeprowadzenia konserwacji, remontu albo
      usunięcia awarii w nieruchomości wspólnej, a także w celu wyposażenia budynku,
      jego części lub innych lokali w dodatkowe instalacje.
      • wilga52 Re: remont balkonu 22.09.06, 20:13
        Ja za cholerę bym sie nie zgodziła żeby remont balkonu odbywał się z udziałem
        mojego mieszkania, po to są rusztowania lub podnośniki zeby to robić ze
        zewnętrznej strony, a energię elektryczną niech biorą z części wspólnej. W tym
        roku robiłam remont balkonu, bo mi mieszkanie zalewało i nie właziłam nikomu do
        mieszkania. Na balkon sąsiada robotnicy weszli z rusztowania, uprzednio
        lokatorzy zostali powiadomieni o zamiarze takiego remontu.Jednym słowem weż
        miotłę i pogoń. To co napisał xxxll to odnosi się części wspólnych w twoim
        mieszkaniu takich jak: instalacja CO, CW. kanalizacja, a balkon znajduje sie
        jakby nie patrzeć na zewnątrz. Pa!
        • ssocratesowa Re: remont balkonu 22.09.06, 20:31
          A balkon to część wspólna??? Bo wg mnie (i nie tylko- SN z 3.10.2002,sygn.III
          RN 153/01) to jest część składowa lokalu!
        • xxxll Re: remont balkonu 22.09.06, 20:32
          ale to chodzi o balkon na 12 piętrze , do góry jeszcze sa cztery.
          • ssocratesowa Re: remont balkonu 22.09.06, 20:45
            Ale chodzi o to, że balkon należy do właściciela i to on ma dbać o jego stan
            techniczny, a wyżej opisanym przypadku właściciel może wyrazić zgodę na
            udostępnienie, ale nie musi
          • ssocratesowa Re: remont balkonu 22.09.06, 20:47
            Tak w ogóle to właściciel powinien wykonać te prace we własnym zakresie,, po
            otrzymaniu informacji o usterkach. Chyba, że jest to wada konstrukcyjna - to
            inna sprawa - wspólnoty
            • rosolek7 Re: remont balkonu 24.09.06, 00:15
              Wygląda na to, że to wada konstrukcyjna. Te balkony sa nieszczelne od 30 lat.
              Poza tym nad ostatnia kondygnacja nie ma zadaszenia i balkon na ostatniej
              kondygnacji (13 pietro) jest zalewany woda deszczowa i splywajaca po scianach.
          • wilga52 Re: remont balkonu 22.09.06, 20:51
            Guzik prawda, balkon jest częścią elewacji ma 8-9 m długosci, to nie może byc
            przynależny do lokalu. Firmy remontowo-budowlane pracują i na wyższych piętrach
            nie włażąc ludziom do chałup.Zarządca jest zobowiązany do zorganizowania prac
            remontowych tak, aby nie utrudniać ludziom życia w ich własnych mieszkaniach.
            • xxxll Re: remont balkonu 22.09.06, 21:05
              Wróćmy do tematu, bo zaczynacie fantazjować...przecież taki balkon jest wdłuz
              całego mieszkania i może być wykorzystywany tylko przez tego właściciela.

              Najpierw należy sprawdzić jak sie umówiła wspólnota czy balkony naprawiają z FR
              czy kazdy na własna rekę.
              Ja bym sie na to nie zgodził, aby coś mieszł (właściciel) przy izolacji,
              odprowadzeniu wody (np: spadki)czy konstrukcji. Niech to zrobią ci co sie na
              tym znają.
        • berta40 Re: remont balkonu - bicie piany 24.09.06, 06:37
          wilga52 napisała:

          > To co napisał xxxll to odnosi się części wspólnych w twoim
          > mieszkaniu takich jak: instalacja CO, CW. kanalizacja, a balkon znajduje sie
          > jakby nie patrzeć na zewnątrz

          Czego to człowiek (MY POLACY)nie spieprzy, by tylko pozostało na swoim , to
          jest, a to nie jest, skąd takie dyrdymały się tu pisze i czemu maja służyć.

          Nie wolno *wybiórczo* traktować prawa, bo ten fragment zapisów prawnych jest
          korzystny dla mnie, a ten nie, to sobie go *przerobię* tak, aby pasował do mego
          ego.

          Prawo jest prawo i zacznijmi je stosować, a nie dyskutować czy mamy go stosować
          w tej czy innej formie.
      • rosolek7 Re: remont balkonu 24.09.06, 00:07
        A czy można w tym przypadku sądzić, że alternatywną drogą dla ekipy remontowej
        z gruzem jest i materiałami jest ustawienie na dachu nad naszym mieszkaniem
        podnośnika i wtedy nie występuje warunek "niezbędności" z Art. 13.2

        Skoro istnieją możliwości techniczne, żeby ten remont przeprowadzić nie
        korzystając z drogi przez mieszkanie, czy możemy odmówić wstępu do mieszkania
        proponując (na piśmie) to inne rozwiązanie? Oczywiście na wejście fachowców
        możemy się zgodzić. Na transport gruzu, papy i zaprawy betonowej do
        przygotowania wylewki już nie.

    • serafin666 Re: remont balkonu 22.09.06, 23:51
      ja popieram opinię xxxll ; możesz jednakowoż pisemnie określić
      warunki "przejścia" przez Twoje mieszkanie oraz terminy ; cała ta robota może
      być wykonana przez 2 ludzi przez 1 dzień ; zważ, że ( jak zrozumiałem ) koszty
      zostaną pokryte przez wspólnotę - a mogłoby być inaczej :

      z wyroku SN III RN 153/01
      „...balkony mogą zależnie od koncepcji architektonicznej danego budynku być
      zarówno częścią elewacji spełniającą jedynie funkcję zdobniczą lub zostać
      przeznaczone do użytku ogółu właścicieli albo przynależeć do poszczególnych
      lokali mieszkalnych i być przeznaczone do wyłącznego użytku ich właścicieli. W
      tym drugim wypadku, w zakres kosztów utrzymania lokalu w należytym stanie
      wchodzą również koszty utrzymania i ewentualnego odtworzenia balkonu, co
      zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy o własności lokali obciąża właściciela lokalu.”
    • xxxll Re: remont balkonu 23.09.06, 07:39
      + rosolek7 +

      Jak macie zapisane w akcie notarialnym . Balkon jest przynależny do lokalu czy
      nie?
      • rosolek7 Re: remont balkonu 23.09.06, 23:56
        Balkon nie jest wpisany w akcie notarialnym i do tej pory praktyka była taka,
        że Administracja wszystkie konserwacje i remonty przeprowadzałe na koszt
        wspólnoty (zarówno w mieszkaniach własnościowych, jak i tych należących do
        miasta).

        Dziekuje za wszystkie odpowiedzi w mojej sprawie :)
    • miro_mx Re: remont balkonu 23.09.06, 08:56
      Balkon

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=523&w=41147498&a=41228184
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=523&w=39695695&v=2&s=0
      prawo-nieruchomosci.krn.pl/Balkon-stan-prawny-1_2_220.html
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=523&w=38045506&v=2&s=0
      Pozd.
      Miro
    • mieszkanie.i.wspolnota "weź miotłę i pogoń" - 25.09.06, 14:36
      - napisał(a) wilga52
      Popieram.
      Your home is your castle.
      • mieszkanie.i.wspolnota Re: "weź miotłę i pogoń" - 25.09.06, 14:43
        A balkon nie jest twój - choćby wszyscy sędziowie SN razem wzięci twierdzili że
        jest.
        Balkon jest własnością wspólną. O jego naprawianiu decyduje wspólnota;
        wspólnota musi więc też wykombinować, jak naprawić balkon bez wchodzenia do
        twojego mieszkania, jeśli Ty się na to nie zgadzasz.
        Zapewne, użycie rusztowań lub podnośnika kosztuje. Zapłacisz za to
        proporcjonalnie do swojego udziału. Taka - i tylko taka - jest cena twojego
        spokoju.
        • ssocratesowa Re: "weź miotłę i pogoń" - 25.09.06, 15:33
          W mojej wspólnocie NIKT nie ma napisane w akcie notarialnym, że balkon jest
          jego. Są też mieszkania bez balkonów. W UoWL jest napisane art.3.2.
          >Nieruchomość wspólną stanowi grunt oraz części budynku i urządzenia, które nie
          służą wyłącznie do użytku właścicieli lokali.< , w Regulaminie naszej wspólnoty
          nic nie ma na temat, too..Mój balkon jest mój a nie wspólny!
        • serafin666 Re: "weź miotłę i pogoń" - 25.09.06, 17:14
          "A balkon nie jest twój - choćby wszyscy sędziowie SN razem wzięci twierdzili
          że jest."

          to śmieszna anarchia - i może narazić niedoświadczonego właściciela na straty
        • miro_mx Re: "weź miotłę i pogoń" - Witolda ;-) 25.09.06, 17:18
          Panie Witoldzie – gdybym napisał tu, że sieje Pan herezję na forum z pewnością
          zaprzeczyłby Pan twierdząc, iż jest to typowy przykład, jakie zdarzają się
          polskim sędziom a moim zdaniem, - który obronił prawo własności (przynależności
          do lokalu tak jak piwnica)! W naszym społeczeństwie często uważa się, że
          wszystko nam się należy (cecha z rodu Komuny), lecz gdy dochodzi do obowiązków
          wynikających z wynikającego „przynależnego” balkonu mówimy (kapitalizmu), iż
          jest to od macochy! Jeśli to stanowi własność wszystkich to niech P. Kowalski
          pozwoli mi korzystać z „rzeczy” - bo mam do tego Prawo ;-) Inną sprawą jest
          zaskarżenie spornej kwestii do Sądu. NIECH Pan pokaże jak obala się wyrok SN a
          banialuki proszę wypisywać tu; www.miwspolnota.waw.pl
          Pozd.
          Miro
        • grandy weź miotłę i pogoń Kalinowskiego 26.09.06, 01:32

          Nasz Ekspert w te słowa reklamuje swoje usługi:

          "Jedenaście lat temu niebacznie i nieroztropnie ogłosiłem, że znam ustawę o własności lokali i potrafię ją interpretować. Od tej pory nieszczęśnicy, którzy bez własnej woli i wiedzy wpadli w kompot zwany wspólnotą mieszkaniową, kierują do mnie różne pytania, a ja próbuję na nie odpowiadać, wertując dzienniki ustaw i poradniki prawne."

          Ekspert Kalinowski czytając 11 lat temu ustawę o własności lokali ominął jej art. 3 ust. 2:

          "Nieruchomość wspólną stanowi grunt oraz części budynku i urządzenia, które nie służą wyłącznie do użytku właścicieli lokali"

          ale ponieważ publicznie ogłosił, że ustawę zna i potrafi ją interpretować, to teraz musi pójść w zaparte. A co z nieszczęśnikami, którzy go słuchają i czytają? Skoro sami czytać i myśleć nie potrafią, to sami są sobie winni.

          A co do mniemania o wyższości Eksperta Kalinowskiego nad wszystkimi sędziami Sądu Najwyższego - to Ekspert Kalinowski powinien sobie zrobić badania okresowe. Nie na nogi.

    • jurex1 Re: remont balkonu 25.09.06, 14:50
      Sprawdz dokładnie, co dokumenty (uchwała) mówią na temat zapłaty za ten remont.
      Jeżeli wspolnota gdzies-tam zapisała, że balkon przynależy do lokalu, to
      zarządca wyremontuje ci balkon i wystawi ci fakture za remont, podczas gdy we
      własnym zakresie zrobisz to za dwa razy mniejsze pieniadze i wtedy, kiedy Tobie
      będzie to pasowac.

      Miałem/mam bardzo podobny problem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka