wwwanimaliapl
26.01.04, 19:57
Mam kota, który cierpi na porażenie szlaków móżdżkowo-piramidowych. Nie
chodzi ale pełza podpierając sie na przednich łapkach. Nie trzyma tez moczu
ani stolca. Z tego powodu zakładam mu na dzień pampersy i przyczepiam do
szelek.
Na poczatku dostawał Teracalcium i wysoką wit.B. Potem przeszedł kuracje
Nivalinem. Efektu żadnego.
Weterynarz, który kota prowadzi, stwierdził, ze pomóc mogłaby jedynie
strychnina. Niestety, juz nie do dostania.
Dodam, ze rtg kota wyszło idealnie: zadnych zmian w układzie kostno-stawowym.
Kotek ma czucie w tylnich łapkach. Przy myciu pod prysznicem kazda z nich
reaguje na strumień wody serią szybkich, krótkich ruchów. Takie seryjne
trzepanie łapką.
Niestety, nie znam przyczyny takiego stanu zwierzaka. Wzięłam go po apelu w
internecie. Poprzedni opiekunowie, ze Śląska, chcieli go oddac do schroniska.
Twierdzili, ze znaleźli go juz w takim stanie, leżącego na ulicy.
Będę wdzięczna za wszelkie sugestie co do dalszego ewentualnego leczenia.
Licze również na pomoc internautów w znalezieniu i zakupie 1 ml strychniny.
Może to postawi Kacpra chocby cześciowo na nogi.