daisy555
06.02.04, 15:00
Witam :)
Moja mała, 7-tygodniowa świnka ma jakieś paskudne zapalenie skóry w okolicy
między uchem i okiem.
Byłam oczywiście u weterynarza, dostałam maść(raczej emulsję) do smarowania 2
razy dziennie.
Minęły już 3 dni, a nie widzę żadnej poprawy :(
Świnka oczywiście bardzo się boi, kiedy aplikuję jej lekarstwo i muszę bardzo
się starać, żeby wszystko dokładnie posmarować. Nie jest to łatwe, bo bardzo
rzuca łepkiem. Nie chcę zrobić jej krzywdy.
Zauważyłam, że drapie sobie łapką to chore miejsce, powodując krwawienie i
zaczerwienienie. Ale na to nie mam wpływu, nie zwiąże jej przecież :(
Za 4 dni mam iść na kontrolę do weterynarza. Martwię się jednak brakiem
postępów w leczeniu. Czy takie choroby skóry są uleczalne? Czy nie rozniesie
się to po całym ciele?
Z góry dziękuję za odpowiedź :)