Dodaj do ulubionych

Pchly u 3-letniej suczki.

29.06.10, 16:08
Wczoraj corka znalazla sporo pchel na glowie naszej 3-letniej suczki
yorkiepoo. Jest to nasz pierwszy pies i pierwszy raz zetknelismy sie
z takim problemem. Pies bardzo duzo przebywa w ogrodzie jako, ze
pogoda sprzyja, lezy i kotluje sie na trawie, skad przypuszczamy
zlapala pchly. Corka dzis jedzie do weterynarza po srodek. Czy to
prawda, ze musimy dokladnie zdezynfekowac wykladziny i dywany w
domu, jako, ze tam moga byc juz jajka? Dziekuje za kazda rade na
temat pchel u psa, przyznaje, ze nie mam doswiadczenia w tym temacie.
Obserwuj wątek
    • minniemouse Re: Pchly u 3-letniej suczki. 30.06.10, 05:35

      z uwagi na to ze pchly rowniez mozecie miec wy to warto by tez bylo starannie sprawdzac posciel i ubrania.

      i tak oczywscie jajka spadaja ze zwierzecia i sa wszedzie,
      a zwlaszcza w dywanach, meblach wiec jak najbardziej trzeba odpchlic mieszkanie, oczywscie
      tylko zeby pies sie nie rozchorowal i wy tez trzeba by sie przeniesc gdzies na czas dezynsekcji.


      Minnie
      • drimbim Re: Pchly u 3-letniej suczki. 30.06.10, 08:18
        Witam. Od dawna stosuję naturalne środki odstraszające pchły. Pchła nie znosi zapachu mięty, dlatego w zielarskim zaopatruję się w liść mięty pieprzowej i piołun. To tanie zioła, dlatego kupuję kilkanaście paczek liścia i 1 paczkę piołunu. Mieszam zioła na gazecie, potem wcieram w sierść psa, resztę rozsypuję na jego legowisku, na fotele, wersalki, po katach, czyli właściwie po całym mieszkaniu. Nie wygląda wtedy ładnie, ale trudno. Po 2-3 dniach zbieram z podłóg odkurzaczem, resztę te niewidoczne miejsca, po tygodniu. Pcheł nie ma. Pchły składają jaja poza żywicielem, te czarne grudki w sierści psa, to odchody pcheł. Jaja pcheł nie znoszą wilgoci, dlatego często wszystko przecieram na wilgotno. W sklepach są opaski p/pchelne i przekonałem się, że te tańsze są skuteczniejsze :-) Pcheł należy pozbywać się jak najszybciej, bo pchła, to pierwsza droga do tasiemca. Brrrr. :-) Życzę powodzenia.
        • albert.flasz1 Re: Pchly u 3-letniej suczki. 30.06.10, 08:38
          "Naturalistom" sugeruję, że to, co pachnie Człowiekowi, niekoniecznie musi
          pachnieć innym organizmom. Na tym polega działanie tak zwanych "repelentów",
          czyli środków odstraszających samym zapachem: pchły zapachu mięty mogą nie
          lubić, więc od niego uciekają. Podobnie pies - nasmarowanie go "wynalazkami"
          pachnącymi dla Człowieka, dla psa wcale nie musi być przyjemne, a jak nie
          wierzycie, to spróbujcie za przeproszeniem wytarzać się w padlinie i pójść z tym
          między ludzi.
          Poza tym, pchły zwierzęce Człowieka opadają tylko sporadycznie i przy okazji.
          Ich najważniejszym żywicielem są zwierzęta mięsożerne.
          • drimbim Re: Pchly u 3-letniej suczki. 30.06.10, 10:28
            Albercie, ten przepis wyczytałem w książce o psach, więc byli mądrzejsi ode mnie :-) Z rady skorzystałem, a mięta nie jest szkodliwa dla zwierząt w porównaniu z preparatami chemicznymi. Pies właśnie dlatego tarza się w nieczystościach, bo w naturalny sposób broni się przed pasożytami. :-) ( to też pisze w książkach o psach ). Pchły w żywicielach nie przebierają. Człowiek dla nich jest także smakowitym kąskiem. Nawet bardzo :-) Pozdrawiam.
            • drimbim PS. 30.06.10, 10:30
              Czy człowiek nie jest mięsożerny ? :-)
              • majenkir Re: PS. 30.06.10, 13:44
                To zalezy od egzemplarza ;).
                Ja na przyklad - nie jestem.

                Wracajac do tych pchel nieszczesnych - nie demonizujcie problemu.
                Pchel stosunkowo latwo jest sie pozbyc. Lata temu nasze pieski
                przynosily pchelki dosc czesto. Jako ze wszelkie specyfiki w tych
                czasach byly podlej jakosci, rozprawialismy sie z przychowkiem
                manualnie. O "odpchlaniu" dywanow nikt nie myslal.
                • monhann2 Dzieki za rady 30.06.10, 13:59
                  Dziekuje za wszystkie rady. Mieszkam w Kanadzie i tutaj sa cudowne
                  srodki do pozbycia sie z siersci psa pchel. Wczoraj juz wtarlismy w
                  jej siersc specjalny specyfik i do 24 godzin ma ich nie byc. Potem
                  powtorka raz w miesiacu (w miesiacach letnich) w celu profilaktyki.
                  Weterynarz powinien nas uprzedzic i polecic ten specyfik duzo
                  wczesniej, niestety tego nie zrobil i stad nasza suczka nabawila sie
                  tego swinstwa. Nie martwie sie o nia sama a o dom. Moj partner
                  troche panikuje i chce dezynfekowac caly dom, ja uwazam to za
                  przesada ale skoro jajka moga byc wszedzie to chyba warto. Nie mamy
                  dywanow wszedzie, jedynie na gorze w domu, na dole same podlogi,
                  pies tylko spi na gorze wiec sie zastanawiam?
                  • majenkir Re: Dzieki za rady 30.06.10, 14:12

                    Macie tam Petco? Takie rzeczy taniej kupowac w sklepie niz u veta.
                    • monhann2 Re: Dzieki za rady 05.07.10, 21:31
                      majenkir napisała:

                      >
                      > Macie tam Petco? Takie rzeczy taniej kupowac w sklepie niz u veta.
                      >


                      Petco nie ma ale jest Pet Smart i Petcetera miedzy innymi. Niestety
                      w Kanadzie nie moznemy kupic Advantix na pchly w Pet Smart, jedynie
                      u veta. Nastepnym razem jak bede w Stanach to kupie w sklepie, bede
                      miala na nastepny sezon dla naszej suczki. Pchly juz wytluklilismy
                      ale nasza suczka ciagle sie drapie. Ciagle ja sprawdzamy ale nic nie
                      widac, jednak ona ciagle sie drapie. Macie jakies sugestie? Czy to
                      pozostalosci po pchlich ukluciach?
                      • minniemouse Re: Dzieki za rady 06.07.10, 05:37
                        Pchly juz wytluklilismy
                        > ale nasza suczka ciagle sie drapie.


                        a skad wiesz ze wytlukliscie?

                        mnie tez sie kiedys wydawalo ze moj kot nie ma duzo pchel,

                        dopoki go nie wysmarowalam pianka na pchly po ktorej trzeba bylo go wykapac.
                        jak go wykapalam to zdebialam ile naprawde mial pchel.
                        wcale nie tak latwo je znalezc, chociaz szukalam naprawde bardzo starannie i
                        szybko.

                        Minnie
                      • albert.flasz1 Re: Dzieki za rady 06.07.10, 13:23
                        Drapie się, bo ją swędzi, a przyczyn świądu, oprócz pcheł, jest dużo. Na
                        przykład, alergie... Czym ją żywicie, czy przypadkiem nie nadużywacie szamponów,
                        kosmetyków - jakich itp., itd.
                        • monhann2 Re: Dzieki za rady 06.07.10, 17:02
                          Nie kapiemy jej czesto, srednio raz na miesiac tak, jak zalecaja,
                          tylko w delikatnym szamponie dla niemowlat (tez tak vet zalecil) Do
                          tej pory nie bylo problemu z drapaniem. Je tylko specjalny pokarm
                          dla psow (suchy) nie dajemy jej tego, co sami jemy. Drapac zaczela
                          sie dopiero od momentu kiedy zlapala te nieszczesne pchly...
                          • minniemouse Re: Dzieki za rady 07.07.10, 00:29
                            Drapie się, bo ją swędzi, a przyczyn świądu, oprócz pcheł, jest dużo. Na
                            przykład, alergie... Czym ją żywicie, czy przypadkiem nie nadużywacie szamponów,
                            kosmetyków - jakich itp., itd.


                            Albert, przeczytaj poczatek watku - "corka znalazla sporo pchel na czubky glowy"
                            - wiec co ty sobie wybobrazasz, ze po jednorazowym zaaplikowaniu Advantix albo
                            wykapaniu na pchly
                            stanie sie cud i pies przestanie sie drapac?

                            Jeszcze sporo wody w rzece uplynie zanim ostatnia pchla padnie.

                            Minnie
                            • albert.flasz1 Re: Dzieki za rady 08.07.10, 08:43
                              minniemouse napisała:

                              > - wiec co ty sobie wybobrazasz, ze po jednorazowym zaaplikowaniu Advantix albo
                              > wykapaniu na pchly
                              > stanie sie cud i pies przestanie sie drapac?

                              Wiesz, paniusiu z czego składa się Advantix, w jakiej postaci został zastosowany
                              w tym przypadku, jak długo utrzymuje się jego działanie i czym się różni od
                              popularnych "szamponów na pchły"?:D
                              • minniemouse Re: Dzieki za rady 08.07.10, 08:50
                                > Wiesz, paniusiu z czego składa się Advantix, w jakiej postaci został zastosowan
                                > y
                                > w tym przypadku, jak długo utrzymuje się jego działanie i czym się różni od
                                > popularnych "szamponów na pchły"?:D



                                owszem wiem ale wiem tez ze jest cos takiego jak jajeczka w meblach, dywanie a nawet na dworze z ktorych nadal wyleguja sie pchly, i ktore nadal wskakuja na psa, wiesz, madralo?

                                Minnie
                                • minniemouse Re: Dzieki za rady 08.07.10, 08:52
                                  ps
                                  dodam jeszcze, ze Advantix czasami stosowalam na wlasnych psach i niekiedy jednorazowa aplikacja NIE starczyla aby pozbyc sie problemu pchel a raz nawet trzeba bylo zastosowac TRZY RAZY.

                                  Minnie
                          • albert.flasz1 Re: Dzieki za rady 08.07.10, 08:40
                            Ja mojej nie kąpię prawie nigdy, nie żywię sztucznościami... Co do świądu,
                            przyczyną może być uczulenie na ślinę pcheł (tak zwane APZS, czyli Atopowe Pchle
                            Zapalenie Skóry) - tu wystarczy nawet jednorazowe "pobranie krwi" by go wywołać
                            (jest to alergiczny odczyn na skutek powtórnego kontaktu, nawet z
                            minimalną dawką antygenem), to schorzenie najczęściej występuje u zwierząt
                            trzymanych w warunkach przesadnej higieny i regularnie odpchlanych. Niestety,
                            ale tu chyba innego wyjścia nie ma: trzeba wytępić pchły w otoczeniu, lub czekać
                            aż ich źródło się wyczerpie. W międzyczasie można stosować preparaty łagodzące
                            odczyny alergiczne.
                            • minniemouse Re: Dzieki za rady 08.07.10, 09:00
                              . Co do świądu,
                              przyczyną może być uczulenie na ślinę pcheł (tak zwane APZS, czyli Atopowe Pchle
                              Zapalenie Skóry)


                              owszem, moze byc, ale moze tez byc zwykle zapchlenie,
                              obrazek psa lub kota namietnie sie drapiacego jako oznaka obecnosci pchel jest przeciez przyslowiowy

                              wiec nie rozumiem dlaczego probujesz tu wciskac ze "normalny" pies zyje wrecz w symbiozie z pchlami a nazbyt "higieniczny" ma z miejsca uczulenie, to jakas bzdura.

                              w guscie wiejskiego technika weterynaryjnego, zreszta, wiec nie ma sie co dziwic.

                              Minnie
                              • albert.flasz1 Re: Dzieki za rady 08.07.10, 12:05
                                Paniusiu od seriali, nie "żyje w symbiozie", tylko działa pewien mechanizm, u
                                którego podstaw leży stałe obciążenie układu odpornościowego, co nie pozwala
                                rozwinąć się reakcjom alergicznym. Takie najłatwiej i najsilniej rozwijają się
                                właśnie po powtórnych kontaktach z antygenem, przedzielonych okresami
                                kompletnej nieobecności tegoż antygenu w środowisku. Narażone są na to
                                szczególnie organizmy, których układy odpornościowe zostały "rozregulowane"
                                bezmyślnymi działaniami (na przykład nadużywanie szczepień, utrzymywanie w
                                sterylnych warunkach itd.) we wczesnych fazach rozwoju osobniczego.
                                • minniemouse Re: Dzieki za rady 09.07.10, 03:00
                                  Polsuchaj medrcu - ugryzienie pchly, komara- SWEDZI, nawet bez alergii. proste.

                                  Minnie
                                  • albert.flasz1 Re: Dzieki za rady 09.07.10, 09:33
                                    Posłuchaj paniusiu - pchły i komary nie gryzą, bo nie mają zębów. Pchły i
                                    komarzyce nakłuwają i pompują krew, a swędzi z nieco innych powodów.:P
                                    • minniemouse Re: Dzieki za rady 09.07.10, 22:43
                                      nie masz sie czego juz czepiac widze ^^_

                                      Minnie
                                • minniemouse Re: Dzieki za rady 09.07.10, 04:39
                                  stałe obciążenie układu odpornościowego, co nie pozwala
                                  rozwinąć się reakcjom alergicznym.


                                  ps.
                                  i, nie no wez sie czlowieku z powrotem do ksiazek - "nie pozwala rozwinac?????

                                  to jakim cudem dostaje sie np alergii na kota po 30 latach "stalego
                                  obciazenia"???, albo alergii na jakis produkt pokarmowy ktory spozywalo sie bez
                                  mala od niemowlectwa, huh????

                                  i ty bierzesz sie za leczenie zwierzat, straszne.

                                  Minnie
                                  • albert.flasz1 Re: Dzieki za rady 09.07.10, 09:34
                                    Słusznie, słusznie - do książek! Polecam:
                                    www.techniczna.com.pl/skroty/83-233-1218-4.htm
                                    ...I zanim zaczniesz doradzać, spróbuj choć trochę zgłębić poruszany temat.:DDD
                                    • minniemouse Re: Dzieki za rady 09.07.10, 22:46
                                      no wlasnie, wiec poczytaj ponownie studenckie ksiazki, a moze po raz pierwszy?

                                      albo nie - wytlumacz mi wobec tego dlaczego jeden wiecznie zapchlony pies
                                      wiejski dostaje alergii na pchly, a drugi wiecznie zapchlony- nie.

                                      Minnie
                  • albert.flasz1 Re: Dzieki za rady 30.06.10, 14:44
                    Hehe! Nie, żebym popierał powiedzenie "mądrzy ludzie żyją w brudzie", ale bez
                    przesady - nie da się żyć w całkowicie sterylnym otoczeniu. To też jest
                    niezdrowe...:)
              • albert.flasz1 Re: PS. 30.06.10, 14:49
                drimbim napisał:

                > Czy człowiek nie jest mięsożerny ? :-)

                To zależy... Ja na przykład mogę zeżreć obojętnie co, byle było dobre i dużo.:P
            • albert.flasz1 Re: Pchly u 3-letniej suczki. 30.06.10, 14:42
              W różnych książkach różni ludzie wypisują różne rzeczy, nie zawsze mądre, lepiej
              więc nie przesadzać z niczym - ani z teorią, ani z praktyką...:P
              Tu nie chodzi o szkodliwość, tylko o zapach (repelenty, czyli chemiczne środki
              odstraszające - naturalne, półnaturalne lub sztuczne działają na tej zasadzie,
              poza tym, zwykle są obojętne, gdyż ich dawki potrzebne do wywołania wrażenia
              zapachowego są za niskie, by wywołać efekt fizjologiczny, nawet po przypadkowym
              dostaniu się do środowiska wewnętrznego organizmu), który dla psa niekoniecznie
              musi być tak samo przyjemny lub obojętny, jak dla człowieka. Różne gatunki mają
              różne upodobania.
              Co do tarzania się w różnych niezbyt przyjemnych dla Człowieka rzeczach, nie
              chodzi tu o pozbycie się pasożytów, tylko o atawizm. Można tego w dużym stopniem
              oduczyć wychowaniem, ale nigdy do końca, bo mają to w genach. W ten sposób
              przodkowie psów, szakali, hien, wilków maskowały własny zapach w celu zmylenia
              przeciwnika. Takie perfumy... Psy w 80% "widzą" świat nosem, dopiero w
              pozostałych 20% oczami i uszami. Ten narząd jest u nich wyjątkowo wrażliwy i
              lepiej nie przesadzać z jego drażnieniem.
              • drimbim Re: Pchly u 3-letniej suczki. 30.06.10, 17:57
                Różnie pisze i nie koniecznie trzeba z rad korzystać. Ja skorzystałem, przekonałem się, że sposób dobry, dlatego go poleciłem. Nie wszedłem się sprzeczać.
                • minniemouse Re: Pchly u 3-letniej suczki. 30.06.10, 18:17
                  Pcheł nie ma. Pchły składają jaja poza żywicielem,

                  alez skad. jajka skladaja na zywicielu. na skorze albo na futrze.
                  poniewaz jednak nie sa one lepkie to bardzo latwo spadaja gdziekolwiek - i tak
                  ma byc.

                  wystarczy poczytac o pchlach zeby to wiedziec.


                  Minnie
                  • drimbim Re: Pchly u 3-letniej suczki. 07.07.10, 06:30
                    Przeczytałem. Racja :-) Dzięki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka