nnike
09.08.10, 12:54
Taka niby poduszka, niebolesna wielkości złotówki, pokazała się na małżowinie
usznej naszego bullka.
Byliśmy u weta, stwierdził że to krwiak (ucho koloru nie zmieniło) powstały od
trzepania głową. Przekłuł go i wypłynęło coś w rodzaju osocza. Pies dostał
zastrzyk przeciwzapalny, ale po kilku dniach widzę że to coś tworzy się znowu.
Co z tym zrobić, aby zniknęło raz na zawsze?