Dodaj do ulubionych

ucieczka kotki ze schroniska

23.08.10, 12:02
Tydzień temu, szkuszona akcją ogłoszoną przez lokalne schronisko,
postanowiłam poddać bezdomną kotkę sterylizacji.Stadko kotków
rozrosło się do rozmiarów nad którym już nikt nie panował.Codziennie
koty dokarmiałam i zupełnie nie przeszkadzało mi ich
sąsiedztwo.Największym zaufaniem darzyła mnie najstarsza kocica.
Przez kilka lat mocno się z nią zżyłam. Po kilku emailach ustaliłam
z panem pilotującym program, że sukcesywnie będę wyłapywać samice,
zawozić je na sterylizację, a po zdjęciu szwów odbierać.Moja pupilka
poszła na pierwszy ogień. Bardzo miałczała podczas przewozu,ale
mówiłam sobie, że robię to przecież dla jej dobra.Zabieg podobno się
udał taką dostałam informację tydzień temu. Dziś chciałam jechać po
kotkę i jakie było moje zdziwienie, gdy kierowniczka schroniska
poinformowała mnie, że podczas sprzątania boksu kotka, jeszcze ze
szwami uciekła. Jestem zrozpaczona i strasznie rozgoryczona
zachowaniem tych "profesjonalistów" zwłaszcza, że uprzedzałam że
kotka jest bardzo dzika. Jak w ogóle można ufać ludziom, którzy
przeciez ponoszą odpowiedzialność. Nie wiem co mogę dla tej biednej
kociny zrobić jak ją znależć.W dodatku jak prosiłam o szczególna
uwagę to pani krzątająca się po pomieszczeniu fuknęła, że oni wiedzą
jak zajmować się dzikimi kotami. Czy ktoś jest w stanie mi coś
doradzić?
Obserwuj wątek
    • albert.flasz1 Re: ucieczka kotki ze schroniska 23.08.10, 12:23
      bms0 napisała:

      > Nie wiem co mogę dla tej biednej
      > kociny zrobić jak ją znależć.W dodatku jak prosiłam o szczególna
      > uwagę to pani krzątająca się po pomieszczeniu fuknęła, że oni wiedzą
      > jak zajmować się dzikimi kotami. Czy ktoś jest w stanie mi coś
      > doradzić?

      Najlepiej wyłap wszystkie pozostałe koty, zawieź je do schroniska i trzymaj u
      siebie w domu jednego lub kilka - jeśli lubisz. Nie wszystkim musi się podobać
      buszujące bez żadnej kontroli po okolicy stado zdziczałych kotów. Czy zdajesz
      sobie sprawę ile ptaków takie koty mordują - nie z głodu tylko dlatego, że tak
      im nakazuje instynkt? Ile chorób roznoszą - choćby załatwiając swe fizjologiczne
      potrzeby w okolicznych piaskownicach? Myślisz, że wystarczy regularnie podrzucać
      im żarcie (które często później gnije tygodniami) i w miarę chęci oraz
      możliwości sterylizować, a szczepić, odrobaczać itd - już nie trzeba???
    • annb Re: ucieczka kotki ze schroniska 23.08.10, 13:50
      Rozglądaj się w miejscu gdzie dokarmiasz koty
      skoro kotka była dzika, jest szansa że wróci na swoje podwórko
      • fedorczyk4 Do Annb 23.08.10, 17:20
        Oczywiście masz rację co do metody poszukiwania, ale ja chciałabym
        pogratulować Ci genialnej sygnaturki:-))))
        • annb Re: Do Annb 31.08.10, 20:30
          bardzo dziękuję
          patrząc na to co się dzieje, nieprędko ją zmienię
    • afortunada Re: ucieczka kotki ze schroniska 23.08.10, 22:11
      strasznie przykra sprawa. które to schronisko, w jakim mieście?
      • minniemouse Re: ucieczka kotki ze schroniska 30.08.10, 04:05
        I co z kotka, masz moze jakies wiadomosci?

        Minnie
        • bms0 Re: ucieczka kotki ze schroniska 31.08.10, 07:09
          Niestety kotka nie wróciła.Próbowaliśmy ją znaleźć w okolicy
          schroniska, ale to ciężka sprawa bo to teren zalesiony i rozległy.
          • albert.flasz1 Re: ucieczka kotki ze schroniska 31.08.10, 08:30
            Cechą charakterystyczną dzikich oraz zdziczałych zwierząt jest to, że lubią
            chadzać własnymi ścieżkami. Było ją uwiązać.:P
            • basset2 alberciol... 31.08.10, 14:55
              tylko taką wiedzę wynisłeś z zootechniki???
              ty się chłopie jednak sup się merytorycznie na bydle
              może iseminacja bydła, bedziesz kocykiem:))))
              • albert.flasz1 Re: alberciol... 01.09.10, 09:23
                basset2 napisała:

                > tylko taką wiedzę wynisłeś z zootechniki???

                Nie tylko. Co
                na
                to
                "kocie mamy"? Czy już sterylizują, czy jeszcze nie?:D

                > ty się chłopie jednak sup się merytorycznie na bydle
                > może iseminacja bydła, bedziesz kocykiem:))))

                Nie tylko inseminacją się zajmowałem, ale nawet transferem zarodków (czy już
                przerabialiście w Waszym gimnazjum to pojęcie?), bo co - nie wolno? Rany, o czym
                ja gadam z trollami...:DDD
                • basset2 Re: alberciol... 01.09.10, 10:32
                  albert.flasz1 napisał:
                  > Nie tylko. Co
                  > na
                  > to
                  "kocie mamy"? Czy już sterylizują, czy jeszcze nie?:D

                  a co na to "krowi tatko"?
                  no co Ty..."krowi tatuś" nie wie że nie sterylizacja a kastracja?
                  nie uczyli w gimnazjum :)

                  albert.flasz1 napisał:
                  > Nie tylko inseminacją się zajmowałem, ale nawet transferem
                  zarodków

                  o qrcze! poważnie? ale nie maczałeś paluszków w transgeniczne
                  krowy? :)))


                  >(czy już przerabialiście w Waszym gimnazjum to pojęcie?)

                  no, w zerówce :)))

                  > bo co - nie wolno?

                  jak nie, jak tak :)

                  > Rany, o czymja gadam z trollami...:DDD

                  sam widzisz jakie czasmi pierdy piszesz:)


                  • ontarian Re: alberciol... 01.09.10, 14:08
                    basset2 napisała:

                    > sam widzisz jakie czasmi pierdy piszesz:)
                    on tylko czasami, a swirki non-stop
    • ontarian uwazam, ze powinnas 01.09.10, 14:10
      wielebnemu w swojej parafii grosza nie poskapic
      co by to msze odprawil w intencji odnalezienia kotki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka