Dodaj do ulubionych

Wredna Suka

26.03.04, 10:40
Witam
Mam problem moja suczka ma w kwietniu już rok a gdy ją się samą zostawia w
domu to wszystka gryzie dla niczego nie ma litości szczeka, piszczy potrafi
nawet wyć. Pozatym gdy się z nią wychodzi na dwór i się spuści to ona ma
totalnie gdzieś czy ją wołam czy się na nią drę poprostu robi co chce gania
koty podwórkowe zaczepia małe dzieci i wszystkie psy jakie spotka gdy jej nie
spuszczam i idę na smyczy to bierze smycz w pysk i szarpie a ona wcale nie
jest słaba miałam dobermanke i niebyła taka silna jak ta skubana zołza.
Prosze pomóżcie mi bo jak to się nie skańczy to będe musiała ją oddać do
schroniska a tego nie chce zrobić
Ps. Próby z przysmakami na podwórku i karami za gryzienie rzeczy nie skótkują.
Obserwuj wątek
    • lena_zienkiewicz Re: Wredna Suka 26.03.04, 10:49
      O kurcze, trochę cierpliwości, twoja suka nie jest wredna tylko CAŁKIEM
      NORMALNA.Uwierz mi!!Poniżej zamieszczam link, gdzie ludzie opisywali szkody
      popełniane przez swoje zwierzaki.Czy w stosunku do zwierząt i dzieci, które
      goni jest agresywna?Czy goni dla zabawy?Aha, a jakiej rasy jest sunia?

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=11015310
      • demia1 Re: Wredna Suka 26.03.04, 11:01
        Witaj lena_zienkiewicz
        Dzięki za link ale na tym forum też szukam pomocy suczka jeste rasy Soft coater
        wheaten terrier była matka ale ojciec? ona goni dla zabawy tylko ja przez to
        mam puźniej problemy, nie jest agresywna ale jak spojży na jakiegoś psa to on w
        nogi a ona za nim i też z tym jest problem.
        • lena_zienkiewicz Re: Wredna Suka 26.03.04, 11:22
          Dobrze, że gonienie zwierząt i ludzi nie jest wynikiem agresywności ;-)
          A jeśli chodzi o brak posłuszeństwa to moja suczka do trzeciego roku życia była
          absolutnie nieusłuchanym psem!!!Nie mogliśmy dać sobie z nią rady, żadne metody
          nie dawały rezultatów, żadne przeczytane lektury nie pomogły (i lekturowe
          metody), była poprostu okropna!!Teraz mogę powiedzieć, że jest lepiej, no ale
          moja sunia jest bokserką, więc co mogę doradzić.Kurcze może napisze ktoś kto ma
          psiaka tej rasy (rasy mama), być może są to jakoś ciężkie charakterki?
          Ale do schroniska proszę cię nie oddawaj :-(
    • begietka Re: Wredna Suka 26.03.04, 13:57
      W żadnym wypadku nie możesz oddać psa do schroniska!Biorąc psa bierze się na
      siebie odpowiedzialnośc za niego.Twoja suczka nie demoluje mieszkania ze
      złości, tylko dlatego,że bardzo za Tobą tęskni, gdy zostaje sama.Obawiam się,
      ze nic tu nie pomoże, niektóre psy tak mają....Możesz liczyć tylko na to,że z
      wiekiem ustatkuje się nieco...Tak bylo z moim psiakiem..Ileż par butów
      naniszczył,pościeli, wykładziny, dwa razy ogryzł do połowy tapicerkę na
      drzwiach wejściowych, nawet materac z wersalki. Próbowaliśmy
      wszystkiego,lacznie z wlączonym telewizorem..Nic nie pomagało.Problemy
      skończyły się, jak przestalam pracować i zostawiałam go najdłuzej na dwie
      godziny...Co do posłuszeństwa....według mojej mamy- mój pies miał cos z kota-
      chadzał własnymi drogami- a ja mu na to pozwalalał i chadzałam za nim:)))))I
      nigdy,przenigdy nie pomyślalam o oddaniu go gdziekolwiek. Jeśli
      czytałaś "Małego Księcia" to wiesz ,dlaczego...Bo czlowiek jest odpowiedzialny
      za to, co oswoił...Zresztą jak można oddać gdziekolwiek członka rodziny?Poza
      tym jeszcze jedno: pamiętaj o tym,że psychika psa podobna jest do psychiki 4-5
      letniego dziecka.I tak już zostaje...A czegóż można wymagać od 5-latka?To my
      musimy o niego dbać i za niego myśleć....Zyczę cierpliwości i duzo miłosci dla
      swojego pieska....
      • demia1 Re: Wredna Suka 27.03.04, 21:49
        Bagietka mówisz że mam mieć cierpliwość i jej nie oddawać lecz powiem ci że
        nieoddałam nawet przygarniętej z dwoeu suni mimo że miałam już w domu starszego
        psa. Sunia miała na początku być oddana nobo jak to w mieszkaniu dwa psy i do
        tego odmiennej płci. Mokona bo tak ją nazwałam odrazu na pierwszym spacerze
        zaczeła wszystkich atakować to i tak jej nie oddała. Powiem szczeże że jej nie
        oddałam i do tego siedem ostatnich miesięcy jej życia chodziłam do weta i
        leczyłam lecz musiałam ją uśpić. Mokona miała białaczke i nic nie mogłam
        zrobić, a Astor bo tak miał pies na imie zmar rok wcześniej na postępującego
        raka który zaczoł się od ogona i ucha. Co chciałam przez to powiedzieć
        mianowicie Astor miał 16lat i zmarł 14.02.2003roku a jedyny z nim problem to
        było to że uciekał do autobusów i szczekał kiedy się wychodziło. Mokona miała
        3,5 roku zmarła na białaczke 08.03.2004roku a z nią był poważny problem bo była
        dobermanką dość silną i do tego żucała się na wszystkich facetów na spacerze.
        Teraz mam suczke ona ma około roku wszystko w domu gryzie nawet jeśli tylko
        przez 5min nikogo nie ma to można się spodziewać że jak się wróci to zastanie
        się stos pogryzionych rzeczy,a po za tym wcale się nie słucha mimo że jest nad
        zwyczaj spokojnej rasy.
        Właściwie widze że nikt mi nie poradził ale jej jednak nie oddam to była tylko
        chwila słabości poczekam może jeszcze ktoś jeszcze odpisze.
        A wszystkim którzy odpowiedzieli dziękue.
        • albert.flasz Re: Wredna Suka 27.03.04, 23:19
          Myślę, że tu naprawdę jedynym sposobem jest cierpliwość! Każdy pies jest inny,
          wymaga innego - indywidualnego podejścia, trudno więc cokolwiek tu radzić. Moja
          bokserka również była dość niesforna przez pierwszy rok - półtora, potem jej
          przeszło. Dziś, przktycznie nigdy nie prowadzam jej na smyczy bo nie ma takiej
          potrzeby: jest spokojna i zrównoważona, zawsze trzyma się w pobliżu i
          przychodzi na zawołanie... W każdym razie, do najważniejszych rzeczy należy
          stała obserwacja psa i umiejętność nawiązania z nim kontaktu. Jeśli pies
          ucieka, trzeba wyczuć odpowiedni moment, by "przywołać go do porządku" - głośno
          krzyknąć, złapać za obrożę, nawet uderzyć (oczywiście bez katowania i w
          odpowiednim momencie, nie za późno - żeby wiedział o co chodzi). Psy
          (szczególnie suki) z natury potrzebują przewodnika i tak naprawdę nie lubią
          uciekać, takie "wybryki" zwykle świadcza o nadmiarze energii i są
          próbą "wysondowania" lub zdominowania właściciela ("ciekawe, na ile mi
          pozwoli..."). Najważniejsze: jeśli pies się oddala - nie wolno go gonić, lepiej
          zwrócić na siebie jego uwagę (krzyknąć...) i skierować się w przeciwnym
          kierunku. Mogłyby tu pomóc długie spacery w nieznanym terenie (jakieś łąki za
          miastem - chodzi o to, by pies nie czuł się tak pewnie jak w pobliżu domu...).
          Niszczenie natomiast zwykle jest objawem nudów i tęsknoty: tak zachowują się
          psy pozostawiane długo same i w zamknięciu. Moja suka pod tym względem mieściła
          się w normie, ale już np. sznaucerka mojej matki - to był prawdziwy
          niszczyciel. Trwało to ponad dwa lata i do dziś nie można jej zostawić samej w
          domu, nawet na 15 minut (wyje, drapie, itd.), z nikim innym nigdzie nie
          pójdzie - ma 6 lat. Na szczęście właścicielka ma już dla niej czas, bo jest na
          emeryturze... W każdym razie, jak już napisałem: sprawa jest bardzo
          indywidualna - tu nie ma reguł!...
    • e-kociczka Re: Wredna Suka 28.03.04, 09:51
      Czytałam kiedys taką fajna książkę o "wychowywaniu" psa,napisaną przez weta
      zajmującego się psią psychologią/psychiatrią?,niestety nie pamiętam
      tytułu.Kupiłam ją w zwykłej księgarni,chyba w Empiku.Była to niedroga,nieduża
      książeczka.Spróbuj może zajrzeć do jakiejś księgarni, a jak uda mi się
      przypomnieć tytuł to dam ci znać.Z tego co pamiętam było tam dużo o psiej
      psychologii,bardzo ciekawa.
    • e-kociczka Re: Wredna Suka 28.03.04, 10:11
      znalazłam!nazywa się "Okiem psa" autor John Fisher.Można ją kupić też przez
      internet-www.psimarket.pl.Kosztuje 15 zł.Ogólnie jest b.dużo poradników
      wychowania psa,ja akurat czytałam ten i bardzo mi się podobał.Powodzenia!
      ipodrap suczkę za uszkiem ode mnie.
    • arga29 Re: Wredna Suka 01.04.04, 11:46
      Witam
      Suka wcale nie jest wredna, po prostu zostawanie samotne jest ponad jej sily
      (sama mam taki przypadek w domu). Po prostu trzeba w miarę możliwości
      UNIEMOŻLIWIĆ psu demolowanie (wszystkie buty i inne cenne rzeczy poza jego
      zasięgiem [a propos - za wszystkie moje zniszczone buty obwiniam siebie a nie
      psa]) Jeśli niszczenie jest bardzo nasilone, pomyślałabym o klatce niestety na
      czas gdy nie ma Cię w domu (oczywiście do klatki należałoby ją przyzwyczajać
      stopniowo)
      Ja uważam, że nie ma co czekać "aż piesek się uspokoi z wiekiem" , trzeba się
      nią zająć i uczyć czegoś, pracować z nią. Musisz stać się dla niej
      najważniejszą osobą a możliwość zabawy i pracy z Tobą powinna stać się dla niej
      bardzo atrakcyjna.
      Zobacz tutaj: www.kliker.pieski.eu.org - bardzo fajna strona - takie inne, nowe
      spojrzenie na nasze relacje z psam; wiele wskazówek tematycznie, możesz sie tam
      zapisać na listę dyskusyjną. Jest tam bardzo wielu doświadczonych ludzi zawsze
      chętnych Ci pomóc jeśli tylko przedstawisz swój problem.
      pozdrwiam :)))
    • adam.pietron Re: Wredna Suka 01.04.04, 20:25
      Wypowiedzi dużo ja dodam tylko jedno zdanie - może przyczyny należy poszukać
      nie w samym psie a jego otoczeniu - mam w rodzinie soft coateda ( ma 7 lat) i
      nie ma z nim żadnych problemów - poza oczywiście nieskończoną energią - ale
      takie już są wszystkie teriery - żywe elektrownie atomowe - może należałoby
      poszukać pomocy u trenera i poświęcac psu więcej czasu - oddanie do schroniska
      tylko skrzywdzi go na całe życie .
      W końcu niektóe dzieci też są niesforne i nikt nie oddaje ich z tego powodu do
      przytułku- ale to tylko dygresja.
      Pozdrawiam
      • demia1 Re: Wredna Suka 02.04.04, 11:51
        Witam
        Dziękuje wszystkim za liczne i przydatne odpowiedzi dały mi dużo do myślenia.
        Po straci mojej ukochanej nad wszystko suni Mokony (zmarła na białaczke w marcu
        w dzień kobiet:[ ) straciłam swoją życiową energie i wszystko mi było jedno co
        się wokół mnie dzieje. Teraz wiem czemu byłam tak zła na moją Jeanne. Wczoraj
        pojechałam z mamą do schroniska matka mi kazała wybraćsunie jakąchcę. Poszłam
        obejżałam i wybrałam 4letnią sunie owczarka z szczepieniami jest ogromna (w
        boksie wydawała się mniejsza) czarna podpalana i przedewszystkim stateczna.
        Wczoraj po powrocie dostrzegłam jak się zagłębiłam tylko i wyłącznie w świat
        gdzie dla mnie Mokona jeszcze żyła. No i znów mam dwie suczki a na moją małą
        suczke kupiłam preparat na stronie "sklep.4lapy.info/spk_65.html" płyn
        nazywa się "Płyn przeciwko obgryzaniu przedmiotów X" myśle że zadziała kupiłam
        książke o psychice psów i wiem już że napewno jej nie oddam do schroniska bo
        obiecałam sobie kiedyś że nigdy nie oddam zwierzęcia żeby cierpiało.
        Jeszcze raz wszystkim dziękuje :]
    • rompiase1 Re: Wredna Suka 02.04.04, 13:38
      zabij ja
    • pidzamka21 Re: Wredna Suka 02.04.04, 13:38
      moj pies tez jest wredny tylko,że to ON ,a nie ONA;)
    • rompiase1 Re: Wredna Suka 02.04.04, 13:38
      twoja suczka potrzebuje psa ,pilnie załatw sobie dobrego zawodnika
    • rompiase1 Re: Wredna Suka 02.04.04, 13:39
      cze
      moim zdaniem jestes bardzo nie normalana
      uspij go
    • rompiase1 Re: Wredna Suka 02.04.04, 13:39
      Też mam psa który się mie nie słucha , spróbuj oddać go na specjalne szkolenie
    • rompiase1 Re: Wredna Suka 02.04.04, 13:40
      Moim zdaniem jeszcze jest młodziutka,dlatego też tak się zaczowuje!Spokojnie za
      dwa lata będzie inaczej się zachowywać
    • zygzag326 Re: Wredna Suka 02.04.04, 13:40
      też miałe taki kłopot.ale dałem jej trochę czasu...nie uspokoiła się,więc
      oddałem ją do schroniska.pamiętaj,że ty nie musisz tak postępować...powodzenia
      życzę
      • ola07 Re: Wredna Suka 02.04.04, 20:13
        moja roczna sznaucerka,niszczy wszystko nawet pozostawiona na 5 min,wystarczy
        że się tylko wyjdzie ,to ona jakby na to czekała.Kiedyś zostawiliśmy ją z mężem
        w samochodzie dosłownie na 10 min(poszliśmy tylko po chleb do sklepiku),jak
        wróciliśmy,samochód przypominał wysypisko śmieci .Potargała wszystkie
        dokumenty,część zjadła ,a do tego zwymiotowała na siedzenia,w domu jest to
        samo,jak wychodzimy to zamykamy ją w łazience bo inaczej zrujnowałaby nam
        mieszkanie.jesteśmy już naprawdę tym zmęczeni i chociaż nie zamieżamy jej oddać
        to czasami mamy jej serdecznie dosyć

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka