Dodaj do ulubionych

wątek o ludziach :-)

01.02.05, 21:45
Wypytana przez błotniaka w kilku innych wątkach o to co robię, pomyślałam, że
w sumie fajnie byłoby się troszkę poznać. Ja już bardzo dużo o sobie
napisałam, błotniak też, mam nadzieję że inni też się przyłączą smile
Fajnie byłoby gdybyście napisali co robicie na codzień i od kiedy interesują
Was ptaki.
Ja na codzień robię to co najbardziej lubię czyli zajmuję się ptakami. Już w
podstawówce zaczęłam się interesować przyrodą co ostatecznie przerodziło się w
fascynację ptakami...
Zapraszam do wpisywania się smile
Obserwuj wątek
    • yggdrassill Re: wątek o ludziach :-) 01.02.05, 22:04
      carduelis napisała:

      > Ja na codzień robię to co najbardziej lubię czyli zajmuję się ptakami.

      a dokladniej? pracujesz gdzies w stacji ornitologicznej?
      jesli chodzi o mnie to ornitologia jest jednym z wielu hobby jakie posiadam wiec
      moze nie posiwecam jej tyle czasu co inni z was ale zawsze bylem z nia zwiazany
      • carduelis Re: wątek o ludziach :-) 01.02.05, 22:18
        yggdrassill napisał:

        > a dokladniej? pracujesz gdzies w stacji ornitologicznej?
        > jesli chodzi o mnie to ornitologia jest jednym z wielu hobby jakie posiadam wie
        > c
        > moze nie posiwecam jej tyle czasu co inni z was ale zawsze bylem z nia zwiazany

        Hmm, nie chciałabym, żeby ten wątek przerodził się w opowieść o mnie smile To ja
        raczej chciałaby się czegoś dowiedzieć o Was.
        Moja praca polega na prowadzeniu badań z dziedziny ekologii behawioralnej i to
        właściwie jest mój główny obowiązek na najbliżesze 3,5 roku. W czasie badań
        terenowych korzystam z gościnności pewnej małej stacji ornitologicznej na Dolnym
        Śląsku ale nie jestem tam zatrudniona.
        Pozdrowienia smile
    • blotniak32 Re: wątek o ludziach :-) 03.02.05, 17:47
      Cześć wszystkim!
      Myślę,że to,żebyśmy trochę się poznali to niejest głupi pomysł...Szkoda
      tylko,że wszyscy mieszkacie tak daleko.A może ktoś mieszka w
      Podkarpackim,Świętokrzyskim lub Lubelskim?Jast taki ktoś? A może ktoś z Was
      pracuje w sklepie?nie koniecznie budowlanym tak jak ja? No to może kto z Was
      pracuje w biurze? Napiszcie... Jestem taki ciekawy...
      Pozdrawiam. Tomek
      • micamic Re: wątek o ludziach :-) 06.02.05, 12:06
        Tak się zbierałem, zbierałem i doszedłem do wniosku, że nic ciekawego nie da
        się o mnie napisać. Dlatego lepiej pisać o ptakach - poważnie i mniej poważnie -
        dlatego zapraszam do czytania mojej powieści, którą publikuję na jednej ze
        swoich stron. smile
        • calandra Re: wątek o ludziach :-) 07.02.05, 15:34
          Ja też niewiele moge o sobie ciekawego napisac, no ale zebrałam się jakoś w
          sobie i coś napiszę...

          Nie pracuję nigdzie, siedzę na bezrobociu sad Ukończyłam zootechnikę, pisałam
          pracę z ptaków właśnie (własne badania). Marzę o pracy w zoo, gdzie nawet mam
          doświadczenie na praktykach i wolontariacie, albo w Salamandrze, albo w OTOP-ie,
          albo gdzieś w miejscu które byłoby związane z moja pasją, bo czuję powołanie i
          wiem co w życiu chcę robić. Ale nikt mnie nie chce i moje studia ukończone z
          wyróżnieniem do niczego się nie przydają uncertain
          Ale kocham ptaki i aby nie oszaleć z rozpaczy od siedzenia ciągle w chacie dużo
          chodzę w teren. Teraz zimą, kiedy nieco mniej chodzę z powodu temperatury (a
          jestem zmarzlak..) to namiętnie rysuję i maluję, głównie ptaki. Ptaki to mój
          sens życia, ale niestety nikt nie rozumie z bliskich tej mojej miłości sad

          No, koniec zebrania się w sobie.... Mówiłam, że będzie nieciekawie..
          • carduelis Re: wątek o ludziach :-) 07.02.05, 16:53
            Cześć smile
            Fajnie, że napisałaś nam coś o sobie. Współczuję Ci tego, że nie masz na razie
            pracy o jakiej marzysz sad Nieciekawe i dołujące jest to, że w naszym kraju tak
            trudno znaleźć pracę jakąkolwiek, nie mówiąc o takiej jaka nas by
            satysfakcjonowała... Mam wielką nadzieję, że będzie lepiej.
            Moim wielkim szczęściem jest to, że mogę robić to co lubię i jeszcze mi za to
            płacą (tyle, że da się wyżyć, póki co na zimne mieszkanie, jedzenie i książki
            wystarczasmile
            Jeżeli chodzi o pracę w OTOPie (aktualnie jest jedna pferta pracy) lub
            Salamandrze to szczerze powiedziawszy ja chyba bym tego nie wytrzymała. Chodzi
            mi o to, że praca w organizacjach ochroniarskich to chyba wieczne użeranie się z
            ludźmi i biurokracją. Ale wiem, że są ludzie, którzy to lubią. Czy ty do nich
            należysz?
            W zoo chyba tym bardziej nie mogłabym pracować bo zwyklezwierzęta wyglądają tam
            strasznie. To bardzo smutne widzieć np. drapieżne ptaki w wolierach gdzie nawet
            nie mogą latać sad
            Życzę powodzenia w zrealizowaniu celu smile
            pozdrawiam
            cardu
          • micamic Re: wątek o ludziach :-) 08.02.05, 09:33
            Czytam o twój post i wydaje mi się jakbym sam o sobie czytał. Ja skończyłem
            biologię na uniwerku i fakt, że teraz pracuję trochę w internecie przy stronach
            www nie ma nic wspólnego z moim wykształceniem. Nie czuję z tym dobrze, tym
            bardziej, że moja praca polega w większej części na wielodniowym nieraz
            poszukiwaniu zleceńa pod względem finansowym to porażka. Dyplom leży w
            szyfladzie zakurzony i równie dobrze mógłbym nim palić w piecu (gdybym miał
            piec). Dodam, że nie skończyłem studiów tylko po to aby "coś skończyć" lecz
            dlatego, że biologia i ornitologia były i są moimi największymi pasjami. Miałem
            też nienajgorsze oceny i mocno się udzielałem w czasie studiów. Teraz wszystko
            na nic - chodzę w obdartych ciuchach i nie stać mnie na nową lornetkę, czy
            aparat ale chodzę w teren, prowadzę własne badania i piszę artykuły. Przez dwa
            lata szukałem pracy dla biologa/ornitologa i nic, ale postanowiłem sobie, że do
            Biedronki na kasę nie pójdę.
            • fan_gazety A propos pracy... 13.02.05, 14:02
              Przyznam, że smutno zrobiło mi się, gdy przeczytałem Twój post. Ale ... smutki
              precz. Pisałeś, że przez dwa lata szukałeś pracy w zawodzie biologa/ornitologa.
              Rozumiem, że chodzi o pracę naukową. Czy byłeś gotów wyjechać gdzieś dalej,
              czy wolałeś się trzymać swojego (wnioskuję, że Wrocławia smile ) miasta.
              Czy "prowincja" też wchodzi w grę? Pytam, bo w sumie jest w Polsce sporo
              miejsc, gdzie można w taki czy inny sposób realizować swoje pomysły na zawód
              ornitologa, czy też - szerzej - biologa. Można powiedzieć, że temat mi bliski,
              bo dawno temu także zdecydowałem się opuścić duże miasto. Wg mnie opłaciło się.
              I nie myślę tylko o pracy, bo to jedynie część życia, ale o "ogóle". Oczywiście
              na ostateczne oceny to przyjdzie czas u schyłku żywota smile, ale teraz widzę, że
              decyzja była dobra. Wszędzie można się rozwijać, a wierzę głeboko, że dla
              zdolnych osób dziś w nauce polskiej miejsce być musi. Jeśli jesteś przekonany,
              że Nauka to Twoje miejsce, że to Twoja Ścieżka - nie odpuszczaj. Szukaj. W
              końcu się uda. Zawsze się w końcu udaje, jeśli człek się stara. Mam kolegę - na
              AM dostał się dopiero za trzecim razem. Jak się już dostał - poszło... Dziś
              jest u progu habilitacji, ma poważny dorobek w badaniach nad podstawami rozwoju
              i pronozowania nowotworów. On jest pięknym przykładem, że konsekwencja w końcu
              przynosi rezultaty. Czego i Tobie serdecznie życzę.

              PS. Grant z KBN na badania dostałem chyba za szóstym razem... Jak się człowiek
              stara to w końcu się udaje smile)) .

              Gratuluję pomysłu i realizacji budowy bazy danych polskiej bibliografii
              ornitologicznej!!
              • micamic Re: A propos pracy... 13.02.05, 18:34
                Szczere dzięki za słowa otuchy. Też doszedłem do wniosku, że w dużym mieście
                raczej pracy nie znajdę i przeniosłem się na prowincję. Podstawowym problemem w
                znalezieniu pracy dla biologa jest brak liczących się publikacji - mocno nad
                tym pracuję i jestem na dobrej drodze ale to niestety wymaga czasu. Bez
                publikacji człowiek się nie liczy w świecie naukowym - obecne realia wymagają
                aby absolwet kończący studia miał na koncie conajmniej 3 publikacje, najlepiej
                w czasopismach z listy filadelfijskiej. Skąd jednak wziąć na to fundusze?
                Póki co, nie mogę znaleźć nawet sponsora (tylko dla pokrycia kosztów - nie
                chcę na tym zarabiać) dla mojej strony z bibliografią choć zasypywany jestem
                mailami z gratulacjami i podziękowaniami za pomysł.
                • fan_gazety Re: A propos pracy... 13.02.05, 20:19
                  micamic napisał:

                  > Bez publikacji człowiek się nie liczy w świecie naukowym - obecne realia
                  wymagają aby absolwet kończący studia miał na koncie conajmniej 3 publikacje,
                  najlepiej w czasopismach z listy filadelfijskiej.
                  ** Mam inne doświadczenia z publikacjami u absolwentów. Niedawno mój były uczeń
                  w LO po skończeniu UAM-u sam, bez znajomości, zdobył pracę w PAN-owskim,
                  dobrym instytucie. Nie miał publikacji. Warto pamiętać, że teraz pewne
                  możliwości zatrudniania na czas określony mają kierownicy większych projektów
                  finansowanych z grantów KBN lub unijnych. Dlatego warto mieć kontakty - by
                  wiedzieć, że gdzieś właśnie "rusza" projekt, i być może potrzebni będa
                  wykonawcy.

                  Te, wspomniane przez Ciebie, wymagania sa zaskakujące. By opublikować artykuł w
                  czasopismach z I.F., trzeba mieć solidny materiał, nie mówiąc nawet o nośnym,
                  świeżym pomyśle. Kiedy student ma ten materiał zebrać? Chyba, ze w badaniach
                  zespołowych, których wyniki będą opubkowane wspólnie przez wszystkich
                  powadzących smile. To jedyna realna możliwość.
                  No i jeszcze jedna wątpliość na ten temat. Czy w Parkach Narodowych również są
                  takie wymagania? Pewnie nie.

                  Skąd jednak wziąć na to fundusze?
                  ** Realnie rzecz biorąc, widzę jedyną możliwość - współpracę z kimś kto już ma
                  pieniądze na badania.

                  > Póki co, nie mogę znaleźć nawet sponsora (tylko dla pokrycia kosztów - nie
                  > chcę na tym zarabiać) dla mojej strony z bibliografią choć zasypywany jestem
                  > mailami z gratulacjami i podziękowaniami za pomysł.
                  ** Próbowałeś w firmach sprzedających artykuły, które kupują ornitolodzy -
                  optyka, książki, sprzęt badawczy, np. w Ecotone?
                • carduelis Re: A propos pracy... 15.02.05, 17:42
                  micamic napisał:

                  > Podstawowym problemem w
                  > znalezieniu pracy dla biologa jest brak liczących się publikacji - mocno nad
                  > tym pracuję i jestem na dobrej drodze ale to niestety wymaga czasu. Bez
                  > publikacji człowiek się nie liczy w świecie naukowym - obecne realia wymagają
                  > aby absolwet kończący studia miał na koncie conajmniej 3 publikacje, najlepiej
                  > w czasopismach z listy filadelfijskiej.

                  Ciekawa jestem w jakiej pracy wymagają od absolwenta biologii co najmniej 3
                  publikacji w czasopismach z listy filadelfijskiej. Micamicu, czy możesz mnie
                  oświecić?
                  • micamic Re: A propos pracy... 15.02.05, 19:37
                    Nie jest to jasno sprecyzowane wymaganie, ale ludzie z którymi "przegrałem"
                    podczas rekrutacji mogli się poszczycić takim dorobkiem. Nie byli to co prawda
                    absolwenci ale to nie zmienia stanu rzeczy.
                      • micamic Re: A propos pracy... 16.02.05, 09:08
                        Praca w jednej z placówek PAN. A także jako techniczny na jednej z uczelni.
                        Lista filadelfijska (ISI) to lista czasopism naukowych, które są indeksowane w
                        bazach danych Instytutu Informacji Naukowej w Filadelfii (Institute for
                        Scientific Information). Za publikację w takim czsopismie dostaje się więcej
                        punktów jeśli się jest pracownikiem naukowym. Z polskich czasopism
                        ornitologicznych jest na tej liście tylko Acta ornithologica.
                        • naxalite Re: A propos pracy... 16.02.05, 10:08
                          Hmmm...oczekiwanie od swiezo upieczonego magistra trzech publikacji z listy
                          filadelfijskiej to naprawdę kosmiczne wymagania. Wierzę, ze sa ludzie, ktorzy
                          moga sie takim dorobkiem pochwalic, ale to chyba wyjatkowe sytuacje i na pewno
                          zawdzieczaja to nie tylko zdolnosciom i pracowitosci, ale musieli miec ogromne
                          szczescie, trafic na swietnych promotorów itd. Nie bardzo sobie wyobrazam, jak
                          student moze zebrac dane nadajace sie do opublikowania w dobrym czasopismie; na
                          to trzeba czasu i srodków, ktorymi studenci nie dysponuja.
                          Jestem bardzo ciekawa, o jaką posadę sie ubiegałes i co to za straszni dżygici
                          startowali z Tobą wink jak wiesz, ja pracuje w placówce PAN-u i przyznam sie, ze
                          nikt nam nie stawial na wstepie takich wymagań...
                        • carduelis Re: A propos pracy... 16.02.05, 11:37
                          > Praca w jednej z placówek PAN. A także jako techniczny na jednej z uczelni.

                          No mogę zrozumieć placówkę PAN, ale z technicznym to mnie rozbawiłeś hahah. Bez
                          przesady, cóż to za uczelnia?
                          Jeśli chodzi o pracę w placówkach badawczych to coraz częściej wymagany jest
                          tytuł doktora (nie wiem jak w PAN, z tego co piszesz to nie koniecznie ale już
                          na uniwerku na stanowisko asystenta przyjmują tylko ludzi z doktoratem).
                          Alternatywą są studia doktoranckie, po których można się ubiegać o stanowisko
                          asystenta. Co prawda taki doktorant nie ma praw studenta ani praw pracownika ale
                          za stypendium da się wyżyć, jeśli ktoś nie ma gromadki dzieci na utrzymaniu
                          oczywiście wink
                          pozdrawiam smile
                          • micamic Re: A propos pracy... 16.02.05, 13:58
                            Musicie zrozumieć jedną rzecz - nikt otwarcie nie stawia takich wymagań ale
                            doświadczenie uczy mnie ,że zawsze znajdzie się ktoś, kto je spełnia.
                            Stypendium doktoranta mnie nie zadawala - chciałbym zacząć normalnie żyć a nie
                            być wiecznym studentem, który mieszka w suterenie u starej babci.
                            • carduelis Re: A propos pracy... 16.02.05, 15:45
                              Skoro juz poruszyłeś wątek finansowy, to zastanawia mnie ile zarabia magister w
                              placówce PAN czy też pracownik techniczny na uczelni? Czy mozna z tych pieniędzy
                              "normalnie" żyć (cokolwiek to oznacza)? Z tym mieszkaniem w suterenie u babci to
                              mnie rozbawiłeś smile A nazywanie doktorantów wiecznymi studentami to lekkie
                              nadużycie wink
                              • micamic Re: A propos pracy... 16.02.05, 16:56
                                carduelis napisała:

                                > Skoro juz poruszyłeś wątek finansowy, to zastanawia mnie ile zarabia magister
                                w
                                > placówce PAN

                                tego nie wiem, domyślam się, że więcej niż techniczny

                                > czy też pracownik techniczny na uczelni?

                                zależy na jakiej ale zwykle jest to około 1200-1300.

                                >Czy mozna z tych pieniędzy
                                > "normalnie" żyć (cokolwiek to oznacza)?

                                normalnie dla mnie jest wtedy, kiedy człowiek jest sobie w stanie opłacić
                                mieszkanie, jedzenie, pójść raz na 2 miesiące do teatru, kupić sobie książkę i
                                kupić prezent bliskim na urodziny. Jak widzisz nie mam zbyt dużych wymagań.
                                • olop8 Re: A propos pracy... 17.02.05, 21:14
                                  Zabawne ale asystent w PAN zarabia mniej niz techniczny smile
                                  Na reke to jakies 900 zl. Jak sie pooplaca mieszkanie itd to duzo nie zostaje.
                                  To takie "hobby". Poziom zycia jak na studiach. Jesli ktos mysli ze wkoncu
                                  przestanie "biedowac" to sie "nieco" myli.
            • eustachia Re: wątek o ludziach :-) 31.03.05, 22:22
              www.kvismaren.org/article.php?id=21
              Spróbuj zajrzeć na tę stronę. Może jest to jaiś pomysł, chociaż wiem, że np.
              poważną przeszkodą byłyby koszty transportu. Warto jednak wiedzieć, że coś
              takiego jest, a być może nawet gdzieś bliżej Polski (Szwedzi mają sporo stacji
              ornitologicznych, gdzie potrzebują ludzi, zwłaszcza z uprawnieniami
              obrączkarskimi)
              Pozdrawiam
      • naxalite Re: wątek o ludziach :-) 13.02.05, 19:07
        blotniak32 napisał:

        > Czy Pani Naxalite mogła by się wpisać do tego wątku?
        > Chciałbym się dowiedzieć kto tak głośno czasami na mnie krzyczy...?
        Bez przesady, bez przesady, tylko raz... wink
        Pisalam juz o sobie w paru wątkach, wiec pozbieram wszystko razem - jestem z
        Lublina, z wyksztalcenia geograf, od jakiegos czasu mieszkam w Bialowiezy i
        zajmuje sie ekologią ssaków. Pozdrawiam
            • micamic Re: wątek o ludziach :-) 14.02.05, 09:45
              Gratuluje Naxalite - to wspaniała i nowoczesna placówka - byłem tam kiedyś smile
              Tylko pewnie trochę ciężko tak mieszkać na dłuższą metę zdala od cywilizacji.
              Jak sobie z tym radzisz?
              • naxalite Re: wątek o ludziach :-) 14.02.05, 10:14
                Dzięki smile co do problemów dnia codziennego - no coz, mam samochód, wiec nic nie
                stoi na przeszkodzie, zeby czasem wybrac sie w cywilizowane okolice. Bialowieza
                nie jest taka zupełną dziurą, w sezonie przebywa tu polowa ludnosci Holandii,
                nie liczac innych nacji. Inna sprawa ze czasem cięzko tu wytrzymac; na co dzien
                ciagle spotyka sie tych samych ludzi, wieczorem nie bardzo jest gdzie
                wyskoczyc... no ale nie zamierzam tu zostawać do konca zycia. Teraz zreszta mam
                w planach weekendową prace na Biebrzy, a potem bedzie wiosna i od razu zrobi się
                ciekawiej. Tak ze brak cywilizacji na co dzien mi nie przeszkadza, a od czasu do
                czasu zawsze można pojechać zabawic sie w miescie tongue_out
                Pozdrawiam
                btw jesli mialbys ochotę znowu odwiedzic tę dziure i zbs przy okazji, zapraszam wink
    • pawelpp Witam 21.02.05, 01:53
      Witam wszystkich Forumowiczów. Ptaki obserwuję od ponad dwóch lat - prawie
      wyłącznie w okolicach Warszawy i w Warszawie (także w Tatrach, ale stosunkowo
      rzadko). Widziałem i rozpoznałem 70-80 gatunków. Najciekawsze obserwacje:
      -nurogęsie (wczoraj na Wiśle k. Otwocka),
      -taniec godowy perkozów dwuczubych (Pęcice k. Pruszkowa),
      -płaskonosy (stawy w Raszynie),
      -zimorodek (trzykrotnie: Raszyn, Pruszków/Pęcice, Rybie k. Raszyna)
      -bielik (Dziekanów Polski i Dawidy k. Piaseczna),
      -pustułka - doskonale widoczna, przez dłuższy czas siedziała na dachu zamku w
      Kieżmarku (Spisz słowacki),
      -błotniak zbożowy (Konotopa k. Pruszkowa, nie jestem pewien identyfikacji w100%)
      -bocian czarny (trzykrotnie, m. in. na gnieździe, na pn. Puszczy Kampinoskiej),
      -dzięcioł trójpalczasty (lasy łęgowe na Bielanach, w granicach W-wy),
      -dzięcioł czarny (Zaborówek w Puszczy Kampinoskiej, Raszyn),
      -głuszec (Dol. Białej Wody w Tatrach, nie jestem pewien w 100%)
      -krzyżodziób świerkowy (Hala Gąsienicowa)
      -pluszcz (Dolina Jaworowa w Tatrach)
      -płochacz halny (Przełęcz Świnicka i Przednie Solisko - Tatry).
      Chyba najbardziej lubię obserwować szczygły (wczoraj był jeden koło Otwocka)
      oraz duże drapieżniki, bo najrzadziej je widuję.
      Mam rozległe zainteresowania, pisuję regularnie na forum tatrzańskim:
      www.tatry.prv.pl
      jak również na forum dla miłośników wina:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=18

      Serdecznie pozdrawiam smile
      Paweł
    • melissa_9 Re: wątek o ludziach :-) 22.02.05, 20:37
      Cóż, może pora się wreszcie przywitać !
      Czytam to forum już od tygodnia i muszę powiedzieć, że bardzo mi się TU u Was
      podoba. Naprawdę nie spotkałam wcześniej tak interesującego forum. Przeczytałam
      większość Waszych postów, a trochę tego się nazbierało, bo niedugo forum będzie
      mieć rok. No i dowiedziałam sie baardzo wielu ciekawych rzeczy od Was. Naprawdę
      nie spodziewałam sie,że jest tylu ludzi,którzy w ogóle interesuja się przyroda
      a szczególnie ptakami. Ja bardzo rzadko spotykam ludzi którzy zwracaja uwagę na
      ptaki i jakiekolwiek rosliny inne niz w ogródkach.
      Jeżeli chodzi o mnie, to mieszkam pod Rzeszowem. Skonczyłam ochronę środowiska
      w Lublinie kilka lat temu. Pracowałam ok.3 lata,oczywiście nie w swoim zawodzie.
      Teraz niestety nie pracuję i muszę zajmować sie tak nieprzyjemnym zajęciem
      jakim jest szukanie pracy w Rzeszowie,gdzie nie jest zbyt ciekawie z pracą. A
      juz o pracy związanej z przyrodą nie wspomnę. Oprócz tego zajmuję sie teraz
      dokarmianiem ptaków (a jest ich całkiem sporo)i ciągle muszę im dokupywać
      ziaren i słoniny i łupać orzechy. Ale dzięki temu przypomniało mi się że bardzo
      lubię ptaki.
      Ornitologią zainteresowałam się na studiach kiedy ktoś pożyczył mi biuletyny
      OTOPU i z miejsca sie tam zapisałam. Tylko że przeważnie nie miałam czasu na
      bardziej aktywne działania. Dopiero od kiedy nie pracuję mam wiecej czasu i np.
      w sierpniu liczyłam bociany w naszej gminie, bo nikt się nie zgłosił. A teraz
      wiem ile jest gniazd i wiem gdzie wszystkie są.
      Na razie bedę kończyć, bo pooglądam troche mecz,niestety Realu nie pooglądam
      sobie sad
      Pozdrawiam. Joanna
      • carduelis Re: wątek o ludziach :-) 22.02.05, 21:47
        Cześć!
        Jesteś bardzo dzielna skoro przeczytałaś prawie wszystkie posty w ciągu tygodnia
        wink. A forum z tego co pamiętam istnieje już ponad rok (od jesieni 2003, chociaż
        ja odkryłam je w styczniu 2004)smile
        Pozdrawiam
        carduelis
        • melissa_9 Re: wątek o ludziach :-) 23.02.05, 15:13
          Hej !
          Tak właściwie to odwiedzam to forum już od 2 tygodni, a nie od tygodnia, źle
          sobie policzyłam, czas szybko leci. Pierwszy post ma datę 17.03.2004 więc
          myślałam, że wtedy powstało forum, ale pewnie nie ma zapisu tych wcześniejszych
          postów.
          W ogóle jestem pełna podziwu dla niektórych z Was, chodzi mi o waszą wiedzę na
          temat ptaków i nie tylko, no i całe zaangażowanie w poznawanie przyrody.
          Musiałabym tu wymienić wiele osób z tego forum, a nie chciałabym nikogo
          pominąć. Ale was chwalę, ale naprawdę cieszę się że tyle osób chce chronić
          ptaki i ich środowisko. Teraz liczy się tylko to co przynosi pieniądze a
          ochrona przyrody wymaga trochę zachodu, więc ludzi którym na tym zależy uważa
          się niestety czasem za nieszkodliwych szaleńców. Ale o tym doskonale wiecie z
          własnych obserwacji. No i wciąż za mało pieniędzy przeznacza się na takie
          dziłania, w efekcie czego nasza przyroda na tym cierpi. Na wsiach ciągle wycina
          się niepotrzebnie (!) stare drzewa, nie mówiąc już o tym co się stało na skutek
          zmeliorowania podmokłych łąk. No ale kiedyś melioracje były bardzo ważne. Kiedy
          moja mama (która bardzo lubi przyrodę) była dzieckiem, były w naszej wsi dudki
          i pewnie inne ptaki, których oczywiście teraz juz nie mozna zobaczyć.
          Pozdrowienia dla założycielki tego forum - cereusfoto i oczywiście wszystkich
          miłośników ptaków i innych zwierząt !
          A najlepiej jeśli mozna pracować na rzecz ochrony przyrody i zarabiać w ten
          sposób na życie, co jest trudne do osiągnięcia w naszym kraju.
          J.
    • mariuszlo Re: wątek o ludziach :-) 23.02.05, 15:33
      Witam wszystkich smile

      Przede wszystkim wielkie pochwały za forum !
      Prawdziwi z Was ornitolodzy smile !!!!
      Jestem pracownikiem "biurowym", mieszkam w Legnicy.
      Jeszcze rok temu byłem ptasim analfabetą, wszystko zmienił zakup aparatu
      cyfrowego. Chodzę głównie po legnickim parku, a ostatnio wpadłem na wabienie
      słonecznikiem smile. Potwierdzam priorytety sikor. Najpierw znikają orzechy
      włoskie, później słonecznik a surowej kaszki w ogóle nie chciały jeść smile.
      Umieściłem kilka swoich zdjęć w sieci. Serdecznie zapraszam smile
      (Niektóre zdjęcia poddam ponownej obróbce, nie umiałem ich kiedyś odpowiednio
      zmniejszać - poprawię w weekend) Postaram się dodać jeszcze parę fotek
      (trznadla, raniuszka, sikorę ubogą, kowalika, kawkę, kormorana z Chorwacji i
      może jeszcze coś znajdę)
      pozdrowienia


      community.webshots.com/album/280815689JoUIyZ
      • carduelis Re: wątek o ludziach :-) 25.02.05, 16:04
        mariuszlo napisał:


        > Umieściłem kilka swoich zdjęć w sieci. Serdecznie zapraszam smile
        > community.webshots.com/album/280815689JoUIyZ

        Ale ten czyż piękny... i do tego samica wink

        pozdrowiania i witam na forum smile
        carduelis
      • melissa_9 Re: wątek o ludziach :-) 25.02.05, 18:19
        Cieszę się, że także trafileś na to ptasie forum. Witaj !
        Obejrzałam trochę twoich zdjęć, są ciekawe. Dałam sobie nawet wiewiórki na
        tapetę.
        Pozdrawiam kolejnego miłośnika przyrody !
        Joanna
      • mariuszlo Re: wątek o ludziach :-) 26.02.05, 00:35
        Dziękuję za dotychczasowe komentarze. Już uzupełniłem album z ptakami. Teraz
        jest ich więcej. Proszę o korektę podpisów smile Jaki to słowik (jeżeli w ogóle
        słowik). A ten ptak z Chorwacji ? No i ten Hm, zupelnie nie wiem. A drozd to
        drozd ?
        pozdrowienia
        Aha, zmienił się link - nowy link
        community.webshots.com/album/282414342pLYhML
        • fan_gazety Dzięcioł duży ?? Zdjęcie nie pokazuje wszystkiego 26.02.05, 08:08
          Ten Hm i dwa ptaki z Chorwacji to kormorany. Wszystkie trzy najpewniej z tego
          samego gatunku - po prostu kormoran (Ph. carbo).
          Co do słowika - tak jak już napisano, ropoznawanie ich wg cech upierzenia jest
          b. trudne. Trzeba by mieć głos, a i przy tym zdarzają się niespodzianki, i są
          takie egzemplarze, które są mylone, nawet przez pełnych "zawodowców" smile.

          Natomiast jeszcze jedno zdjęcie budzi moje wątpliwości. Zdjęcie dzięcioła.
          Dzięcioł duży powinien mieć kreskę od X-a na policzku połączoną z ciemną plamą
          na potylicy, a tu nie jest. Chyba że to młody osobnik, u których tego
          połączenia może nie być. Na to, że to może być młody, wskazuje też ta czerwona
          plamka na potylicy, która chyba "ciągnie się" dalej na wierzch głowy, tak jak
          właśnie u młodych ptaków. Poza tym ten osobnik ma chyba strychy po bokach
          ciała, jego podbrzusze też nie jest kontrastowo rózne od podogonia, co powinno
          być u dz. dużego wyraźne.

          To może być dzięcioł średni:
          - pasek na policzku nie połączony z plamą na potylicy
          - strychy na bokach ciała
          - czerwony wydaje się być cały wierzch głowy, a nie tylko potylica
          - słaby kontrast między podogoniem, a brzuchem

          Co Wy na to? Temat do wymiany doświadczeń smile

          A może, Mariuszlo, masz jeszcze inne zdjęcia tego osobnika?
          No i jeszcze jedno - kiedy zrobiłeś to zdjęcie?
    • carduelis Re: wątek o ludziach :-) 18.03.05, 15:37
      Pojawiły się nowe osoby na forum więc "podciągam wątek", który nie wiedzieć
      dlaczego wylądował na następnej stronie sad
      Zapraszam gorą co do wpisywania się!!!

      wiosennie szczęśliwa
      carduelis
    • joannaand To i ja się przedstawię! 18.03.05, 18:24
      Już od jakiegoś czasu obserwuję i czytam to co się dzieje na tym forum, czasami
      nawet sama coś napiszę, i jestem mile zaskoczona kulturą jaka tu występuje co na
      forach często się nie zdarza! Wogóle to jestem zafascynowana wiedzą osób tutaj
      się udzielających!
      Może teraz parę słów o mnie: mieszkam we Wrocławiu ukończyłam AR kierunek -
      Techniki Rolniczej i Leśnej i zawsze chciałam pracować albo na wsi - wspaniale
      byłoby mieć własne gospodarstwo, ale mało realne; albo w lesie! Niestety mamy
      takie a nie inne realia i jestem bezrobotna! sad
      Moja przygoda z ptakami rozpoczeła sie niedawno jakieś 3 miesiące temu,
      właściwie to zawsze je obserwowałam, ale nigdy nie próbowałam
      rozpoznawać.Dopiero od 3 miesięcy staram się to robić i to właściwie jest
      zasługa mojego psa, hahaha, bo to on mnie wyciaga z domu na spacery a na nich w
      parku zauważyłam mnóstwo różnych ptaszków, aż sama nie mogłam uwierzyć, że jest
      ich aż tyle. I tak to właśnie wygląda, przynajmniej nie siedzę w domu!!!
      Pozdrawiam Wszystkich Joanna!
      • carduelis Re: To i ja się przedstawię! 18.03.05, 19:05
        joannaand napisała:
        > Może teraz parę słów o mnie: mieszkam we Wrocławiu ukończyłam AR kierunek -
        > Techniki Rolniczej i Leśnej

        ooo, a ja ukończyłam Uniwersytet Wrocławski. Przez kilka lat mieszkałam w
        akademiku na pl.Grunwaldzkim naprzeciw budynków AR smile
        Pozdrawiam i życzę powodzenia
        carduelis
          • carduelis Re: To i ja się przedstawię! 18.03.05, 20:09
            mjot1 napisał:

            > No to skłoniwszy leciutko czoła w mym imieniu pomachajcie proszę w stronę
            > Nauczycielskiej.
            > To taka maluteńka uliczka... tam za bunkrowcami...

            oooo, miałam tam zajęcia teoretyczne z prawa jazdy smile
            na szczęście już nie mieszkam na Grunwaldzie...
            pozdrowienia z wiosennego Wrocławia
            carduelis
            • ojasia Re: To i ja się przedstawię! 22.03.05, 12:07
              Jak wszyscy to wszyscy! Miło mi dołączyć do tak sympatycznego forum. Jak już
              gdzieś pisałam, ornitologią zajmuję się od około 10 lat, moja specjalizacja to
              wodne Non- Passeriformes, z nich też pisałam pracę magisterską (własne
              badania), skończyłam edukację ekologiczną i w swoim zawodzie nie przepracowałam
              nawet godziny, czego bardzo żałuję. Mieszkam w woj. warmińsko- mazurskim.
              Pozdrawiam wszystkich serdecznie!
      • ojasia Re: wątek o ludziach :-) 23.03.05, 11:39
        Faktycznie, mam na imię Joanna (pozdrawiam wszystkie imienniczki smile).
        Wodne Non- Passeriformes to po prostu wszystkie nie wróblowate zasiedlające
        zbiorniki i obrzeża, wszelkie kaczki, brodzące, perkozy. Moja praca magisterska
        miała za zadanie wykazanie zalezności pomiedzy postępem eutrofizacji jeziora a
        liczebnością i rozmieszczeniem ornitofauny. Były to badania porównawcze:
        dokładne dane na temat zarośnięcia zbiornika roślinnością zanurzoną i
        wynurzoną, głębokości maksymalnej i minimalnej (plan batymetryczny) i stan
        ornitofauny z roku 1962 (badania wykonane przez prof. Jakubca i dr
        Stankiewicza) odnośnie do stanu współczesnego (tzn. roku 2002). I takie tam.
        Jedna z ciekawszych rzeczy, jakie widziałam podczas tych badań był lęg perkoza
        dwuczubego składający się z 5 piskląt, ale widziałam wszystkie pięć tylko raz,
        prawdopodobnie "nadliczbowe" piskle padło ofiarą szczupaka lub zgineło z
        wyziebienia.
        Oj, ale się rozpisałam!
        Może jest na forum ktoś, kto też sie zajmuje "wodniakami"?
        Pozdrawiam wszystkich bardzo bardzo serdecznie i przesyłam promyki słoneczka
        • melissa_9 Re: wątek o ludziach :-) 23.03.05, 21:55
          Dzięki za wyjaśnienia. A co się okazało po zrobieniu tych badań ? Jak
          eutrofizacja jeziora wpłynęła na liczebność i gatunki ptaków tam występujące.
          Czy obecnie jest ich np. mniej niż w 1962 roku ?
          To dobrze że znasz się na ptakach wodnych, w razie czego będziesz służyć radą,
          jeśli zechcesz smile
          Pozdrowienia dla Ciebie !
          Joanna
    • morgana_le_fay Ja tu już byłam... 24.03.05, 16:12
      Pora się przedstawić. Wprawdzie nie jestem na forum po raz pierwszy, bywałam tu już bowiem na jesieni, ale korzystam z okazji, żeby powiedzieć kilka słów o sobie.

      W dzieciństwie postanowiłam zostać dyrektorem ZOO, a gdyby mi nie wyszło, to chociaż "kimś takim, kto karmi zwierzęta". Los zdecydował inaczej, przeważyla dusza artysty, zostałam plastykiem, ale ciągoty do natury i dziczy pozostały.

      W zimie jestem "skoszarowana" w Warszawie, ale już wczesną wiosną uciekam do mojej samotni nad rzeką, gdzie wspołegzystuję z tysiącami ptakow, które niezmiennie zachwycają mnie swoją urodą, inteligencją i zwyczajami. Moimi najbliższymi sąsiadami są tam między innymi: kruki, jastrzębie, myszołowy, kuropatwy, dzięcioły czarny, zielony i "łaciaty" (ale nie wiem który), pełzacze, kowaliki, drozdy, paszkoty, wilgi, słowiki, sójki, dzikie gołębie i mnóstwo drobnicy typu: czyżyki, sikory, rudziki(?), muchołówki, mazurki, żeby tylko wymienić te, które pamiętam bez zaglądania w atlas.

      Mój ogród jest także ostoją dla wszelkiej innej zwierzyny, w tym kun, bobrów i wydr. Te jednak w przeciwieństwie do ptaków są bardziej płochliwe i trudniej je podejść. Zachęcona Waszymi osiągnięciami postanowiłam w tym sezonie spróbować ptasiej fotografii, szczególnie, że moje ptaki chyba traktują mnie jak członka rodziny i często podchodzą naprawdę blisko. Ponieważ jestem absolutnym ornitologicznym laikiem, nie mogę obiecać, że zdjęcia będą miały podpisy... Dla mnie rozpoznawanie większości ptaków to jeszcze czarna magia.

      pozdrawiam
      morgana.
        • morgana_le_fay Mój "rezerwat" 24.03.05, 20:06
          He, he... Dokładnego adresu to nie podam, w końcu to samotnia...
          Jest to na granicy Kurpii, Podlasia i Mazowsza. Jeszcze nie bagna, jeszcze nie puszcza, ale już z dala od cywilizacji.

          Mam przemożne wrażenie, że miejsc takich nie ma już dużo. Powierzchnia ogrodu to ok. 1,5 hektara + wyspa na rzece, wokół pola uprawne i zagajniki, tereny na szczęście dla ludzi nieatrakcyjne, bo częściowo zalewowe (rzeka), bagniste i bezdrożne. Mam duży stary sad i zachowany liczny stary drzewostan (głównie jesiony, lipy, olchy +dużo leszczyny, czeremchy i głogów), który niechętnie przerzedzam, bo chaszcze mi nie przeszkadzają. Nawet gdybym chciała (a nie chcę) wykaszać całą trawę i pokrzywy, to nad rzeką jest to po prostu nie do zrobienia. Dlatego, choć nie znam się na tym, czuję, że ptaków jest tam więcej niż gdzie indziej wokoło, bo warunki są tak różnorodne. Dodatkowo takie "naturalistyczne" podejście do przyrody reprezentowało kilka dotychczasowych pokoleń, więc "żywioła się przyzwyczaiła"wink)

          Prawdę mówiąc od dawna marzyłam by znalazł się ktoś, kto choć trochę oświeci mnie ornitologicznie, bo to ptasie bogactwo z jakim mam do czynienia nie jest na razie przeze mnie do ogarnięcia. Pierwsze wiosenne wizyty na wsi są wręcz ryzykowne, bo ptaki odzwyczajone od ludzi fruwają chmarami na wysokości oczu i przechodząc pod starymi jabłonkami trzeba mieć się na baczności. Mam nadzieję, że nie poczujecie się zanudzani moimi ewentualnymi pytaniami. Obiecuję być pilnym uczniem.

          Acha, nie mam karmników, ale pozostawiam na zimę wszystkie dzikie owoce (róża, głogi, irgi itp) oraz byliny z nasionami. Tym samym puszczam oko do całego bractwa, żeby nie opuszczało mojej samotni.

          Kurczę, zwięzłość wypowiedzi nie jest moją najmocniejszą stroną...
          pozdrawiam, morgana.
            • morgana_le_fay Re: Mój "rezerwat" 25.03.05, 19:52
              Eeetam, od razu sto lat! Moje jabłonki na przykład są z września'39 (!), to ledwie ponad sześćdziesiąt będzie...

              A tak poza tym, to wielu ptakom stare drzewa chyba nie są do szczęścia niezbędne. Weźmy takiego bociana na stodole, albo kuropatwę, jerzyka albo nie przymierzając dziką kaczkę, nie mówiąc o łabędziu...wink))

              Pozdrowienia świąteczne
              morgana
              • sasza_sasza to witam! 25.03.05, 23:07
                witam wszystkich!
                ptaki obserwuję od dawna,od dzieciństwa, zresztą nie tylko ptaki, motyle też
                mnie zawsze interesowały. Nie jestem ornitologiem i z biegiem lat coraz mniej
                czasu temu poświęcam - wiadomo- studia, praca...ale zawsze jestem na ptaki
                wyczulony, na sylwetkę na niebie,jakiś charaterystyczny głos. Czasem mi się
                udaje wyrwać na jakąś wyprawę za miasto, z lornetką i aparatem. wink
                Czytam sobie czasem wątki na tym forum.
                Pozdrawiam!
                Saszka
    • eustachia Re: wątek o ludziach :-) 31.03.05, 16:18
      Ja na co dzień uczę się w liceum, co się niebawem skończy (mam nadzieję) i
      przeniosę się na wyższy, bo studencki poziom edukacji. Ptakami interesuję się
      od wczesnej młodości - w tym roku mija 10 lat, odkąd zostałem członkiem OTOP.
      Inne informacje na mój temat można znaleźć na stronie Reytaniackiego Koła
      Ornitologicznego www.erkao.prv.pl
      Pozdrawiam
    • nordwest11 Re: wątek o ludziach :-) 30.04.05, 16:53
      Witam i pozdrawiam, jako że to mój pierwszy post. Sporo po 20-tce,
      wykształcenie typowo humanistyczne i takaż praca smile Jednak zainteresowania
      przyrodą bardzo silne od najdawniejszych lat. "Ptaki Polski" Sokołowskiego byly
      chyba jedną z kilku pierwszych przeczytanych książek. Wiosną i latem dzień
      wolny bez wyjazdu o świcie w teren z lornetką jest dla mnie dniem straconym.
      Mieszkam w dużym mieście, w blokowisku, co ma ten plus że prawie codziennie
      widzę za oknem pustułki. Zdecydowanie bardziej wolę jednak prawdziwe lasy,
      łąki, doliny rzek, parki narodowe i krajobrazowe. Niestety na planowany od
      dawna wyjazd nad Biebrzę, do SPN czy Ujścia Warty brakuje chronicznie czasu.
      Status organizacyjny: niezrzeszony, kiedyś należałem do OTOP, ale w okolicach
      matury sknerstwo i przejściowe osłabienie zainteresowań przyrodą spowodowały,
      że przestałem płacić składki. Czasem myślę, czy by się nie zapisać znowu.
      • marta_znawca Re: wątek o ludziach :-) 01.01.06, 20:27
        Ja zaczełam się interesowac i pomagac ptakom od przedszkola. Najpierw
        dokarmialam koty, potem juz czytalam duzo ksiązek o zwierzętach.A moja
        fascynacja ptakami zaczeła się od tego jak przy moim przedszkolu była kawka ze
        zlamanym skrzydlem, zaprowadzilam ja do weterynarza.Potem kupilam sobie
        pierwsza książke o ptakach, i tak mnie to wciagnelo ze moglam caly dzien ja
        czytac.No a tak to chodze do szkoly a po szkole lub w drodze oglądam ptaki lub
        czytam książki.
    • carduelis Re: wątek o ludziach :-) 31.01.06, 12:33
      No i znowu mój wątek został w tyle. Mam nadzieję, że cereusfoto i reszta nie
      będą źli, że winduję wink))
      Pojawiło się sporo nowychcforumowiczów, których zapraszam to przedstawienia się smile
      A co u starych? Jakieś zmiany? Eustachia miał nam coś napisać po wakacjach i nic wink

      Byle do wiosny...
      carduelis
      • sajatau Re: wątek o ludziach :-) 01.02.06, 13:21
        Witam wszystkich!Czytam Was od prawie początku i jestem tym forum
        zafascynowana.W zasadzie nie piszę, bo jestem "ornitologiem" przez
        malutkie "o".Miłość do przyrody i ptaków zawdzięczam mojemu
        śp.tatusiowi,łaziliśmy po polach i lasach, a on pokazywał,
        tłumaczył.Zaszczepiłam to mojemu mężowi i teraz lornetka jest zawsze pod ręką.A
        pracę mam związaną z ptakami/jestem stewardesą/,mam sporo wolnego i czas na
        obserwacje-szczególnie zimą.Uff,ale się rozpisałam!
        pozdrawiam ALA
        • melissa_9 Re: wątek o ludziach :-) 01.02.06, 14:03
          Pozdrawiam wszystkich forumowiczów !
          Bardzo lubię czytac ten wątek, ale rzadko pojawiają się tu wpisy, a szkoda, bo
          dobrze jest wiedzieć co nieco o tych, którzy zaglądają na to forum.
          Ja często czytam wasze posty, ale nie dokarmiam w tym roku ptaków i z tego
          względu obserwacji mam dużo mniej i moja aktywnośc na forum jest teraz
          mniejsza. Poza tym są tu więksi specjaliści ode mnie smile i to od nich się wiele
          nauczyłam.
          Cieszę się,że np. sajatau napisała coś o sobie (twój zawód zrobił na mnie
          wrażenie, musisz być odważna !).
          I mała prośba do tych, którzy mogliby się tu wpisać, zeby się dołączyli do tego
          wątku, bo trzeba by go trochę rozruszać.
          • carduelis Re: wątek o ludziach :-) 01.02.06, 14:47
            Hej,
            ja też lubię czytać ten wątek (hmm, w końcu sama go założyłam wink. Ostatnio było
            mało wpisów ale wciąż jest to chyba największy wątek na tym forum...
            A co u Ciebie melisso, jakieś zmiany (jeśli mogę zapytać)?
            Pozdrawiam
            • melissa_9 Re: wątek o ludziach :-) 01.02.06, 20:32
              Witaj carduelis !
              Dziękuję za zainteresowanie moją skromną osobą.
              Niestety nie mnieniło się u mnie zbyt wiele rzeczy na lepsze, ale na gorsze też
              nie, więc w sumie nie narzekam. Znowu rozglądam się za jakąś pracą, bo z
              poprzednią nie wyszło, z następną też nie i zostałam trochę "na lodzie". Jakoś
              nie planuję wyjazdu za granicę w tej sprawie, więc spróbuję poszukać czegoś w
              moim mieście.
              Latem dużo jeździłam na rowerze po mojej okolicy i odkryłam miejsca i drogi, o
              których nawet nie wiedziałam wcześniej. Tak więc nie trzeba daleko szukać
              pięknych krajobrazów, bo są na wyciagnięcie ręki.
    • kamikazi Re: wątek o ludziach :-) 05.02.06, 17:48
      Witajcie!

      Wydawało mi się, że już o sobie pisałam. A może to było na innym forum? Nie
      ważne... wink

      Z ciekawością czytam co piszecie o sobie więc i ja napiszę kilka słów od siebie.
      Mieszkam w Warszawie i moją pasją są ptaki - głównie europejskie. Moje hobby
      zaczeło się od egzotyki. Na wystawie poznałam członków PTMPE i zafascynowałam
      się papugami. Przez kilka lat chodziłam na spotkania Towarzystwa i brałam
      udział w organizowanych przez nie akcjach.
      Nie wiem kiedy i jak przyszedł mi do głowy pomysł opiekowania się ptakami w
      Ptasim Azylu w Warszawie. I tam przez kolejne 5 lat zapoznawałam się z
      przedstawicielami naszej rodzimej awifauny. Dziś już niestety nie mam tyle
      czasu co kiedyś i w Azylu pojawiam się sporadycznie jako gość, ale ptasiarskie
      hobby kwitnie nadal! Bardzo pomógł tu internet. Na Forum Przyroda zatrzymał
      mnie dział z zagadkami, dzięki którym bardzo dużo się nauczyłam o rozpoznawaniu
      gatunków. Zapisałam się do TP. Bocian i do STOPu. Nie jestem wyjątkowo aktywnym
      członkiem ale gdy mogę to pomagam w sprawach graficznych czy udostępniam
      zdjęcia. Bo następnym moim hobby jest fotografia! Z wykształcenia jestem
      plastykiem a uwiecznianie tego co widzę sprawia mi dużą przyjemność. Moje
      zdjęcia można zobaczyć w wydaniu specjalnym pisma w którym pracuję - Woliera -
      "Ptaki wokół nas". Z ptasich rzeczy prowadzę jeszcze dział o ptakach dzikich
      na stronie www.woliera.com.

      Uwielbiam podróże małe i duże a szczególnie po naszym pięknym kraju! smile

      Pozdrawiam wszystkich ptasiarzy,
      Katarzyna Goworek
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka