iblair
10.11.10, 02:27
Witam,
mam takie nietypowe pytanie, ale zależy mi na profesjonalnej odpowiedzi. Zostałam podrapana do krwi przez kota, jest to młody kotek ma jakieś 3, 4 miesiące. Ranę przemyłam wodą utlenioną, zagoiła się bez większych problemów. Kot należy do sąsiadów, więc jest kotem domowym, jednak w ciągu dnia przebywa na dworze gdyż jest jeszcze ciepło. Nie pytałam właścicieli czy kot był szczepiony, ale od momentu kiedy mnie podrapał obserwowałam go czasem jak był na podwórku, zachowywał się dość normalnie, przeczytałam że kot chory na wściekliznę żyje około 12-15 dni.
Ostatni raz widziałam go 3 tygodnie po podrapaniu czyli po 21 dniach. Z tego co się dowiedziałam to kot zginął, gdzieś poszedł i nie wrócił. Czy mam się martwić ze mogłam się zarazić wścieklizną? Skoro zwierze przez 3 tygodnie po zdarzeniu żyło, a teraz nie wiadomo gdzie jest?
Dokładnie od zdarzenia minęło 11 tygodni, a od tygodnia boli mnie ręka, która została podrapana.
Nie wiem co myśleć o tym.
Pozdrawiam.