Dodaj do ulubionych

Myśliwy = Morderca

21.12.10, 07:31
https://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,8846296,Mysliwi_umiescili_w_sieci_brutalny_film_z_polowania.html?fb_xd_fragment#?=&cb=f186671f7df2e6d&relation=parent.parent&transport=fragment&type=resize&height=21&width=120

Co myśli facet, który obładowany profesjonalnym sprzętem czatuje na bezbronne wobec niego stworzenie, a potm strzela? Co myśli facet, który morduje, a potem robi sobie z ofiary trofeum, które wiesza nad kominkiem? Co myśli facet, który na widok umierającego zwierzęcia cieszy się z dobrego strzału, chwali sie przed kumplami, a potem idzie z nimi na gorzałę, żeby oblać udany dzień?
Obserwuj wątek
    • etta2 Re: Myśliwy = Morderca 21.12.10, 20:39
      Już dawno stwierdzili mądrzy ludzie, że fanatyzm jest gorszy od faszyzmu.
      A ty nie jestes czasem miłośnikiem łowienia rybek? Nie czujesz się mordercą, gdy patrzysz na ten wbijający się w pysiaczka hak? Jak rybka walczy i usiłuje się uwolnić z morderczego uścisku?
      Przerzuć się na jedzonko trawy i innych "zielonych", ale też będziesz miał na sumieniu, bo "zielone" również czują zgładzenie z tego świata.
      • gryjt Re: Myśliwy = Morderca 23.12.10, 22:16
        Czytam i na dziwić się nie mogę jak człowiek współczesny może mylić zielone ze zwierzetami ;) Ja zasadniczą róznice widzę.
        Moim zdaniem myślistwo to pozostałości po człowieku pierwotnym. Dziś nie trzeba polować, żeby przeżyć. Może to tez upust instynktom, ulga dla pewnych potrzeb. Wiem,że obrońcy myślistwa larum podniosą, że w rzeźniach też sie zabija, ale czy każdy strzał myśliwego wiąże się z natychmiastową śmiercią zwierzecia?!. Wiem,że istnieje obowiazek wytropienia rannego zwierza ale i istnieje obowiazek dokarmiania zwierząt leśnych , a jaka jest rzeczywistość wiemy. Paśniki puste mimo grubej pokrywy śniegu.
        Myślistwo w latach 70-tych w Afryce doprowadziło do zagrożenia wymarcia gatunów. Zapewne gdyby nie sprzeciw obronców zwierząt już dziś nawet w tv nie zobaczyłyś słonia.
        Moim zdaniem to ,że ktoś ma pieniadze nie uzasadnia "sportu" typu łowiectwo. Selekcja powinna odbywać sie naturalnie w przyrodzie, bez interwencji człowieka, no chyba żeby populacja ziwrząt była nadmierna, ale to nam jakoś nie grozi, raczej odwrotnie.
        • albert.flasz1 Re: Myśliwy = Morderca 24.12.10, 09:47
          gryjt napisała:

          > Myślistwo w latach 70-tych w Afryce doprowadziło do zagrożenia wymarcia gatunów
          > . Zapewne gdyby nie sprzeciw obronców zwierząt już dziś nawet w tv nie zobaczy
          > łyś słonia.

          Nie myślistwo, tylko kłusownictwo. Kość słoniowa wciąż jest w cenie...

          > Moim zdaniem to ,że ktoś ma pieniadze nie uzasadnia "sportu" typu łowiectwo. Se
          > lekcja powinna odbywać sie naturalnie w przyrodzie, bez interwencji człowieka,
          > no chyba żeby populacja ziwrząt była nadmierna, ale to nam jakoś nie grozi, ra
          > czej odwrotnie.

          Żeby te mechanizmy mogły prawidłowo funkcjonować, trzebaby najpierw obniżyć populację ludzi do najwyżej kilkuset milionów i zlikwidować 90% wynalazków cywilizacji - łącznie z przemysłowym rolnictwem, które dziś zapewnia 3/4 żywności. Inaczej się nie da, bo tak zwana "równowaga biologiczna" już dawno została porządnie zachwiana. Nie bronię ani nie popieram myśliwych, bo uważam że ludzka agresja i krwiożerczość objawia się na wiele różnych sposobów - także u tych tak zwanych "przyjaciół zwierząt". Tak już nas wszystkich Bozia, natura czy co tam jeszcze skonstruowały...
    • kawusia37 co za idota pisze takie głupoty !!! 27.12.10, 08:31
      To jest hobby jak każde inne tak samo jak rybołówstw też biedne rybki są zabijane i jest dobrze tylko nikt nie pomyśli ile szkodów robi np dzik a póżniej przychodzi szacowanie na wiosnę i koło łowickie za to musi rolnikom zapłacić nawet czasami jest tak ze myśliwi płacom ze swojej kieszeni zeby swoje koło łowieckie utrzymać bo inaczej padnie bo są tak wysokie szkody. Mysliwi dostawaja odstrzał i muszą sie tego trzymać ale jak ktoś nie ma pojęcia to niech nie pisze głupot . A co do tych zdjęc to mogło byc tak ze był sprzał psy poszły z dzikiem i za nim mysliwi doszli to już dzika rozszarpały .
      • pferbe Re: co za idota pisze takie głupoty !!! 30.12.10, 09:16
        No faktycznie nie mam o tym zielonego pojęcia, więc może mnie oswiećcie: jaka jest przyjemność w zabijaniu, nie ważne czy chodzi o jelenia, czy płotkę. Rozumiem, ze jest dokarmianie zimą, że trzeba kontrolować populacje i inne tego typu racjonalne tłumaczenia. Mam nawet znajomych mysliwych i sa to zupełnie normalni sensowni ludzie. Moze i mój wątek zabrzmiał faszystowsko, ale nie chodzi mi o potępianie kogoś. Chcecie strzelać, to strzelajcie, tylko na miłość Matki Natury, nie wmawiajcie mi, ze odczuwanie przy tym przyjemności to zdrowy objaw!
    • boznik1 Re: Myśliwy = Morderca 10.01.11, 12:33
      Poluje bo lubie, nikogo do polowania nie zmuszam, malo tego zdecydowanie wiekszosci polowanie odradzam. Rozumiem, ze niektorzy zjadacze kotletow musza znalezc zawsze kogos, komu mozna dolozyc, tym razem padlo na mysliwych, ale i tak z tego powodu nie staniecie sie lepsi, czy tez tylko inni!!! do konca zostaniecie z soba!!!
      • marslo55 Re: Myśliwy = Morderca 10.01.11, 12:43
        boznik1 napisał:
        "Poluje bo lubie, nikogo do polowania nie zmuszam, malo tego zdecydowanie wiekszosci polowanie odradzam."
        Przynajmniej wprost.. O ile rozumiem odstrzał zwierzyny np. chorej czy nadmiernie rozmnożonej i atakującej stada, o tyle nigdy nie pojmowałam, co jest w paraniu się zabijaniem zabawnego i przyjemnego. Czytałam nierzadko myśliwskie wypociny o treści mistyczno-magicznej, w stylu "jeśli zapamiętasz, gdzie zabiłeś łosia, i poczujesz z nim więź, to tak, jakbyś go wcale nie zabił" itp. Dopóki myśliwi będą wypowiadać się w ten sposób, dopóty wiele osób będzie ich uważać za psychicznie niezrównoważonych - taka prawda.

        • boznik1 Re: Myśliwy = Morderca 10.01.11, 13:47
          Nie trzeba wszystkiego rozumiec, to nawet nie jest to chyba mozliwe, wystarczy wiedziec, ze istnieje u czesci ludzi taka potrzeba(moze to atawizm), a samo strzelanie do zwierzat dziko zyjacych jest sposobem na zdobycie ich miesa. Cala otoczka lowiectwa, artykulowanie motywacji , jezyk, zwyczaje itp. to czesc naszej kultury. Moge usmiercic dzikie zwierze przy pomocy pocisku, ale nie chcialbym zabic zwierzecia domowego, oswojonego i ufajacego ludziom. Zwierzeta hodowlane zyja w straszliwych warunkach, sa mordowane w sposob przemyslowy miliardami, ale to "nikogo" lub niewielu wzrusza.
    • rokitnik10 Re: Myśliwy = Morderca 10.01.11, 14:30
      Dla znakomitej większości twierdzących że myśliwy to morderca, mleko bierze się z Biedronki, mięso rośnie na półce w sklepie, kurczaki wykluwają się z jajek bez piór i wypatroszone, a najlepiej chodzi się w skórzanych butach, oczywiście mając skórzany plecak. Oczywiście ta skóra nie była na jakimkolwiek grzbiecie. Większość z was ma podejście do zwierząt jak ten dzieciak który znęcał się nad kotem którego nagrał brat. Ilu z was w Nowy Rok odpalało petardy i race, bez oglądania się na oszalałe ze strachu psy ? Banda hipokrytów przywiązująca psy do drzew w lesie jak przychodzi sezon urlopowy.
      • mistrzr Re: Myśliwy = Morderca 10.01.11, 14:49
        Zgadzam się z kolegą w całej rozciągłości. Większość ekologów to banda oszołomów. Droga czy market jest " be" do czasu aż na ich konto nie wpłynie okrągła sumka, wtedy już jest "cacy". Ale o tym już nie warto kręcić reportaży. Lepiej pokazać jak myśliwy strzela do dzika. Jest krew jest co pokazać w TV. Ale jak ten myśliwy zapierd... przez śnieg z kiszonką dla dzika , to już medialne nie jest.
      • tamade Re: Myśliwy = Morderca 15.01.11, 10:44
        Myślistwo to sportowy (rozrywkowy) ubój zwierząt leśnych i nic więcej.
        Myśliwi zostawiają w lasach tony karmy tylko w jednym celu - aby móc więcej postrzelać. Rolnikom wypłaca się odszkodowania, aby siedział cicho i nie przeszkadzał w zabawie.

        Łowczy budują mit, że eliminują osobniki słabe i chore, ale jakoś stoi to w sprzeczności z trofeistyką która jest przecież tak ważną częścią tego "sportu". Trofea sporządza się z osobników najbardziej dorodnych, a nie z chorych i starych.

        Jeśli trzeba koniecznie regulować liczebność zwierzyny w lasach, to należy stworzyć etaty, niech robią to zawodowcy. Tak przecież jest w rzeźniach - tam pracują profesjonaliści, a nie jacyś niedzielni fanatycy. Czy słyszał ktoś o jakimś pośle, czy marszałku sejmu który z zamiłowania do zwierząt zatrudnia się na weekendy w rzeźni przy pistolecie elektrycznym.

        Nadmiar zwierzyny szkodzącej rolnikom i uprawom leśnym to skutek działalności min. myśliwych, którzy wybili większość drapieżników jako groźnych rywali w polowaniach na pozostałe zwierzęta.

        Przerost populacji np. dzika wynika z nadmiernego dokarmiania, co ma wpływ na obniżenie wieku dojrzałości do rozrodu, zwiększenie się liczby młodych w miocie oraz rozciągnięcie się okresu godowego na prawie cały rok. Powstaje sytuacja, w której legalne jest zabicie młodej loszki w zaawansowanej ciąży, nawet na dzień przed rozwiązaniem. Żaden myśliwy nie jest wstanie ocenić (w warunkach polowania) czy loszka do której celuje, jest w zaawansowanej ciąży czy nie. ...pęcherz płodowy z martwymi pasiastymi warchlaczkami odciąga się w krzaki.

        Najprostszą drogą do zmniejszenia szkód w uprawach jest zaprzestanie wszelkiego dokarmiania. Wtedy sztucznie utrzymywany przez dokarmianie wysoki stan zwierząt zmniejszy się do stanu biologicznej pojemności ekosystemu. To jednak jest sprzeczne z intencjami myśliwych bo mało zwierząt to mało strzelania (tzn. zabawy)!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka