Dodaj do ulubionych

pomocy!!!!

10.05.04, 08:29
Okazało się ze moja schroniskowa kotka jest w ciąży!!! Tak! za tydzien,
góra -dwa -poród. Nie byłabym taka przerażona, gdyby nie to, ze mam jeszcze
w domu kocura(ale to nie on jest szczęśliwym ojcem), który jest bardzo żywy,
ciekawski i dość niedelikatny, goni kotkę, wszędzie zagląda, przygotowałam
jej wczoraj pudło żeby sobie tam zrobiła gniazdo to oczywiście się pierwszy
tam wmeldował. Boję się że on może zeżrec małe kotki - czy to możliwe? czy
raczej będzie się trzymał z dala? trzeba je odizolować, czy nie? nie za
bardzo mam taką możliwość, mieszkanie jest małe...proszę,radźcie!!!zostało
juz mało czasu...


Obserwuj wątek
    • etbl Re: pomocy!!!! 11.05.04, 17:18
      Na poczatku na wszelki wypadek trzymaj kocurka troche na odleglosc, zwlaszcza
      jesli nie sa w dobrej komitywie, czy nie znaja sie od dawna.
      Chociazby dlatego, by kotka nie denerwowala sie w czasie porodu i pologu.
      Najlepiej zamknac drzwi, moim zdaniem.
      Nie wiem, jak to jest z tym zzeraniem kociatek - takie opowiadania pokutuja,
      owszem, potwierdzam. Nasz nigdy nie zzarl. Byl zaciekawiony na poczatku.
      Potem przestal sie interesowac i byl raczej niechetny. A kociaczki uwielbialy
      go wprost i biegaly za nim, bo chcialy sie bawic. Musial je przywolywac do
      porzadku "syczeniem".
      Przez pare pierwszych dni kotka nie odejdzie od malych nawet na chwile. Moze
      byc bardziej drazliwa i nawet drapnac.
      Tez mamy dwa koty: on urodzil sie u nas w domu, ona na pol dzika, przygarnieta
      z ogrodu. Ciaza zdarzyla sie jej kilka razy. Nie wiem, czy Twoja kotka jest
      lagodna, czy nie. Moja jest zadziorna, no, po prostu troche dzika, wiec
      drapnie nas ze zdenerwowania, czy temperamentu, ale widze, ze potem tego
      zaluje. Takie zachowanie moze sie troche wzmocnic w okresie pologu. Przy
      pierwszej ciazy - wtedy niewiele nas znala - zeby zmienic kociakom poslanie,
      lub wziac malego kotka na rece, musielismy wkladac rekawiczki ogrodowe, by
      uniknac zadrapan. Wobec psow byla wrecz agresywna i rzucala sie na nie, zeby
      je odpedzic od malych.
      Ale Twoja kotka moze lagodniejsza.
      Miec male kotki w domu jest oczywiscie bardzo przyjemnie. Jak dlugo dostaja
      tylko pokarm matki, tak dlugo nie ma najmniejszego problemu z siusianiem.
      Kotka utrzymuje dzieci w absolutnej czystosci - wszystko wylizuje dokumentnie.
      Potem kotki szybko ucza sie uzywac kuwety.
      Nasza kotka miala najmniej dwa zywe kociaczki, a najwiecej piec. Zawsze udalo
      nam sie znalezc dla nich dobre rodziny.
      Koniecznie napisz ile sie urodzilo i jak wygladaja. No, i jak spisal sie
      przybrany tata.
      Gratulacje na powiekszenie rodziny! ;O))


    • avag Re: pomocy!!!! 18.05.04, 09:23
      Urodziły się!
      wczoraj jeden a w nocy jeszcze trzy. Na razie odizolowaliśmy kocura w drugim
      pokoju. Zapoznam ich jak małe troche podrosną, choc on jest bardzo ciekawy, bo
      czuje że co się tam wydarzyło.
      Kotka karmi je i daje nam je dotykac. Myślę że teraz będzie ok.
      • weatherwax Re: pomocy!!!! 20.05.04, 12:32
        Super, że tak się stało i że wszystko przebiegło bez konfliktów!
        Gratuluję powiekszernia rodziny :-))

        Teraz juz powinno byuc dobrze, kocur zobaczy mlode, ale bawic sie z nimi na
        razie nie może, musi poczekać aż podrosną, zaczna widzieć i same będą miały
        chęć poznawać otoczenie.
        Dbaj o kocią rodzinkę i wszystkiego dobrego!
        Pozdrawiam, Maruyla

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka