Dodaj do ulubionych

Wilczy pazur

26.05.11, 13:52
Mam pytanie:
czy ktoś wie, w jaki sposób skutecznie zabezpieczyć suczce wilczy pazur... Moja sunia jest bardzo energicznym, młodym psem. Do tej pory miała już konkretnie rozwalony wilczy pazur, co albo kończyło się szyciem u weta, albo długim gojeniem. Najgorzej jest w momencie, gdy rzuca się jej patyki, ona się rozpędza maksymalnie, a jak dobiega do patyka to hamuje w ten sposób, że wyciąga przednie łapy. Puszczam ją na łąkach, terenach teoretycznie bezpiecznych, a mimo wszystko zdarza się.
Czy może znacie jakieś skarpetki, albo cokolwiek co skutecznie zabezpieczy łapę i przede wszystkim nie ześlizgnie się???
Obserwuj wątek
    • default Re: Wilczy pazur 27.05.11, 08:17
      A nie lepiej po prostu usunąć jej ten pazur ? To szczątkowy twór, do niczego nie potrzebny, wielu psom (rasowym) usuwa się wilcze pazury zaraz po urodzeniu - jeśli się zdarzą, bo nie każdy pies ma. Każ ciachnąć - i po problemie.
      • agniecha_p1984 Re: Wilczy pazur 27.05.11, 08:29
        Tak najlepiej wszystko ciachnąć psu: ogon, uszy, wilczy pazur... są psy, które je mają i żyją. Akurat to by było najprostsze rozwiązanie, ale nie o takie mi chodzi... .
        • blue.berry Re: Wilczy pazur 27.05.11, 10:43
          no jeśli akurat jest taka sytuacja że pies nieustannie sobie ten pazur uszkadza to w sumie lepiej go usunąć.
          na pewno starałabym się aby cały czas był maksymalnie krótko przycięty. i ew. na spacery bym zakładała może jakieś opaski na łapy? może spróbować popatrzeć czy by się nie udało dostosować czegoś z końskich ochraniaczy? sa np takie owijki na pęciny - może to by się dało jakoś zaadoptować na mniejszą psią łapę?
          www.okser.pl/owijki-c-67_139_115.html
          ew. bandaże samoprzylepne - to się tez stosuje u psów - działają na zasadzie rzepa, mocno się trzymają i można je wykorzystać parę razy (sa rózne szerokości)
          www.okser.pl/bandaze-elastyczne-c-67_139_116.html
          • agniecha_p1984 Re: Wilczy pazur 28.05.11, 12:28
            Ooo świetne... spróbuje... zobaczymy jak to się u niej sprawdzi... jeśli nic z tego to pomyślę nad usunięciem... .
        • deszcz.ryb Re: Wilczy pazur 27.05.11, 18:02
          Ale ucięcie wilczego pazura w przypadku twojego psa nie może być porównywalne z ciachnięciem ogona czy uszu. Operacja ogona i uszu jest psu absolutnie niepotrzebna, jest robiona przez głupich ludzi, którym się wydaje, że tak pies wygląda "ładniej". Zwykle psom nie jest potrzebna też operacja wilczego pazura, ale skoro twój pies ciągle go sobie niszczy, kaleczy się i pewnie go to boli - to czy warto, żeby miał ten pazur "bo jego pani tak uważa"? Możesz oczywiście na razie próbować zabezpieczać ten pazur, jak ci radzi blue.berry, miejmy nadzieję, że to podziała.
    • majenkir Re: Wilczy pazur 27.05.11, 21:14
      agniecha_p1984 napisała:
      > Najgorzej jest w momencie, gdy rzuca się jej patyki, ona się rozpędza maksym
      > alnie, a jak dobiega do patyka to hamuje w ten sposób, że wyciąga przednie łapy


      Ale na przednich lapach nie ma wilczych pazurow ;). Sa piate.
      • agniecha_p1984 Re: Wilczy pazur 28.05.11, 12:25
        Ost. była u Pani, która od lat zajmuje się psami i powiedziała, że to się nazywa wilczym pazurem. Na przednich łapach, umiejscowione wyżej niż reszta poduszek, odstaje od nogi.
        • minniemouse Re: Wilczy pazur 29.05.11, 06:44
          Tak najlepiej wszystko ciachnąć psu: ogon, uszy, wilczy pazur... są psy, które je mają i żyją. Akurat to by było najprostsze rozwiązanie, ale nie o takie mi chodzi... .

          wez kobieto wrzuc sobie kostke lodu za koszule, dobrze ci zrobi.

          tobie to chyba ciachneli zdrowy rozsadek skoro nie widzisz co sama wypisujesz -
          ze twoja suka co chwila sobie ten pazur rozwala

          jakies ochraniacze, plasterki, skarpetki to wszystto polsrodki ktore wczesniej czy pozniej jej
          pospadaja, zakladajac ze pies zyje przecietnie tak z 10-15 lat
          gratuluje zawracania glowy i sobie i suce, zwienczonego niepewnymi sukcesami,

          i tylko czekac az kiedys stanie sie jej naprawde powazna rana, powazna infekcja
          i powazne problemy zdrowotne tylko dlatego ze wbilas sobie do lba ze bedziesz
          "naturalna"!!!

          jak ktos juz slusznie zauwazyl, szczatkowy i w dodatku co chwila nadrywany pazur
          to nie ogon czy uszy,
          wiec poki czas puknij sie dobrze w glowe i zastanow gleboko.

          Minnie
          • agniecha_p1984 Re: Wilczy pazur 29.05.11, 09:15
            Nie zycze sobie obrazania mojej osoby.

            skoro procz obrazania nie masz nic konkretnego do powiedzenia to odposc sobie. prosilam o udzielenie rady, a nie krytyke.... ale oczywiscie anonimowo i nie patrzac komus w oczy latwo nawrzucac.

            Wielka znawczyni psow.
            • albert.flasz1 Re: Wilczy pazur 29.05.11, 12:19
              U myszki Miki to jest normalne zachowanie, ta pańcia zdaje się ma spore problemy emocjonalne...:D
              • minniemouse Re: Wilczy pazur 30.05.11, 03:20
                U myszki Miki to jest normalne zachowanie, ta pańcia zdaje się ma spore problem
                > y emocjonalne...:D


                tak takie ze lubie walic prawde miedzy oczy, bez owijania w wate.
                lepsze to chyba niz takie zrownowazone, ale off topic mlaszczenie donosami
                jakie uprawia niejaki Flasz, Albert...

                Minnie
                • albert.flasz1 Re: Wilczy pazur 30.05.11, 09:09
                  ROTFL
            • minniemouse Re: Wilczy pazur 30.05.11, 03:14
              skoro procz obrazania nie masz nic konkretnego do powiedzenia to odposc sobie.
              > prosilam o udzielenie rady, a nie krytyke.... ale oczywiscie anonimowo i nie pa
              > trzac komus w oczy latwo nawrzucac.


              a w ktorym miejscu cie obrazilam konretnie ?? zgodze sie moge byc malo owszem
              przyjemna,
              ale obrazac? ejze :)

              a do powiedzenia mialam sporo, napisalam zdaje duzo, i jak najbardziej konkretnie chyba jak naprzyklad to
              ~ ze przecietnie pies zyje 10-15 lat
              ~ sama piszesz ze twojemu psu co chwila ten pazur sie nadrywa
              ~ moze w koncu dojsc do powaznego problemu z tego powodu

              malo konkretow??????

              ponadto udzielam porady aby sie schlodzic a propos rowniez lekko wzburzonej
              ponizszej wypowiedzi:
              Tak najlepiej wszystko ciachnąć psu: ogon, uszy, wilczy pazur... są psy, które je mają i żyją. Akurat to by było najprostsze rozwiązanie, ale nie o takie mi chodzi... .

              to wszystko :)

              Minnie

              ~

              >
    • suche Re: Wilczy pazur 29.05.11, 13:00
      Piąty pazur na przednich łapach nie jest wilczym pazurem i w przeciwieństwie do tego na tylnich pełni funkcję- zapewnia psu przyczepność przy ciasnych skrętach podczas galopu. Usuwany czasem u psów zwłaszcza w USA, bo ktoś tam uznał, że pies wygląda ładniej bez nich. Jednak jeśli u Twojej suczki ciągle ulega kontuzji tzn że może jest jakoś źle rozwinięty?? J
      • agniecha_p1984 Re: Wilczy pazur 29.05.11, 23:32
        Nie wiem czy jest dobrze, czy źle rozwinięty... Póki co chciałabym go zabezpieczyć. A jeśli to nie pomoże to pomyślę nad usunięciem.

        Także szukam alternatywy.
        • iwa_ja Re: Wilczy pazur 30.05.11, 21:35
          Minnie, co się z Tobą dzieje? Najpierw obraziłaś mnie, teraz autorke wątku... Zbastuj.
          • agniecha_p1984 Re: Wilczy pazur 31.05.11, 12:33
            Chyba upał jej szkodzi.
            • albert.flasz1 Re: Wilczy pazur 31.05.11, 12:38
              agniecha_p1984 napisała:

              > Chyba upał jej szkodzi.

              W Kolumbii Brytyjskiej nie ma upałów, bo tam zawiewa od Bieguna.:)))
        • majenkir Re: Wilczy pazur 31.05.11, 20:30
          agniecha_p1984 napisała:
          > Także szukam alternatywy
          .



          Najlepsza alternatywa w sytuacji, kiedy juz byly problemy z piatym pazurem jest wlasnie jego usuniecie :).
          • minniemouse Re: Wilczy pazur 01.06.11, 00:06
            Najlepsza alternatywa w sytuacji, kiedy juz byly problemy z piatym pazurem jest wlasnie jego usuniecie :)

            wlasnie to samo probuje wytlumaczyc. I komu tu upal szkodzi....

            Minnie
            • blue.berry Re: Wilczy pazur 01.06.11, 09:40
              > wlasnie to samo probuje wytlumaczyc. I komu tu upal szkodzi....

              niczego nikomu już od dawna nie próbujesz wytłumaczyć. jesteś agresywna i chamska i każda dyskusja z twoim udziałem zamienia się w pyskówkę i śmietnik.
              • minniemouse Re: Wilczy pazur 02.06.11, 01:45
                niczego nikomu już od dawna nie próbujesz wytłumaczyć. jesteś agresywna i chamska i każda dyskusja z twoim udziałem zamienia się w pyskówkę i śmietnik

                witam Blue Berry, wiedzialam ze sobie nie odpuscisz, chodzaca dwulicowa kulturo.

                Minnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka