inusimamusia
03.08.11, 11:29
Witam. Moja 12letnia jamnisia od jakiegoś czasu bardzo dużo pije i siusia. Na początku zwalałam to na wysoką temperaturę, zmianę karmy itd. do czasu, gdy wychodząc z nią niemalże co 2h po 15 min po spacerze potrafiła załatwić się w domu. Byłam u weterynarza. Problem zbiegł się z jakąś infekcją (miała gorączkę, była słabiutka). Zrobiłam badania krwi. Nieznacznie podniesione miała erytrocyty (8,92), hemoglobinę (12,17), Hematokryt (0,57), segmentowanie (78), ale to co zwróciło szczególną uwagę, to AIAT (282) i ALP (235) - wniosek - coś z wątrobą. Poszłyśmy więc na USG. Wątroba wykazuje cechy stłuszczenia i powiększone nadnercza. Po tych dwóch badaniach wykluczono więc: cukrzycę, ropomacicze. Dalsze badania wykonywane były pod kątem zespołu cushinga. Wykonano potrójne testy krwi, żeby zaobserwować jak się miewa poziom kortyzolu. Wszystko w normie - wykluczono zespół Cushinga, choć wydawało się, że wszystkie objawy na to wskazują. Chwilowo przestała siusiać w domu, więc tym razem nadmierne siusianie zwalono na infekcję z gorączką, która mogła powodować takie objawy. Infekcja minęła, po tygodniu problem z piciem i siusianiem powrócił ze wzmożoną siłą :( Zrobiłam badanie moczu. Mocz bardzo rozwodniony (w końcu ona potrafi wypić ponad 4l wody dziennie) i ze znacznie podniesionym poziomem białka. Domyślam się, że to problem z nerkami, ale nie wiem co dalej... Może ktoś ma pomysł co się może dziać i jak to leczyć? Bardzo proszę o pomoc.