Dodaj do ulubionych

Sterylizacja kotów wolnozyjących

18.04.12, 11:00

Bardzo proszę o opinie lekarzy, w jakim wieku najkorzystniej jest wysterylizować młodego kota żyjącego na ulicy (posiadającego dobre schronienie i stałą opiekę). Chodzi mi oczywiście o zdrowie i psychikę zwierzęcia.
Dysponuję w tej chwili możliwością pełnej opieki weterynaryjnej (sterylizacja, szczepienia itd). Jest kotka i kocur z maja 2011 oraz kotka z początku września ubiegłego roku.
Wiem, że dobrze by było, aby kotka była po pierwszej rui - cały kłopot więc w trafieniu w moment. Tę roczną należałoby pewnie jakoś już na przełomie kwietnia-maja. Ta 8-miesięczna chyba powinna poczekać do września?
Może dla kocura lepiej by było, gdyby został wykastrowany za rok?



Obserwuj wątek
    • mist3 Re: Sterylizacja kotów wolnozyjących 18.04.12, 20:51
      Nie jestem weterynarzem, ale sterylizuję / kastruję bezdomne koty. Nie jest to prawdą, że kotka musi być po pierwszej rui, a już przy kotce wolnożyjącej jest to wręcz niewskazane - kotka po pierwszej rui będzie zapewne już kotką w ciąży - takie kotki też się oczywiście sterylizuje, tylko po co. Kotkę z września jak najbardziej możesz już sterylizować - sterylizuje się już kotki kilkumiesięczne, jak jest taka potrzeba. Tak więc ja sterylizowałabym obie - to i tak cud, że nie są one jeszcze w ciąży, ja miałam przypadek że kotka 5-miesięczna (ok.) miała już rujkę i była w ciąży. Co do kocurka - tym bardziej, kocury kastruje się również w wieku 6-8 miesięcy. Ważne, żeby były zdrowe.
    • wadera3 Re: Sterylizacja kotów wolnozyjących 19.04.12, 08:12
      Im wcześniej tym lepiej, o ile domowe koty można "przytrzymać", i poczekać, choć też nie wiem po co. O tyle te, o których piszesz, zanim je pozbierasz i wysterylizujesz - już się rozmnożą.
      W przypadku kocura może to być nieomal nieskończona ilość kolejnych kocich miotów - po sąsiedzku.
      Koteria, sterylizująca bezdomne koty ma orientacyjną granicę wieku - 6 miesięcy.
      • mist3 Re: Sterylizacja kotów wolnozyjących 19.04.12, 20:41
        Dla dodatkowej motywacji dodam jeszcze - kotki mogą już być w ciąży, tylko ty o tym nie wiesz (właściwie nie chce mi się wierzyć, że jeszcze nie są...) - ruja mogła być utajona. Kocurek pewnie juz znaczy teren (co nie pachnie ładnie, mówiac oględnie) - warto by nie utrwalał sobie tego nawyku. Jesli masz możliwości - trzeba zabierać się do działania! powodzenia!
        • moni_kka Re: Sterylizacja kotów wolnozyjących 20.04.12, 08:12
          Motywacja jest...tylko to jednak stresujące zadanie. Jedna, dorosła już jest w klinice, niedługo odbiór - strasznie się dłuży ten tydzień. Podobno jest agresywna, a jaka ma być, typowa indywidualistka żyjąca sobie od kilku lat jak chce a tu pierwszy raz złapana i przetrzymywana w klatce.
          No i zostały te młode. Dwie inne dorosłe też już wysterylizowane. Terminy już zarezerwowane, klatka jest, tylko to łapanie...żeby to ktoś inny za mnie zrobił ;)

          • orchidka77 dodatkowy argument.. 03.06.12, 12:34
            To ja dodam jeszcze, że im wcześniej tym lepiej także z powodu chorób przenoszonych drogą płciową. Bezdomniaki najlepiej sterylizować zanim zaczną spółkować. Niestety choroby takie, jak białaczka czy FIV przenoszą się u kotów także drogą płciową.... Nie wspomnę już o kocim katarze...
            • mist3 Re: dodatkowy argument.. 03.06.12, 21:04
              Znam ten ból - łapanie kotek bywa koszmarem.... Ale trzymam kciuki - na pewno się powiedzie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka