Dodaj do ulubionych

Nowy pies i OGROMNY problem !!!

19.06.04, 19:11
Długo w celu naświetlenia całej sytuacji.

U moich rodziców od 7 lat jest doberman. Pies, mimo że nieco rozpieszczony
jest dobrze ułożony i karny.
Od ponad miesiąca przyplątała się suka (wygląda jak owczarek niemiecki), nie
ma wiecej niż dwa lata i jest w ciąży. Rodzice ją przygarnęli, bo mieszkają
na wsi, mają duże podwórko i mogą sobie na to pozwolić. Suka okazała się
bardzo wdzięczna, widać, że była skrzywdzona przez ludzi, bała się każdego
podniesienia ręki (pogłaskania).
I tak mieszkała sobie w budzie na podwórku, po którym mogła swobodnie chodzić.
Ośmieliła się, zrobiła się weselsza i w ogóle podbijała serca każdego!
Aż do dziś.
Gdy Tata kosił trawę na dworze (czyli był z psami), suka wpadła za ogrodzenie
do sąsiadów i tam z kilku psów dopadła jednego. Pogryzła i jak łup z
polowania, próbowała przynieść na swój teren.
Ojciec nie potrafił nad nią zapanować, nie reagowała na jego komendy, dopiero
przy bramie puściła pogryzionego psa.
Zamknęliśmy ją w kojcu. Pies nigdy się tak nie zachowywał, teraz też się do
niej nie przyłączył.
Nie mamy pojęcia dlaczego to zrobiła, dlaczego tak zareagowała. Nie wiemy co
mamy z nią zrobić. Czy to normalne, że pies "poluje" na innego psa?
Czy może być groźna dla ludzi, a przede wszystkim dla dzieci??
Czy to może kwestia wychowania, którego właściwie nie otrzymała?
Bardzo proszę o rady. Co możemy i co powinniśmy z nią zrobić?
Z góry dziękuję za wszelkie opinie.
Pozdrawiam
Dagmara

Jeszcze się taaam żagiel bieli...
Obserwuj wątek
    • dagg Re: Nowy pies i OGROMNY problem !!! 24.06.04, 19:18

      Może ktoś wie, jak trzeba postąpić?
      Dagmara

      Jeszcze się taaam żagiel bieli...
      • hdp Re: Nowy pies i OGROMNY problem !!! 25.06.04, 08:59
        dagg napisała:

        >
        > Może ktoś wie, jak trzeba postąpić?
        > Dagmara
        >
        > Jeszcze się taaam żagiel bieli...
        ________________________________________________________________________________

        .. jest takie przyslowie:)) "jeden raz-zaden raz",to moze sie juz nigdy nie
        powturzy,trenowalem kiedys psy dla pogranicznikow-wszystkie owczarki niemieckie,
        one tak reaguja gdy maja jakas "skaze" z dziecinstwa,to jest bardzo latwo
        "przetrenowac"-obecnie zajmuje sie psami ze skaza na osobowosci,-przewaznie
        Rottweilery i Bullterriery,podszczypuja mnie niekiedy ale nigdy nie gryza,
        to jest bardzo indywidualne-trzeba zrozumiec psa,co przezyl ,i dac mu poczucie
        bezpieczenstwa,ze to zle juz go nie dopadnie wiecej-puzniej bedzie milutkim
        wilczurkiem kanapkowym.
        Pies nie powie Ci ludzkim glosem co przezyl,co go boli (w duszy rowniez) to Ty
        masz sie nauczyc jego/jej jezyka,nie poddawaj sie-czlowiek jest najlepsza
        "papuga" jaka natura stworzyla. Pzdr.
        ________________________________________________________________________________
    • rezurekcja Re: Nowy pies i OGROMNY problem !!! 25.06.04, 09:10
      Zglos problem na forum CZas wolny -> zwierzeta, moze tam cos Ci doradza.
      • wybredna Re: Nowy pies i OGROMNY problem !!! 25.06.04, 11:52
        Psy są zwierzętami bardzo pamiętliwymi.Moja suczka zaraz po wzięciu ze
        schroniska byla przerażonym kłębkiem nerwów i na pierwszym spacerze ugryzła ją
        5x mniejsza od niej suka sąsiadow(nic jej nie zrobila,ale porządnie
        przestaszyla).Po pół roku moja suczka złapala tamtą przez ogrodzenie i
        probowala wciągnąć na podwórko!Ogólnie jest bardzo łagodna i ugodowa,uwielbia
        wszystkie stworzenia-poza tą suką.
        Wczoraj szyłam psa,który został zaatakowany przez misiowatego rocznego
        psa.Okazało się,że szyty pies ugryzł kiedyś tego rocznego i "maluch" odgryzł.
        Może pies sąsiadów jest podobny do psa,ktory kiedyś skrzywdził Twoją sunię?
    • adam.pietron Re: Nowy pies i OGROMNY problem !!! 25.06.04, 17:14
      Na pewno należaloby się postarać by nie było możliwości dojścia do takiej
      sytuacji jeszcze raz - choć rzeczywiście może się ona nie zdarzać.
      A o czym ona świadczy o tym że pies ten miał trudne życie musiał walczyć o
      swoje a pewnie i czasem bronić się - natomiast dalczego zareagowała tak w
      stosunku do psa sąsiadów - nie wiem i nikt oprócz niej tego nie będzie wiedział.
      Pozdrawiam


      • dagg Re: Nowy pies i OGROMNY problem !!! 27.06.04, 11:01
        Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Suka spędza wiekszość czasu w kojcu
        (wypuszczana tylko wtedy, gdy ktoś jest na podwórku). Nie mogę powiedzieć, że
        mamy do niej zaufanie, w końcu to obcy pies, mimo, że niezwykle miły i
        wdzięczny. Mam nadzieję, że to był jednorazowy wyskok i że więcej się nie
        powtórzy. Oby tylko nie zgłupiała od tego siedzenia w klatce...
        Ostatnio opanowała chodzenie na smyczy:)
        Problemem są też sąsiedzi, ludzie prości i żądni sensacji... Mam nadzieję, że
        szybko im przejdzie i znajdą inny obiekt do rostrząsania i krzyku.
        Pozdrawiam!
        Dagmara

        Jeszcze się taaam żagiel bieli...
        • anula36 Re: Nowy pies i OGROMNY problem !!! 27.06.04, 11:32
          Oj znam ja takich sasiadow:)
          Dobrych kilka lat mieszkalam u dziadkow pod Krakowem i mielismy psa ktory jak
          tylko zobaczyl jakas psia konkurencje na horyzoncie pedzil do niej z zebami. Po
          prostu byl agresywny do innych psow i nie dalo sie tego wykorzenic, po tym jak
          zwial z podworza i pogryzl psa sasiadow niestety na smierc, sasiedzi zarzadali
          uspienia psa albo przypiecia na lancuch,grozili policja itp.
          Sprawe zalatwilismy w ten sposob ze wzdluz podworka przeciagnieto metalowa
          linke a na niej smycz i ten sposob pies byl jednoczesnie pod kontrola ale w
          miare swobodnie mogl biegac. Sasiedzi przycichli.
          W stosunku do domownikow nigdy nei byl agresywny.
    • edsit Re: Nowy pies i OGROMNY problem !!! 27.06.04, 12:09
      Przyznam że jestem zdziwiona podejsciem do tematu niektórych osób. Ktoś napisał
      że własciciele zagryzionego psa sążadni sensacji a w innym przypadku grozili
      policja itp. Zastanów się dagg co bys zrobiła w odwrotnej sytuacji. Gdyby to
      twojego psa zagryzł jakiś inny? Przeszłabyś nad tym do porządku dziennego?
      Uważam ze takie podejscie jest typowe dla właścicieli duzych ras lub
      mieszańców. chyba normalne jest to że sąsiedzi nie chca abuy sytuacja sie
      powtórzyła i maja prawo wrecz zadac odpowiedniego zabezpieczenia przed
      ewentualnymi atakami. Sama przyznałas że wilczurzyca jest obcym psem i nie
      wiadomo przez co przeszła i uważam że spuszczanie jej na podwórzu nawet w
      obecności kogoś z domowników nie jest dobrym rozwiazaniem, bo poprosu moze nie
      posłuchać. Nie znaczy to że popieram pomysł zamykania jej w kojcu bo to moze
      pogorszyc sytuacje, ale moze ten pomysł z linka biegnąca wzdłuz podwórza warto
      by wypróbować?
      • anula36 Re: Nowy pies i OGROMNY problem !!! 27.06.04, 13:08
        Ale ja wcale nie krytykuje sasiadow za to,ze grozili policja. Tez mieli prawo
        sie bac, bo skoro najpierw psa pogryzl to czemu nei sasiada w dalszej
        kolejnosci.
        Bardziej chodzi mi o mentalnosc niektorych osob mieszkajacych na wsi. Zamiast
        przyjsc i powiedziec spokojnie "panski pies pogryzl mojego, tak nie moze byc
        trzeba cos z tym zrobic" czy spokojnie rozmawiac, kiedy wlasciciel przychodzi
        rozwiazac problem i ja tak bym mysle zrobila, wreszcza zza plotu ze to ze w
        psa diabel wstapil i sasiadow opanowal bo niechca go od razu zatluc
        lopata ,albo podrzucaja trucizne, choc pies jest juz solidnie uwiazany i
        nieszkodliwy. Pomysl z linka byl niezly w zarodku, ale neistety psina zezarla
        ta podrzucona trutke i mimo interwencji weta, tak sie meczyla,ze trzeba ja
        bylo uspic.
        Nie przychodza im do glowy zadne posrednie rozwiazania niz tylko zatluc czy
        otruc. Na takich ludzi -wybacz -jestem cieta.
        Mielismy tez sasiadow ktorzy potrafili przechodzac droga rzucic w psa kamieniem
        bo szczekal za ogrodzeniem ( szczelnym).
        • wybredna Re: Nowy pies i OGROMNY problem !!! 27.06.04, 19:07
          anula36 napisała:

          > Ale ja wcale nie krytykuje sasiadow za to,ze grozili policja. Tez mieli
          prawo
          > sie bac, bo skoro najpierw psa pogryzl to czemu nei sasiada w dalszej
          > kolejnosci.
          > Bardziej chodzi mi o mentalnosc niektorych osob mieszkajacych na wsi. Zamiast
          > przyjsc i powiedziec spokojnie "panski pies pogryzl mojego, tak nie moze byc
          > trzeba cos z tym zrobic" czy spokojnie rozmawiac, kiedy wlasciciel przychodzi
          > rozwiazac problem i ja tak bym mysle zrobila,

          Ja chociaż rozumiem,że takie rzeczy mogą(chociaż nie powinny) się zdarzać też
          zareagowalabym histerią i krzykiem gdyby jakiś pies napadl mojego i go zagryzł!
          Trudno oczekiwać opanowania i dobrej woli od ludzi,ktorym właśnie zginął
          przyjaciel.
          Niestety trucie psów jest nagminne na wsiach w okolicy mojego zamieszkania:(
          • anula36 Re: Nowy pies i OGROMNY problem !!! 27.06.04, 23:03
            opanowania moze nie- raczej normalnego myslenia i nie wygrazania siekiera zza
            plotu. Czy ty uwazasz za normalne trucie psow sasiadow???
            • anula36 Re: Nowy pies i OGROMNY problem !!! 27.06.04, 23:05
              bo mnie sie wydaje ze zadne zdenerwowanie tego nie usprawiedliwia.
      • dagg Re: Nowy pies i OGROMNY problem !!! 28.06.04, 19:06
        Nie zagryzła, ale pogryzła!!!! Pies pogryziony żyje i ma się dobrze.
        Po drugie, w stosunku do innych psów jest lekko zainteresowana, tylko na tego
        pogryzionego poprostu wściekle ujada. Suka jest stale pod kontrolą. Ogólnie
        przyjaźnie nastawiona.
        Nie chodzi o to, że jest mi (nam) obojętny los innych zwierzaków, tylko o
        podejście sąsiadów. Ojciec ich przeprosił, co więcej wykazali głebokie
        zrozumienie w stosunku do niezrozumiałej psychiki psów. Za to przez nasze
        podwórko wykrzykują (do innych sąsiadów)różne historie o psie, który nocą
        zagryza wszystko co sie rusza i to pewnie nasza suka....(która jest na noc
        zamykana i nie ma jak sie wydostać na domniemane polowanie). Nazwali ją
        MIĘSOŻERNA! Bardzo nam się podoba to przezwisko, ale przyznacie, że to chyba
        przesada, krzyczeć TAK o naszym psie, żebyśmy to słyszeli... W sumie to
        normalne, że żre mięso(gotowane z kaszą!).
        Co do trucia... wytruli kiedyś innym sąsiadom kury, które łaziły po własnym
        podwórku(bo roznoszą zarazę na ich warzywo). Można eseje o nich pisać, tylko po
        co?
        Pozdrawiam
        Dagmara
        • wybredna Re: Nowy pies i OGROMNY problem !!! 29.06.04, 11:07
          Kilka postów wcześniej bylo wyraźnie napisane "pogryzla,na śmierć".
          Ale nie czepiajmy się szczgółów.
          Sąsiadów sobie człowiek nie wybiera(niestety).
          Co do trucia to uważam,że to karygodne i beztialskie i nie raz pomimo wielkich
          starań ze strony wlaściciela i mojej nie udalo sie zwierzaka uratować:(
          • anula36 Re: Nowy pies i OGROMNY problem !!! 29.06.04, 16:22
            to ja mialm taki klimat pare lat temu- faktycznie pies zwial z podworza i
            zagryzl psa sasiadow, ktory tez sie jakos wydostal zza siatki.
            Zreszta zainteresowany tez dlugo ne pozyl- z powodu trucicielskich zapedow
            sasiadow wlasnie.
            Wyszli za zalozenia ze skoro krwiozerczej bestii nie wykonczylismy od razu
            lopata , to oni nam pomoga.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka