24 godziny...

17.08.12, 10:23
prawdopodobnie będę musiał zostawiać swojego labka samego na 24 godziny w domu - bez spacerów,sikania etc dwa razy w tygodniu.Ew.zmiana pracy nie wchodzi w gre.
Zastanawiam się jak pies to zniesie - jeżeli się np zesra,to najwyżej sprzątnę, - ale nie wiem ,jak to może wpłynąć na jego zdrowie ?
    • blue.berry Re: 24 godziny... 17.08.12, 12:09
      proponowałabym zastanowić sie raczej nad nowym domem dla tego psa lub nad domem zastępczym na te dwa dni w tygodniu.
      pies ogólnie wszystko zniesie. i dobę w samotności 2 razy w tygodniu i trzymanie w pokoju przez 3 lata i dwa lata przywiązania do kaloryfera i głodzenie i bicie. i co najdziwniejsze będzie dalej kochał człowieka. pytanie tylko dlaczego i w imię czego ma to znosić? żebyś miał kogo pogłaskać w pozostałe 5 dni w tygodniu? zafundujesz mu ogromny stres - będzie trzymał mocz i grubsze potrzeby a jeśli załatwi się w domu to zapewne będzie się mocno stresował (jeśli jest normalnym psem przyzwyczajonym do wychodzenia). może sie okazać że aby nie musieć sikać, nie będzie pił, może tez np nie spać przez ten czas. pewnie po jakimś czasie się przyzwyczai i zacznie się załatwiać w domu. pytanie tylko jakim kosztem?
      jeśli jest to kwestia paru tygodni to może warto aby pies przecierpiał choć lepiej postarać się znaleźć kogoś do wyprowadzania go lub tzw. dom zastępczy na te 2 dni w tygodniu. jeśli to kwestia stałego układu w pracy który może trwać lata to poszukaj mu nowego domu. a jeśli nie wyobrażasz sobie oddania psa, to szukaj domu zastępczego (wśród rodziny, znajomych?). może uda sie psa przyzwyczaić do takiego zmiennego rytmu życia. nigdy nie skazałabym psa na to aby siedział regularnie całe doby w samotności bez możliwości wyjścia czy kontaktu z człowiekiem. w końcu nie ma obowiązku posiadania psa i jeśli się nie ma na to warunków, to się go nie posiada.
    • asfo Re: 24 godziny... 17.08.12, 15:44
      Zatrudnij kogoś do wyprowadzania psa, albo oddawaj go komuś pod opiekę.

      Pies będzie wstrzymywał się z sikaniem i kupkaniem aż do momentu, gdy już nie da rady - pies nauczony że w domu się nie robi trzyma się tej zasady do ostatka, nie ma rozumku który by mu powiedział, że skoro go nie wyprowadzono to jest usprawiedliwiony. Będzie się bardzo męczył, może się też uszkodzić.

      Miałam w przeszłości kilka psów, piszę z doświadczenia. Jedyne kupy, jakie się przytrafiały, były efektem problemów z żołądkiem, spóźniony spacer nigdy nie skutkował kupą w domu.
    • semi-dolce Re: 24 godziny... 17.08.12, 21:58
      Absolutnie nie mozna w ten sposób trzymac psa. Kota tak, jesli zostawi się mu jedzenie i wodę, psa w żadnym wypadku. Albo zatrudnij kogos, kto z tym psem wówczas będzie, wyjdzie na spacer, nakarmi i dotrzyma towarzystwa, albo oddaj psa.
    • rezurekcja Re: 24 godziny... 18.08.12, 10:28
      Zabierz psa do pracy.
      Poproś sasiadow o pomoc.
      Albo znajomych.
      Nie wolno psa samego zostawiac na tak dlugo.
      Jesli jestes z Wroclawia, wyprowadze tego psa.
    • albert.flasz1 Re: 24 godziny... 18.08.12, 10:51
      Oddaj psa komuś, kto zapewni mu godziwe warunki życia. Kup sobie akwarium i hoduj rybki.
    • cookies9 Re: 24 godziny... 20.08.12, 09:03
      Poproś znajomego lub sąsiada,zeby przyszedł labka wyprowadzić,trochę z nim posiedzieć,dać
      coś do zjedzenia,picia i być może będzie ok...ale sam przez całą dobę,to niemozliwe.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja