iwonaiz
03.02.13, 23:02
Mój psiak miał 2 ni temu operację - usunięcie jądra z jamy brzusznej + drugiego, prawidłowo osadzonego. Bardzo się martwię, leży 2 dni, nie wstaje, nie pozwala się dotknąć, rana bardzo brzydko pachnie. Ma kaftanik zabezpieczający ranę, zdejmuję mu tylko 2 razy dziennie na siusiu. Myślałam, że po dwóch dniach będzie ok, ale jest jakby gorzej niż wczoraj. Piesek jest młody, ma niecale 2 lata, bardzo energiczny, przyjazny i ruchliwy na co dzień. Czy ktoś miał takie doświadczenia i może mi coś poradzić?