Dodaj do ulubionych

Dlaczego nerki?

27.08.13, 17:17
Dlaczego tak wiele kotów i psów zapada na niewydolność nerek, zwłaszcza w starszym wieku? Dlaczego z tak wiele z powodu tej choroby odchodzi? Dlaczego? Jaki jest powód? Czy jedynym powodem jest starość?
Mój piesek zapadł na niewydolność nerek. Naokoło mnie jest mnóstwo ludzi, których opuścili przyjaciele właśnie z tego powodu - teraz to widzę dopiero, teraz dopiero to odkryłam. Za późno.
Tego jest za dużo. ZA DUŻO! Jak uchronić moje najukochańsze istoty od tego?
Czy to tylko niedopatrzenie natury, która obarczyła psy i koty nieodpornymi nerkami czy kryje się w tym jakieś drugie dno - błędy ludzi?
Obserwuj wątek
    • deszcz.ryb Re: Dlaczego nerki? 27.08.13, 22:12
      Czym go karmiłaś? Bo sporo zwierząt jest karmionych najpodlejszą marketową karmą, zawierającą mnóstwo soli. Nie dziwne, że te zwierzęta później chorują na nerki.
    • sp9tcu Re: Dlaczego nerki? 28.08.13, 00:20
      Nie zgadzam się z tym
      to zależy jak włąsciciel podchodzi do psa
      jak go żywi
      jak dostaje tylko jedzenie na odczep to normalne

      Co do karmy ja żywie czarka karmą z sklepu spozywczego
      i nic mu nie jest
      miałem żabę ,pietruszkę ,reksa i problemów nie było
      podstawa to prawidłowe wywarzone ( nie chodzi o wage psa )
      karmienie psa
      i pies powinien mieć wodę czystą ( zmienianą kilka razy )
      w kazdej ilości

    • canivoria Re: Dlaczego nerki? 28.08.13, 09:42
      Boję się, że te nerkowe problemy wychodzą właśnie z powodu nieprawidłowego żywienia - sól i konserwanty.
      Ale mój piesek nie jest żywiony "najpodlejszą karmą marketową". Gdy był młodszy - obecnie ma 15 lat - nie pamiętam właściwie co jadł. Jako dzieciak nie zwracałam aż tak na to uwagi. Ale od jakiś 9 lat przejęłam kontrolę nad jego żywieniem, ale niestety rodzina czasem mu coś tam dawała gdy żebrał - a to kawałek pizzy, a to kawałek ciasteczka...Jednakże ile tego było?
      Teraz jadał royala dla piesków z nadwagą i karmę weterynaryjną dedykowaną dla piesków z chorym przewodem pokarmowym (skłonność do biegunek itp.). Oprócz tego pasztety animondy i jedzenie domowe - nieco surowego mięska, mięsko gotowane na parze, pieczone i gotowane. Czasem jakiś ryż, ziemniaki - niedużo tego. Strasznie kochał pieczywo...Chociaż było mu zabronione, od czasu do czasu, ktoś mu dał na smak, ale tego nie mogę ocenić konkretnie - nie brałam w tym udziału.
      Potem schudł i stał się bardzo wybredny. Została tylko karma zdrowotna, pasztety i mięsko.
      Mam kupę kociaków w domu i zastanawiam się co zrobić by pozostałe maleństwa uchronić przed tą chorobą
      • claratrueba Re: Dlaczego nerki? 28.08.13, 11:13
        > Boję się, że te nerkowe problemy wychodzą właśnie z powodu nieprawidłowego żywi
        > enia - sól i konserwanty.

        Musiałoby być tego naprawdę bardzo dużo. Przy okazyjnym ciastku czy innym "ludzkim" jedzeniu uszkodzenie nerek jest niemożliwe.
        Natomiast jest bardzo skuteczny "uszkadzacz" nerek- antybiotyki. To jest równiez przyczyną podobnego problemu u ludzi. Większość antybiotyków powoduje niekorzystne zmiany w nerkach. Są to zmiany bardzo niewielkie ale nerki, w przeciwieństwie do wątroby, nie maja zdolności regeneracji. Z wiekiem te uszkodzenia się po prostu kumulują. A obecnie psy dożywają wieku nieosiągalnego dawniej. Również dzięki nowoczesnemu leczeniu, w tym antybiotykom. Czyli tak naprawdę jest coś za coś- pies nie pada na chorobę, która mogła go zabić lat temu jeszcze 20, ale cena za przeżycie są skutki uboczne leków. jest to problem również innych leków, choć w mniejszym stopniu.
        To jest i problem ludzki, bo i nasi lekarze, moim zdaniem przepisują leki zbyt pochopnie- teraz ma pomóc a co będzie za 10 lat to nie moje zmartwienie. A my je zbyt pochopnie bierzemy na byle co.
        Ważne jest by przy podawaniu antybiotyków lub innych leków uszkadzających nerki przyjmować jak najwięcej wody. Tylko, że zwierzaka nie da się namówić. Ale można mu wtedy podawać pokarmy półpłynne- takie zupy bez przypraw.
        Generalni, to jednak trzeba się pogodzić z faktem, że stary pies choruje. Po prostu jest to problem coraz większego zużycia organów, tej kumulacji uszkodzeń również w wyniku innych toksyn- szczególnie spalin- przecież pies ma pysk na wysokości rur wydechowych, różnych oprysków chemicznych.
        • canivoria Re: Dlaczego nerki? 28.08.13, 18:11
          Dobrze, że zwróciłaś uwagi na te leki. Chociaż akurat ten wypadek nie dotyczy mojego pieska, ani żadnego z moich zwierzaków. Chodzi o to, że mój piesek- dosłownie - nigdy nie chorował. Jedynie co, to te wrażliwe jelita - ale przy tym nie brał żadnych leków.
          Jednakże, pytając się ostatnio ludzi, na co zmarły ich zwierzęta - najczęściej słysze odpowiedź - nerki. Tak, te zwierzęta były starsze, owszem, narządy się zużywają. Szukam jednak w tym drugiego dna. Nie chcę pogodzić się z tym, że wszystkie moje pozostałe zwierzęta też będą mieć niewydolne nerki w starszym wieku - bo "takie uroki starości". Pragnę temu zapobiec.
          Oprócz pilnowania, by jadły wartościowe jedzenie, chytrze podkładam im wodę pod pyszczki - by jak najwięcej piły.
          Doradzam wszystkim, zwłaszcza osobom mającym koty, bowiem to szczególnie koty nie piją chętnie wody - by porozstawiali po swoim domu, w ogrodzie, różne pojemniki z wodą. W miejscach dziwnych, na ziemi, na parapetach. W szklanych kulach, osobnych półmiskach. Zwierzaki chętnie piją wodę z takich miejsc, nie zaś wodę, będącą koło miski z jedzeniem.
        • momi72 Re: Dlaczego nerki? 28.08.13, 19:19
          Mam suczkę 16 letnią i niedawno przeszła ciążę urojoną, miała temperaturę 40 stopni. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, ze przestała jeść, jest chuda, kołysze się chodząc, jedyne co, to pije wodę, choć dziś nawet po jej wypiciu wymiotowała. Po zrobieniu badań krwi okazało się, że ma zniszczone nerki, wyniki fatalne wszystko przekroczone powyżej norm dopuszczalnych. Jestem załamana. Dostaje płyny dożylnie, a jedzenie podaję do pyszczka na łyżce, ale potem i tak to zwraca - tak jakby miała problem z przełykaniem. Nie reaguje jak się ja woła, jest apatyczna. Mam już dość. Jestem na skraju załamania. Może wy też mieliście coś podobnego z waszymi pociechami. Ja codziennie wylewam morze łez.
          • default Re: Dlaczego nerki? 29.08.13, 09:12
            Tak, ja miałam. Właśnie niedawno odszedł nasz staruszek whippet (15,5 roku). Te same objawy, w końcu zdecydowaliśmy się na eutanazję.
            • momi72 Re: Dlaczego nerki? 29.08.13, 15:12
              Weterynarz, widzi nadzieję, bo pies pije wodę i wydala mocz, a to przy nerkach jest najważniejsze. Dlatego myślę, że powinna z tego wyjść. Są momenty jak śpi, że mam odczucie, że jest już w agonii, tak było wczoraj. Jak się okazało dostała lek przeciw wymiotom i to spowodowało, że spała.
          • canivoria Re: Dlaczego nerki? 29.08.13, 10:56
            Tak mi przykro, brakuje mi swój by wyjaśnić, jak bardzo Cię rozumiem.
            Z moim pieskiem jest podobnie, lecz, chwała, mój nie wymiotuje. Są chwile, kiedy jest po prostu szczęśliwy - zmęczony jak po bardzo długim spacerze. Zmęczony, ale szczęśliwy. Czasem patrzy tak, jakby nic mu nie było - ale niestety, nie ma nawet sił, by się podnieść. Czuje, że jest nami, że jest kochany.
            Jeśli jest szansa na takie szczęśliwe chwile - walczmy.
            Jesli jednak piesek cierpi, jeśli nie ma szans na poprawę a życie to samo cierpienie to postawmy się na jego miejscu i sami oceńmy, czy nie wolelibyśmy po prostu odejść.
            Trzymaj się, życzę ci z całego serca by zdarzył się cud. Twój piesek na pewno wie, że go kochasz!
            • default Re: Dlaczego nerki? 29.08.13, 12:17
              canivoria napisał(a):


              > Trzymaj się, życzę ci z całego serca by zdarzył się cud

              To rzeczywiście byłby cud :( Zniszczone nerki + podeszły wiek to niestety gwarancja stałego i nieodwracalnego pogarszania się stanu psa i nie ma sensu ciągnięcie tego w imię jakichś oczekiwanych "szczęśliwych chwil".
              • blue.berry Re: Dlaczego nerki? 29.08.13, 12:51
                większość problemów z nerkami nie zaczyna się nagle od ciężkiego stanu. niewydolność nerek ma parę etapów i w miarę uważny właściciel psa powinien wychwycić w miarę wcześnie niepokojące sygnały (pragnienie, częste oddawanie moczu, posikiwanie, brudzenie moczem, "branie wody" przez ciało itd - warto sobie poczytać). no i badania kontrolne moczu przynajmniej raz do roku. pies wspierany odpowiednim jedzeniem (karmą lub gotowanym), suplementami i lekami może żyć jeszcze sporo z chorymi nerkami.
                • default Re: Dlaczego nerki? 29.08.13, 14:09
                  Owszem, ale miałam na myśli tę ostatnią fazę, która nieuchronnie nadejdzie nawet dla najlepiej zadbanego psa z niewydolnymi nerkami.
                • canivoria Re: Dlaczego nerki? 29.08.13, 15:15
                  blue.berry na pewno wiesz, jak wiele masz racji w tym co mówisz.
                  Prosze, niech każdy kto to czyta i ma swego ukochanego zwierzaka w domu - proszę, pamiętajcie, by systematycznie kontrolować mocz u waszych pupili, zwłaszcza w starszym wieku. Niewydolność nerek to potwornie nieuchwytna choroba.
                  Powiem szczerze, że nas zaatakowała z zaskoczenia.
                  Ja niestety, jak teraz tego żałuję, nie miałam przedtem takiej świadomości. Czytało się mnóstwo książek na temat zwierząt, ale nie czytywałam tytułów dotyczących a to niewydolności nerek, czy wątroby myśląc - ale nas to nie dotyczy...
                  Boję się, że mojemu ukochanemu pieskowi mogłam jednak pomóc. Jest już starszy - 15 lat, ale nie bywałam z nim na badaniach kontrolnych, bo przecież "czuł się doskonałe. Odkładałam wizytę u weterynarza.
                  A jakieś symptomy były.
                  Piesek schudł -a le zrzucono to na krab starszego wieku.
                  Stał się wybredny, miał mniejszy apetetu - znów wiek i zdania w różnych książkach, że utrata masy ciała i mniejszy apetyt są typowe u starszych zwierząt.
                  Ale co najważniejsze, co powinno zaniepokoić - jakiś miesiąc temu piesek mój zaczał pić jakby nieco więcej wody - tzn. dopadał do miseczki i wypijał prawie całą, choć wcześniej tak nie robił. Ale, że nie miał innych objawów cukrzycy to też się to odkładało a po parunastu dniach ten objaw znikł. Tylko, że nikt nie pomyślał, że teraz zapewne piesek pije tak wodę z oczka, będąc na dworze...
                  Zaniedbałam sprawę i teraz czuję jeszcze większy ból. Choć wteterynarz twierdzi co innego, wiem, że obrót spraw mógłby być nieco inny...
                  Pozdrawiam was serdecznie
      • ken-ya Re: Dlaczego nerki? 18.11.15, 02:50
        Koty powinny pic jednak mleko, I zaraz napisze dlaczego? Mocz czesto zawiera krysztalki moczowe[fosforany] . Fosforany pod mikroskopem wygladaja jak miniatorowe kawalki potluczonego szkla ,I to one kalecza delikatny miasz nerek. Gdy nerki sie goja powstaja mini zrosty. czyli blizny.i te blizny z czasem niszcza przepuszczalnosc nerek , Mozna to samemu sprawdzic badajac mocz raz przed piciem mleka I po piciu. Mocz po piciu mleka nie zawiera krysztalkow fosforanowych czyli nie ma co kaleczyc merek. Nerki sa wtedy duzo dluzej sprawne.
        • addart Re: Dlaczego nerki? 18.11.15, 12:04
          Skąd wiesz, że mocz po piciu mleka nie zawiera kryształków? Takie stwierdzenia bez pokrycia każdy może sobie wymyślić. I powiedzieć: udowodnijcie mi, że nie mam racji...
          Prawda jest inna. Zarówno fosforany jak i szczawiany są normalnymi produktami przemiany materii. Są słabo rozpuszczalne i przy niedostatecznym nawodnieniu organizmu ich stężenie we krwi a jeszcze bardziej w moczu rośnie na tyle, że krystalizują. Na przykład znacznie częściej i to w młodym wieku chorują z tego powodu koty karmione wyłącznie lub w dużym stopniu suchą karmą. Nie są w stanie wypić po prostu odpowiednio dużej ilości wody. Radą na to jest przyzwyczajanie kota od małego do picia, koty powinny mieć stale i w dużej ilości czystą wodę w sporych naczyniach. Koty, które dużo nie piją, bo są i takie, nie powinny dostawać suchej karmy lub jeśli suchą, to rozmoczoną (firma RC podaje 5 części objętościowo wody na 1 suchej karmy). Picie mleka może poprawiać bilans wody, bo koty chętniej go piją niż wodę, ale nie wszystkie koty mogą bez szkody dla organizmu pić mleko i bezmyślne podawanie mleka zamiast wody nie jest rozwiązaniem problemu.
          • sp9tcu Re: Dlaczego nerki? 19.11.15, 22:43
            Dlaczego
            bo się nie dba o psy koty
            piją wodę z kilku dni w której pełno bakteri
            i syfu

            Czarek ma wodę zmienianą kilka razy dziennie i nie miał kłopotów z nerkami

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka