Dodaj do ulubionych

Samiec wrony i te pe

31.05.15, 21:21
Mam dziwny temat. Całe życie uczono mnie, że samiec krowy to byk, samiec konia to ogier, samica klacz itd. Nawet u jeleni jest byk i łania. U wilków basior i wadera, u kur kogut i kura, u owiec owca i baran itd. wiecie o co chodzi.
Zauważyłem także, że w niektórych przypadkach ograniczamy nazwy do dodatków: kot, kotka, słoń, słonica, lew, lwica itp.
Jednak w pewnym momencie brak w tym nazewnictwie konsekwencji. Wystarczy przytoczyć parę przykładów: wrona, żyrafa, tukan, bóbr, dzięcioł, czapla, bocian.
W tych przypadkach używamy: samiec wrony, wrona, samica bociana, bocian, samiec żyrafy, żyrafa itp. nie uważacie, że to dziwne? tak jakby się komuś nie chciało tego dokończyć ;)
Obserwuj wątek
    • dar61 Samica kruka i te de 03.06.15, 21:20
      Ale zamarło forum...
      Temat nie jest dziwny. Jest PYSZNY. Tylko czasy w Polszcze nastały, kiedy każdy taki temat obraża te i inne kręgi.
      Od czasu rozdzierania [narodowych] szat z powodu jednej pomysłowej ministry temat jednak ruszył i nawet się chyba rozpędza.

      Brak chęci do zastosowania norm polszczyzny jest tu chyba wytrychem, wytłumaczeniem. Od tysiąca lat przecież umiemy z mechanizmów języka korzystać. Jeśli chcemy.
      Czasem nie chcemy. Bo taki np. mysz Miki przecież to samiec, dorobił się z czasem swej partnerki komiksowej. Można by go zsamczyć, ale przyzwyczajenie druga natura. Może nawet i w grę wchodzą prawa autorskie?
      Co do nazw dźwięcznie polskich - nie ma co się bać, do dzieła:
      kot - kocica
      wrona - wroniec [znany w gwarach pl]
      bocian - bocianica;
      tukan - tukanica;
      żyrafa - żyrafiec [parafraza staropolskiego wzorca];
      Można i nieco mniej sztywno:
      bóbr - bobrzyna;
      dzięcioł - dzięciolina - jeśli dziędziolica kłuje w uszy tego czy ową.
      Podobnie bocianica, czaplec i dalej w ten wzór.
      Warto wspomnieć, że [światłe] kręgi żeńskie domagają się rozpodobniania wzorca, o swe nazwy zawodów, specjalizacji choćby się dopominając.

      Co do starszych, klasycznych wzorców - warto szukać korzeni. Bo taki kur to pierwszy przed kogutem był, żeby kapłona albo kokoszy nie wspominać.

      Dalej - część z zacytowanych nazw to slang, język np. myśliwski i wojenny, więc nieco sztuczny, nie pasujacy do prostego nazwowego schematu. Gdybyśmy nie podchodzili do tego sztucznego narzuconego wzorca na kolanach, jako naród w tradycji wojenny i lubiący [pono] rżnąć zwierza i [pono] kopać psy, to ogiery i różne byki vel basiory by się nam nie pałętały w słowniku wzorcowo trzymającym się relacji on-ona [ono].

      Inne nazwy zaczepiają o korzenie języka i zwane są trudnymi, trudnowytłumaczalnymi etymologicznie. Ale gdzieś w pokładach jaźni tkwią, dają się nawet odtworzyć.
      Bo wg specjalistów taki np. koń to pono skrót od komonь (jeździec lub wpierw wałach właśnie). Więc kobyła by mu tak do pary nie była.
      Baran? Toż to import naszych braci, z południa nadszedł. Albańczycy nadal mają <ten> ber, czyli owcę. Sama owca to pono zdrobnienie, bo kiedyś, dawno był pono <ten> ow,jaki w łacinie sie jeszcze jako ovis pałętał, a u Brytów jeszcze jako ewe stoi jak byk - podobny do naszego prasłowiańskiego, nieprawdaż?

      Taki ogier to import aż spod Ałtaju, w podobnym kierunku rozglądałbym się za za korzeniami dla wadery, nie omieszkając szukać u Germanów [Gotów].
      Swojsko brzmiąca (ruskiego chowu!) klacz w wersji prapolskiej miał postać klęcz i nie bez powodu miała się kojarzyć z okulałym, w pałąk wygiętym - z boleści - zwierzęciem. Pewnie do pary miałaby wtedy klęcza - stąd nazwiska typu Klęczon są właśnie.
      Klępa, od Prusów wzięta, miała ongi swego klępa. I tak dalej...

      Schemat wtedy, przed wiekami - językowo - działał, czy go zapominamy i przemilczamy?
      Dziś też działa, choć od dawna go myśliwi, pastuszkowie wołoscy (trzebiący stadnie wałachy, woły i owy) wojacy i jeźdźcy [w turkotatarach zakochani] psują, ale jest.

      Kruczył opłotkami, słownikami się podpierając
      Dar61

      PS/ PS./ P.S.
      Dźwiękonaśladowczy kruk, wyparł staroplska nazwę wron. Kruczynę mu.
      d61
      • dar61 Kruk kruczynie oka nie 03.06.15, 21:28
        Samobiczowanie:
        nie:
        ... Dźwiękonaśladowczy kruk, wyparł [...] staroplska
        lecz:
        Dźwiękonaśladowczy kruk wyparł[...] staropolską

        ***
        Oby forum nie ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka