paulyn96
26.01.19, 12:33
Dzień dobry.
Mam pięcioletnia kotkę rasy brytyjskiej. Sytuacja wyglada tak, ze około miesiąc temu zauważyłam krew po jej wypróżnieniu. Od razu poszłam z nią do weterynarza, który ją obejrzał oraz zrobił badanie kalu. Po tym badaniu zdiagnozował u niej pasożyty i zalecił preparat odrobaczajacy i wizytę kontrolną za miesiąc bez względu na to, czy krew nadal będzie występować. W poniedziałek idziemy na wizytę, ale obawiam się, ze diagnoza postawiona przez weterynarza może być błędna, ponieważ krew nadal występuje w dokładnie takiej samej ilości jak miesiąc temu. Czy ktoś może wiedziec co jest powodem takiej sytuacji? Czy powinnam zmienić weterynarza? Nie ukrywam, ze martwie się o swoją kotkę.