Dodaj do ulubionych

staruszek chomik-jak poprawić komfort życia???

08.03.05, 09:00
Witam,
mam pytanie do pań doktor.Mój chomik ma dwa lata i widzę, że z każdym dniem
jest coraz słabszy, nie ma już czasem siły żeby wejść po drabince do domku,
tylko kładzie się w trocinach i sianku na "parterze" klatki;ma zamknięte
jedno oko (zaklejone), chodząc buja się na boki i czasem upada.Lekarz wet, z
którym kontaktowałam się przez telefon powiedział, że to przykurcze mięśni i
zaproponował że poda mu coś na rozruszanie.Specyfik sprawi, że zwierzę będzie
żywsze i nie będzie się tak męczyć.Ja jednak nie jestem na 100% przekonana
czy jest sens chomika w takim stanie budzić w ciągu dnia, zabierać do
lecznicy, męczyć zastrzykami...Czy to nie będzie miało gorszych skutków niż
sam proces, który ma obecnie miejsce?Oczywiście zrobię wszystko żeby mu ulżyć
i poprawić jego komfort bo zdaję sobie sprawę, że "naprawić"już się nie da i
że on powolutku kończy swój chomiczy żywocik...Stoję zatem przed nie lada
dylematem i proszę Panie o pomoc i wsparcie.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • kj121 Re: staruszek chomik-jak poprawić komfort życia?? 08.03.05, 16:06
      podnoszę bo ważne.
    • avasawaszkiewicz Re: staruszek chomik-jak poprawić komfort życia?? 09.03.05, 00:18
      Przepraszam najmocniej za brak odpowiedzi ale jakoś Twój post nie został przez
      mnie wcześniej zlokalizowany.
      WIęc tak, niestety Twoj Chomik nie jest już młodej daty. Powinnaś teraz
      postarać się zafundowac mu jak najdogodniejsze życie. Postaraj się nie karmić
      go za obficie i w miare możliwości urozmaicać mu jedzenie oczywiście ->
      stopniowo nie zmieniając go z dnia na dzień podając mu owocki, warzywka.
      Proponuję Ci witaminowe preparaty dostępne w sklepach z artykułami dla zwierząt
      lub kolby witaminowe napewno go trochę wspomogą. Ponadto jełśi możesz usuń tę
      drabinkę z którą ma taki poroblem. Powienien mieć możliwość schowania się w
      domku i tam na spokojnie spędzenie nocy ,a ta drabinka o której piszesz
      uniemożliwia mu poczucie komfortu. ponadto postaraj się prosze jesli to mozliwe
      idrobinkę podnieśc mu temperaturę oczywiście nie za natto no chyba, że u ciebie
      w domu jest ciepło - ale nie stawiaj go blisko kaloryfera bo go przegżejesz.
      Co do zaklejonego oka prosze kup w aptece świetlik i tym świetlikem przecieraj
      mu oczko kiedy tylko ma zaklejone.
      Co do wizyty u lekarza może jest to słuszna decyzja. Przyda się tu kontrola
      ogólnego stanu chomika - nie tylko przez telefon. Lekarz podreperuje trochę
      stan ogólny podając jakieś witaminki. Owszem wiąże się to z ryzykiem stresu,
      obniżenia odporności i nawet przeziębieniem zwłaszcza teraz ale może liepiej
      teraz niż w ogóle. Niestety w tej kwesti decyzję musisz podjąć sama.
      3mam kiucki - ava
    • kj121 Re: staruszek chomik-jak poprawić komfort życia?? 09.03.05, 08:34
      Witam,
      dziękuje za odpowiedź; postanowiliśmy na razie nie zabierać chomika do lekarza,
      tym bardziej, że wczoraj wyglądał całkiem dobrze,oczko na razie przetarłam
      rumiankiem, otworzyło się:) dziś kupię świetlik. Zakupimy również witaminy. Im
      dłużej zastanawialiśmy się z mężem nad pójściem z chomciem do weta , tym
      bardziej jesteśmy przeciwni tej opcji.Wydaje nam się, że teraz spokój, cisza i
      ciepełko jest dla niego najważniejsze. Zobaczymy jak będzie dalej,jeśli mu się
      pogorszy przemyślimy sprawę ponownie.Może jacyś hodowcy gryzońków się odezwą i
      coś jeszcze doradzą?Rezurekcja, jesteś tam??
      Pozdrawiam.
      • rezurekcja staruszek chomik 09.03.05, 14:03
        zajrzyj jeszcze tu
        ochomikach.w.interia.pl/chorobych.htm
        jest tez forum chomicze, mozesz dopytac
        i lista weterynarzy dla chomikow.

        CZy Twoj lekarz zna sie na gryzoniach? Bo to rzadka specjalnosc.


        chomik dwuletni jest chomikiem leciwym i nic dziwnego , ze sily nie ma na
        wspinaczke.
        Nalezy mu jej oszczedzic. Jesli mozna, klatke trzeba tak przemeblowac,aby
        wszytko bylo na jednym poziomie, jak najbardziej plasko.

        MOje leciwe szczury przestaly wchodzic na pietra swojej 3-pietrowej klatki,
        uzywaly tylko parteru, bo tam mialy poidlo, a nie umialy pic z miseczki.
        I nzjchetniej przebywaly na wybiegu kolo klatki, nawet do klatki nie wchodzily
        zbyt czesto, siedzialy w pudełkach pelniacych funkcje domku.
        Do jedzenia dostawaly wiecej owocow, zeby nie musialy biegac do wodopoju. I
        przysmaki od czasu do czasu.
        Do klatki wchodzily po podescie zrobionym z cegly i pudelek, bo juz nie mialy
        sily wskakiwac do klatki,a pozniej nawet na cegle - stad koniecznosc stopni z
        pudelek (moze byc cokolweik, byle podejscie nie bylo strome i nie sliskie).

        Zaklejone oko: wiesz, u na na Szczurowie nie zaleca sie przemywania
        rumiankiem, poniewaz on wysusza. SZalwia, swietlik tak. I u nas zawsze jest
        wezwanie "niech to zobaczy lekarz".

        Co do zastrzykow: nie wiem.
        u nas na Szczurowie podobne dylematy
        ***
        list nr 1.
        > od trzech dni moj poltoraroczny karolek ma niedowlad tylnej
        > nozki. nie staje na niej, podciaga ja pod siebie, choc czasem

        Niestety, taki wiek... Choć moje szczury zawsze miały ten niedowład
        symetryczny...

        > witamine b? mam w domu bo sama biore witamine B compositum,
        > czy moge mu jakos ja podawac? rozpuscic w czyms? czy powinnam
        > kupic cos innego? czy tez jedynym wyjsciem jest zastrzyk
        > domiesniowy? a moze to cos innego moze byc?

        Bielecki zalecał zastrzyki, przy czym one są bardzo, ale to bardzo
        bolesne.
        Na pewno możesz dawać vibovit, tam chyba witaminy B też jest sporo.
        ******
        dr Bielecki to "rodzinny" szczurow kolegi i moich.

        2****
        Tina mój poprzedni szczur tez miala takie problemy. Jak stuknelo jej 2,5
        to zaczela miec problemy i obie tylne lapki miala niesprawne. Jezdzilam z
        nia na zastrzyki byla bardzo dzielna i wcale sie nie bala. Troszke pomoglo
        ale niestety starosc nie radosc. Ale mimo to nie stracila swojej energii i
        swietnie dawala sobie rade, tylko mi sie serce kroilo jak tak lapki jej sie
        podwijaly.

        ****************************************

        czy Twoj chomik ma apetyt? Czy w ogole je? Jesli nie je, to rokowania sa żadne.

        zobacz jeszcze tu, jest kilka porad kolegi Sigurda
        www.republika.pl/szczurysigurda/lucek/11.htm
        głaski dla chomiczka
        • rezurekcja uzupelnienie 09.03.05, 15:45
          to ze strony Sigurda www.republika.pl/szczurysigurda/lucek/12.htm wydaje
          mi sie bardzo wazne, o higienie

          "Szczur jest już tak słaby, że nie jest w stanie sam się porządnie wyczyścić -
          jest szczotkowany kilka razy dziennie szczoteczka do zębów, co sprawia mu
          widoczną przyjemność. Praktycznie nie opuszcza już swojego posłania, jedynie
          może raz dziennie wyjdzie na kilka metrów z klatki."
        • kj121 Re: staruszek chomik 09.03.05, 16:01
          Dzięki Rezurekcja za odzew. Chomcio wczoraj miał obniżoną drabinkę-a właściwie
          obciętą do połowy,tak że wchodzi bez większego problemu.Nie chcemy tak od razu
          likwidować piętra bo chomikom żle robią takie nagłe rewolucje.Jak zauważę, że
          nie radzi sobie z aktualną wysokością to jeszcze się obniży. Świetlik już
          kupiony, więc dziś smarowanie oczka podejście 2. Rzeczywiście je trochę mniej
          niż kiedys ale je.Z owocami to jest teraz problem, bo oprócz jabłek i bananów
          (które mu się znudziły) wszystko na chemii hodowane.Dostaje sporo jabłka,
          marchewki, orzeszki (i oczywiście ziarno), czasem jogurt natural (uwielbia)czy
          kawałek serka białego.Dziś zakupiliśmy też witaminy tak jak radziła Ava. Chyba
          niewiele więcej da się zrobić.Do lekarza naprawdę nie mam sumienia go brać, nie
          wyobrażam sobie żeby go jeszcze mieli kłuć igłami...Zresztą co zrobi lekarz,
          przecież go nie odmłodzi.Wczoraj całkiem szybciutko zmykał przed mokrym
          wacikiem do oczka;)) więc łapki chyba są w miarę sprawne.Na tej stronie na
          Interii jestem codziennie, skorzystałam z paru rad,jest całkiem ok.Ale o
          vibowicie to nie słyszałam, myślisz że mogę mu dać??
          Dzięki Ci za wsparcie, dobrze, że jesteś;)
          Mychę głasknę oczywiście!
          pozdrawiam-
          KJ
          • avasawaszkiewicz Re: staruszek chomik 09.03.05, 20:23
            Vibowit to jak najbardziej super sprawa tylko bardzo proszę nie wszystko na
            raz. Jeśli już kupiliście witaminki te wystarczą --> oby nie przedobrzyć.Co do
            całej reszty bardzo się cieszę, że wszelkie zalecanie tak szybko zostały
            wykonane :
            # poprawa bytowania w klatce
            # oczka - rumianek nie dość, że wysusza to farbuje i powoduje łysienie okolic
            oczu!!! ale to, że raz zastosowaliście tym się nie martwcie lepiej tak niż w
            ogóle nie :)
            # no i poprawa karmy - witaminki itp
            Bedzie dobrze - zazdroszę opieki ava
            przepraszam za straszliwe błędy w ostatnim poście ale na ogół piszę dość późno
            (chyba za późno :))
            • kj121 Re: staruszek chomik 10.03.05, 08:57
              Witaminki maluch chyba lubi bo przez okienko w domku wystawiły się zęby i
              porwały witaminkę z mojej ręki:)Mam nadzieję, że mu pomogą.Apetyt ma na razie
              świetny (odpukać!!). Baaardzo dziękuję za pomoc i gdyby coś się działo z Mychą,
              jeszcze się odezwiemy;
              pozdrawiam.
              • rezurekcja Re: staruszek chomik 10.03.05, 11:48
                kj121 napisała:

                > Witaminki maluch chyba lubi bo przez okienko w domku wystawiły się zęby i
                > porwały witaminkę z mojej ręki:)Mam nadzieję, że mu pomogą.

                Całą tabletkę??!! To troche za duzo.
                Moje szczury dostawaly jakies witamy w kroplach dla niemowlata. Podawalam w
                kieliszku po 3 krople na twarz, znaczy sie na ryłko. Bily sie dostep, kazdy
                chcial swoje i cudze.
                Potem przeszlismy na vibovit (1/8 torebki na ogon), ale chlopcy
                powiedzieli,zebym sama pila takie swinstwo.
                Z witaminami faktycznie nalezy uwazac, przedawkowanie jest niebezpieczne,
                witaminy nie sa takie niegrozne za jakie je uwazamy.

                > Apetyt ma na razie świetny (odpukać!!).

                uff! Jeden z moich szczurow nie jadl...

                Jesli je i chce chodzic, to nie jst zle.
                Powodzenia.
                • kj121 Re: staruszek chomik 10.03.05, 13:35
                  one nie są w tabletkach tylko w takich jakby drobnych kołeczkach/granulkach
                  (niemieckiej firmy na V)i nie było polskiej instrukcji dawkowania ale
                  doczytałam się resztką swojej niemiecczyzny, że można 1/2 do 1 granulki co 2
                  dzień, więc następna dopiero jutro;chomik pożarł wszystko co miał w misce, może
                  witamina tak mu zrobiła na apetyt?...oby.
                  pozdrawiam.
                  • avasawaszkiewicz Re: staruszek chomik 10.03.05, 22:57
                    Takie specjalistyczne witaminki często produkowane są z substancjami
                    zapachowymi i smakowymi, które zachęcają do konsumpcji. Stąd też taki apetyt na
                    nie.
                    Niebezpieczne u gryzoni jest podawanie zwykłych tabletek ludzkich gdyż są one
                    twarde, nęcocę i o dużym stężeniu a nasi pupile od tak sobie je chrupia i wtedy
                    ogromne niebezpieczeństwo przedawkowania UWAGA!!!
                    Najlepsze jest dawkowanie witamin do wody pitnej. Możesz spróbować z vibowitem.
                    Naprawdę lepiej dać mniej niż za dużo!!!
                    Poza tym witaminki są też w pysznym oraz zdrowym jedzonku - warzywa tylko
                    prosze nie zmieniac zbyt drastycznie diety jak z resztą już pisała rezurekcja
                    (nota bene pozdrawiam :))!!!
                    Ściskam wszelkie gryzonie - ale nie za mocno - ava
                    • aka10 Re: staruszek chomik 10.03.05, 23:39
                      Jak sie te witaminki dla chomika nazywaja?Chce kupic swojemu,ma 1,5 roku.
                      Ava!!! Z okiem spokoj,kupilam ta sol fizjologiczna,kropilam przez 3 dni i od
                      tego czasu OK.A,klatke zdezynfekowalam...czysta wodka tym razem,poprzednio
                      uzywalam co tydzien chemicznych preparatow.Pozdrawiam.
                      • rezurekcja Re: staruszek chomik 11.03.05, 10:35
                        aka, sprobuj z vibovitem.
                        na szczura dawalismy 1/8 torebki. Chomik moze dostawac polowe, jest w koncu
                        mniejszy.
                        Wysyp torebke vibovitu na papier, zrob walek wzdluz linijki, taki na 16 cm
                        dlugosci i podziel na odcinki 1 cm. Rozpuszczaj w malej ilosci wody. Ja
                        podawalam w kieliszku do jajka.

                        Niektorzy ludzie u nas na SZczurowie zamontowali dwa poidelka, jedno z woda do
                        picia, drugie z rozpuszczonym vibovitem.

                        Krople, ktore najpierw podawalam swoim szczurom byly dla niemowlat, w plynie, to
                        byl chyba multi-tabs acd. NIeduza cimbrazowa butelka z jasną nalepką.

                        AHa, mozesz tez spojrzec na sloiczki dla niemowlat z zupami czy deserami.
                        Podobno bardzo zdrowe.
                        Chociaz... moi "chopcy" jedli tylko deserki i to niechetnie.

                        Głaski dla maluchow.
                        • aka10 Re: staruszek chomik 11.03.05, 16:25
                          Droga Rezurekcjo! Nie mam dostepu do Vibovitu,stad pytam o nazwe witamin,bo
                          moze chociaz te znajde.Moj chomik do tego bardzo malo pije (chyba z powodu
                          ogorka,ktorego codziennie wcina) i sadze,ze vibovit,czy co innego
                          rozpuszczonego w wodzie nie jest najlepszym rozwiazaniem.
                          Ogolnie to ma jedzenie bardzo urozmaicone-od mozzarelli i ruccoli po orzechy
                          piniowe,gotowana wolowine,kurczaka,owoce itd."Facet" wazy prawie 200 g.Na razie
                          jest dosyc ruchliwy i pracowity- wlasnie zaczal zdzierac tapete w kuchni (chyba
                          uwaza,ze powinnam zmienic i teraz,to juz nic innego mi nie wypada...),o
                          izolacji z gabki na zmywarce do naczyn juz nawet nie wspomne.
                          Tak tylko pomyslalam,ze skoro za pol roku ma byc prawie kaleka (oby nie),to
                          moze juz teraz jakies dodatkowe witaminy by zaczac stosowac.Pozdrawiam.
                          • avasawaszkiewicz Re: staruszek chomik 12.03.05, 20:24
                            Jeśli Twój malec dostaje tak urozmaicone żarcie to witaminek powinien mieć
                            akurat. Aczkolwiek dobrze by było coś co jakiś czas dawkować. Preparaciki takie
                            znajdziesz w większości sklepów zarówno tych zoologicznych jak i również
                            supermarketach. To nie muszą być tabletki. Znajdziesz w sklepach specjalne
                            chomikowe kolby witaminowe - rówżnych firm nie wiem z jakiej cześci kraju
                            jesteś bo firmy się trochę róznią. W niektórych miejscach można tez znaleźć lub
                            na internecie znaleźć takie specjalne witaminowe chrupeczki nie pamiętam a tej
                            chwili jakiej firmy one są różnych smaków na królików tez są.
                            Ale proszę PAMIĘTAJCE OBY NIE ZA DUZO!!!
                            Pozdrawiam wszystkie gryzonie - ava
                            zobacz np: tutaj - animalia.pl/sklep.php?kat=107
                            lub tu : www.karusek.com.pl/index.php?page=4
                            • kj121 Re: staruszek chomik 14.03.05, 09:34
                              Jeszcze ja: zauważyłam wczoraj u chomika szarą plamkę na oku (tak jakby na
                              źrenicy).Czy to oznaka ślepoty?chomik zdecydowanie odzyskał siły po witaminach
                              i działa w klatce po swojemu, nie ma więc żadnych niepokojących objawów oprócz
                              tej plamki.
                              • avasawaszkiewicz Re: staruszek chomik 14.03.05, 09:53
                                Trudno mi powiedzieć co to za plamka, być moze to poprostu zaćma (pojawiająca
                                się u chomików starszych, bądź cukrzyków). Być może lekkie zapylenie
                                lub "zadrapanie" tego miejsca- o ile znajduje się ta plamka jakby na gałce
                                ocznej. Ale ja ze wzgledu na wiek Twojego malca podejrzewałabym to pierwsze.
                                Warto żebys wieć widziała, że jeśli to zaćma to z czasem dojdzie do zupełnej
                                utraty wzroku Twojego chomisia i nie da sie z tym nic zrobić ( u ludzi tak a le
                                ne u takich maluszków). Co oczywiście nie zmienia jego jakości życia. Zwierzęta
                                radzą sobie tak samo jak wczesniej o ile nie przemebluje im sie znacznie
                                miszaknia. Trzeba tylko uważać i pousuwać wczelkie wysokości z którcyh chomik
                                mógły spaść. Co już uczyniłaś. Nie przejmuj sie wieć tym za natto. Ale jeśłi
                                tylko zacznie sie to oko powiększać, czy też spokówki staną się obrzeknięte lub
                                zacznie wyciekac jakiś płyn odezwij się proszę lub marsz do lekarza :). CZasem
                                możesz mu przetrzec oczko świetlikiem lub zwykłą wodą fizjologiczną tak a
                                zapteki (w ramach nawilżenia mu oczka ale nie jest to konieczne).
                                Całuję Was mocno - ava
                                Bardzo mnie cieszy stan buszującego u siebie jak danwiej "staruszka".
                                • kj121 Re: staruszek chomik 14.03.05, 13:04
                                  Oczywiście, gdyby coś się działo potuptamy do weta.
                                  Tak myślałam, że to proces starzenia wywołał tę zmianę w oku. Czytałam
                                  niedawno, że chomiki kierują się bardziej węchem i słuchem niż wzrokiem, gdybym
                                  tego nie wiedziała, raczej bym się przeraziła..Z przemeblowań klatki-
                                  przewiesiłam poidełko bliżej kącika, w którym zwierzątko się kręci, do tej pory
                                  wisiało w drugim końcu klatki i bałam się, że chomik przy gorszym samopoczuciu
                                  nie będzie miał siły tam dotrzeć.Mam wątpliwości -czy go tym nie zmyliłam?nie
                                  przyłapałam go ostatnio na piciu ale przyłapałam na siusianiu więc chyba jednak
                                  pije:)Jego w ogole ciężko przyłapać na aktywności bo strasznie dużo śpi.Wczoraj
                                  się zerwał skoro świt o 21.00:))Zauważyłam, że następnego dnia po wzięciu
                                  witaminy jest dużo żwawszy i wcześniej wstaje.Takie tam obserwacje...Dzięki
                                  wielkie za zainteresowanie nami, ucałuje Mychę w różowego nosa(jak wyjrzy spod
                                  ligninki).
                                  Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka