Dodaj do ulubionych

sterylizacja kocura

10.04.05, 15:58
Mój kot ma ok 2 lat. Nie jest kastrowany.Od 8 miesięcy jest wypuszczany na
dwór. Musiałam się na to zdecydować, gdyż od kiedy osiągnął dojrzałość
płciową, zrobił się agresywny, sikał po kątach i wył dniami i nocami. Od kiedy
wychodzi, w domu jest spokojny, nie znaczy terenu. Układ taki jest prawie
idealny, kot ma zapewnioną opiekę, ale ma też swobodę, nie spędza całych dni
samotnie, zamnknięty w domu. Niestety, jest jeden problem. Kot intensywnie
biega za samicami i udało mu się spłodzić z piwniczną kotką trójkę maluchów.
Nie chcę, by taka sytuacja znów się powtórzyła, jestem jednak przeciwna
kastracji kotów, gdyż zabieg ten wydaje się zmieniać ich naturę.
W związku z tym mam pytanie, czy są inne sposoby sterlizacji kocurów, poza
kastracją, np. jak u ludzi podwiązanie nasieniowodów?
Będę bardzo wdzięczna za wszelkie informacje.
Pozd.
Obserwuj wątek
    • nnike Re: sterylizacja kocura 10.04.05, 17:35
      Jaki sens szukac innych rozwiązań, skoro chodzi o to by kot czuł się dobrze,
      trzymał blisko domu i "nie spalał"?
      Kastracja kota jest bardzo prostym zabiegiem i z pewnością dla jego dobra,
      jeśli jest kotkiem domowym. Możesz mi wierzyć.
      • pierozek_monika Re: sterylizacja kocura 10.04.05, 18:25
        z tą zmianą osobowości to przesada.
        Czy to źle, że nie będzie rozładowywał w agresywny sposób napięcia seksualnego -
        bo go nie będzie?
        Jeśli zauważysz jakąś zmianę osobowości - to chyba na lepsze tylko.
        Gorąco polecam Ci kastrację i lekturę
        www.vetserwis.pl/kastracja_kot.html
        • centauri333 Re: sterylizacja kocura 11.04.05, 21:52
          dzięki za namiary na VetSerwis, niektóre informacje trochę mnie uspokoiły,
          wielce pouczające zwłaszcza zdjęcia z zabiegu kastracji,
          pozdr.
          • venus22 Re: sterylizacja kocura 12.04.05, 08:20
            mialam dwa kocury obydwa wysterilyzowane zaden sie nie zmienil jakie byly takie
            byly tylko przestaly sie interesowac samiczkami a z czasem przestaly tak
            walczyc z innymi kotami.
            Venus
            • nnike Re: sterylizacja kocura 12.04.05, 08:40
              I chyba smrodzić też przestały? Mój przestał. Ale co się wcześniej nagoniłam na
              czworakach ze szmatą z octem, węsząc jak pies, żeby znaleźć miejsce pierwszego
              oprysku, to tylko ja wiem ;) I skończyło się :)
    • anna.jozwik Re: sterylizacja kocura 12.04.05, 16:45
      Tu nie ma co "wydziwiać" ani "wymyślać" tylko trzeba wykastrowac kocurka i tyle.
      Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę ale Twój kocur zapewne jest ojcem nie tylko
      tych kociąt które widziałeś i o ktorych wiesz, ale zapewne całej masy innych
      kociąt w innych piwnicach w innych okolicach. Kot potrafi oddalić się o
      kilkadziesiąt km od domu a potem do niego wrócić. Tak więc niejako z Twojej
      winy rośnie lawinowo liczba bezdomnych piwniczncyh kotów.
      Nie wiem także czy wiesz, ale u niewykastrowanych wychodzących kotów notuje się
      najwyższy odsetek zachoroważ na kociego AIDSA (choroba smiertelna).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka