mongoose69
15.05.05, 17:41
Od 2 tygodni coś dolega mojemu owczarkowi kaukazkiemu. Jest w wieku ok. 9 lat
i mieszka na działce z dużym wybiegiem. Niestety ostatnio zaczął nagle
strasznie kaszleć i oddychać jak gruźlik lub ktoś z astmą - oddycha ciężko, z
każdym oddechem słychać głośny, głuchy warkot gdzieś z gardła. Często zaczyna
głośno charczeć, jakby chciał coś odkrztusić, ale nie odkrztusza nic prócz śliny.
Początkowo myślałem że to jakaś kość w gardle, ale dostawał regularnie
jedzenie (chleb) na przetkanie przełyku + mięso + wodę, nic to nie dało.
Niestety ponieważ nie mam samochodu, a piesiak jest wielki, zaś weterynarz 15
km ode mnie - wybrałem się do niego bez psa i opowiedziałem w czym rzecz.
Weterynarz przepisał psu antybiotyk Augumentin i Flegaminę ale po kilku dniach
stosowania nic to nie dało, a psu się wyraźnie pogarsza. Ma gorący nos,
przekrwione oczy i ciągle chrycha. Jednak je tylko nieco mniej niż zwykle,
czasem szczeknie, chodzi normalnie, brzuch ma jakby trochę wzdęty.
Może ktoś ma pomysł, jak temu psu można pomóc?
m