Dodaj do ulubionych

gigantyczny problem z kicia

23.05.05, 16:20
Mam 5-cio letnia kotke,zdrowa,przyjazna ludziom.I nagle pojawił sie
problem,zaczęła byc strasznie zazdrosna o mojego mężczyznę,dopóki był gościem
w moim domu ich kontakty były super,teraz mieszkamy ze soba i kicia zmieniła
front o 180 stopni....siusia po wszystkich jego rzeczach,tak jakby chciała
zasikac jego zapach...dostała klapsa to jeszcze sie z pazurami rzuciła...nie
wiem czy to normalne,nie wiem co mam robić...pomocy....
Obserwuj wątek
    • anna.jozwik Re: gigantyczny problem z kicia 23.05.05, 17:25
      Być moze właśnie problem tkwi w zapachu.
      Prawdopodobnie zapach który wydzielają ubrania Twojego narzeczonego z jakichś
      względów nie odpowiada kotce; prawdopodobnie jest to zapach potu połączony z
      zapchem męskich hormonów -androgenów (wszystkie ssaki płci męskiej wydzielają
      androgeny wraz z potem). Ponieważ kotki nie będące akurat w trakcie rujki
      bardzo negatywnie odbierają obecność samców w okolicy, to prawdopodobnie i Twój
      narzeczony zosatał tak negatywnie odebrany, a zapach potu z
      androgenami "zniwelowany" przez zapach kociego moczu.
      Ja można sobie z tym poradzić? Przede wszystkim, częsta higiena osobista
      narzeczonego :-)), proponuję także uzywane ubrania wrzucać od razu do pojemnika
      na brudną bieliznę - zapobiegnie to chęci "odznaczenia" przez kociczkę; a poza
      tym w sklepach zoologicznych są dostępne specjalne spraye odstraszające dla
      kotów, pomagaja zapobiegać "osikiwaniu" niektórych miejsc.
      • bunczitka Re: gigantyczny problem z kicia 23.05.05, 17:41
        Bardzo dziekuje za odpowiedz Pani doktor,zastanawia mnie tylko czemu nie
        znaczyła ubrań wcześniej,czy tam jako pani na włościach np,czuła się pewnie na
        swoim a tu nowy kąt i powiedzmy drugi właściciel a nie tylko ukochana
        pani...czy zazdrośc u kota może przyjmowac aż takie rozmiary?????Żal mi jej
        bardzo bo jak wchodzimy do domu razem to ona ewidentnie ucieka na jego widok a
        jak jestem sama to juz też nie wita sie tak wylewnie jak kiedyś...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka