Dodaj do ulubionych

badania na toksoplazmozę

12.07.05, 15:17
WItajcie, jestem w 6. tygodniu ciąży- odebrałam dziś wyniki beta hcg oraz
m.in. toksoplazmozy. Jestem przykładem na to, że nigdy nic nie jest pewne -
od dzieciństwa matkowałam dziesiątkom kotów, całowałam je w pyszczki, spałam
z nimi pod jedną kołdrą, jeden nawet jadl mi z talerza i... mam ujemne wyniki
badań na toskplazmozę. Jestem bardzo zaskoczona. Obecnie mam w domu dwa kotki
(o których pisałam niedawno, że się zgubiły - już się znalazły). Dotąd były
raczej zdrowe, ale teraz, po powrocie z wakacji - mogły ewentualnie zjeść
jakąś myszkę czy surowe mięsko w innej postaci. Czy powinnam po ich powrocie
zrobić im badania na toxo, czy nie? Niektórzy odradzają, mówiąc, że to bez
sensu, bo są niemiarodajne.
Kasia

Obserwuj wątek
    • mysiam1 Re: badania na toksoplazmozę 12.07.05, 17:25
      Myślę, że to nie ma sensu. Raczej staraj się zachować ostrożność przy
      czyszczeniu kuwety i sama nie jedz słabo ugotowanego/usmażonego mięsa ;-).No i
      uważaj przy "pracach ziemnych" w ogródku czy na plaży.

      kadewu1 napisała:

      > WItajcie, jestem w 6. tygodniu ciąży- odebrałam dziś wyniki beta hcg oraz
      > m.in. toksoplazmozy. Jestem przykładem na to, że nigdy nic nie jest pewne -
      > od dzieciństwa matkowałam dziesiątkom kotów, całowałam je w pyszczki, spałam
      > z nimi pod jedną kołdrą, jeden nawet jadl mi z talerza i... mam ujemne wyniki
      > badań na toskplazmozę. Jestem bardzo zaskoczona. Obecnie mam w domu dwa kotki
      > (o których pisałam niedawno, że się zgubiły - już się znalazły). Dotąd były
      > raczej zdrowe, ale teraz, po powrocie z wakacji - mogły ewentualnie zjeść
      > jakąś myszkę czy surowe mięsko w innej postaci. Czy powinnam po ich powrocie
      > zrobić im badania na toxo, czy nie? Niektórzy odradzają, mówiąc, że to bez
      > sensu, bo są niemiarodajne.
      > Kasia
      >
      • maga785 Re: badania na toksoplazmozę 12.07.05, 17:36
        Ja robiłam kotu takie badania chociaz ostrzegała mnie pani doktor ze moga byc
        niewiarygodne.O ile sie nie myle to o braku wiarygodnosci mozemy mówic wtedy gdy
        kot jest chory na toxo bo wtedy nie wiemy czy kotek wydalał juz oocysty czy
        nie.U mojego kotka IgG i Igm wyszły ujemne wiec nie był i nie jest chory i pani
        doktor powiedziała ze nie mam sie przejmowac.Jestem teraz w 11 tygodniu ciazy i
        nie sprzatam kuwety,bardzo uwazam na to co jem i jak myje owoce i warzywa.Jak
        przygotowuje surowe miesko do obiadu lub przesadzam kwiatki to robie to w
        jednorazowych rekawicach.Kotek nie je surowego miesa i nie wychodzi,zreszta
        nigdy nie wychodził i nie poolował,wtedy niebezpieczenstwo ze gdzies sie zarazi
        jest niewielkie.Ja tez jestem stara kociara i tez nie mam przeciwciał bo od
        kotów naprawde bardzo ale to bardzo trudno sie zarazic.Chodze z moim kotem do
        pani weterynarz która tez nie miała przeciwciał i spokojnie urodziła zdrowe i
        piekne dziecko pracujac w gabinecie prawie do samego porodu:)Pozdrowienia dla
        ciebie ,maleństwa i kotów:)
        • kadewu1 Re: badania na toksoplazmozę 12.07.05, 18:51
          Dziękujemy (chyba liczba mnoga już może być?). Ja raczej mięsa nie jem, czasem
          je przygotowuję, wyłącznie drób (wiem, że też zaraża). Nie grzebię w ziemi
          (kurczę, a przez większość życia grzebałam...). MOże zbadam Myszy (tzn. koty)
          na toxo, tak dla spokoju, bo mąż nie jest ich wielbicielem i już chce je wysłać
          na Księżyc. Jeśli wyjdzie ujemne - po strachu, jeśli dodatnie - wiadomo, że kot
          zaraża przez 10 dni w życiu, może oddam je do hotelu, a potem odbiorę?
          Ka
          • mysiam1 Re: badania na toksoplazmozę 12.07.05, 22:28
            Myślę, że zamiast oddawać koty do hotelu, co mogą poważnie odchorować, po
            prostu zapędź męża do czyszczenia kuwety, albo rób to w rękawiczkach.
          • avasawaszkiewicz Re: badania na toksoplazmozę 12.07.05, 23:01
            Ja również jestem przeciwniczką wykonywania takich badań. nie dość, że nie są
            wiarygodne to do tego niewiele mogąuzmysłowic właściciwlowi. Mianowicie jesłi
            wyjdzie, że kot ma przeciwciała przeciw toksoplazmozie nie wiadomo czy jest
            jedynie nosicielem czy też siewcą. Nie dość, że nie wiemy czy teraz ale nie
            wiemy też czy juz był czy jeszcze nie. Także ten fakt niewiele nam pomoże. CO
            do wyniku negatywnego i ten nie jest wiarygodny nie dość, że ujawniają się
            pomyłki samego badania to do tego koty mogą być latentnie zakażone i wówczas
            nie mają przeciwciał ale za to zarazek w momencie kiedy spadnie u kota
            odporność uaktywnia się sam z siebie i też nie wiadomo kiedy.
            Innymi słowy jedyna możliwościaejst właśnie
            - zachowanie higieny
            - trzymanie się zdala od kuwet kocich
            - nie przygotowywanie surowego mięsa bez rękawiczek
            - mycie owoców
            - stronienie od tulenia kotów zwłascza obcych
            Pozdrawiam wszelkie jeszcze nie narodzone maluszki - ava

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka