Dodaj do ulubionych

szczeniak nie chce Eukanuby

21.08.02, 10:43
Witam,
Od 2 tygodni mam szczeniaczka Polskiego Owczarka Nizinnego. Sunia ma 10
tygodni. Karmie ja Eukanuba, problem w tym, ze ona jej nie chce jeść. Powinna
wg tabeli jesc ok 200g, tj trzy salaterki. Daje jej 3 razy dziennie ale ona w
sumie zje 1 do 1 i pół salaterki a to chyba za mało. Dodaje jej jogurtu do
karmy ale to tez z marnym skutkiem. Poza tym jest zdrowa, wesoła i żywotna.
Co robic?? Czy przeczekac? Prosze Pana eksperta o radę.
Obserwuj wątek
    • czarnooka Re: szczeniak nie chce Eukanuby 21.08.02, 11:21
      Witaj
      Mam sznaucera średniego, podobno jako szczenie jadł Eukanube, ale niestety w
      domu nie chciał nawet na to spojrzeć. Jego brat wcina Eukanubke namoczoną wodą.
      Mój psiak jednak nie je żadnej suchej karmy która jest twarda.
      Spróbuj mu do miski wsypać innej karmy i wymieszać z Eukanubą - tak aby
      zaciekawił go zapach czegoś innego, tak aby zaczął jeść.
      Mnie cieszy fakt że moje psisko przestawiło się na Frolica ( o wiele tańszy).
      Psiak jest w dobrej formie i wspaniale wygląda, mam tu na myśli jego rozwój i
      sierść.
      Przecież psiaki też są wybredne :) i mają prawo nie jeść tego co im nie
      podchodzi. A może to niejadek :)
      Druga sprawa to fakt że psiak może być chory, jeśli niczego nie chce zjeść to
      kłania się jednak wizyta u psiego specjalisty.

      Spróbuj jednak najpierw domieszać mu do karmy kawałek ładnego pokrojonego
      ugotowanego mieska. Może się przekona do jedzenia.

      Pozdrawiam Oka
      • mayra Re: szczeniak nie chce Eukanuby 21.08.02, 11:36
        Czarnooka,
        dzieki za podpowiedź.Sunia jest zdrowa bo byłam u weta. Jest zainteresowana
        jedzeniem tylko nie Eukanubą:)) Moczę karme, ale najlepsze mimo wszystko efekty
        daje gdy dodaje jaogurtu lub kefiru. Chodowczyni karmiła ja tylko gotowanym
        ryżem, marchewką i kurczakiem i chyba dlatego nie chce karmy. Dodaje wiec tez
        ryz do karmy i czasem kurczaka ale wolałabym zeby jadła samą karme, bo jest
        dobra, w pełni zbilansowana itp. A swoja droga za mleczne dropsy moja mała
        dałaby sie pokroic :))

        mayra
        • czarnooka Re: szczeniak nie chce Eukanuby 21.08.02, 11:50
          Ciesze się więc że jednak je, ona jest poprostu wybredna, tak jak ludzie :)
          No więc własnie ja miałam ten sam problem wszystkie szczeniaki jadły Eukanube a
          mój nie, więc zmieniłam na Frolica, i psiak jest zadowolony i ja również. Wiem
          więc o co Ci chodzi.
          Niestety musisz jednak przy swojej suni cudować, naszczęście tylko do czasu gdy
          dorośnie i nabierze ciałka. Potem nie trzeba już tak cudować. Znam to :)
          Eukanuba jest polecana przez hodowców, ale jest droga, a gdy psiak grymasi
          można mu podawać również inne dobrze zbilansowane karmy.


          • jul-kot Re: szczeniak nie chce Eukanuby 21.08.02, 12:03
            Witaj!
            Jednak się wtrącę, chociaż zasadniczo interesują mnie koty. Dobre zbilansowanie
            przemysłowych karm dla zwierząt to jest znany chwyt reklamowy i dobrze wygląda
            tylko w telewizji, gdzie szaleją ze szczęścia zwierzęta jedzące te specyfiki.
            Zwróć uwagę, u mamusi szczeniak nie dostawał tego cudu! Dlaczego? Moim zdaniem
            piesek wie lepiej, co mu robi dobrze. Podawaj mu mięso, surowe lub gotowane, z
            dodatkami, jak to robią wszyscy. Karmy gotowe powinny być, moim zdaniem,
            stosowane jako dodatek, dla urozmaicenia diety lub awaryjnie.
            Pozdrawiam, Juliusz.
            • porron Re: szczeniak nie chce Eukanuby 21.08.02, 14:44
              Miałam podobny problem z moim szczeniakiem - westie. Podobno w domu rodzinnym
              jadła tylko eukanubę namoczoną z wodą. U mnie niestety nie chciała tknąć. Mój
              wet powiedział że hodowca tylko tak twierdził że psiaki jadły tą papkę a tak
              naprawdę wszystko zjadała matka a dzieci ssały mleko.
              Przestawiłam się na pedigree dla szczeniąt w puszce i jadła wspaniale, za radą
              sklepowych (w tych specjalistycznych) dosypywałam suchego, i okazało się że ma
              rozwolnienie jak prysznic, nie było gdzie nogi postawić. Gdy nie dosypywałam -
              norma i tak zrezygnowałam z suchego i do dziś mam spokój z jedzeniem i
              rozwolnieniami, a psiak jest zdrowy, żywy i podziwiany przez wszystkich na
              osiedlu.
              Każde zwierzę potrzebuje indywidualnego podejścia.
    • maciej.miklusz Re: szczeniak nie chce Eukanuby 21.08.02, 23:52
      Twojemu psu faktycznie może nie odpowiadać samk Eukanuby możesz spróbować
      zminić tą karmę na jakąś inną, pamiętaj jednak aby ta zmiana była stopniowa.
      Co do ilości zjadanej przez twojego psa to proszę się nie martwić tabele na
      opakowanich układane są z założeniem ze zwierzę je WYŁĄCZNIE daną karmę, co w
      warunkach domowych jest prawie nie wykonalne. Dodatek jogurtu do diety twojego
      psa nie jest dobrym pomysłem jeżeli chcesz go zachęcić do jedzenia możesz mu
      dodać odrobinę mięsa lub kilka kropli oleju.
      • poison1 Re: szczeniak nie chce Eukanuby 26.08.02, 14:32
        maciej.miklusz napisał:

        > Twojemu psu faktycznie może nie odpowiadać samk Eukanuby możesz spróbować
        > zminić tą karmę na jakąś inną, pamiętaj jednak aby ta zmiana była stopniowa.
        > Co do ilości zjadanej przez twojego psa to proszę się nie martwić tabele na
        > opakowanich układane są z założeniem ze zwierzę je WYŁĄCZNIE daną karmę, co w
        > warunkach domowych jest prawie nie wykonalne. Dodatek jogurtu do diety
        twojego
        > psa nie jest dobrym pomysłem jeżeli chcesz go zachęcić do jedzenia możesz mu
        > dodać odrobinę mięsa lub kilka kropli oleju.


        Przepraszam, że się wtrącam, ale podobno psy nie kierują się smakiem tylko
        węchem. To jak to jest?
        • bibelot Re: szczeniak nie chce Eukanuby 29.08.02, 09:35
          nigdy nie uwierzę, że psy nie rozróżniają smaku
          nigdy nie uwierzę, że psy najbardziej lubią suchą karmę - jedzą bo tak są
          nauczone, bo nie mają wyboru, wreszcie są głodne
          nigdy nie uwierzę, że sucha karma to najlepszy, najlepiej zbilansowany posiłek,
          który zapewni długie i zdrowe życie - patrz reklamy
          sucha karma jest w y g o d n a dla właściciela psa czy kota
          • piasia Bibelot, zgadzam się z Tobą! 29.08.02, 11:29
            Jak ładnie napisał gdzie Jul-Kot - gdy daję psu ryż z gotowanym kurczakiem i
            marchewką, to wiem, że daję mu ryż, mięso i marchewkę.
            A gdy daję suchą karmę - to nie wiem, co on je - może mieloną padlinę zbieraną
            z jezdni?

            Mój kundel, przez kilka lat karmiony czym popadnie przez poprzedniego
            właściciela (wiejski gospodarz, nie muszę mówić, czym taki karmi psa) nigdy nie
            był wybredny i u mnie jadł wszystko - mięso, ryż, czasem kluski, kasza, jajo,
            ser, ryby itp) gdy zwęszył raz w misce karmę z puszki pedigree pal - zjeżył się
            i uciekł. Ciekawe, co go tak wystraszyło.
            Przepada za to za suchym chlebem. Można powiedzieć - tani w eksploatacji ;)
            Już kilku weterynarzy mówiło mi, że pies powinien jeść różne rzeczy.
            • misiania Re: Bibelot, zgadzam się z Tobą! 29.08.02, 15:42
              Aha, ja też się zgadzam. Moja sunia urodziła się bardzo dawno temu, kiedy o
              czymś takim, jak gotowa karma nawet mowy nie było. Gdy zobaczyłam w sklepach
              pierwsze puszki z gotowym jedzonkiem byłam szczęśliwa, że mam z głowy
              przyrządzanie jej jedzenia, wszak wystarczy otworzyć puszkę lub wysypać te
              bobki do miski. Nic z tego - przetestowałam wszystkie karmy, jakie gdzieś
              zobaczyłam - Nuka nie chciała i nie chce ich jeść ani jako pokarmu
              podstawowego, ani jako dodatków, ani mokrego, ani suchego. Raz po zastanowieniu
              spożyła nieco Cezara, ale przeliczyłam cenę i mi wyszło, że taniej byłoby ją
              karmić szynką. A tak w ogóle to nie jest wybredna, więc coś musi być nie tak z
              tymi karmami, skoro nie chciała nawet spróbować, przechodziła koło miski, nie
              zwracając specjalnej uwagi na zawartość. Bardziej wierzę nosowi mojego psa niż
              reklamie. Bo człowiekowi można wiele rzeczy wmówić, psu - nie da rady. Chyba,
              że od szczenięcia się go karmi tym czymś, ale zgadzam się ze stwierdzeniem, że
              gotowa karma robi dobrze właścicielom, nie psom.
              • bibelot Re: sucha karma 30.08.02, 12:57
                ostatnie moje spostrzeżenie dot. suchej karmy
                mój pies dostawał ją bardzo rzadko, ostatnia jednak z powodu mojego lenistwa i
                upałów nie chciało mi się dużo gotować i dostawał suchą karmę częściej, co
                prawda oprócz nie zamiast, ale proporcje jej w posiłkach znacznie się zwiększyły

                zaczął śmierdzieć!
                jego pachnące powietrzem i wiatrem milutkie futerko śmierdzi, nie miało to
                miejsca przez prawie 7 lat jego życia

                zmieniłam mu dietę na poprzednią - widzę poprawę

                karmy nie były tzw. profesjonalne, jadł pedigree i nutren
                jeden znawca powiedział mi, że najlepsza to royal canin - nie mam zdania
              • poison1 Re: Bibelot, nie zgadzam się z Tobą! 03.09.02, 11:55
                misiania napisała:

                > Aha, ja też się zgadzam. Moja sunia urodziła się bardzo dawno temu, kiedy o
                > czymś takim, jak gotowa karma nawet mowy nie było. Gdy zobaczyłam w sklepach
                > pierwsze puszki z gotowym jedzonkiem byłam szczęśliwa, że mam z głowy
                > przyrządzanie jej jedzenia, wszak wystarczy otworzyć puszkę lub wysypać te
                > bobki do miski. Nic z tego - przetestowałam wszystkie karmy, jakie gdzieś
                > zobaczyłam - Nuka nie chciała i nie chce ich jeść ani jako pokarmu
                > podstawowego, ani jako dodatków, ani mokrego, ani suchego. Raz po
                zastanowieniu
                >
                > spożyła nieco Cezara, ale przeliczyłam cenę i mi wyszło, że taniej byłoby ją
                > karmić szynką. A tak w ogóle to nie jest wybredna, więc coś musi być nie tak
                z
                > tymi karmami, skoro nie chciała nawet spróbować, przechodziła koło miski, nie
                > zwracając specjalnej uwagi na zawartość. Bardziej wierzę nosowi mojego psa
                niż
                > reklamie. Bo człowiekowi można wiele rzeczy wmówić, psu - nie da rady. Chyba,
                > że od szczenięcia się go karmi tym czymś, ale zgadzam się ze stwierdzeniem,
                że
                > gotowa karma robi dobrze właścicielom, nie psom.

                Ale pitolicie. Co właściciel to inny pogląd.
                A mój pies nie znosi ryżu, woli makaron, ale jak mu już ugotuję ten makaron z
                marchewką i mięsem to wyjada tylko mięso i cała kuchnia zarzucona makaronem.
                Nejlepiej mu się je puszki Pedegree. Z suchą karmą trochę gorzej, ale jak go
                głód przyciśnie to i to zje.
                A co do smaku to podtrzymuję zdanie fachowców iż pies kieruje się węchem a nie
                smakiem.
                • misiania Re: Bibelot, nie zgadzam się z Tobą! 03.09.02, 13:45
                  Oczywiście, jeśli chcesz karmić psa odpadami przemysłowymi a pies jest do tego
                  przyzwyczajony i to lubi, to nikt Ci nie broni. Co do wyższości zapachu nad
                  smakiem - zgadzam się, przecież smaków jest chyba tylko cztery a zapachów
                  tysiące. I widocznie coś w tym puszkowym żarciu śmierdzi psom, które nie muszą
                  tego jeść.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka