cytrusowa
07.09.05, 17:02
witam.
mam pilne pytanie - problem z psem jest następujący:
piesek ma 10 lat, bardzo zywy dotychczas teraz znika w oczach.
parę lat temu dostal sterydy w zastrzyku, na alergię. niestety trafilismy na
konowala nie lekarz,a ktory zniszczyl psu wątrobę.
Pies zacząl jeść specjalną na schorzenia wątrobowe karmę i było ok.
Do czasu.
Rok temu wymacalam kulke na wysokosci gardla, ktora rosla. okazalo sie w koncu
ze to guz tarczycy.
Na szczescie lagodny, wycieto i po krzyku. Ale od tej pory pies zacząl
gwałtownie chudnąc, nie chcial jesc - raz na kilka dni, lub potem duzo przez
jeden dzien i znow kilkudniowa przerwa.
Teraz pies niknie w oczach, wymiotuje zółcią, jest osobiały i nie chce
wychodzic na dwór. od czasu do czasu zje ugotowane papki.
U lekarza diagonza oscylowala w kierunku zapalenia trzystki, badania byly na
granicy jesli chodzi o wątrobę, wszystko inne bylo ok. usg narzągow
wewnętrznych również bez zarzutu.
Pies zatem zaczął byc leczony na skurcze zołądka. dostal metronidazol.
Efekt?
nie chce juz wychodzic na dwor, wymiotuje i ma torsje.
Co robic?
poradzcie proszę.
Nie wiem czy po rpsotu ma jakąś ukrytą chorobę, a może nieodpowiedni
lekarz...naprawde nie wiemy co robic.
Lekarz powiedzial, ze jesli nie bedzie poprawy, zacnzie psa leczyc na zapalnie
trzustki.czy to jest dobry pomysl?