cleo_1
29.11.05, 15:34
tzn. najskuteczniejsze, najbezpieczniejsze, najmniej inwazyjne - sterylizacji
kotki?
Jaka powinna byc narkoza, jakie szwy, gdzie ciecie?
Troche sie przerazilam, bo moja vet powiedziala mi, ze: zakladaja zwykle
szwy, ktore "nosi sie" 10 dni, kotka powinna przynajmniej przez kilka dni byc
w kolnierzu zeby ran nie lizac, ciecie robi sie na srodku brzuszka (ponoc
najlatwiej, bo nie ma miesni, ale wtedy ranka jest duza).
Pytalam co prawda o suczke, no ale rozumiem, ze z kotka jest chyba tak samo?
Wiec co radzicie, jak zminimalizowac ryzyko, jak postapic, zeby kotka
najmniej na tym ucierpiala??
Czy to prawda, ze narkoza wziewna jest lepsza? I pod jakim wzgledem jest
lepsza?
Przeczytalam na VetServisie, ze dr Jarosław Wypart robi sterylki kotkom.
Obejrzalam zdjecia.
Zobaczcie same: www.vetserwis.pl/rozrod.html , wesjcie przez: zabiegi
sterylizacji i kastracji / fotki z naszej sali operacyjnej / sterylizacja
kotki.
Moze ktors z Pan doktor ocenilaby te metode?
Bylam wdzieczna.
pozdrawiam