umfana
06.01.06, 20:28
Nie znam go. To nie mój Dziczek.
Dziś pojawił się na moim balkonie i śpi cały czas na mrozie, na budce moich
Dziczków- kotów wolnożyjących. Jest dorosły. Nic nie chce jeść. Wieczorem
byłam u niego i nie uciekał przede mną- dziwne! Moje Dziczki uciekły przede
mną, jak zawsze a ten biedak leży... Dał się mi głaskać. Podstawiłam mu
jedzonko pod paszczkę i nie chciał! Przewrócił się na drugi bok. Mam wrażenie,
że go ucho boli :( Nie wiem co robić? Jest weekend, ja jutro do pracy. Lekarz
który powinien zajmować się leczeniem bezpańskich kotów ma to gdzieś.
Czy kota mam wziąć do domu? Co robić? Boję się o zdorwie moich Kociepanien i
Dziczków :(((