leaa
18.11.02, 10:34
Wiem,że już może troche pózno na porady ale może ktoś spotkał się już z tym
problemem.Miałam 10 letnią bokserkę. 2 tygodnie temu nagle zachorowała,
przestała chodzic, traciła równowagę....stan się pogarszał, jednej nocy
miała silną niewydolnośc serca...w zeszłym tyg. zrobiłam jej badania(ekg-
sprawdzone na woku w zabrzu; usg i rentgen, oraz krew..)nic nie wykazano,
pies był całkowicie zdrowy, żadnych zmian nowotworowych...na początku
uważano ze może mieć dyskopatie szyjna albo syndrom Wobblera(dostała dużo
leków...furosemit, rimadyl,jakieś czopki które sie dostaje przy dychawicy
oskrzelowej, fibs(czy jakos tak- w zastrzyku), na noc relanium musiała
dostawać czasem)Lekarz postawił diagnoze ,że ma objawy nosówki....ale nagle
10 dni temu straciła świadomość, jej mózg przestał funkcjonować, była jak
ludzkie warzywo, leżała i nie wiedziała co sie z nia dzieje...już nawet nie
próbowała wstawać....co mogło spowodować tak nagłą zmianę....z dnia na
dzień???? Czy mogła mieć nowotwór mózgu???? Dlaczego nagle straciła
świadomość......wiem ,że za pózno już.....musiałam ją uśpić ale może ktoś
jest w stanie mi coś powiedzieć...poprostu chce wiedzieć czy była to nosówka
czy nie????