anetawron
15.02.06, 11:51
Wczoraj moja suczka rozcięła sobie łapę tuz przy nadgarstku, krew lała się
porzdnie, Weterynarz stwierdził że rozcięta jest skóra i lekko podcięte
ścięgno, do płukania rany przepisał płyn "oliwkowa", dostała antybiotyk.
Wczoraj jeszcze opierała się na łapce, ale dziś jest trochę spuchnięta i
wcale na niej nie staje. Dodam jeszcze że rano lekko z rany sączyła się krew
Czy przy lekkim podcięciu ścięgna nie trzeba go zszywać?
Czy zrośnie się samo?