marynia88
16.04.06, 23:20
Koteczka ma 2 lata, zawsze była czysta. A od około 4 miesięcy sika nie do
kuwety, a poza nią. Np. przy drzwiach wejściowych do domu. Znalazła tez sobie
miejsce w kuchni - sika pod oknem, pod kaloryferem, pod stołem :( Niestey, w
kuchni nie tylko sika... :( nie mam już siły. Weterynarz sugerował, żeby
wysterylizować ją, więc jakieś 3 misiące temu wysterylizowaliśmy kotkę. nic
to nie pomogło. Zrobiliśmy badania moczu - miała podwyższone ph i jakies
zapalenie, dostawała antybiotyk codziennie (w zastrzykach; wozilismy ją do
weta). Dostawała przez długi czas karmę royal canin urinary. Badania
kontrolne wyszły dobre (mocz, krew). Bylismy pewni, że to rozwiąże przyczynę
tego sikana, jednakże problem nie zniknął. Kotka nadal sika i załatwia się w
kuchni i przy drzwiach wejściowych. Kiedyś zdarzało się jej czasem nasikać mi
na łóżko. Ostatnio dwa razy nasikala na buty mojej koleżance. Inny weterynarz
(ponoć bardzo dobry?) sugerował, że kotka może mieć depresję i dał jej jakies
leki antydepresyjne. Nic nie pomogły. Kotka w czasie brania tych leków (okolo
miesiąca) tylko więcej spała, ale nie przestała sikać poza kuwetę.
Kotka jest kochana i zadbana. Od ponad roku mamy też drugą kotkę (kicie nie
zaprzyjaźniły się, raczej się nie lubią) - zastanawiam się, czy to nie może
być jakis nagły atak zazdrości? Tylko że to trwa już kilka miesięcy, nie mam
juz siły!! Nie nadążam ze sprzataniem tego :(
Poradźcie coś, prosze ! :( Bo już po prostu nie wiem, co robić.
Ps. Koci psycholog jest dla mnie za drogi, bo dowiadywałam się o ceny (od 100
do 150zł za wizytę!).