30.04.06, 13:45
Witam,
mamy problem z suką owczarka niemieckiego. Nasza suka ma już ok. 3 lat. Za ka
zdym razem kiedy ma cieczkę, nie pojawia się w pobliżu żaden pies, tak jakby w
ogóle jej nie czuły. Pytaliśmy weterynarza co to może być, ale powiedział, że
wystarczy dać jej zastrzyk i wszystko będzie ok. I tak się stało. Psy zaczęły
się schodzić. Jeździliśmy z nią kilkakrotnie do hodowli aby ją pokryć, ale nic
z tego nie wyszło. Pojawiła się kolejna cieczka i znów w pobliżu żadnego psa.
Proszę o radę. Czy nasza suka jest chora?
Obserwuj wątek
    • rezurekcja Re: owczarek 04.05.06, 11:35
      elza16 napisała:


      > mamy problem z suką owczarka niemieckiego. Nasza suka ma już ok. 3 lat. Za ka
      > zdym razem kiedy ma cieczkę, nie pojawia się w pobliżu żaden pies,

      a co to znaczy, ze sie nie pojawia zaden pies? Bo nie rozumiem.

      > ogóle jej nie czuły. Pytaliśmy weterynarza co to może być, ale powiedział, że
      > wystarczy dać jej zastrzyk i wszystko będzie ok.

      zastrzyk na co?


      > się schodzić. Jeździliśmy z nią kilkakrotnie do hodowli aby ją pokryć, ale nic
      > z tego nie wyszło. Pojawiła się kolejna cieczka i znów w pobliżu żadnego psa.

      a czy Twoja suka ma uprawnienia hodowlane? Bo jesli nie, to daruj sobie
      rozmnazanie. Co zrobisz ze szczeniakami?
      W schroniskach pelno jest owczarkopodobnych psow, suk i szczeniat.
      Jesli chcesz ja dopuscic "dla zdrowia" - zwroc uwage na cudzyslow - to
      ulegasz starej bajce.

      Z tego co piszesz: "Pojawiła się kolejna cieczka i znów w pobliżu żadnego psa."
      rozumiem, ze jest Ci obojetne, kto pokryje Twoja suke.
      POnownie zatem zapytam: a co zrobisz ze szczenietami? Bo suka jest Twoja, ale
      szczenieta moga byc schroniskowe. Nie dlatego, ze Ty je tam oddasz...
      • elza16 Re: owczarek 04.05.06, 12:00
        Dzięki za "cenną" radę...
        Pisząc o zachowaniach psów w stosunku do cieczki mojej suki miałam na myśli
        tylko i wyłącznie ich zachowanie, a nie to żeby pokrył ją jakikolwiek pies, co
        sugerujesz. Absolutnie nie o to mi chodziło, nie zrozumieliśmy się.
        A poza tym czemu wszystkim forumowiczom tak zależy na uprawnieniach
        hodowlanych? A może Ci co odpowiadają na pytania to tylko Ci co mają hodowle i
        zależy im wyłącznie na sprzedaży zwierząt i zrobieniu na tym niezłej kasy?
        Problemy mojej suczki już wyjąsnił mi fachowiec z zakresu wetrynarii, i nie
        była to rada w stylu - wysterylizuj sukę jeżeli nie ma uprawnień hodowlanych.
        Zależy mi przede wszystkim na jej zdrowiu, a nie na tym aby miała szczenięta.
        Moja suka to fantastyczny towarzysz i chciałabym aby była z nami jak najdłużej,
        a objawy jakie opisałam najzwyczjniej w świecie mnie zaniepokoiły i chciałam
        wiedzieć jaka może być tego przyczyny. A niestety nikt nie odpowiedział
        konkretnie na pytanie tylko wyszyscy "wyskakują" ze schroniskami, sterylizacją,
        itd. Szkoda
        Pozdrawiam
        • seniorita_24 Re: owczarek 04.05.06, 12:25
          Ten, weterynarz który udzielił ci rady, że na zdrowie suki korzystny wpływ
          będzie miec ciąża fachowcem na pewno nie był. Zapłodnienie suki "co najmniej
          raz dla jej dobra" jest funkcjonującym jeszcze w Polsce stereotypem. Bynajmniej
          nie wpływa on pozytywnie na nadpopulację psów, która jest ogromna.
          Mniemanie o niebywałych zarobkach hodowców tez jest mylne, chyba że masz na
          mysli pseudohodowle bez uprawnien gdzie mnoży sie kilka razy do roku psy
          maksymalnie eksplotując je, karmiąc byle czym, nie szczepiąc byle tylko
          sprzedac szczeniaki.
          Jeśli zalezy ci na zdrowiu suczki nie zapładniaj jej nawet pseudoowczarkiem
          niemieckim czy takim posiadającym rodowód.
          arka.strefa.pl/nie%
          20_rozmnazaj1.htmlwww.koty.civ.pl/canis/mityfakty.php
          www.vetserwis.pl/sterylizacja_pies.html
          www.koty.civ.pl/rady/steryl.php#kas2
          www.schronisko.astermedia.pl/stara/sterylizacja.html

          • elza16 Re: owczarek 04.05.06, 15:44
            Seniorita_24 przejrzyj proszę dokładnie historię mojego zapytania. Nigdzie nie
            pisałam, że weterynarz powiedział, że dla zdrowia suki powinna przynajminej raz
            mieć szczeniaki. Jeżeli piszesz komuś odpowiedź to najpierw uważnie przeczytaj
            to ktoś inny napisał.
            Pozdrawiam
            • seniorita_24 Re: owczarek 04.05.06, 21:04
              Z twoje odpowiedzi wywnioskjowalam, że martwisz się poniewaz psy nie chca
              pokryc twojej suczki. Ciesze się, że tak nie jest i że zależy ci na jej
              zdrowiu, a nie rozmnażaniu. Niestety prawie codziennie ktos tu chce "umawiać na
              randkę pieski" i martwi się "bo szczeniaki chciałby a suczka niekoniecznie"
              stąd to wyczulenie :)
        • rezurekcja Re: owczarek 04.05.06, 13:27
          elza16 napisała:

          > Dzięki za "cenną" radę...

          Polecam sie.
          Jako posiadaczka psa ze schroniska zawsze zniechecam do rozmnazania.

          > Pisząc o zachowaniach psów w stosunku do cieczki mojej suki miałam na myśli
          > tylko i wyłącznie ich zachowanie, a nie to żeby pokrył ją jakikolwiek pies, co
          > sugerujesz. Absolutnie nie o to mi chodziło, nie zrozumieliśmy się.

          Niejasno napisalas, to zrozumialam jak moglam.
          Przyczyna braku zaintersownia mogl byc zbyt mlody wiek samca. Widzialam taka
          scene z udzialem rocznej owczarki z cieczka, rocznego owczarka i swojego
          10-letniego owczarka poniemieckiego. Moj pies jednoznacznie chcial przedluzac
          swoj ród, podczas gdy stojacy tuz obok roczny owczarek zaczepial suczke z
          cieczka do radosnej zabawy. Musialam go ewakuowac.

          > A poza tym czemu wszystkim forumowiczom tak zależy na uprawnieniach
          > hodowlanych?

          Dlatego,ze nie kazdy pies rasowy powinien byc rozmnazany. Pomiajm kwestie wzorca
          rasy i dazenie do przynajmniej zachowania go jesli nie udoskonalenia. Bardziej
          chodzi mi o kwestie zdrowotne potomstwa. Niektore choroby sa bowiem
          dziedziczne a czynia zycie psa niezwykle bolesnym.

          > A może Ci co odpowiadają na pytania to tylko Ci co mają hodowle i
          > zależy im wyłącznie na sprzedaży zwierząt i zrobieniu na tym niezłej kasy?

          co do kasy, to hodowcy, ktorzy na lamach forum Zwierzeta wypowiadakli o
          zarabainiu na uczciwej i dobrej hodowli, wspominali raczej, ze czasem trzeba
          bylo doplacic do tego "biznesu".

          > Problemy mojej suczki już wyjąsnił mi fachowiec z zakresu wetrynarii,

          Chyba jednak Ci niczego nie wyjasnil. Bo skoro pytasz, to cos w dalszym ciagu
          jest niejasne.

          > była to rada w stylu - wysterylizuj sukę jeżeli nie ma uprawnień hodowlanych.

          jesli Twoja suka ma rodowod, czyli jest rasowa (rodowod jest swiadectwem
          rasy), jest wolna od chorob dziedzicznych, przodkowie tez sa wiolni od chorob
          dziedzicznych, to wystaraj sie o uprawnienia hodowlane.
          O warunki pytaj w oddziale zwiazku kynologicznego.

          > Zależy mi przede wszystkim na jej zdrowiu, a nie na tym aby miała szczenięta.
          > Moja suka to fantastyczny towarzysz i chciałabym aby była z nami jak najdłużej,
          >
          > a objawy jakie opisałam najzwyczjniej w świecie mnie zaniepokoiły

          rozumiemy, ale Twoj opis sytuacji byl taki, ze trudno bylo sie nie zapienic.


          > wiedzieć jaka może być tego przyczyny. A niestety nikt nie odpowiedział
          > konkretnie na pytanie tylko wyszyscy "wyskakują" ze schroniskami,

          Wiesz, ja jestem przeciwna rozmnazaniu nawet rasowcow. Zawsze mielismy psy lub
          koty, ktorego inni nie chcieli. Takich zwierzat nadal jest mnostwo, a czlowiek,
          ktory chce miec psa, zamiast kupic szczenie po Twojej suce moglby wziac
          biedaka ze schroniska.
          • elza16 Re: owczarek 04.05.06, 15:40
            Dzięki za odpowiedź. Wreszcie ktoś odpowiedział "normalnie", tzn. nie traktując
            mnie jak kogoś komu zależy wyłącznie na tym aby mieć ciężarną sukę i szczeniaki.
            Jak pisłam wcześniej, na tym nie zależy.
            A co do informacji jakie uzyskałam od weterynarza u którego byłam, to
            otrzymałam je już po zamieszczeniu swojego pytania na forum. I teraz wiem jakie
            badania muszę zrobić aby mieć pewność, że moja suka jest w pełni zdrowa!!! (a
            nie tylko zdrowa w sensie możliwości rozrodu).
            Pozdrawiam
            • rezurekcja tu jeszce 04.05.06, 16:00

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=40907339&a=40944082
              fragment goracej dyskusji i emocjonalna wypowiedz kolezanki titu_titu, ale
              mozna z niej wyczytac, po co sa uprawieniani hodowlane.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka